Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Partner nie wspiera mnie w trudnościach, uważa moje reakcje za przesadzone.

Mam partnera, który w momencie, kiedy u mnie w życiu pojawi się coś stresującego i to widać, bo potrafię nie jeść, nie spać , jestem nieobecna ciałem, zawsze jeszcze bardziej mnie denerwuje ( dolewa oliwy do ognia ) , uważa, że przesadzam z daną reakcją ( co by się nie wydarzyło ) i jak staram się być opanowana tak po jakimś czasie wybucham do Niego i czuję się tak, jakby On na to czekał . Czuję się sfrustrowana, bo w danym momencie chcę myśleć jak rozwiązać mój problem, a nie zajmować się kłótniami z Nim . Jestem zmęczona , czuję się jakbym była nierozumiana , przyjaciele z mojego otoczenia wspierają mnie w każdej sytuacji, a on zawsze jest przeciwko mnie.
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

najważniejszą rzeczą w jakiejkolwiek relacji jest rozmowa - proponuję porozmawiać z partnerem o Pani przemyśleniach, uczuciach oraz emocjach. Kluczowe w relacji jest wyrażanie swoich potrzeb oraz oczekiwań. Być może ma Pani takie względem partnera i warto to wspólnie przegadać, np. co może robić lepiej w sytuacjach dla Pani trudnych, jak może okazywać wsparcie lub zrozumienie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Sznajder

Monika Sznajder

Rozumiem, że jest to dla Pani trudna sytuacja. Warto zastanowić się nad sposobem komunikacji z partnerem, wyjaśnieniu co się stało, co powoduje u Pani stres, jak to Pani przeżywa, jakiej pomocy oczekuje od Partnera (np. wyjście na spacer, rozmowa na ten temat). Zdarza się tak, że osoby w związku mają dobre motywacje np. martwią o drugą osobę, ale też nie potrafią jej pomóc bo nie wiedzą jak. Każdy człowiek przeżywa emocje w inny sposób, być może Partner interpretuje Pani reakcję np. nie jedzenia jako szkodzącą dla Pani. Takie reakcje na stres które Pani opisała są dla bardzo wyczerpujące dla organizmu, może warto jest zastanowić się nad pracą z psychologiem w zakresie radzenia sobie ze stresem. Jeśli odczuwa Pani taką potrzebę, można zapisać się na indywiudalną konsultację aby popracować nad stresem i komunikacją, bądź zapisać się na konsultację dla par. Życzę wszystkiego dobrego!

Monika Sznajder, psycholog

Justyna Łukomska

Justyna Łukomska

Dość jasno przedstawiła Pani problem. Myślę, że partner może w ten sposób reagować na Pani smutek, trudności, przygnębienie, bo taka forma reakcji jest mu znana. 

 

Złość często służy kontroli emocji, z którymi trudno się spotkać , np ze smutkiem. Drugiej osobie czasem jest trudno nazwać głośno i świadomie,co czuje. Bardzo rozumiem, że może Pani czuć frustrację.

Dobrym rozwiązaniem, choć trudnym, bo wymaga odsłonienia, jest mówienie o tym co Pani czuje. To ważne, by partner rozumiał Pani świat wewnętrzny i na odwrot.

Powodzenia!

Justyna Łukomska

Psychoterapeuta ACT, Terapeuta DBT

 

 

 

Zobacz podobne

Zbyt szybkie angażowanie się w relacje damsko-męskie
Dzień dobry, Zauważyłam, że mam problem zbyt szybkim zaangażowaniem w relacje damsko męskie. Ilekroć jakiś mężczyzna okaże mi większe zainteresowanie ja zaczynam cały czas o nim myśleć i zastanawiać się jakby to było jak byliśmy razem. Później i tak nic nie wynika z relacji, a ja odczuwam tylko smutek i żal, że znowu nic z tego nie wyszło.
Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje
Jestem z mężem 18 lat. Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje i całą imprezę się na nią gapi, nawiazuje kontaktwzrokowy. Zawsze po takich imprezach bardzo mnie to bóli, czuję się źle upokorzona i poprostu zraniona i nie mogę się z tym pogodzic. Tłumaczyłam mu to ale on mówi że przesadzam a dla niego to nic nie znaczy. Myślę że robi to po to żeby sprawdzić czy jest atrakcyjny. Obiecuje mi że więcej nie będzie ale sytuacja się powtarza. A ja całą impreze robie dobrą mine a po powrocie chcę mi się płakać Nie wiem co robić. Wiem że mnie kocha ale nie rozumiem dlaczego obca kobieta jest dla niego ważniejsza. Co powinnam zrobić co mu powiedzieć?
Jak poradzić sobie po rozstaniu, gdy uczucia między nami są skomplikowane?
Zerwaliśmy z chłopakiem po 6 latach razem, dalej mamy ze sobą kontakt, chcemy go utrzymywać, wyprowadziłam się, ale dalej ja nocuje u niego a on u mnie raz na jakiś czas oczywiście, przyjeżdża po pracy, oglądamy serial wtuleni w siebie… wiem jak to brzmi, ale nie potrafimy z siebie zrezygnować… Powód zerwania? Kocha mnie ale nie pożąda. Kocha mnie jako rodzine/przyjaciółkę.. załamałam się po tym… strasznie boli to nawet pisząc ale nie chce go stracić. Strasznie tęsknie za nim po mimo ze jest obok, tęsknie za jego zapachem skóry, za bliskością, za zasypianiem i budzeniem się razem, za samą codziennością, wspólnym życiem. Mam problemy przez z odżywianiem, nie mam w ogóle apetytu, ochoty jeść, schudłam 8 kg w krótkim czasie, staram się myśleć pozytywnie, że nic nie poradzę na jego decyzje, mówię sobie „nie zawracaj sobie głowy, nic i tak nie zmienisz, nie zamartwiaj się, nie rozmyślaj, nie twórz scenariuszy przyszłości bliskiej i dalekiej” Nie wiem jakiej odpowiedzi oczekuje, ciężko jest wyrazić to co się dzieje w naszej relacji i co do siebie dokładnie czujemy, ciężko jest to pojąć osobie trzeciej. To jest tylko garstka naszego związku, praktycznie sam koniec.
Uzależnienie męża od pornografii a wpływ na małżeństwo i samoocenę
Dzień dobry. Mój mąż jest uzależniony od pornografii od wielu wielu lat.Bedąc w ciąży nie chciał się ze mną kochać...wolał to załatwiać w pojedynkę przed ekranem telefonu.Próbował oczywiście zrzucić na mnie winę, że się nim nie interesuję, że zbyt zajęłam sie dziećmi...wg.mnie zawsze był nadmiernie zainteresowany innymi kobietami ale dałam się zmanipulować, teraz wiem, ze to nazywa się gaslighting. Dwa lata temu problem naprawdę stał się poważny (oczywiście tylko ja tak uważałam)i doszło do tego, że podczas obiadu z jego rodzicami w restauracji potrafił się odwrócić na krześle żeby przyjrzeć się kobiecie, która wpadła mu w oko. Oczywiście nadal mną manipulował, na tyle skutecznie, ze mając namacalne dowody przestałam wierzyć we własne osądy. Kazałam mu iśc na terapię- wrócił po trzech spotkaniach i stwierdził, że psycholog stwierdziła, że wszystko ok i to nie problem, że ogląda porno kilka razy w tygodniu (oczywiście teraz wiem, że kłamał.Porno i masturbacja było codziennie.Domyślam się, że powiedział co chciał) Pękłam gdy na spotkaniu z koleżankami jedna z nich powiedział mi, że ktoś widział go z inną kobieta (żadnych szczegółów tylko ktoś coś), miałam już zresztą prędzej swoje podejrzenia- szukał jakichś obrazków typu "Miłego dnia", "jesteś moim aniołem" itd.- nie dostałam żadnej takiej wiadomości... Po powrocie zrobiłam awanturę i zagroziłam rozwodem.Przyznał się, że ma problem z porno i że pójdzie na terapię. Chodził regularnie i niby było lepiej, aż przyszedł raport o wykrytych zagrożeniach w internecie i oczywiście były to strony porno... , leczył się dalej. Sama tez poszłam na terapię.Co jakiś czas znajdowałam w historii, że wyszukiwał bieliznę erotyczną...teraz wyszukiwał filmiki(nie porno) z obrazkami kobiet wyglądających jak gwiazdy porno. Oczywiście zawsze znajduje wytłumaczenie a ja coraz bardziej gasnę. Mam problem z akceptacja własnego wyglądu, porównuje się z tym kobietami, nie chce z nim wychodzić bo wiem, że znów będzie "polował". Obecnie nie chodzę na terapię.Nie wiem już co robić i czy w ogóle ma sens ratować to małżeństwo, gdy co chwilę przekracza granice i nie robi sobie nic z tego, że mnie to rani. Czy jest sens to dłużej ciągnąć?
Jestem w 10 letnim, toksycznym związku z osobą uzależnioną od alkoholu. Czy nadszedł czas na rozstanie?

Witam wszystkich :)  Zwracam się do was po poradę, doświadczenia i pomoc.  Jestem w toksycznym związku 10 lat. Mój chłopak mnie nie szanuje, olewa, na moje potrzeby i uczucia reaguje ignorancją lub obojętnością. Nie zależy mu na mnie. To, co do mnie mówi, czy piszę, nigdy nie idzie z czynami. Najchętniej woli spędzać czas z kumplami i pić alkohol. Przyznał się w końcu po 10 latach, że jest alkoholikiem i że nie ma szacunku do kobiet. Zatkało mnie. Obecnie studiuje w innym mieście i zadaje się z nowym chłopakiem. Może dlatego chce być szczery? Naprawdę nie wiem. Dlaczego o tym pisze teraz? Bo jest coraz gorzej między nami od tego roku i nie wiem co robić? Rok temu układało się nam w miarę. Widziałam że, mu zależy na mnie i starał się, żebyśmy fajnie spędzali ze sobą na różne sposoby czas. Teraz to katastrofa. Mi oczywiście zawsze na nim zależało, ale ostatnio przestało mi na nim zależeć. Też mi na nim nie zależy i chcę go w końcu zostawić. Przed tym muszę psychicznie się przygotować, w tym momencie oddaliłam się od niego fizycznie i psychicznie, po miesiącu chcę z nim zerwać już na poważnie i jeszcze w tym starym roku zamknąć rozdział. Czy słusznie? 

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.