
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jestem w związku z...
Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy.
Anonim
Radosław Jakubiak
Być może warto byłoby umówić się na konsultację u psychoterapeuty? Jeżeli to rozkojarzenie jest czymś, co utrudnia Pani życie, mogłaby Pani odkryć, skąd ono się bierze, albo jak sobie z nim radzić.
A w kwestii relacji - często sprawdza się przegadanie wprost swoich wątpliwości/niepewności z partnerem (i tu znowu mogłoby się przydać wsparcie psychologa). Tym bardziej, że mogę sobie wyobrazić, że obawa aby “nie wyjść na głupią” może utrudniać swobodną ekspresję w związku.
A co do schodów - jeżeli oboje nimi schodziliście, to pewnie oboje je pomyliliście, a nie tylko Pani? ;)
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
jedyną osobą, która może rozwiać Pani wątpliwości w tym temacie, jest Pani partner. Sugeruję szczerą rozmowę, w której nie tylko zapyta Pani wprost o to, co Panią niepokoi, ale też wyrazi swoje uczucia np. to, jak się Pani czuje, kiedy partner się denerwuje, czy nie zwraca na Panią uwagi podczas spotkań towarzyskich. Ważne, aby Pani pamiętała, że to, jak zachowuje się partner, jest tylko jego odpowiedzialnością i nie ma Pani na to wpływu, a już na pewno nie ponosi Pani za to winy. Każdy człowiek sam decyduje o tym, jak się zachowuje i ma wpływ na swoje własne uczucia. W takiej rozmowie może Pani również poruszyć temat różnic między Państwem i sprawdzić jak na nie reaguje partner. Pozdrawiam

Zobacz podobne
Witam. Mam 27 lat, a mój partner 33 lata. Jesteśmy razem 10 msc w związku na odległość (70km). Widujemy sie zazwyczaj na weekendy. Wiem, że mu na mnie zależy, widzę to w jego czynach i zachowaniu, gdy sie widzimy. Nie jest wylewnym człowiekiem, jeśli chodzi o wyznawanie uczuć, obnażające szczere rozmowy.
Coraz częściej zaczyna mi to doskwierać- dzieląca nas odległość.
Przed tym partnerem byłam w związku, gdzie ponad 4 lata mieszkałam z mężczyzną. Mój obecny partner nigdy nie mieszkał ze swoimi byłymi, mimo że były to związki kilkuletnie.
Męczy mnie już widywanie się tylko na weekendy, brak drugiej osoby w szarej codzienności, chciałabym budować coś naprawdę głębokiego, planować wspólną przyszłość, dzieci, ślub.
Nie wiem co mam zrobić, bo nie wychodzi z żadną inicjatywą, a nie chcę należeć do tych męczących kobiet, co wymuszają coś na facecie. Chciałabym, żeby to przyszło naturalnie. Nie jesteśmy już dziećmi, tylko dorosłymi ludźmi. Nie wiem, co mam zrobić, mam ochotę to zakończyć.
Witam. Proszę o pomoc. Jestem w związku małżeńskim od 2 lat, od około pół roku mój mąż zaczął odczuwać zazdrość o mojego byłego partnera. Od tego czasu cały czas dopytuje o niego, o to, co było między nami.. Są dni, że jest wszystko dobrze, a są takie, że chodzi smutny albo bardzo zły, wtedy odsuwa się ode mnie, zarzuca mi błąd, że kogoś przed nim miałam.
Ja czuję się winna i bardzo się boję o naszą przyszłość.
Jak mogę mu pomóc? Jak z nim rozmawiać? Czy z Państwa doświadczenia przy takich problemach mój mąż może mnie zostawić?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
