Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Sytuacja, w której nie czuję więzi z pasierbicami - jak ją ułożyć?

Jestem macochą 3 dziewczyn i biologiczną mamą jednej dziewczynki. Nie umiem czuć biologicznej więzi z pasierbicami, nie lubię nawet ich dotyku, obecność mnie szybko rozprasza/męczy. Jak to ułożyć, zdystansować?
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Pierwsze, co chciałbym podkreślić, to że Twoje uczucia są zrozumiałe i normalne. Macierzyństwo przyrodnie może być skomplikowaną i trudną sytuacją, szczególnie gdy wchodzi w grę wiele różnych emocji. Ważne jest, aby dać sobie czas na zrozumienie swoich uczuć i znalezienie sposobu, aby radzić sobie w tej sytuacji.

Kilka kroków, które możesz podjąć, aby lepiej radzić sobie z tymi uczuciami to np.

Szukaj wsparcia - Nie wahaj się skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty. Praca z profesjonalistą może pomóc Ci zrozumieć źródło Twoich uczuć i opracować strategie radzenia sobie z nimi.

Znajdź wspólne punkty - Spróbuj znaleźć wspólne zainteresowania lub aktywności, które mogą pomóc w budowaniu relacji z pasierbicami. To może pomóc w nawiązaniu więzi.

Indywidualny czas - Rozważ, czy czasem spędzonym indywidualnie z każdą z dziewczyn nie pomoże w budowaniu lepszej relacji. To może być okazja do lepszego zrozumienia ich osobowości i potrzeb.

Ustal granice - Ważne jest, abyś była szczera wobec siebie i swoich możliwości. Ustalenie zdrowych granic może pomóc Ci w uniknięciu przeciążenia emocjonalnego.

Cierpliwość - Proces budowania relacji potrzebuje czasu. Nie spodziewaj się, że uczucia zmienią się natychmiast. Daj sobie szansę na stopniową poprawę.

Znajdź wsparcie społeczne -  Może istnieć wiele grup wsparcia dla macoch i rodzin złożonych. To mogą być miejsca, gdzie można dzielić się doświadczeniami i radzić sobie z trudnościami.

Pamiętaj, że nie jesteś sama w tej sytuacji, i zrozumienie swoich uczuć oraz pracowanie nad nimi jest pierwszym krokiem w stronę lepszego funkcjonowania w relacjach z pasierbicami.

 

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Dzień dobry,

sytuacja, którą  Pani opisuje wydaje mi się trudna emocjonalnie. Wyobrażam sobie jak to, co Pani odczuwa, może wywoływać kolejne emocje.  

Pierwsze, co mi się pojawia, to w ogóle akceptacja, że tak Pani ma, bez oceny. I już to, jak rozumiem, jest trudne. Być może warto skorzystać z pomocy terapeuty, żeby jak Pani pisze, to ułożyć. Wewnętrzna presja, brak akceptacji dla własnych uczuć, to wszystko ogranicza wewnętrzną przestrzeń do rozumienia i układania się ze sobą.

Pozdrawiam

Dorota

Marek Dudek

Marek Dudek

Dzień dobry,

Wyobrażam sobie, jakie to trudne musi być dla Pani. Bardzo mało Pani podała informacji dotyczącej całej rodziny, relacji panujących wewnątrz rodziny. A także Pani partnera. Można się temu przyjrzeć na terapii rodzinnej, lub wsparciowo dla Pani, co takiego się dzieje w Pani, z czego to wynika i co dalej.

Pozdrawiam

M.D.

 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak opanować wybuchy nerwowe, które kończą się kłótnią z bliskimi mi osobami?
Witam, jak opanować wybuchy nerwowe, które kończą się kłótnią z bliskimi mi osobami?
Mieszkam z rodzicami, którzy są niedostępni emocjonalnie
Witam, chciałabym zapytać o to, czy moje myśli, problemy nadają się na psychoterapię? Jak ona by wyglądała w tym przypadku? Mieszkam z rodzicami, którzy są niedostępni emocjonalnie. Mam wszystko zapewnione co potrzebne mi do życia. Problem jest w tym, że mama często mnie krytykuje, bywa wybuchowa. Jako dziecko byłam bardzo grzeczna, umiałam się dostosować do humoru matki. Jeszcze jak byłam w szkole podst. w klasach typu 1-4 interesowała się tym, co u mnie się dzieje, lecz nie dawała mi dużego wsparcia. Im robiłam się starsza, to zauważałam konsekwencje tego wychowania. Mam bardzo niską samoocenę, boję się rozmawiać w dużych grupkach, przed publicznością. W głowie ciągle siedzi mój wewnętrzny krytyk. Analizuje każde zachowanie ludzi, bo boję się, że są na mnie źli, że coś źle zrobiłam. W domu muszę dużo kłamać, żeby przetrwać bez krzyku i kar, przez co rodzice mało o mnie wiedzą. Chciałabym być bardziej otwarta, nie bać się bliskości. Nigdy nie usłyszałam od rodziców słowa kocham cię. Nie pamiętam, żeby mówili mi, że są ze mnie dumni. Jak byłam dzieckiem, często czułam się problemem w tym domu. Chciałabym już nie być,,szarą myszką" I doceniać siebie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Poszukuję bezpłatnej terapii online dla nastolatka w nurcie psychodynamicznym, psychoanalitycznym lub systemowym
Dzień dobry, Szukam psychoterapeuty dla nastolatka pracującego w nurcie psychodynamicznym lub psychoanalitycznym lub systemowym ONLINE. Bardzo zależy mi aby taka terapia była bezpłatna. Natomiast nie jest potrzebna na teraz, bo on ma sesję interwencyjne (jeszcze 9 ww. sesji). Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie
Rodzina nie akceptuje moich wizyt u psychologa - co zrobić?

Mam problem. 

Umówiłam się do psychologa, bo już nie radzę sobie z sobą. Rodzina nie akceptuje psychologów dla osób dorosłych. 

Rodzina - to mąż, moja mama i tata, z którymi mieszkamy. Uważają, że powinnam sama radzić sobie z problemami, w końcu jestem dorosła i znaleźć powody swojego zachowania i sama to przepracować. Jednak mi się nie udaje i chcę zasięgnąć pomocy, bo widzę, że robi się coraz gorzej. 

Jednak jak gdzieś jadę, to wszyscy mnie się pytają, gdzie jadę i po co, w tym mąż. Nie wiem, co im odpowiadać, najchętniej bym skłamała, że na zakupy, ale zakupy tak długo nie trwają. 

Znów by było na jakie zakupy i gdzie od męża pytania. 

Nie wiem, co w takiej sytuacji zrobić.

Opiekuję się starszą matką, która jest toksyczna dla mnie. Krzyczy, chce uderzyć, nie daje spokoju. Jak mam się odnaleźć w tej sytuacji i nie zwariować?
Witam. Mam 44 lata, męża i syna. Pracuję jako nauczycielka w szkole średniej. Mieszkamy z moją matką, która była i jest wyrachowana, toksyczna. Ma 86 lat, sama absolutnie nie poradziłaby sobie w codziennej egzystencji. Ale zachowuje się tak jakby miała 2 twarze: raz do rany przyłóż (jak coś chce), innym razem (i to obecnie praktycznie jest 90% zachowania) krzyki, wyzwiska, wypominania tego, co niby ja zrobiłam w przeszłości (a nic takiego miejsca nie miało), wymachiwanie kulą, żeby uderzyć. Mam już tego wszystkiego dość, jestem jedynaczką i wszystko spoczywa na mnie. Żeby mieć spokój i nie zrobić jej krzywdy, muszę wyjść z parteru i iść do swojego małego pokoju na górze (a muszę przygotowywać się do pracy, gabinet na dole, a matka potrafi przyjść do biurka i się drzeć). Wystarczy, że rano zejdę czy zejdziemy na śniadanie, zaraz po "dzień dobry" zaczyna się seria złorzeczeń, nie ma znaczenia czy ktoś coś powiedział, czy nie odezwał się słowem. I bardzo często jest tak, że idziemy zjeść na górę, bo na dole się nie da. Inna opcja, jeśli muszę na dole coś zrobić, np. obiad, muszę założyć słuchawki i puścić głośna muzykę, żeby zagłuszyć jej krzyki i nie dać się sprowokować. Ja już jestem wrakiem psychicznym człowieka, nie potrafię zrozumieć, jak można tak podle traktować jedyną córkę, od której jest się zależnym? Praktycznie już rodzina do nas nie przyjeżdża, bo ma dość wypytywań i żali ze strony mojej matki, że wolą się nie pokazywać. Jej siostra czasem telefonicznie próbuje ją ochrzanić za to, co nam robi, ale to nic nie daje, bo moja matka jest święcie przekonana o swojej nieomylności i że to ona jest bardzo nieszczęśliwa, źle traktowana. Byłam już u lekarza rodzinnego, matka dostała leki wyciszające, ale one niestety nie pomagają. To tak w telegraficznym skrócie. I moje pytanie: co ja mogę zrobić, jak się zachować, żeby nie zgłupieć do końca albo nie zrobić krzywdy sobie, bądź matce?
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.