Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

6‑letnie dziecko ciągle przeklina, wyzywa i niszczy rzeczy – jak reagować jako samotny rodzic?

Asia

Witam. Mam problem z nerwowa córka 6 latką. Bardzo brzydko mówi do mnie, do babci, do dziadka. Do obcych nie. Ciągle powtarza brzydkie słowa, zupełnie czasami bez kontekstu, czasami sama do siebie, np słowo "gówno", "głupie", "srać", "walnięty". Wszystko jest głupie, durne, walnięte, zasrane, w nerwach rzuca rzeczy, wyzywa wszystko, pyskuje. Jest okropna i nie wiem już co robić. Reagowałam, dając jej do zrozumienia, że nie akceptuje takiego zachowania to nie skutkuje. Robila to mi specjalnie na złość. Przestałam reagować, żeby widziała, że nic to jej nie daje i zobaczyć czy przejdzie, to też kiedy nie widzi mojej reakcji to szarpie mną albo coś psuje, gada brzydkie słowa do mnie lub sama do siebie. Żeby tylko mnie wkurzyć. Rozmawiam z nią na te tematy często wieczor jak już jest spokojna, że robi tym komuś przykrośc, że sobie tez tym szkodzi, że to nie ładne, że do niej nikt tak nie mówi, że trzeba się wzajemnie kochać, szanować. Mówi, że rozumie, że chce się zmienić, ale za 15 minut powiem na coś "nie" i znów jest to samo. Wyzywanie, złość, krzyki, że zaraz sąsiedzi powiedzą, że bije własne dziecko. Mówi, że coś w jej głowie każe mówić jej złe słowa. Nie mam już sił, jestem kłebek nerwów i chce mi się tylko usiąść i płakać. Wychowuje ja zupełnie sama, staram się jak mogę, czytam co wieczor dużo książek o empatii, rozmawiamy, nie wiem już co zrobić, żeby wróciło do normy nasze życie. Jeszcze pół roku temu to było zupełnie inne dziecko. Jestem psychicznie jestem wykończona i fizycznie jej zachowaniem też. Co robić kiedy dziecko ciągle brzydko mówi, wyzywa, niszczy. Reagować lepiej czy nie?
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
898 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Rozumiem, jak bardzo jesteś wyczerpana gdyż samotne rodzicielstwo z takim zachowaniem dziecka to ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy zmiana przyszła nagle pół roku temu. To może być faza testowania granic, frustracja emocjonalna lub potrzeba uwagi, ale kluczowe jest zachowanie spokoju i konsekwencji, by przerwać błędne koło.

Zachowaj spokój i nie reaguj emocjonalnie na brzydkie słowa czy niszczenie. Brak reakcji odbiera dziecku "nagrodę" w postaci uwagi. Zamiast tego nazwij emocje: "Widzę, że jesteś zła, ale te słowa ranią innych", to pokazuje zrozumienie bez akceptacji. Ustal jasne granice. Ignoruj przekleństwa, ale przerywaj agresję fizyczną (szarpanie, rzucanie) natychmiast  zabierz dziecko w spokojne miejsce, by się wyciszyło, np. na poduszkę do bicia lub ściskanie. Konsekwentnie stosuj krótkie przerwy (2-3 minuty bez uwagi), bez kar , po nich wróć do rozmowy. Naucz zamienników: zamiast "gówno" mów "do licha" lub "kurczę blade" zaproponuj trudne słowa do popisywania się przed babcią. Ćwicz radzenie złości: policz do 10, podrzyj kartkę, pobij poduszkę i róbcie to razem wieczorem.

Krótko i pozytywnie: chwal za dobre chwile ("Super, że dziś powiedziałaś to ładnie"), pytaj, co "w głowie każe mówić brzydkie słowa",  buduj empatię rolami (np. ucz misia). Unikaj długich wykładów, gdy jest spokojna. Zmiana w pół roku sugeruje stres (np. przedszkole, brak taty) , rozważ psychologa dziecięcego dla diagnozy (np. echolalia lub frustracja). Dbaj o siebie: odpoczynek, wsparcie (np. grupy dla samotnych rodziców). To minie z konsekwencją, a Ty nie jesteś sama.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Pani Asiu sądzę, że najważniejsze jest zobaczyć, że za tym zachowaniem prawdopodobnie stoi duże napięcie emocjonalne a nie „złośliwość”. Skoro córka mówi, że „coś w głowie każe jej mówić złe słowa”, warto potraktować to serio, może nie umie regulować złości, impulsów albo przeżywa lęk, którego nie potrafi nazwać. Dzieci uczą się jak regulować swoje emocje i 6 lat to jeszcze nie jest wiek kiedy potrafią to robić, często nawet my dorośli nie potrafimy tego robić efektownie, to jest proces i doświadczanie rozciągnięte w czasie....Według mojej opinii, skoro zmiana nastąpiła dość nagle i trwa już kilka miesięcy, warto zgłosić się do psychologa dziecięcego, to sygnał, że dziecko potrzebuje wsparcia. Na co dzień proponuję:

reagować spokojnie, krótko i konsekwentnie, bez długich kazań w chwili wybuchu;

mówić: „Widzę złość. Nie zgadzam się na obrażanie.”

gdy rzuca lub niszczy: zatrzymać zachowanie i zadbać o bezpieczeństwo;

rozmowy wychowawcze prowadzić dopiero po uspokojeniu;

wzmacniać każdy moment, gdy mówi spokojnie lub radzi sobie lepiej.

Ignorowanie wszystkiego zwykle nie pomaga ale też silne emocjonalne reakcje dorosłego często napędzają spiralę. Potrzebna jest spokojna granica i pomoc specjalisty. Myślę sobie, że samotne dźwiganie tego jest bardzo trudne. Proszę poszukać wsparcia również dla siebie, ma Pani do tego pełne prawo. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.