
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia lękowe
- Czuję uogólniony...
Czuję uogólniony lęk, mam napady złości - jak sobie poradzić?
Jak
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
myślę, że ważne jest to, że uświadamiasz sobie te nieprawidłowości. Szukanie odpowiedzi na pytania o przyczyny nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie. Także zachęcam jak najbardziej do tego, szczególnie ze specjalistą ale możesz również pomyśleć sama/sam od kiedy pojawiają się te objawy, co byc może je spowodowało, kiedy czujesz się lepiej, a kiedy gorzej.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Korba-Sobczyk
Witam
Pytając o powód lęków i złości, nie tworzysz problemu , tylko starasz dotrzeć się do tego co doprowadziło, że odczuwasz takie emocje. Taka postawa jest bardzo dojrzała i odpowiedzialna, jednak musisz wiedzieć , że samemu może być ciężko dostrzec takie rzeczy. Przydatna dla Ciebie byłaby praca ze specjalistą , który może nakierować Cię we właściwym kierunku.
Zastanów się jakie sytuacje powodują , że czujesz strach lub złość. O czym wtedy myślisz? Konieczna jest praca nad przekonaniami, które doprowadzają do tych emocji.
Zadbaj też o swój odpoczynek i relaks, znajdź dla siebie czas, aby zająć się rzeczami , które sprawiają Ci radość.
Pozdrawiam
Małgorzata Korba-Sobczyk
Psycholog, trener rozwoju osobistego

Zobacz podobne
Witam. Około od roku czasu już nie jestem z byłym partnerem, jednak ze względu na dziecko oraz inne wiążące nas sprawy (kredyty), musimy mieć jakikolwiek kontakt. Kontakt jest rzadki. Rozwód był z winy obu stron. Czasem da się dogadać z byłym partnerem na spokojnie, a czasem czuję się atakowana. Pisze rzeczy typu, że ja mam się ogarnąć, że jestem nienormalna, że był moim sponsorem, wypomina mi rzeczy, które kupił, lub remont mieszkania, który zrobił, kiedy byliśmy razem. Dodam, że sama pracowałam, poza czasem w części ciąży i po ciąży.
Czuję się atakowana, czuję, że nie szanuje mnie jako człowieka, jako matkę jego dziecka, które wychowuje właściwie samodzielnie. Pozwala swojej aktualnej partnerce obrażać mnie i oskarżać na przykład o buntowanie syna przeciwko ojcu, a to wszystko zdarzyło się nawet na oczach mojego syna. Czuję się umniejszana jak podczas naszego związku, gdzie zawsze jego zdaniem miałam lekką pracę, a on ciężką. Nieważne czy to była praca za biurkiem, czy fizyczna, moja praca zawsze była łatwiejsza. Dodam, że w tamtym roku groził mi też przez kilka miesięcy wyjawieniem prywatnych naszych spraw mojej najbliższej rodzinie. Czułam się wtedy zastraszona. Mam taki problem, że gdy dochodzi do sytuacji, kiedy czuję się atakowana, bardzo emocjonalnie reaguje, zanoszę się płaczem, analizuje jego słowa, biorę je strasznie do siebie. Sytuacja taka zabiera mi od godziny do kilku następnych godzin z dnia, w którym się to wydarzyło. Zamraża mnie tak, że nie mogę nic zrobić. Szukam w sobie problemu i tłumaczę, że jestem wrażliwa i emocjonalna oraz że potrzebuje czasu, żeby zacząć to olewać. Dopiero wczoraj pomyślałam, czy czasem to nie podchodzi pod przemoc psychiczną. Męczą mnie takie sytuacje, a najgorsze, że nigdy nie wiem, kiedy to nadejdzie. Mam 7-letniego syna z diagnozą autyzmu. Muszę być dla niego w pełni zdrowa psychicznie, aby móc go wspierać na co dzień. A takie sytuacje z moim byłym partnerem zabierają mi bardzo dużo energii i podejrzewam, że zdrowia też. Nie wiem, co mam robić w takiej sytuacji. Marzę o tym, żebym nie musiała się z nim wgl kontaktować, ale to niemożliwe.

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach
Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.
