
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Czuję ogromny...
Czuję ogromny dyskomfort związany z ciałem, z jego biologią. Jest to dla mnie ciężkie i utrudniające codzienność. Co to jest i kto mógłby mi pomóc?
K
Usunięty Specjalista
Dzień dobry
Objawy, które Pani opisuje mają dość niespecyficzny charakter i można kojarzyć je z różnego rodzaju problemami. Dlatego uzasadniony wydaje mi się kontakt z lekarzem psychiatrą i psychologiem/psychoterapeutą, którzy przeprowadzą diagnozę różnicową. Należałoby się zastanowić czy Pani problemy są związane w większym stopniu z dysfunkcjami integracji sensorycznej, a może bardziej jest to przemieszczenie (konwersja) stresu na obszar ciała, można też wziąć pod uwagę hipotezę, że jest to pewna forma natręctw lub inna postać nerwicy. Jest wiele możliwości, ale bez przeprowadzenia dokładnego wywiadu trudno dokonać jednoznacznej oceny. To co wiadomo napewno to, że ten problem rzutuje na to jak czuje się Pani w swoim ciele i to pewnie byłby istotny obszar pracy terapeutycznej, ponieważ doświadczenia płynące z ciała są czymś co towarzyszy nam niemal bez przerwy, może więc bardzo istotnie wpływać na nasze funkcjonowanie. Odnosząc się do Pani pytania o specjalizację psychoterapeuty - wydaje mi się, że bardziej od specjalizacji istotne jest tu znalezienie osoby z doświadczeniem, ze względu na złożony obraz tych problemów. Dobrze byłoby też aby diagnostykę przeprowadził równolegle psycholog/psychoterapeuta i psychiatra.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Sandra Laskowska
Biorąc pod uwagę opisane przez Panią objawy, wydaje się, że jest to coś więcej niż zwykła niechęć czy dyskomfort. Nasze ciała i sposób, w jaki reagujemy na pewne doświadczenia czy myśli o nim, mogą być skomplikowane i być związane z wieloma czynnikami, zarówno fizjologicznymi, jak i psychicznymi.
Nie jestem w stanie dokładnie zdiagnozować Pani sytuacji na podstawie tej wiadomości, ale wydaje się, że może to mieć związek z czymś, co w literaturze psychologicznej jest określane mianem "somatycznej preokupacji" lub intensywnego skupienia na doświadczeniach cielesnych w sposób, który powoduje dyskomfort lub lęk.
Proszę pamiętać, że pomoc specjalisty może być niezmiernie ważna, aby zrozumieć i zaradzić temu, co Panią trapi. Zachęcam do podjęcia kroków w kierunku wsparcia, które może pomóc Pani poczuć się lepiej i zrozumieć źródło tych uczuć.

Zobacz podobne
Witam, mam ponad 40 lat i być może to kryzys wieku, ale chciałbym poprawić jakość swojego życia. Jestem pod opieką psychiatry, do którego trafiłem z problemami "układu trawienia", gdy badania nic nie wykazały. Leczony jestem pod kątem GAD i bezsenności – pregabalina. Wizyty te sprowadzają się do recept, a z mojej strony pojawiły się sugestie, że to GAD i nie brnijmy dalej. Trochę poświęciłem uwagi tematom psychologii, staram się wprowadzać terapię CBTi na bezsenność itd.
I teraz, w wieku 13 lat miałem poważny wypadek komunikacyjny, po którym jestem osobą ON. Były to lata, w których wsparcie psychologa/psychiatry nie istniało w takich sprawach. Wypadek, w mojej opinii, spowodował, że moja pamięć, wspomnienia zanikły i dzieciństwo jest przeze mnie słabo pamiętane. Natomiast wywodzę się z domu, który wpisuje się w DDD i DDA – nie jakiś hardcore, ale typowa rodzina lat 80/90.
Zastanawiam się, gdybym chciał popracować nad zmianami nastroju, lękiem itd., to który nurt psychologiczny będzie lepszy? Z tego, co wiem, są różne podejścia: pracujące nad problemami tu i teraz lub sięgające do dzieciństwa/traumy wypadku. Psychiatra mówił, że to dobry pomysł i jeśli nie chcę grzebać w historii, to terapia poznawczo-behawioralna, ale czy to dobre podejście w moim przypadku? Tu też mam problem ze zdefiniowaniem konkretnych sytuacji do przepracowania.

