Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

6‑letnie dziecko ciągle przeklina, wyzywa i niszczy rzeczy – jak reagować jako samotny rodzic?

Witam. Mam problem z nerwowa córka 6 latką. Bardzo brzydko mówi do mnie, do babci, do dziadka. Do obcych nie. Ciągle powtarza brzydkie słowa, zupełnie czasami bez kontekstu, czasami sama do siebie, np słowo "gówno", "głupie", "srać", "walnięty". Wszystko jest głupie, durne, walnięte, zasrane, w nerwach rzuca rzeczy, wyzywa wszystko, pyskuje. Jest okropna i nie wiem już co robić. Reagowałam, dając jej do zrozumienia, że nie akceptuje takiego zachowania to nie skutkuje. Robila to mi specjalnie na złość. Przestałam reagować, żeby widziała, że nic to jej nie daje i zobaczyć czy przejdzie, to też kiedy nie widzi mojej reakcji to szarpie mną albo coś psuje, gada brzydkie słowa do mnie lub sama do siebie. Żeby tylko mnie wkurzyć. Rozmawiam z nią na te tematy często wieczor jak już jest spokojna, że robi tym komuś przykrośc, że sobie tez tym szkodzi, że to nie ładne, że do niej nikt tak nie mówi, że trzeba się wzajemnie kochać, szanować. Mówi, że rozumie, że chce się zmienić, ale za 15 minut powiem na coś "nie" i znów jest to samo. Wyzywanie, złość, krzyki, że zaraz sąsiedzi powiedzą, że bije własne dziecko. Mówi, że coś w jej głowie każe mówić jej złe słowa. Nie mam już sił, jestem kłebek nerwów i chce mi się tylko usiąść i płakać. Wychowuje ja zupełnie sama, staram się jak mogę, czytam co wieczor dużo książek o empatii, rozmawiamy, nie wiem już co zrobić, żeby wróciło do normy nasze życie. Jeszcze pół roku temu to było zupełnie inne dziecko. Jestem psychicznie jestem wykończona i fizycznie jej zachowaniem też. Co robić kiedy dziecko ciągle brzydko mówi, wyzywa, niszczy. Reagować lepiej czy nie?
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Rozumiem, jak bardzo jesteś wyczerpana gdyż samotne rodzicielstwo z takim zachowaniem dziecka to ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy zmiana przyszła nagle pół roku temu. To może być faza testowania granic, frustracja emocjonalna lub potrzeba uwagi, ale kluczowe jest zachowanie spokoju i konsekwencji, by przerwać błędne koło.

Zachowaj spokój i nie reaguj emocjonalnie na brzydkie słowa czy niszczenie. Brak reakcji odbiera dziecku "nagrodę" w postaci uwagi. Zamiast tego nazwij emocje: "Widzę, że jesteś zła, ale te słowa ranią innych", to pokazuje zrozumienie bez akceptacji. Ustal jasne granice. Ignoruj przekleństwa, ale przerywaj agresję fizyczną (szarpanie, rzucanie) natychmiast  zabierz dziecko w spokojne miejsce, by się wyciszyło, np. na poduszkę do bicia lub ściskanie. Konsekwentnie stosuj krótkie przerwy (2-3 minuty bez uwagi), bez kar , po nich wróć do rozmowy. Naucz zamienników: zamiast "gówno" mów "do licha" lub "kurczę blade" zaproponuj trudne słowa do popisywania się przed babcią. Ćwicz radzenie złości: policz do 10, podrzyj kartkę, pobij poduszkę i róbcie to razem wieczorem.

Krótko i pozytywnie: chwal za dobre chwile ("Super, że dziś powiedziałaś to ładnie"), pytaj, co "w głowie każe mówić brzydkie słowa",  buduj empatię rolami (np. ucz misia). Unikaj długich wykładów, gdy jest spokojna. Zmiana w pół roku sugeruje stres (np. przedszkole, brak taty) , rozważ psychologa dziecięcego dla diagnozy (np. echolalia lub frustracja). Dbaj o siebie: odpoczynek, wsparcie (np. grupy dla samotnych rodziców). To minie z konsekwencją, a Ty nie jesteś sama.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Pani Asiu sądzę, że najważniejsze jest zobaczyć, że za tym zachowaniem prawdopodobnie stoi duże napięcie emocjonalne a nie „złośliwość”. Skoro córka mówi, że „coś w głowie każe jej mówić złe słowa”, warto potraktować to serio, może nie umie regulować złości, impulsów albo przeżywa lęk, którego nie potrafi nazwać. Dzieci uczą się jak regulować swoje emocje i 6 lat to jeszcze nie jest wiek kiedy potrafią to robić, często nawet my dorośli nie potrafimy tego robić efektownie, to jest proces i doświadczanie rozciągnięte w czasie....Według mojej opinii, skoro zmiana nastąpiła dość nagle i trwa już kilka miesięcy, warto zgłosić się do psychologa dziecięcego, to sygnał, że dziecko potrzebuje wsparcia. Na co dzień proponuję:

reagować spokojnie, krótko i konsekwentnie, bez długich kazań w chwili wybuchu;

mówić: „Widzę złość. Nie zgadzam się na obrażanie.”

gdy rzuca lub niszczy: zatrzymać zachowanie i zadbać o bezpieczeństwo;

rozmowy wychowawcze prowadzić dopiero po uspokojeniu;

wzmacniać każdy moment, gdy mówi spokojnie lub radzi sobie lepiej.

Ignorowanie wszystkiego zwykle nie pomaga ale też silne emocjonalne reakcje dorosłego często napędzają spiralę. Potrzebna jest spokojna granica i pomoc specjalisty. Myślę sobie, że samotne dźwiganie tego jest bardzo trudne. Proszę poszukać wsparcia również dla siebie, ma Pani do tego pełne prawo. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne

Jak przygotować dzieci do poznania biologicznego ojca?
Witam, moje bliźniaczki skończyły dwa lata, od ich urodzenia wychowuję je z nowym partnerem, którego uważają za tatę , biologiczny ojciec chce się spotkać.. chciałabym się dowiedzieć jak przedstawić im biologicznego ojca , jak się zachowywać, co mówić, bo tak naprawdę jest dla nich obcy?
Jak radzić sobie z lękowym stylem przywiązania i dysfunkcyjną przeszłością w relacjach
Jak przełamać i zmienić lękowy styl przywiązania powiązany z przeszłością i rodziną dysfunkcyjną? Mimo leków antydepresyjnych w dość silnych dawkach mój organizm nadal przeżywa to jako silny lęk i burzę emocjonalną. Brak poczucia bezpieczeństwa przy wchodzeniu w relacje, trudność w podejściu do elastyczności granic, zamknięcie w sobie i nieumiejętność otwarcia się na drugą osobę. Przez obawy co do wszystkiego czasami za bardzo płynę i kompletnie nie wiem.jak się zachować. Wpadam w jakieś uwikłanie i zaczynam się zamykać
Jak rozwiązać problemy z kontaktami z dzieckiem przy napiętych relacjach i PTSD matki?

Matka dziecka wskazuje, że doświadcza trudności emocjonalnych związanych z zespołem stresu pourazowego (PTSD) związanych z rozstaniem podczas ciąży. Dziecko ma pięć miesięcy, pojawiły się problemy z kontaktem z dzieckiem oraz sprzeczne z dobrem dziecka zachowania podczas kontaktów (krzyk, wyzwiska w obecności dziecka- bardzo napięta atmosfera). Wcześniejsze próby mediacji, szukania porozumienia oraz terapii rodzinnej były odrzucone, porozumienie zawarte po urodzeniu dziecka przestało działać, matka dziecka prosi o ograniczenie kontaktów do minimum, kontakty z dzieckiem z racji etapu rozwojowego powinny być w obecności matki. Wiem, że na tym etapie rozwoju współpraca jest kluczowa. Jak podejść do sprawy, czy oddać sprawę do sądu, żeby sąd ustalił warunki miejsce, przebadał matkę dziecka, bo sam do końca nie wiem, czy nie jest zagrożeniem dla naszego dziecka. Zależy mi na dobru dziecka, współpracy, jednego dnia mamy ustalenia, które działają, dzień później mam nie przyjeżdżać do dziecka, bo to moja fanaberia, i twierdzi, że powoduje w dziecku traumę. Dodam, że dziecko widzę raz na dwa tygodnie, bo na tyle mi pozwalała dotychczas, dziecko płacze podczas mojej obecności, gdy wyczuwa złość matki, tylko matka dziecka jest w stanie je uspokoić, wg jej nowych proponowanych ustaleń dziecko będzie przychodziło na spotkania z babcią. Jak podejść do sprawy?

Mąż walczy z uzależnieniem, proszę o pomoc
.. jak pomóc Mężowi wyrwać się z nałogu?...jak przekonać go, że dużo wspaniałych dni jeszcze przed nami...nie dam rady bez specjalisty...w ogóle już nie daję rady. POMOCY!
Jak radzić sobie z irytacją wobec mamy po zdradzie rodzica? Porady i wsparcie
Witam. Mam duży problem z mamą. Czuję do niej ogromną irytacje, gdy słyszę i widzę jak je, gdy słyszę jak oddycha, gdy siedzi i rusza nogą, tak bardzo mnie to irytuje. Zmagam się z tym od bardzo dawna. Ostatnio znalazłam przyczynę. Gdy byłam jeszcze małą dziewczynką tato powiedział że mama go zdradziła i wtedy jak spojrzałam na nią to przez chwilę poczułam taki wstręt gdy gotowała moje ulubione placki. Złość do mamy dodatkowo wzniecał mój tato- zraniony z powodu zdrady. U rodziców się bardzo długo nie układało, tato zawsze krzyczał i nie był kochającym mężem, ale ja z siostrą bulysmu bardzo młode więc nie chcieli nam psuć rodziny, mama jednak nie wytrzymała i zrobiła co zrobiła. W mojej głowie ta zdrada została jakby usprawiedliwiona, ale to uczucie irytacji wciąż jest. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, w tym roku chce Pojechać z chłopakiem na airshow w innym mieście, moja mama też chcę ( nie wiem czy dlatego że chce spędzić ze mną czas czy że chce to zobaczyć) jestem właśnie przy kupowaniu biletów, ale droga w jedną stronę zajmie 3-4 godziny i ja nie wiem jak ja z nią wytrzymam. Na samą myśl chce mi się płakać, krzyczeć i nie chce żeby jechała, ale później mam do siebie ogromny żal, jest mu głupio i niesamowicie przykro. Jak mogłabym tej biednej kobiecie odmówić żeby pojechała ze mną na to wydarzenie. Jednak wiem też że gdyby pojechała to byłabym niesamowicie zła. Tak długo próbowałam z tym walczyć, jestem bezradna, nie wiem co mam zrobić, wyleczyć się z tego uczucia do sierpnia czy może grzecznie jej podziękować? Od razu zaznaczam że mama jechałaby jednym autem z nami i do tego jej partner, a jazda na dwa auta byłaby całkiem dziwna bo przecież po co 4 osoby z jednego miejsca miałyby jechać oddzielnie. Było już wiele rozmów na temat tego co czuje, były rozmowy z psychologiem, pedagogiem w szkole. Widzę że cierpi więc udaje że wszystko jest w porządku. PROSZE O POMOC
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.