
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, inne, rodzicielstwo i rodzina, traumy
- Gnębiona córka,...
Gnębiona córka, niemożność zakończenia sytuacji, co robić?
Karolina Białajczuk
Rozumiem, że jesteś bardzo zaniepokojona zachowaniem koleżanki Twojej córki i jego wpływem na nią. W takiej sytuacji warto postępować ostrożnie i dążyć do rozwiązania konfliktu w sposób konstruktywny. Warto przeprowadzić otwartą rozmowę z Twoją córką, aby dowiedzieć się, jak ona się czuje w związku z tymi sytuacjami. Upewnij się, że wie, że jesteś gotowa jej pomóc i wesprzeć.Pomóż swojej córce zrozumieć, że to, co mówi ta dziewczynka, nie odzwierciedla jej prawdziwej wartości. Wspieraj jej poczucie własnej wartości i pewności siebie.Jeśli sytuacja się nie poprawia, warto ponownie spróbować rozmowy z matką tej dziewczynki. Staraj się zachować spokój i wyraź swoje obawy w sposób konstruktywny. Możecie wspólnie poszukać rozwiązania.
Pozdrawiam,
Karolina Białajczuk, psycholog

Zobacz podobne
Jak mam poradzić sobie z alkoholizmem w rodzinie?
Moja mama i brat są uzależnieni, ostatnio zostali aresztowani i będą sądzeni za kilka paragrafów, grozi im do 8 lat więzienia, są oskarżeni o napaść na funkcjonariusza publicznego, oszustwo, pobicie i znęcanie się psychiczne i fizyczne.
Ja mam 17 lat, mam dość tego wszystkiego po prostu...nie mieszkam u siebie w domu, mieszkam u znajomego księdza (jestem w Oazie) a o całej sytuacji dowiedziałem się od policji. I jak mam sobie tak psychicznie z tym poradzić, bo jest bardzo ciężko...?
Co jest ze mną nie tak? Dlaczego tak jest i jak to zmienić? Wszystko pamiętam jak przez mgłę, nie wiem jak się do czegoś odnieść, bo nie pamiętam, nawet zarys jest rozmazany. I emocje i wspomnienia i wszystko, jest rozmazane. Chciałabym otwarcie mówić o tym co myślę, ale tego też nie wiem, a ja myślę sobie o czymś to zaraz wydaję mi się, że to nie moje myśli i wmówiłam to sobie, żeby być jakaś.
Odsuwam wszystko w czasie, nie mam zainteresowań i nie umiem się stosować do obowiązków.
Ledwo radzę sobie w kontaktach międzyludzkich. Według niektórych to ja się izoluje od innych, a nie inni ode mnie. Mam 16 lat, brakuje mi bliskości i kontaktów z innymi, ale nie potrafię się zintegrować. Próbuje cały czas wychodzić do ludzi, próbuje nowych rzeczy, staram się nie być dla siebie zbyt surowa, żebym nie musiała cały czas czuć presji, jaką sama sobie nakładam. Jednak to nic nie daje, nie widzę różnicy.
Witam, mam problem z 5-letnią córką. Od października nie chce chodzić do przedszkola. Codziennie płacze i powtarza, że nie pójdzie. Przez dwa lata chodziła, choć nie można powiedzieć, że chętnie. Większość dzieci zna od 2 lat. Teraz połączona jest z zerówką i zaczęło się pisanie literek i rozwiązywanie w książce. Na początku mówiła, że boi się nauczycielki, później, że boi się książki, bo nie umie rozwiązywać. Ciągle powtarza, że tęskni za mamą i chce cały dzień zostać przy mamie. Nawet nie chce wychodzić gdzieś indziej bez mamy. Oczywiście jest wycofana i nie interesuje ją zabawa z innymi dziećmi.
Proszę o pomoc, bo dziecko ze stresu boli brzuch. I nie może codziennie płakać, że nie pójdzie do przedszkola. Dodam, że w przedszkolu nie ma jakiś większych starań i zabaw ze strony przedszkolanek, tylko podręczniki i zabawa z innymi dziećmi.

