Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Od pewnego czasu zaobserwowałam u siebie wybuchy złości lub gniewu w stosunku do partnera.

Dzień dobry. Jestem w związku od 4 lat. Od pewnego czasu zaobserwowałam u siebie wybuchy złości lub gniewu w stosunku do partnera. Denerwuję się o głupoty. Kiedy wychodzi ze znajomymi, cały czas mam przekonanie, że wszyscy są na pierwszym miejscu oprócz mnie. Mój partner jest dla mnie bardzo dobry, zawsze mogę na niego liczyć i nie rozumiem, dlaczego w mojej głowie pojawia się taka myśl. Dodatkowo, kiedy się zdenerwuje, wykrzykuje mu, że czuję się jak jego matka. Nie chce, żeby moje zachowanie doprowadziło do rozstania. Co mogę zrobić, aby moje zachowanie się zmieniło?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

czy przypomina Pani sobie jakieś szczególne wydarzenie, rozmowę czy obserwację, po których nastąpiła w Pani ta zmiana? Czy coś mogło zaburzyć Pani poczucie bezpieczeństwa czy zaufania/ bliskości z partnerem? 

Z czego wynika poczucie bycia, jak mama dla partnera? Czy dotyczy to jakiegoś rodzaju opieki nad partnerem/ przypominania mu o współdzielonych obowiązkach/ poczucia niesprawiedliwości? 

Zachęcam do przyjrzenia się sobie oraz szczególnie do szczerej rozmowy z partnerem o swoim samopoczuciu, o towarzyszących Pani myślach i obawach. Być może wspólnie uda się Państwu dowiedzieć więcej o sobie oraz zaproponować sobie zmiany.

Również pomoc psychologiczna zawsze będzie dla Pani otwarta i bardzo przydatna w odpowiedzeniu sobie na ważne pytania oraz poprowadzenie dalszego działania :)

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani opisu wynika, że relacja z partnerem jest dla Pani ważna, ma Pani wrażenie, że te ataki złości mogą na nią negatywnie wpłynąć. Pierwszym krokiem jest to co już Pani zrobiła, czyli uświadomienie sobie swojego zachowania i jego negatywnego wpływu, w drugiej kolejności można spróbować znaleźć w przeszłości ten moment kiedy ta reakcja się pojawiła, może było to spowodowane jakąś konkretną sytuacją, a teraz bodźce ją przypominające ją ponownie wyzwalają. Oczywiście rozmowa z partnerem w cztery oczy lub w towarzystwie specjalisty jest dobrym pomysłem. oprócz tego sugerowałabym spojrzenie na siebie swoje samopoczucie, reakcje nie tylko w relacji z partnerem ale ogólnie w życiu, czy nie ma Pani np. zaburzeń snu, przemęczenia, niepokoju, ponieważ takie reakcje emocjonalne mogą być również wynikiem zaburzeń somatycznych.

pozdrawiam

Anna Wiak

Anna Wiak

Dzień dobry, 

Pierwsza myśl jaka mi się skojarzyła to czy coś wydarzyło się w pani życiu, jakaś sytuacja, może w pracy? Która powoduje napięcie. Przyjrzenia się co może wywoływać takie zachowanie którego wcześniej pani nie obserwowała.

Psycholog, Anna Wiak

Zobacz podobne

Mam problem z zaburzeniem osobowości połączone z depresją umiarkowaną, zaburzenia somatyczne lęki i szybko denerwuje się
Witam, mam na imię Szymon mam problem z zaburzeniem osobowości polączone z depresją umiarkowaną zaburzenia somatyczne lęki i szybko denerwuje się. W wieku 6 lat miałem ciężki wypadek potrącił mnie i babcie na pasach samochód jakoś cudem doszedłem do siebie, teraz obecnie niezbyt dobrze w życiu mi się potoczyło. Dwa lata temu urodził mi się syn ale zostałem pewne sposób odrzucony przez matkę mojego syna przez przyczynę mojego wieku, mam 24 lata i w pewnym sensie pogodziłem się że będę sam mieszkam sam. Babcia jest już bardzo podeszłym wieku że nie daje już rady i mieszka u mojej cioci, moja mama mieszka zagranicą, tata mnie mój odrzucił i też przez to czuje się z tym wszystkim odrzucony i mam myśli takie że odpuszczę że nawet jak bym miał mieć kolejny wiązek to ono upadnie bardzo szybko tak jak mamy związek z ojczymem . Jestem też po traumie przemocy domowej mama jest po rozwodzie wieku 20 lat zostałem sam bez mamy wyjechała zagranice Ja nie chciałem. Chciałbym zasięgnąć rady ogólnie leczyłem się do 2019 roku ostani raz w szpitalu byłem 2019 jak dostałem ataku zaburzenia somatycznego połoczone z parestezja po przebytym urazie ręki przed ramienia .Nie mogę brać leków negatywnie działają boję się że stracę pracę przez to wszystko proszę o pomoc pozdrawiam Szymon
Pobyt w ośrodku OLZON w Krakowie - doświadczenia, przebieg terapii i przygotowania
Czy ktoś był w ośrodku OLZON w Krakowie? Nie dawno wyszłam z szpitala z diagnozą nieokreślonych zaburzeń osobowości i moja psychiatra patrząc na to że ciężko znajsc mi terapie w moim mieście, leki średnio działają i dalej miewam różnego typu ataki histerii, agresji, manii itd. Zaproponowała mi że da mi tam skierowanie jeśli będę chciała i sobie to przemyśle. Zadzwoniłam i umówiłam się na rozmowę wstępną/kwalifikacyjną (jak kolwiek się to nazywa trochę śmiesznie jakbym miała iść na rozmowę o pracę ;p) ale tak sobie przeszukałam cały internet i nie mogę kompletnie znajść niczego na temat tego ośrodka.. jakieś pojedyncze wpisy które mi nic nie mówią i są z dość dawna... więc bez przedłużania.. moje pytania brzmią: jak wygląda taki pobyt ? Jak wygląda ta rozmowa "wstępna", na co i na jakie pytania mam się przygotować? Jak wyglądają przepustki, jaki średni wiek pacjentów tam jest? Czy oddziały są podzielone na męskie i damskie czy są połączone? Jak wygląda terapia? Jakie są zajęcia? Jakie są warunki pokoi i ogólnie ośrodka? Jak wyglądają przepustki i odwiedziny? Jak wygląda taki typowy dzień w tygodniu i w weekend na oddziale? Co mogę ze sobą mieć a czego nie? Jak najlepiej się przygotować i co zabrać na taki pobyt? Czy ciężko jest się dostać? Ogólnie w skrócie wszystko co wiecie najlepiej z szczegółami ;D lubię być przygotowana na wszystko i wiedzieć jak najwięcej na temat tego co mnie czeka.. a niestety tutaj każda informacja jest na wagę złota bo na prawdę nie mogę nic znaleźć.. a rzadko się udzielam na jakiś forach i opiniach bo wolę na własną rękę znajsc i poczytać to co już jest ..także na prawdę jestem zdesperowana by się czegoś dowiedzieć. Za każdą informację będę bardzo wdzięczna 🖤❤️‍🩹🖤
Witam, mój chłopak ma problem. Zazwyczaj jest pracowity i ambitny, potrafi pracować po 15 godzin dziennie
Witam, mój chłopak ma problem. Zazwyczaj jest pracowity i ambitny, potrafi pracować po 15 godzin dziennie, aż przyjdzie okres, w którym nie jest w stanie ruszyć się z łóżka i im bardziej chce go z niego, wyciągnąć tym jest tylko gorzej. Takie stany ma często, gdy coś go zdemotywuje, gdy coś mu nie wyjdzie lub tak jak obecnie po alkoholu, dwa dni temu wypił dosłownie dwa piwa (a uważam, że jest to zdecydowanie za mało, żeby mieć dwudniowego kaca), prawie cały wczorajszy dzień spędził w łóżku, a dzisiaj jest w nim już ponad 17 godzin (wstał tylko raz do toalety), nie wiem, jak mu pomóc, bo gdy jest w tym stanie, liczy się tylko on i nic więcej, nie daje sobie przemówić do rozumu. Nie pierwszy raz jest taka sytuacja i wiem, że za kilka dni będzie tego żałował. Co mam zrobić, żeby mu pomóc? Proszę o odpowiedź.
Czy jestem spóźniona w życiu? Porównywanie się i odczuwanie presji społecznej

Witam, nazywam się Sara mam 23 lata. Zdecydowałam się tutaj napisać, ponieważ chciałabym uzyskać trochę zrozumienia, nową perspektywę, ponieważ mam ciągle wrażenie, że jestem do tyłu w życiu. W sumie mogę powiedzieć, że zaczęło się od liceum, jak nie wcześniej. Byłam ambitną osobą ,odkąd pamiętam, bardzo chciałam dostać się do dobrego liceum, na wymarzone studia. Jednak pomimo starań i czasu poświęconego wyniku nie udało mi się otrzymać wystarczających wyników z matury. Dostałam się na studia zaoczne z psychologii. Przez ostatnie trzy lata pracowałam na produkcji, trochę w gastronomii, a na studia dojeżdżałam w weekendy. Mam wrażenie, że wszyscy ludzie wokół mnie (szczególnie moja była przyjaciółka, do której bardzo się porównuję, która dostała się na studia dzienne, mieszkała w akademiku, potem w wynajmowanym pokoju) już się wyprowadzili od rodziców, mają życie studenckie, grupke znajomych, realizują swoje marzenia. Od zawsze chciałam pojechać na eramusa i początkowa nie sądziłam, że może się to udać, ale tym razem los się do mnie uśmiechnął i udało mi się wyjechać do Hiszpanii. Właśnie zaczynam semestr, nową przygodę, lecz zauważyłam, że znowu zaczynam się porównywać, że za późno wyjechałam, że mogłam wcześniej, ponieważ wszystkie osoby, które tutaj poznaje mają 19-22 lata. Wiem, że to może głupie, ale strasznie mnie to męczy i mam wrażenie, że zmarnowałam swoje lata młodości, że nie udało mi się usamodzielnić, że teraz na jakąś wyprowadzkę lub choćby drugie studia, czy spełnianie innych marzeń jak np. podróżowanie autostopem jest już za późno, ponieważ kogo nie spotykam to ma to już za sobą, ma już skończone studia i wiele doświadczeń za sobą. Czuję się ciągle zagubiona pod wieloma względami, mam małe doświadczenie w związkach, a jeśli chodzi o znajomych to to różnie bywa, poznaję mnóstwo osób, jednak z nikim nie mogę powiedzieć, że bliżej się przyjaźnie, z łatwością nawiązuje kontakty, jednak jeśli chodzi o ich utrzymanie jest gorzej. Mam wrażenie, że gdy ktoś się do mnie dłużej nie odzywa to mnie lubi lub udaje i chce się zdystansować. Dlatego trudno mi wychodzić z inicjatywą (choć robię to pomimo lęku) jednak i tak czuję się wciąż samotna. Myślałam o tym, żeby po erasmusie spróbować wyprowadzki do miasta i znaleźć pracę, wydaje mi się, że dzięki temu mogłabym być bliżej ludzi. Jednakże jestem bardzo związana z moją rodziną, bardzo ich kocham i wioskę, w której mieszkam, jestem otoczona naturą. Mam jednak wrażenie, że jest trochę na to za późno, że inni zrobili to wszystko wcześniej…

Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1
Witam, rozpoznano u mnie jednostkę chorobową F23.1 (moja mama chorowała na depresję, nerwicę i omamy alkoholowe/jej siostra choruje na schizofrenię paranoidalną). Miałam omamy słuchowe, które przedstawiały wszystkie traumatyczne przeżycia ciągnące się od dzieciństwa-w czasie psychozy od nowa je przeżywałam). Nie przyjmuję leków, bo po każdych bardzo cierpiałam (czułam się tak źle, że myślałam, jak ze sobą skończyć i musiałam walczyć z tym jak się czułam, często z bezsilności płakałam, bo nie dało się wytrzymać, wyglądałam i funkcjonowałam za każdym razem jak zombi i czułam się, jakbym już nie żyła, zero uczuć, radości, ciągły niepokój, frustracja) plus bardzo wiele skutków ubocznych. Aktualnie czuję się bardzo dobrze (2 tyg nie biorę leków, bo odstawiłam, gdy miałam przejść na olanzapine). Niepokoi mnie fakt, że nie czuję pociągu do swojego partnera, nic nie czuję w trakcie zbliżeń z nim czy w trakcie zwykłego pocałunku. Po zejściu z leku Abilify (podniósł mi bardzo mocno enzymy wątrobowe i byłam przez 2 tygodnie bez żadnego leku) było wszystko w porządku i prawidłowo reagowałam. Po o zejściu z ostatniego Fluanxolu (podniósł mi mocno prolaktynę i miałam wejść na olanzapine) kompletnie nic nie czuję w czasie bliskości z partnerem. Czuję się tak, jakbym miała anhedonię polekową i zaburzenia funkcji seksualnych. Czy jest możliwe całkowite wyleczenie się z tej choroby dzięki samej psychoterapii?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.