
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jestem w związku z...
Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy.
Anonim
Radosław Jakubiak
Być może warto byłoby umówić się na konsultację u psychoterapeuty? Jeżeli to rozkojarzenie jest czymś, co utrudnia Pani życie, mogłaby Pani odkryć, skąd ono się bierze, albo jak sobie z nim radzić.
A w kwestii relacji - często sprawdza się przegadanie wprost swoich wątpliwości/niepewności z partnerem (i tu znowu mogłoby się przydać wsparcie psychologa). Tym bardziej, że mogę sobie wyobrazić, że obawa aby “nie wyjść na głupią” może utrudniać swobodną ekspresję w związku.
A co do schodów - jeżeli oboje nimi schodziliście, to pewnie oboje je pomyliliście, a nie tylko Pani? ;)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
jedyną osobą, która może rozwiać Pani wątpliwości w tym temacie, jest Pani partner. Sugeruję szczerą rozmowę, w której nie tylko zapyta Pani wprost o to, co Panią niepokoi, ale też wyrazi swoje uczucia np. to, jak się Pani czuje, kiedy partner się denerwuje, czy nie zwraca na Panią uwagi podczas spotkań towarzyskich. Ważne, aby Pani pamiętała, że to, jak zachowuje się partner, jest tylko jego odpowiedzialnością i nie ma Pani na to wpływu, a już na pewno nie ponosi Pani za to winy. Każdy człowiek sam decyduje o tym, jak się zachowuje i ma wpływ na swoje własne uczucia. W takiej rozmowie może Pani również poruszyć temat różnic między Państwem i sprawdzić jak na nie reaguje partner. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Czy mąż jest uczciwy, szczery z uczuciami???
Pytam, rozmawiamy, nieraz sądzi, że kocha tylko mnie, że jestem jego oczkiem w głowie całym światem.
Wstawia relacje z wyznaniami miłosnymi na fb jak tzw. chmurki na messenger. Cały czas słodzi typy rączki Buźka kociak kochanie tęsknie itp. Jak wolne ma od pracy też zaczepi, klepnie w tyłek, super sex ok. Choć wydaje mi się, iż o wiele lepiej czuje się, kiedy jedzie do pracy i na odległość bardziej wyznaje uczucia, pisząc, dzwoniąc, nakręcając temat, że by teraz się ze mną pokochał itp.
Często rozmawiamy, zapewnia, iż kocha, że jaram go, jak to mówi go cały czas. Silne tęsknoty, pragnienia wydaje mi się, że są na odległość. Albo ja źle myślę, on też tak uważa.
Bardzo jest kochany, choć czy waszym zdaniem wszystko ok? Nigdzie nie chce wychodzić, jedynie ze mną, z nikim nie rozmawia przez tel.
Uwielbia spędzać czas ze mną, zawsze tak mówi.
Sex magia, co mam myśleć??? Nie przytłaczać się czy coś może być na rzeczy??? Zawsze chce, bym przyjeżdżała po niego do pracy i wracamy razem.
Od trzech lat żyjemy z mężem w kryzysie. Ciągle kłótnie obrażanie, w tym wszystkim uczestniczą dzieci. Mój 12-letni syn powiedział mi dziś ,,tata jedzie po tobie każdego dnia i że on już nie ma sił i że nie wytrzymuje w tym domu. Agresja męża słowna, jak i fizyczna przeniosła się również na syna, który ma już swoje zdanie i nazywa to, co się dzieje po imieniu i otwarcie mówi, co czuje. Mąż mówi mi, że to ja swoim zachowaniem prowokuje go do takiego zachowania, że jestem głupią, pusta idiotka psychopatka itp inne i ze, jak nie pójdę do psychologa albo nie powiem mu co dalej z nami, to on mi pokaże. Daje mi czas do końca kwietnia… Czuję się zastraszona, jest godzina 23, a ja nawet nie wiem, czy będę spała w sypialni, bo nie wiem, czy mąż mi pozwoli, bo gdy mamy gorsze dni, to mówi, że to jest jego dom jego sypialnia i nie życzy sobie, abym z spała, bo na to nie zasługuje, a gdy mimo wszystko idę spać do sypialni, to w złości mnie wykopuje z łóżka lub włącza telewizor bardzo głośno bym nie mogła spać. Masakra .

