Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy zachowanie terapeuty par jest etyczne? Prognoza „wiele lat pracy nad sobą” i brak reakcji na przemoc emocjonalną

Treść wrażliwa

Proszę o poradę

Chciałbym prosić o obiektywną ocenę zachowania terapeuty par w kontekście etyki zawodowej i metodologii pracy. Na drugiej sesji, widząc mój skrajnie zły stan psychofizyczny (spadek wagi o 1,5 kg w tydzień, bezsenność – 1-2h na dobę, sięgnięcie po papierosy z nerwów przez osobę niepalącą), terapeuta sformułował przy partnerce tezę, że czeka mnie "wiele lat pracy nad sobą". W tamtym czasie stosowałem technikę "szarej skały" jako próbę ochrony przed eskalacją agresji i wciąganiem dzieci w konflikty przez żonę. Obecnie jesteśmy po ósmym spotkaniu: Terapeuta do dziś nie sprecyzował podstawy swojej tezy o "latach pracy". Moja partnerka regularnie używa słów terapeuty jako "amunicji" w kłótniach ("Nawet specjalista widzi, że to ty masz problem"), co pogłębia konflikt. Podczas sesji zgłosiłem brak poczucia bezpieczeństwa i silne objawy psychosomatyczne w obecności partnerki. Odwołałem się do Piramidy Maslowa, tłumacząc, że bez poczucia bezpieczeństwa trudno mi skupić się na pracy nad komunikacją. Terapeuta skwitował to stwierdzeniem, że prawdopodobnie nie rozumiem piramidy, że "być może to drabina Maslowa", ignorując zupełnie mój komunikat o stanie emocjonalnym. Moje notatki z przebiegu tygodnia i próby opisania konkretnych sytuacji są regularnie lekceważone. Moje pytania: Czy stawianie tak definitywnej prognozy na 2. sesji, bez wyjaśnienia merytorycznego, mieści się w standardach etyki? Jak ocenić postawę terapeuty, który zamiast odnieść się do zgłaszanego braku bezpieczeństwa i traumy somatycznej, wchodzi w dyskusję o nazewnictwie teorii psychologicznych? Czy terapeuta par ma obowiązek reagować, gdy widzi, że jego słowa są wykorzystywane przez jedną ze stron do stosowania przemocy emocjonalnej i kontroli w domu?
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
795 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiadomość i opis Pana sytuacji. W takiej historii warto zachować ostrożność, bo znamy ją tylko z perspektywy Pana osoby a w silnym stresie każdy człowiek może opisywać sytuację przez własny ból, filtr emocji czy mechanizmy obronne., co jest zupełnie normalne i naturalne. Tak sobie po ludzku myślę, że trudno wydać jednoznaczną ocenę terapeuty wyłącznie na podstawie Pana relacji, ponieważ nie znamy pełnego kontekstu sesji, dynamiki między Państwem ani intencji specjalisty. Pana opis pokazuje jednak, że czuje się Pan niezauważony, niesłyszany i pozbawiony poczucia bezpieczeństwa a to samo w sobie jest ważnym sygnałem. Możliwe, że terapeuta próbował nazwać pewne trudności, skrócić komunikat lub postawić hipotezę roboczą, jednak sposób, w jaki zostało to przez Pana odebrane, wskazuje, że komunikacja w procesie terapeutycznym nie jest wystarczająco klarowna. W terapii par nie chodzi tylko o intencję terapeuty, ale też o to, jak jego słowa wpływają na obie strony. Zamiast pytać, czy terapeuta „ma rację” lub „nie ma racji”, sądzę że lepiej zapytać: czy w tej terapii czuje się Pan bezpiecznie, czy ma Pan przestrzeń do wypowiedzi, czy specjalista uwzględnia perspektywę obu stron, czy po spotkaniach pojawia się większe zrozumienie, czy więcej napięcia...?Warto też wprost powiedzieć terapeucie, jak odbiera Pan jego komunikaty i że pewne słowa są później używane w domu raniąco. W takiej sytuacji zazwyczaj  specjalista to przyjmuje i omawia razem z Państwem. Pytania do refleksji dla Pana:

Czy czuje się Pan oceniany, czy raczej konfrontowany z czymś trudnym?

Czy Pana partnerka mogłaby opisać tę samą terapię zupełnie inaczej?

Czy problem leży w terapeucie, czy może w obecnej dynamice relacji, której nikt jeszcze dobrze nie uchwycił?

Uważam że najważniejsze nie jest szukanie winnego, lecz sprawdzenie, czy ten proces realnie Państwu pomaga, taka jest moja perspektywa. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry

 

Opisana przez Ciebie sytuacja wzbudza wątpliwości z punktu widzenia standardów etyki zawodowej i rzuca się cieniem przede wszystkim na relację terapeutyczną. Nie będę koncentrować się na ocenie działań terapeuty, bo nie jest to moja rola, natomiast mogę Ci podpowiedzieć co w tej sytuacji możesz zrobić. Zachęcam do konfrontacji i jasnego zakomunikowania tego, co wywołały w Tobie słowa terapeuty i jak wpływają na to co dziś się dzieje w Twojej relacji z partnerką. Z drugiej strony warto sobie zadać pytanie co na ten moment przyniosłoby więcej korzyści w kontekście tych trudności, których doświadczasz? Czy proces dla par w którym relacja z terapeutą  i sama jakość procesu budzą poważne wątpliwości, czy może indywidualna terapia z innym specjalistą? 

 

Trzymam za Ciebie kciuki!

 

Pozdrawiam serdecznie

Paweł Cisowski

Psycholog | Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia | Terapeuta EMDR

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Opisana przez Pana sytuacja budzi zastrzeżenia w kontekście standardów etyki zawodowej oraz metodologii pracy z parami. Postawa terapeuty, z którą Pan się zetknął, wydaje się naruszać fundamentalne zasady bezpieczeństwa i bezstronności, które są kluczowe w procesie psychoterapeutycznym.

Stawianie definitywnej prognozy o „wielu latach pracy” już na drugiej sesji, bez przedstawienia rzetelnej diagnozy i uzasadnienia merytorycznego, jest działaniem wysoce nieprofesjonalnym. Terapeuta na tak wczesnym etapie nie posiada wystarczających danych, by określać ramy czasowe procesu. Co więcej, wygłaszanie takich sądów w obecności partnerki, wiedząc o wysokim poziomie konfliktu, jest błędem w sztuce. Profesjonalista musi mieć świadomość, że jego słowa stają się dla stron autorytetem – jeśli są rzucane bezrefleksyjnie, mogą stać się, i jak Pan wskazuje, stały się narzędziem przemocy emocjonalnej w Pana domu.

Zignorowanie przez terapeutę Pana drastycznych objawów psychosomatycznych, takich jak bezsenność czy spadek wagi, na rzecz ironicznych uwag o „drabinie Maslowa”, jest zachowaniem niedopuszczalnym. Gdy klient zgłasza brak poczucia podstawowego bezpieczeństwa, obowiązkiem terapeuty jest zatrzymanie pracy nad technikami komunikacji i skupienie się na stabilizacji oraz ochronie przed eskalacją agresji. Fakt, że Pana notatki i konkretne przykłady zachowań żony są lekceważone, może sugerować stronniczość terapeuty, co całkowicie dyskwalifikuje go z prowadzenia mediacji czy terapii par.

Terapeuta par ma bezwzględny obowiązek reagować, gdy widzi, że jego tezy są wykorzystywane przez jedną ze stron do stosowania kontroli lub poniżania partnera. Brak takiej reakcji oznacza ciche przyzwolenie na nadużycia, co jest rażącym naruszeniem etyki. Jeśli Pan czuje, że sesje zamiast pomagać, dostarczają jedynie argumentów Pana partnerce i pogarszają Pana stan zdrowia, ma Pan pełne prawo do przerwania tego procesu. Warto rozważyć konsultację u innego specjalisty, który priorytetowo potraktuje Pana bezpieczeństwo i fizyczne objawy skrajnego stresu.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Zdjęcie Marzena Tomczyk

Marzena Tomczyk

Psychoterapeuta
17 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, nie podejmę się oceny pracy terapeuty. 

Albowiem... w takich sytuacjach warto rozważyć opcję zgłoszenia swoich wątpliwości, najlepiej do towarzystwa/stowarzyszenia, do którego dany psychoterapeuta należy lub pod patronatem którego terapeuta się szkoli/szkolił. Wówczas takie zgłoszenie rozpatruje specjalnie powołana komisja do spraw etyki zawodowej.

Natomiast jeżeli czuje się Pan nieuszanowany, na kolejnych sesjach Pana poczucie bezpieczeństwa maleje zamiast wzrastać i ma Pan poczucie, że terapia jest wykorzystywana jako narzędzie konfliktu zamiast porozumienia, to czy może Pan rozważyć z Żoną poszukanie psychoterapeuty par, który będzie Państwu obydwojgu odpowiadał?

Wśród moich Pacjentów zdarzają się Osoby, które wcześniej próbowały współpracować z innymi specjalistami 

i z różnych powodów ( czasem nawet z powodu "braku chemii" ) postanawiali jednak znaleźć innego terapeutę. "Szukanie" odpowiedniego terapeuty jest istotną częścią procesu. Powodzenia!

 

Zdjęcie Jagoda Turowska

Jagoda Turowska

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

opisuje Pan sytuację, w której terapia zamiast zwiększać poczucie bezpieczeństwa, nasila napięcie i to jest ważny sygnał. Tak kategoryczna prognoza („wiele lat pracy”) już na drugiej sesji, bez wyjaśnienia, nie jest standardową praktyką i może podważać zaufanie. Podobnie pomijanie zgłaszanego przez Pana braku bezpieczeństwa i objawów somatycznych na rzecz dyskusji o nazewnictwie teorii nie odpowiada celom terapii. Terapeuta par powinien też reagować, gdy jego słowa są wykorzystywane przez jedną ze stron jako „argument” przeciwko drugiej poprzez doprecyzowanie i przywracanie równowagi. Jeśli nie czuje się Pan wysłuchany, warto powiedzieć to wprost na sesji. Jeśli to nie przyniesie zmiany, zasadne może być rozważenie zmiany terapeuty lub dodatkowej konsultacji indywidualnej.

 

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

Warto wnieść ten temat na sesje lub/i skontaktować się ze stowarzyszeniem lub towarzystwem w nurcie w którym terapeuta pracuje i opisać sytację. 

Zachowanie terapeuty o ignorowanie potrzeb nie jest dopuszczalne.  

Składanowska Daria 

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
873 odpowiedzi na forum

Dzień dobry 

 

 Pana sytuacja jest z punktu widzenia etyki i metodyki poważna i bardzo uzasadniona do wątpliwości wobec pracy terapeuty. Poniżej ocena po kolei zadanych pytań, z odniesieniem do standardów etycznych i praktyki terapii par.

1. Prognoza „wiele lat pracy nad sobą” na 2. sesji

Czy mieści się to w standardach etyki?
Nie w takiej formie  jest to etyczne nadużycie i profesjonalna roztargnienie od odpowiedzialności terapeutycznej.

Typowo na wczesnych sesjach terapeuta zgłębienia, nie wypowiada definitywnych diagnoz i prognoz jednej osoby, bez  szerokiej diagnozy (historia, diagnoza indywidualna, przesłanie na psychologa, psychiatrę),

wyjaśnień, na jakich podstawach ta prognoza opiera się (np. symptomatologia, ryzyko zaburzeń, styl przywiązania itd.). Kodeksy psychoterapeutów podkreślają, że przy pracy z parą terapeuta powinien zachować równowagę między partnerami, a nie „określać” jednego jako „głównego problemu”.

Pana opis sugeruje raczej sędziowski niż terapeutyczny sposób mówienia, co może utrwalić monopol „problemu”, zwiększyć przemoc emocjonalną w relacji, gdy partnerka wykorzystuje to jako „wypowiedź specjalisty”. Z etycznego punktu widzenia terapeuta powinien możliwie  albo nie wypowiadać takich sztywnych prognoz,

albo od razu tłumaczyć, że to wstępna ocena, możliwa do zmiany po dodatkowej diagnozie, a nie „wyrok”.

2. Postawa terapeuty wobec braku bezpieczeństwa i traumy somatycznej

Pana sytuacja wskazuje na objawy zagrażające stabilności psychicznej (gwałtowny spadek wagi, zaledwie 1 do 2 godziny snu, wracanie do palenia, silne objawy psychosomatyczne) to nie jest „perspektywa komunikacji”, tylko potencjalna kryzysowa sytuacja psychologiczna. Terapeuta, gdy pacjent mówi o braku bezpieczeństwa i traumie somatycznej, zamiast zdiagnozować potrzebę opieki indywidualnej czy psychiatrycznej, zabezpieczyć granice relacji (np. ograniczenia czasu, możliwość pracy częściowo osobno), zaproponować indywidualną terapię jako uzupełnienie (co jest w kodeksie sugerowane przy wyraźnych problemach jednej osoby), odniósł się do „nazewnictwa” teorii  „Piramida Maslowa” vs „Drabinka”, ignorując sedno, czyli Pana komunikat o zagrożeniu i traumatyzacji przez obecność partnerki. To jest lekkie podejście do ignorowania traumatyzacji w relacji, może być odczytane jako walidowanie stylu kontroli partnerki, jeśli terapeuta nie reaguje na wyraźne zapytanie o bezpieczeństwo. Z punktu widzenia praktyki uwzględniającej traumę i pracy z przemocą psychiczną, terapeuta powinien w pierwszej kolejności zabezpieczyć klienta przed dalszym traumatyzowaniem, a nie „gramolić się” w terminologię, która często nie jest rozumiana przez pacjenta.

3. Czy terapeuta ma obowiązek reagować na wykorzystywanie jego słów jako „amunicji”?

Tak, ma obowiązek etyczny reagować, gdy widzi, że jego wypowiedzi są używane jako narzędzie kontroli emocjonalnej i presji. Kodeksy psychoterapeutyczne podkreślają, że: terapeuta ma obowiązek gwarantować bezpieczeństwo w trakcie terapii, ma obowiązek reagować, gdy jedna ze stron wyraźnie próbuje wykorzystać terapię do zwiększenia dominacji (np. cytowanie „specjalisty” jako argument w kłótni). W praktyce jeśli terapeuta słyszy, że: „Nawet specjalista widzi, że to ty masz problem”, to standardowo powinien  bezpośrednio zatrzymać taką dygresję w sesji, zaznaczyć, że nie jest sędzią, a jego zadaniem jest rozumienie dynamiki relacji, a nie „wydawanie wyroków”, jeśli widzi, że jedna strona systematycznie wykorzystuje jego słowa jako narzędzie presji może to oznaczać przeciwwskazanie terapii par lub konieczność indywidualnych spotkań.

W Pana przypadku  łączy się brak wyjaśnienia prognozy z najwyraźniejszym wykorzystaniem jej przez partnerkę,

terapeuta nie interweniuje, co może być interpretowane jako zastrzeżenie na to, jak jego słowa wpływają na relację.

4. Gdzie możesz teraz iść dalej? Na indywidualną terapią (np. psychoterapia traumy, regulacja emocji, objawów psychosomatycznych), krytycznym spojrzeniem na dalszy sens terapii par, jeśli terapeuta nie zmienia swojego podejścia. Proponuję  rozważyć otwarte poruszenie tematu z terapeutą, prośbę o konkretne wyjaśnienie „lata pracy nad sobą” (na jakich podstawach, co to znaczy, czy sugeruje zaburzenia),prośbę o regulację używania jego słów w konfliktach (np. zapisanie, że będzie interweniował, gdy jedna strona „uzbraja się” w jego wypowiedzi).

Jeśli terapeuta nie zmieni postawy  wzięcie drugiego, niezależnego i utworzenie opinii psychoterapeutycznej (np. opinia indywidualna), rozważenie wtórnego terapeuty par lub zakończenia tej terapii, jeśli nie czuje Pan, że jest chroniony i widziany.

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.