Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak diagnozuje się chorobę afektywną dwubiegunową? Czy opis przeżyć i brak skuteczności leków wystarczy?

W jaki sposób diagnozuje się dwubiegunowkę? Czy to prawda, ze do diagnozy wystarczy opis przeżyć pacjenta oraz brak dobrego działania antydepresantów?
Katarzyna Romaneczko

Katarzyna Romaneczko

Dzień dobry, chorobę afektywną-dwubiegunową diagnozuje lekarz psychiatra. Warto udać się do specjalisty, który ma wiedzę medyczną i całościowo spojrzy na epizody manii i depresji pojawiające się w ciągu życia. Pozdrawiam, Katarzyna Romaneczko.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry, chorobą afektywną dwubiegunową (ChaD) diagnozuje lekarz psychiatra na podstawie wywiadu, oceny stanu psychicznego, historii leczenia itp., brana pod uwagę jest także reakcja na antydepresanty, jeśli były one brane. 
W kryteriach ICD-10 do rozpoznania ostatecznego zaburzeń afektywnych dwubiegunowych muszą być spełnione następujące warunki:

  1. -Obecny epizod spełnia kryteria hipomanii, manii, epizodu depresyjnego.
  2. -W przeszłości stwierdzono co najmniej jeden epizod afektywny (hipomaniakalny, maniakalny, depresyjny, mieszany).
  3. -Przynajmniej jeden z tych epizodów afektywnych był inny niż depresyjny.
  4. -Epizody nie są spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych ani zaburzeniami organicznymi. 

Ostatecznie diagnozę stawia lub wyklucza lekarz, biorąc pod całościową ocenę stanu zdrowia psychicznego pacjenta, dostosowuje leczenie lub kieruje do innego specjalisty.

Pozdrawiam,

Lidia Kotarba

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Diagnoza choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) jest dokonywana przez lekarza psychiatrę, o swoich objawach można również powiedzieć swojemu interniście aby pokierował osobę w dalszym diagnozowaniu. Diagnoza to proces, który obejmuje  złożony wywiad  i analizę historii choroby, w której sprawdza się objawy manii i depresji, to jak długo trwają epizody, otrzymanie informacji o historii chorób psychicznych. W trakcie diagnozy wyklucza się też inne przyczyny, które mogłyby wywołać objawy, różnicuje się ChAd z innymi zaburzeniami. Informacje te można otrzymać w trakcie wywiadu i w trakcie wizyty otrzymać diagnozę. Niektórzy lekarze zlecają dodatkowe badania czy kontakt z psychologiem/psychoterapeutą.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. Zaburzenie afektywne dwubiegunowe diagnozuje się przede wszystkim na podstawie dokładnego wywiadu psychiatrycznego, który obejmuje całe dotychczasowe życie pacjenta, a nie tylko aktualny stan. Kluczowe jest potwierdzenie występowania epizodów manii lub hipomanii, czyli okresów wyraźnie podwyższonego nastroju, zwiększonej energii, zmniejszonej potrzeby snu, przyspieszonego myślenia, impulsywności lub ryzykownych zachowań. Sama depresja nie wystarcza do rozpoznania choroby dwubiegunowej. Opis przeżyć pacjenta jest bardzo ważny, ale musi być osadzony w kryteriach diagnostycznych i często uzupełniany informacjami od bliskich, ponieważ osoby w manii lub hipomanii nie zawsze postrzegają swoje objawy jako problem. Brak skuteczności leków przeciwdepresyjnych lub pogorszenie stanu po ich zastosowaniu może być sygnałem ostrzegawczym, ale nie jest podstawą do postawienia diagnozy. Antydepresanty mogą nie działać lub działać słabo z wielu powodów, także przy innych zaburzeniach. Diagnoza wymaga czasu, obserwacji przebiegu objawów, analizy cykliczności nastroju oraz wykluczenia innych przyczyn, takich jak zaburzenia osobowości, uzależnienia, choroby somatyczne czy skutki stresu. W praktyce rzetelna diagnoza dwubiegunowości rzadko opiera się na jednej wizycie i jednym kryterium.

Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Diagnoza zaburzenia afektywnego dwubiegunowego opiera się na szczegółowym wywiadzie psychiatrycznym dotyczącym obecnych i przeszłych epizodów nastroju oraz obserwacji klinicznej.

Opis przeżyć pacjenta i epizod manii wywołany antydepresantami są bardzo silną wskazówką diagnostyczną, jednak pełne rozpoznanie wymaga wykluczenia innych przyczyn (np. schorzeń somatycznych) przez lekarza psychiatrę.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

narcyz

Darmowy test na osobowość narcystyczną

Zobacz podobne

Brak chęci do życia, myśli rezygnacyjne i krytykująca mama – jak sobie poradzić?
Mam problem jestem wyczerpana psychicznie kompletnie zdemotywowana do życia jedyne czego chcę to po prostu usnąć i już się więcej nie obudzić jak próbuję myśleć co mogłoby sprawdzić mi przyjemność bądź radość to nic nie przychodzi mi do głowy jak myślę o jakiejś poprawie czy jakimś celu to nawet nawet tego nie chcę jedyne czego chcę to po prostu umrzeć i mieć święty spokój od wszystkich i wszystkiego mieszkam z mamą 74-letnią która w kółko mnie krytykuje ciągle narzeka ciągle oczernia nie mam kompletnie w niej wsparcia czuję że wysysa ze mnie życie .
Mam dwie córeczki, męża, jestem zdrowa, ale nie umiem być szczęśliwa.
Dobry wieczór. Mam dwie córeczki, męża, jestem zdrowa, ale nie umiem być szczęśliwa. Czasami chciałabym zniknąć, chyba nikt by nie zauważył...
Partner wyjeżdża do rodziny, a ja czuję zazdrość i odrzucenie – jak sobie z tym poradzić?
Mieszkam z moim partnerem dość daleko od miejsca zamieszkania jego rodziny. Mój partner kilka razy w roku wyjeżdża do swojej rodziny na tydzień lub dwa. Ja nie jadę z nim, bo nie odczuwam takiej potrzeby i wolę ten czas spędzić w inny sposób. Jestem trochę zazdrosna o te wyjazdy. Z jednej strony rozumiem jego potrzebę kontaktu z rodziną. Z drugiej czuję się trochę samotna i odrzucona gdy on jedzie. Mam niby świadomość, że jego wyjazdy wynikają z chęci kontaktu z rodziną, a nie z jakiegoś urazu względem mnie. Ale mimo tego jestem smutna i zła gdy on jedzie. Mam też czasem wrażenie, że on tam jedzie aby zrobić mi na złość. Czasem się o to kłócimy. Zastanawiam się jak rozwiązać ten problem i co mogę zrobić po swojej stronie, aby lepiej przeżywać ten czas oraz lepiej się dogadywać z partnerem w tej kwestii.
TW. Samookaleczanie się - nie wiem z czego wynika, nie uważam, że mam powody ku temu. Przekłada się to też na moje zdrowie seksualne.
Chciałam się więcej dowiedzieć na temat moich zachowań, które zaraz opiszę. Nie wiem czy coś ze mną nie tak i czy powinnam cokolwiek zmieniać w sobie. Od 3 lat zdarzało mi się CZASEM pociąć, gdy byłam zła. 12 grudnia 2023 roku po prostu się pocięłam (piszę to 15 lutego 2024 roku). Mówię "po prostu", bo naprawdę nie miałam do tego powodu (nikt mnie nie namawiał). Nie było mi źle, czułam się neutralnie, więc naprawdę do końca nie rozumiem swoich działań. Od tamtego dnia tnę się 2-4 razy w tygodniu. Nie robię tego dla atencji, specjalnie wybieram niewidoczne miejsca. Robię to tak po prostu lub dla uczucia wyluzowania, choć nie mam żadnych problemów. Ten widok jest zwyczajnie satysfakcjonujący. Mam nadzieję, że teraz każdy kto to czyta rozumie, że nie mam mocniejszych powodów do cięcia się. Mimo to nie mogłabym tak po prostu przestać, bo po pierwsze nie chcę, a po drugie raczej nie dałabym rady. Druga sprawa. Powiem wprost, podniecił mnie fakt, że pewien chłopak masturbował się do zdjęć moich ran zrobionych żyletką (od razu mówię, że on nie jest dla mnie kimś bliskim. Przez dwa dni utrzymywałam z nim kontakt w internecie i to tyle z naszej "znajomości"). Ta sama osoba także robiła sobie dobrze do moich zwyczajnych zdjęć, ale to akurat dla mnie jest bardziej odpychające niż podniecające. Oprócz tego wyobrażam sobie pocięcie się na oczach dwóch chłopaków, jeden z nich mi się podoba, drugi to mój znajomy. Ten scenariusz sprawia, że staję się pobudzona i podekscytowana. Czy to jakiś fetysz czy już zaburzenie? Od wcześniej wspomnianej sytuacji zaczęłam się zastanawiać nad sobą. Jak dawno temu przekroczyłam granicę normalności? Z czego to wynika? Czy tak powinno być? Nie jest łatwo mi o tym mówić, chciałabym siebie zrozumieć. Nie wiem czy to coś ma do rzeczy, ale nie mam żadnych traum. Mama zawsze była przy mnie obecna fizycznie i psychicznie, to naprawdę wspaniała kobieta! Mam tatę, ale moja więź z nim jest słaba. Widzę go jakoś 4 dni w miesiącu (tak jest od 8 lat i szczerze to nie mam z tym problemu). Oprócz tego jestem nastolatką.
Jak zacząć cieszyć się chwilą obecną i przestać zamartwiać się przyszłością?
Witam. Ostatnio zauważyłem że z dużym trudem przychodzi mi umiejętność korzystania/cieszenia się z obecnej chwili, ciągle zamartwiam się przyszłością i próbuję na siłę kontrolować teraźniejszość co prowadzi do depresyjnego nastroju/ czasem niewielkich stanów lękowych. Rzeczy które kiedyś mnie cieszyły teraz wywołują odwrotne uczucia, a próbowanie nowych daje głównie chwilową satysfakcję (równie silną jak ww depresyjny nastrój). Ciągle pragnę czegoś więcej co tworzy takie zamknięte koło. Jakieś porady jak zacząć doceniać i cieszyć się tu i teraz, a nie ciągle żyć przyszłością? Dodam że w związku z powyższym mam problemy ze skupieniem się na konkretnej czynności.
BorderLine

Borderline – przyczyny, objawy i metody leczenia

Osobowość borderline to złożone zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpływać na życie osoby dotkniętej tym schorzeniem oraz jej bliskich. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom leczenia tego zaburzenia.