Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Problemy z pamięcią: stres, nadmiar obowiązków czy coś innego? Jak sobie radzić?

Dzień dobry, chciałam poprosić o opinię i wskazówki, bo od pewnego czasu zauważam u siebie coraz częstsze problemy z pamięcią i zaczyna mnie to niepokoić. Zdarza się, że zapominam, co miałam przekazać w pracy szefowi, mimo że dosłownie chwilę wcześniej rozmawiałam przez telefon i dostałam konkretne informacje. Muszę dopytywać kolejny raz albo prosić o przypomnienie. Często też zastanawiam się, czy zamknęłam drzwi, wracam sprawdzić albo mam wrażenie, że tego nie zrobiłam. Podobnie bywa z innymi drobnymi czynnościami, jak odłożenie czegoś na miejsce czy zgaszenie światła. Inna sytuacja, która powtarza się coraz częściej: chcę coś wyszukać w internecie, otwieram Google i nagle nie pamiętam, czego miałam szukać. Muszę się dłużej zastanawiać albo próbować odtworzyć myślenie krok po kroku. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę czy takie objawy mogą być związane ze stresem i nadmiarem obowiązków, czy powinnam wykonać jakieś badania, a może są jakieś ćwiczenia lub techniki, które mogłyby mi pomóc.
User Forum

Ania

1 miesiąc temu
Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Jak najbardziej warto skonsultować te problemy z lekarzem neurologiem, ale również warto przyjrzeć sie temu, czy to nie jest ADHD (jesli podobne trudności były w dzieciństwie). 
Często równiez podobne problemy pojawiają się w obrazie wpływu chronicznego stresu, zabużeń lękowych lub depresyjnych

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Figat

Monika Figat

Dzień dobry,

 

problemy z pamięcią mogą mieć różne przyczyny. Stres i przeciążenie obowiązkami zdecydowanie mogą powodować takie objawy, ale warto skonsultować się z lekarzem lub psychologiem, aby wykluczyć inne czynniki. Gdy mamy w życiu bardzo dużo stresu, układ nerwowy zaczyna działać w trybie przetrwania. Wówczas pamięć, umiejętność skupienia się czy regulacja emocjonalna i inne obszary mogą być osłabione.

 

Warto rozważyć objawy dwutorowo:

- badania (lekarz pierwszej pomocy) - czy nie ma podłoża np. neurologicznego

- wizyta u psychologa 

 

Zachęcam do łagodności wobec siebie i obserwowania, w jakich sytuacjach trudności się nasilają. Może Pani np. prowadzić dziennik z zapisami, np. sytuacja, w której czegoś zapomniałam + jakie miałam wtedy emocje, ile stresu w skali od 1 do 5. Być może po jakimś czasie wyłoni się powtarzalność, jakaś reguła.

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

Inspect

 

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, Pani Anno,

 

Dziękuję za zaufanie i podzielenie się tymi obserwacjami – problemy z koncentracją i pamięcią, które Pani opisuje, są częstym sygnałem w okresach zwiększonego obciążenia, ale zasługują na profesjonalną ocenę, by wykluczyć medyczne przyczyny. Na podstawie Pani opisu, objawy mogą wiązać się ( ale nie muszą) ze stresem, zmęczeniem poznawczym lub czynnikami medycznymi. 

 

Może Pani na początek wykonać:

-Podstawową diagnostykę: wizytę u lekarza rodzinnego w celu wykonania badań krwi (morfologia, TSH, witamina B12, D3) oraz ewentualnie EEG lub konsultacji neurologicznej, jeśli objawy nasilą się.

-Zaawansowana ocena psychologiczna: arkusz MMPI-2 (Minnesota Multiphasic Personality Inventory-2) – to standaryzowane narzędzie pozwalający na ocenę stanu psychicznego i wykluczenie lub potwierdzenie zaburzeń np. depresji. 

-konsultację z psychiatrą w przypadku utrzymywania się problemów z pamięcią. 

 

Praktyczne strategie:

Ćwiczenia poznawcze na pamięć :https://jaksierozwijac.pl/darmowe-cwiczenia-na-pamiec-i-koncentracje/

 (15-20 minut dziennie warto poświęcić na ćwiczenie pamięci)

Techniki zarządzania stresem: Ćwiczenia oddechowe (4-7-8) i prowadzenie dziennika refleksyjnego, dziennik wdzięczności (3 kluczowe punkty za które jest Pani wdzięczna).

Higiena umysłowa: Zapewnienie 7-8 godzin snu, ograniczenie multitasking i przerwy na relaks (np. medytacja mindfulness).

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca Kariery

1 miesiąc temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Aniu. Jeśli ostatnio masz dużo na głowie, mało odpoczywasz, doświadczasz stresu, to problemy z pamięcią mogą być właśnie tego skutkiem. Gdy mózg jest w trybie przetrwania to trudniej jest mu kodować i przetwarzać wszystkie informacje. Jeśli te objawy są bardzo obciążające lub się nasilają to myślę, że warto udać sie do lekarza, by wykonać podstawowe badania. Przesyłam dużo ciepła,

 

Justyna Bejmert

psycholog

1 miesiąc temu
Bogumiła Burekowska

Bogumiła Burekowska

Takie problemy mogą być związane zarówno ze stresem, jak i silnymi emocjami. Stany depresyjne również wpływają na pamięć i koncentrację. Oczywiście trudności te mogą mieć także podłoże neurologiczne. Najlepiej udać się na konsultację do psychiatry lub psychologa. Specjaliści ci przeprowadzą wywiad i mogą zaproponować wykonanie testów w celu ustalenia podłoża problemów. Psychiatra może również zaproponować leczenie farmakologiczne. W razie wątpliwości skierują pacjenta do lekarza neurologa.

1 miesiąc temu
Kamila Kubicka

Kamila Kubicka

Dzień dobry, 

 

w sytuacji, którą Pani opisuje to zupełnie naturalne, że pojawia się niepokój, gdy pamięć i koncentracja zaczynają zawodzić w codziennych sytuacjach. Przyczyn może byc wiele i wymagałoby to dokładniejszego zbadania, np. wiek, częstotliwość objawów, od kiedy te objawy się pojawiły oraz omówienie innych czynnikow, ktore mogą na to wpływać. 

 

Jeśli objawy będą się nasilały, utrudniały codzienne funkcjonowanie lub pojawią się nowe, warto umówić się na wizytę u neuropsychologa, w sprawie szczegółowego wywiadu oraz aby wykonać testy neuropsychologiczne oceniające pamięć, uwagę i funkcje wykonawcze. Dzięki temu łatwiej będzie określić, czy zmiany mieszczą się w normie, czy wymagają dalszej diagnostyki.

 

Wiele osób zgłasza problemy z pamięcią, a w rzeczywistości trudność dotyczy koncentracji lub przeciążenia uwagi. Informacje po prostu nie są dobrze zapisywane, dlatego trudno je potem odtworzyć. Czyli jeśli coś jest ważne, proszę zatrzymać się na chwilę i zrobić tylko tę jedną rzecz. Można też “świadomie zakodować” daną informację. Np. zamykam drzwi - zatrzymuję się i mówię w myślach „zamykam drzwi”. 

 

Proponuję także zadbać o regularny sen, regularną aktywność fizyczną, krótkie przerwy w pracy i techniki relaksacyjne - to często przynosi widoczną poprawę koncentracji i pamięci. 

 

Proszę pamiętać, że takie trudności pojawiają się u wielu osób w sytuacjach dużego obciążenia psychicznego i zawodowego. Zdecydowanie warto je obserwować, ale nie należy od razu zakładać najgorszego scenariusza. 

 

Pozdrawiam, 

Kamila Kubicka 

Psycholog, Neuropsycholog 

 

1 miesiąc temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry, 

 

opisane trudności bardzo często mają związek ze stresem przemęczeniem i przeciążeniem psychicznym a nie z rzeczywistymi zaburzeniami pamięci. Kiedy umysł jest w napięciu działa w trybie automatycznym i wiele rzeczy nie zapisuje się w pamięci bo uwaga jest rozproszona.

 

Zapominanie rozmów sprzed chwili wracanie do drzwi czy gubienie wątku po otwarciu przeglądarki to typowe objawy spadku koncentracji a nie uszkodzenia pamięci. Im bardziej zaczyna Pani to kontrolować i niepokoić się tym tym częściej takie sytuacje się pojawiają.

 

W pierwszej kolejności warto zadbać o sen odpoczynek ograniczenie multitaskingu i robienie krótkich notatek zamiast polegania na pamięci. Pomocne są też ćwiczenia uważności które uczą bycia tu i teraz.

 

Jeśli objawy będą się nasilać lub pojawią się inne niepokojące sygnały wtedy warto skonsultować się z lekarzem rodzinnym i ewentualnie wykonać podstawowe badania. Na ten moment wszystko wskazuje raczej na przeciążenie niż na chorobę.

 

Pozdrawiam

Weronika Wardzińska

1 miesiąc temu
zab. odżywiania

Darmowy test na zaburzenia odżywiania (SCOFF)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z epilepsją: strategie komunikacyjne i techniki relaksacyjne
Zmaganie się z epilepsją w codziennym życiu stanowi dla mnie wyzwanie, zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie na nieoczekiwany atak i edukowanie otoczenia na temat mojej choroby. Ataki mogą pojawić się w najmniej spodziewanych momentach, co czasami prowadzi do poczucia niepewności i lęku. Staram się zawsze mieć przy sobie kartkę z informacjami, jak należy postępować w przypadku ataku, co pozwala mi czuć się nieco bardziej bezpiecznie. Niemniej jednak, nie jest łatwo przekonać innych, że epilepsja to nie wyrok, a raczej stan, z którym można żyć pełnią życia. Czuję, że istnieje wiele mitów i nieporozumień dotyczących epilepsji, które wpływają na postrzeganie ludzi z tym schorzeniem. Często spotykam się z nierozumieniem, co bywa frustrujące. Chciałabym wiedzieć, jakie strategie komunikacyjne mogę zastosować, aby lepiej wyjaśniać swoją sytuację znajomym i współpracownikom, nie narażając się na niepotrzebny stres. Zastanawiam się również, jak mogłabym pracować nad zwiększeniem swojej odporności emocjonalnej na stres związany z możliwością wystąpienia ataku. Czy istnieją techniki relaksacyjne, które mogłyby mi pomóc? Chciałabym nauczyć się, jak lepiej radzić sobie z lękiem i niepokojem, które towarzyszą mi na co dzień. Jestem ciekawa, jakie są najnowsze podejścia terapeutyczne w przypadku epilepsji i czy terapia poznawczo-behawioralna mogłaby być dla mnie pomocna. Czy mogłaby Pani/Pan polecić jakieś konkretne techniki, które pomogłyby mi lepiej radzić sobie z tą chorobą na co dzień? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i porady, które pozwolą mi zrozumieć, jak żyć z epilepsją i jak uczynić swoje życie bardziej przewidywalnym i spokojnym.
Dzień dobry, piszę ponownie odnośnie koleżanki ze studiów i współpracy z nią w laboratorium.
Dzień dobry, piszę ponownie odnośnie koleżanki ze studiów i współpracy z nią w laboratorium. Zależy mi na dobrych ocenach i ma stypendium. Jednak relacja z koleżanką mnie to już mocno stresuje i jestem na nią wściekła, bo teraz już drugi raz nie zaliczyłam sprawozdań i nie mogę już niczego nie zdać z tego przedmiotu, bo będę miała nawet aż warunek.... Jak wspomniałam, koleżanka jest aspołeczna i całkowicie nie komunikatywna, a wydawać by się mogło, że jak ktoś studiuje, przebywa siłą rzeczy, jakoś tam z ludźmi dojeżdża, to jako tako musi się umieć integrować i dawać radę z ludźmi skoro studiuje. Niestety współpraca jest całkowicie ciężka. Był moment, że kilka razy pisałyśmy do siebie, ale nawet tego już nie ma więc nie ma szans na kontakt jakikolwiek, aby zrobić podział (jedynie tyle od samego początku się udało ustalić, że ona pisze sprawozdania, a ja wygłaszam i robię slajdy), tylko jednak chcąc jej pokazać slajdy, czy jej się podobają albo co ona napisała w raporcie, aby te slajdy dopasować, bo można o różnych rzeczach pisać na dany temat, pod różnym kątem itd. no coś by wypadało się komunikować, aby każda była zadowolona. 2 razy się coś tam udało, a potem już koniec totalnie zero kontaktu nawet pisemnego. Odcięła się całkowicie. I nawet nie wiem, czy w ogóle nadal mnie uwzględnia w sprawozdaniu, czy mam to nadrabiać. Bo z tym to ostatnio się okazało, że robi sama całość i... Miałam potem dwóje, bo nie zdążyłam sama zrobić na tzw. już.... Jak z nią się dogadać... A na żywo to nie sposób się z nią komunikować.... szkoda mówić.... Ona wśród ludzi czuje się widocznie koszmarnie i to widać. Że wolałaby się zapaść pod ziemię w obecności innych w każdej ilości, ja nie wiem, co ale wygląda, jakby chciała wyparować, nie wie, gdzie uciekać wzrokiem i jak tylko może unika każdego. Nie ma śladów cięcia ani nic, ale dowiedziałam się u pani profesor (chociaż ciężko o informację o kimś zwłaszcza dzisiaj... Że ma aspargera. A poszłam do profesor zapytać się jak mam i czy sama napisać następny raport czy mogę nadrobić, bo koleżanka no nie ma kontaktu i że nie umiem się z nią dogadać..... Więc dowiedziałam się, że ma aspargera. Co mam z tym zrobić.... JA nie umiałabym żyć bez chociaż raz w tygodniu małych kilku osobowych spotkań w pubie klubie na pizzy wspólnej grze... A uważam, że to minimum i mam małe grono, bo kilkuosobową paczkę od lat plus kilka na studiach. Mieszkam w akademiku i żyje. Nie wiem.... A ona jest całkowitym samotnikiem, ja rozumiem, że ktoś jest małomówny, mniej towarzyski, nie proponuję jej wspólnych spotkań po zajęciach, bo nawet upłynnia się, jak tylko ostatnia minuta zajęć wybija. Ale żeby nic nie mówić???? Totalnie nic? Do prowadzących coś tam odpowie, jak musi, na seminarium własnych wygłosi i tyle z jej wypowiedzi na tym koniec. Nawet zdawkowo nie. Zatyczki w uszach są zawsze i najchętniej w tę ścianę by weszła, aby tylko jak najdalej od ludzi. Potrafi całymi dniami miesiącami nic nie mówić naprawdę nic.... Aż nie wiem, czy w domu też nie mówi, jak nie musi, czy może dla odmiany ma wysyp słów.... Dobrze, że to tylko jedne zajęcia na innych jestem z innymi.... Denerwująca osoba. Na tych konkretnych zajęciach już nie mam jak się dopchać, bo mają być 3, a nas jest tak liczbowo, że nas dwie zostały i nawet tej 3 osoby na pociechę nie ma, a dołączyć nie dołączę, bo już jedna 4 jest i same 3, bo nikt z nią nie chce pracować i się nie dziwię.... Tu miałam pecha i mi się ona trafiła.... I przez nią będę miała warunek. Ona swoje robi ja nie ja nie wiem cooo i aaaaa stresuje mnie to. Znowu mój słowotok, ale muszę się poradzić, co mam z nią zrobić czy też jej zrobić na złość i olać ją a profesorowie czasem nie odpisują, bo oczywiście pytałam, czy mogę robić sama, bo tak najprościej, ale bez odpowiedzi kolejny raz.... Nie wiem.... Proszę o radę.
Czy ćwiczenie mózgu może usunąć zaburzenia funkcji poznawczych wywołane depresją?
Czy ćwiczenie mózgu (np. nauka języka, wykreślanki, czytanie książek) może usunąć zaburzenia funkcji poznawczych wywołane depresją? Czy może tylko leki i/lub psychoterapia może na to pomóc?
Jak radzić sobie z codziennymi wyzwaniami przy chorobie Parkinsona?

W ostatnich tygodniach coraz mocniej odczuwam trudności, związane z codziennym funkcjonowaniem, a wszystko to przez moją chorobę Parkinsona. Proste rzeczy, jak zrobienie herbaty czy zapięcie guzików, stały się dla mnie nie lada wyzwaniem. 

Staram się jak mogę, robię wszystko, co radzili inni - Np planuję z wyprzedzeniem i ustalam rutyny, ale bywa, że czuję się przytłoczony, gdy coś idzie nie tak, jak zaplanowałem. 

Czy są jakieś konkretne metody, które mógłbym wdrożyć, aby zminimalizować skutki choroby? Myślę też, czy warto byłoby rozważyć terapie.

Z góry bardzo dziękuję za Waszą pomoc i porady.

Jestem zapisana na diagnozę autyzmu na NFZ, muszę czekać jeszcze długo. Jednakże, od dawna podejrzewam u siebie ADHD
Dzień dobry. Jestem zapisana na diagnozę autyzmu na NFZ, muszę czekać jeszcze długo. Jednakże, od dawna podejrzewam u siebie ADHD. Czy mogę udać się z tym do innego psychiatry? Czy wspomnieć o tym podczas spotkań mających na celu diagnozę autyzmu?
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!