Dzień dobry
Pana sytuacja jest z punktu widzenia etyki i metodyki poważna i bardzo uzasadniona do wątpliwości wobec pracy terapeuty. Poniżej ocena po kolei zadanych pytań, z odniesieniem do standardów etycznych i praktyki terapii par.
1. Prognoza „wiele lat pracy nad sobą” na 2. sesji
Czy mieści się to w standardach etyki?
Nie w takiej formie jest to etyczne nadużycie i profesjonalna roztargnienie od odpowiedzialności terapeutycznej.
Typowo na wczesnych sesjach terapeuta zgłębienia, nie wypowiada definitywnych diagnoz i prognoz jednej osoby, bez szerokiej diagnozy (historia, diagnoza indywidualna, przesłanie na psychologa, psychiatrę),
wyjaśnień, na jakich podstawach ta prognoza opiera się (np. symptomatologia, ryzyko zaburzeń, styl przywiązania itd.). Kodeksy psychoterapeutów podkreślają, że przy pracy z parą terapeuta powinien zachować równowagę między partnerami, a nie „określać” jednego jako „głównego problemu”.
Pana opis sugeruje raczej sędziowski niż terapeutyczny sposób mówienia, co może utrwalić monopol „problemu”, zwiększyć przemoc emocjonalną w relacji, gdy partnerka wykorzystuje to jako „wypowiedź specjalisty”. Z etycznego punktu widzenia terapeuta powinien możliwie albo nie wypowiadać takich sztywnych prognoz,
albo od razu tłumaczyć, że to wstępna ocena, możliwa do zmiany po dodatkowej diagnozie, a nie „wyrok”.
2. Postawa terapeuty wobec braku bezpieczeństwa i traumy somatycznej
Pana sytuacja wskazuje na objawy zagrażające stabilności psychicznej (gwałtowny spadek wagi, zaledwie 1 do 2 godziny snu, wracanie do palenia, silne objawy psychosomatyczne) to nie jest „perspektywa komunikacji”, tylko potencjalna kryzysowa sytuacja psychologiczna. Terapeuta, gdy pacjent mówi o braku bezpieczeństwa i traumie somatycznej, zamiast zdiagnozować potrzebę opieki indywidualnej czy psychiatrycznej, zabezpieczyć granice relacji (np. ograniczenia czasu, możliwość pracy częściowo osobno), zaproponować indywidualną terapię jako uzupełnienie (co jest w kodeksie sugerowane przy wyraźnych problemach jednej osoby), odniósł się do „nazewnictwa” teorii „Piramida Maslowa” vs „Drabinka”, ignorując sedno, czyli Pana komunikat o zagrożeniu i traumatyzacji przez obecność partnerki. To jest lekkie podejście do ignorowania traumatyzacji w relacji, może być odczytane jako walidowanie stylu kontroli partnerki, jeśli terapeuta nie reaguje na wyraźne zapytanie o bezpieczeństwo. Z punktu widzenia praktyki uwzględniającej traumę i pracy z przemocą psychiczną, terapeuta powinien w pierwszej kolejności zabezpieczyć klienta przed dalszym traumatyzowaniem, a nie „gramolić się” w terminologię, która często nie jest rozumiana przez pacjenta.
3. Czy terapeuta ma obowiązek reagować na wykorzystywanie jego słów jako „amunicji”?
Tak, ma obowiązek etyczny reagować, gdy widzi, że jego wypowiedzi są używane jako narzędzie kontroli emocjonalnej i presji. Kodeksy psychoterapeutyczne podkreślają, że: terapeuta ma obowiązek gwarantować bezpieczeństwo w trakcie terapii, ma obowiązek reagować, gdy jedna ze stron wyraźnie próbuje wykorzystać terapię do zwiększenia dominacji (np. cytowanie „specjalisty” jako argument w kłótni). W praktyce jeśli terapeuta słyszy, że: „Nawet specjalista widzi, że to ty masz problem”, to standardowo powinien bezpośrednio zatrzymać taką dygresję w sesji, zaznaczyć, że nie jest sędzią, a jego zadaniem jest rozumienie dynamiki relacji, a nie „wydawanie wyroków”, jeśli widzi, że jedna strona systematycznie wykorzystuje jego słowa jako narzędzie presji może to oznaczać przeciwwskazanie terapii par lub konieczność indywidualnych spotkań.
W Pana przypadku łączy się brak wyjaśnienia prognozy z najwyraźniejszym wykorzystaniem jej przez partnerkę,
terapeuta nie interweniuje, co może być interpretowane jako zastrzeżenie na to, jak jego słowa wpływają na relację.
4. Gdzie możesz teraz iść dalej? Na indywidualną terapią (np. psychoterapia traumy, regulacja emocji, objawów psychosomatycznych), krytycznym spojrzeniem na dalszy sens terapii par, jeśli terapeuta nie zmienia swojego podejścia. Proponuję rozważyć otwarte poruszenie tematu z terapeutą, prośbę o konkretne wyjaśnienie „lata pracy nad sobą” (na jakich podstawach, co to znaczy, czy sugeruje zaburzenia),prośbę o regulację używania jego słów w konfliktach (np. zapisanie, że będzie interweniował, gdy jedna strona „uzbraja się” w jego wypowiedzi).
Jeśli terapeuta nie zmieni postawy wzięcie drugiego, niezależnego i utworzenie opinii psychoterapeutycznej (np. opinia indywidualna), rozważenie wtórnego terapeuty par lub zakończenia tej terapii, jeśli nie czuje Pan, że jest chroniony i widziany.