Zabawy w podróży bez tabletu
Pytanie „daleko jeszcze?” pada zwykle wtedy, gdy za oknem nic się nie zmienia, a dziecko nie ma czym zająć rąk ani głowy. Bajka na tablecie rozwiązuje problem na chwilę, ale część dzieci po dłuższym czasie przed ekranem w aucie jest bardziej rozdrażniona niż przed seansem.
Pięć gier z tego ćwiczenia nie wymaga żadnych rekwizytów. Wystarczy okno, trochę wyobraźni i ktoś, kto ma ochotę grać razem. Część z nich, jak wspólna historia czy zgadywanie zwierzęcia, sprawdzi się też w kolejce do lekarza albo w pociągu.
Które gry dla jakiego dziecka
Najmłodszym najłatwiej będzie liczyć drzewa i czerwone auta albo szukać kolorów tęczy. Alfabet za oknem przyda się dzieciom, które znają już litery i lubią małe wyzwania. Wspólna historia i zgadywanie zwierzęcia na pytania tak lub nie ćwiczą wyobraźnię, słownictwo i cierpliwość, więc dobrze wypadają u przedszkolaków i starszych.
Obserwowanie krajobrazu ma jeszcze jedną zaletę. Wielu dzieciom z tendencją do choroby lokomocyjnej łatwiej znieść jazdę, gdy patrzą przez szybę, niż gdy wpatrują się w ekran lub książkę na kolanach.
Bezpieczeństwo: kto prowadzi grę
Gry, w których trzeba wypatrywać rzeczy za oknem, to zadanie dla pasażerów. Kierowca powinien skupiać się na drodze, więc jeśli jedziesz sam_a z dzieckiem, wybierz zabawy słowne, takie jak wspólna historia czy zgadywanie zwierzęcia, i w każdej chwili przerwij, gdy sytuacja na drodze wymaga pełnej uwagi.
Dziecko powinno grać zapięte w foteliku, bez wychylania się do przodu, żeby lepiej coś zobaczyć. Warto ustalić to na początku jako jedną z zasad gry.
Jak zrobić z gier rodzinny rytuał
Zabawa działa lepiej, gdy dorosły naprawdę w niej uczestniczy, a nie tylko rzuca polecenia z przedniego siedzenia. Dziecko szybko wyczuwa różnicę. Pozwól mu też czasem wymyślać reguły albo wybierać grę, to daje poczucie wpływu na podróż, na którą samo się nie decydowało.
Kiedy te same gry wracają na każdej dłuższej trasie, zaczynają być częścią wyjazdu, tak jak kanapki czy postój na stacji. Nie musisz grać przez całą drogę. Kilkanaście minut co jakiś czas wystarczy, żeby przerwać nudę.
Najczęstsze pytania
W co grać z dzieckiem w samochodzie bez telefonu?
Sprawdzą się gry obserwacyjne (liczenie drzew, szukanie kolorów, alfabet za oknem) i słowne (wspólna historia, zgadywanie zwierzęcia). Nie wymagają żadnych rekwizytów.
Od jakiego wieku dziecko może grać w te gry?
Proste liczenie i szukanie kolorów spodobają się już maluchom, które znają kolory. Alfabet za oknem wymaga znajomości liter, a zgadywanie na pytania tak lub nie lepiej wychodzi starszym przedszkolakom i dzieciom szkolnym.
Czy kierowca może grać z dzieckiem?
Tak, ale tylko w zabawy słowne, które nie wymagają rozglądania się. Gry polegające na wypatrywaniu rzeczy za oknem zostaw pasażerom, a zabawę przerywaj, gdy ruch na drodze wymaga pełnego skupienia.