Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam poważny problem z kontaktami z ludźmi, stresuję się, boję się z nimi rozmawiać

Dzień dobry, Mam poważny problem z kontaktami z ludźmi, stresuję się, boję się z nimi rozmawiać z obawy przed oceną, bardzo się przejmuję, co o mnie myślą inni. Mam nieustanny natłok negatywnych myśli. Jestem zagubiona. Przeszkadza mi to w pracy i w życiu. Ciągle wszystkich oceniam, bo wydaje mi się, że inni też mnie źle oceniają. Emocje mam przez to zablokowane, nie potrafię prawidłowo ocenić sytuacji. Brak mi pewności siebie. W pracy jestem jak maszyna, bo tylko tak mogę zdobyć szacunek innych. Nie rozmawiam ze współpracownikami. Proszę o odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam
Anna Skrońska

Anna Skrońska

Witaj, 
nie za bardzo wybrzmiało tutaj pytanie. Opisałaś szereg objawów, które w rozmowie ze specjalistą, doprowadzą do postawienia diagnozy i zaplanowania terapii. 
Ważne jest to co napisałaś “przeszkadza mi to w pracy i w życiu”, to taki sygnał, że warto udać się po pomoc. 

Trzymam kciuki i życzę pomyślności.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Yuliana Shevchuk

Yuliana Shevchuk

Dzień dobry! To musi być bardzo dla Pana/Pani uciążliwe - przeżywać tak duży lęk i obawy podczas kontaktów z innymi ludźmi. Nic dziwnego, że przeszkadza to w życiu codziennym - relacje społeczne są bardzo ważną częścią życia każdego z nas. Fajnie, że szuka Pan/Pani więcej informacji na ten temat. Trudności, które Pan/Pani opisuje, mogą wskazywać na to, że boryka się Pan/Pani z fobią społeczną, której istotą jest znaczna i utrwalona obawa przed sytuacjami społecznymi lub sytuacjami występowania, które mogą powodować zakłopotanie. Na ten moment dysponujemy (m.in. w terapii poznawczo-behawioralnej) bardzo skutecznymi narzędziami, które pozwalają skutecznie z tą trudnością się uporać i prowadzić szczęśliwe życie. Bardzo zachęcam do konsultacji z psychologiem/psychoterapeutą. Trzymam kciuki!

Pozdrawiam ciepło,

Juliana Szewczuk

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, 

rzeczywiscie musi być to bardzo trudne tak się czuć, i bez wątpienia może to utrudniać funkcjonowanie wśród ludzi. Wydaje się, ze to, co będzie najbardziej pomocne w tej sytuacji to psychoterapia. Praca z terapeuta/ka pomoże zrozumieć źródła niskiej samooceny i lęku przed ocena innych, pracować nad oswajanie tego leku i bardziej adekwatnym widzeniem siebie - a co za tym idzie - usprawniać kontakty z ludźmi. Wydaje się również, ze docelowo bardzo pomocna byłaby psychoterapia grupowa, jednak na początek, aby trochę rozeznać się w sobie i poradzić sobie z tym największym lękiem, dobrze jest zacząć od psychoterapii indywidualnej ograniczonej w czasie, a później wraz z terapeuta odjąć decyzje o tym, czy bardziej wskazana będzie dalsza psychoterapia indywidualna czy właśnie grupowa. Powodzenia, Magdalena Bilinska Zakrzewicz 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! Z tego, o czym Pani pisze, wynika, jakby Pani/Pan lękała/ł się sytuacji, co do których nie wiadomo, czy istnieją. Być może działa tutaj silny mechanizm projekcji - przypisywanie cech, poglądów, czy zachowań innym ludziom i uznawania tego za pewnik. Reakcja emocjonalna pojawia się zgodnie z tymi założeniami. W tym przypadku jest to lęk przed oceną, chociaż nie wiadomo, czy ktoś rzeczywiście w danym momencie jej dokonuje. Warto zastanowić się, co się zadziało, jakie jest źródło tego lęku. Jak wyglądał styl przywiązania do pierwszych opiekunów? Stąd bowiem wziął się sposób wchodzenia i funkcjonowania w relacjach. Myślę, że warto popracować nad wzmocnieniem samooceny, odkrywaniem swoich mocnych stron, wartości. Ugruntowanie w sobie, zaopiekowanie się sobą pomoże w zdobyciu pewności siebie, co przełoży się na relacje interpersonalne.  Co powodowało izolowanie emocji, które są tak ważne w życiu każdego człowieka? Zachęcam do doświadczenia swoich emocji, spotkania się ze sobą np. w procesie psychoterapeutycznym, gdzie będzie też można doświadczyć korygującej, bezpiecznej więzi. Życzę powodzenia

K. Waszak

Zobacz podobne

chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty
Witam, chciałabym udać się na terapię, ale nie wiem na jaką. Nie wiem, jakie są nurty i w ogóle. Mam problem z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie, nadmiernym stresem, lękiem i porównywaniem się do innych. Jak szukać i jak znaleźć odpowiednią pomoc?
Jak wspierać dziecko z lękiem przed szkołą?

Coraz częściej zauważam, że moja córka naprawdę boi się chodzić do szkoły, co mnie martwi. Każdego ranka ten lęk wydaje się rosnąć, a próby uspokojenia pomagają tylko na krótko. 

Rozmawiałam z dzieckiem o jej uczuciach i obawach, ale często się wycofuje albo mówi, że nie wie dokładnie, co ją przeraża. Czy ktoś mógłby mi polecić metody, które pozwolą mi lepiej zrozumieć te lęki? Czy warto porozmawiać o tym z nauczycielem? Co mu powiedzieć?

Zosia ma koleżanki, nawet jedną najlepszą, więc to raczej nie w tym problem.

Jak pomóc jej odzyskać pewność siebie, by przestała płakać?

Chcę ją wspierać, ale też nie przygnieść opiekuńczością.

Będę wdzięczna za każdą radę i wskazówkę.

Co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób?
Witam!Mam pytanie,co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób? Zmuszając mnie do przyznania do czegoś, czego nie popełniłam? Chociaż nie jest to jego sprawą? Czuję się niesprawiedliwie posądzana o czyn, jakiego nie dokonałam.
6‑letnie dziecko, natrętne myśli, przymusowe zachowania i agresywne słownictwo – co robić, czy iść do psychologa?
Witam od około kilku miesięcy mam problem z 6 letnia córka która ma jakieś dziwne zachowania nie wiem czym spowodowane, zaczęło się od jakiejś głupiej myśli "mama ja ciągle myślę o tym żeby robić zeza" i myślałam że się wygłupia. Potem zaczęła mówić to częściej, robić to np w ukryciu, płakać że nie chce tak robić ale coś jej każe tak robić w głowie. Wieczor przed zaśnięciem godzina płaczu "mama pomoż chce mi się robić zeza". Próbuję odwrócić jej uwagę, tłumaczyć, że to tylko taka niedobra myśl, że musimy ja zwycięzyc, że jak przychodzi jej ta myśl to, żeby myślała o czymś innym. Do tego doszedł teraz inny problem, buty na rzepy, ściska tak paski rzepów, że je urywa. Zanim pójdzie na salę z przebieralni, albo wyjdziemy na spacer to 10 razy poprawia rzepy,żeby jak najmocniej. Stopa tak ściśnięta że aż boli i biała. Ile się nagadałam i nic. Mówie jej nie raz, że mama Ci pomoże z tym sobie poradzić,ale musisz posłuchać, np mówię "zapne Ci buty tak normalnie jak powinny być, idz tak na salę, zwalcz ten głos w głowie co każe ci ściskać i zobaczysz że dzień dwa ci przejdzie" , ale zaraz mówi że nie da rady i ściska. Psuje buty w tydzień, urywa paski, psychicznie jestem już wykończona. Do tego doszła taka złość brak szacunku nienawiść do wszystkiego. Usłyszy ze ktoś gdzieś ktoś krzyczy i jest "ktos drze ryja", albo coś się jej nie uda "walnięte głupie durne to ". Wszystko głupie, wszystko durne, wszystko posrane. Okropne słownictwo, nie wiem skąd. Jak dam kare lub na coś nie pozwolę np "wiem że chcesz iść bardzo na plac zabaw ale jest już bardzo późno i bardzo bym się martwiła" to jest odpowiedź "durna głupia gówno matka ". Czasami nawet przeklnie. Reaguje wtedy i mówię że nie pozwalam na takie słowa w tym domu, zrobiłam nawet listę na drzwiach gdzie jednym z punktów jest nie mówimy brzydkich słów. Jak reaguje to mówi to specjalnie żeby mnie denerwować. Czy mam nie reagować? Żeby nie uznała ze pozwalam na takie zachowanie. I jak rozwiązać problem butów, natręctw i złości, wyzywania wszystkich i wszystkiego wokół. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, czy takie dziecko trzeba zabrać do psychologa czy przeczekać? Bo ja się wykończę nerwowo też.
Jak wybrać dobrego terapeutę i po jakim czasie widać efekty psychoterapii?
Nie wiem jak wybrac terapeute, jest ich tylu i kazdy ma inne certyfikaty... boje sie ze trafię na kogos kto mnie oceni albo bedzie tylko potakiwal. wgl ile sie czeka na efekty takiej terapii?? chcialabym poczuc sie lepiej juz teraz bo nie wyrabiam juz z tym napieciem.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.