Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękiem przed dorosłością i presją otoczenia?

Hej. Mam taki dziwny problem…. Od jakiegoś czasu ciagle czuje niepokój związany z przyszłością. Boję się dorosłości. Boje się rozmawiać z ludźmi, unikam nawet rozmów telefonicznych. Kiedy mam czystą głowę (np podczas spędzania czasu z bliskimi) jest super, chce mi się żyć. Jestem studentka. Moje życie aktualnie opiera się aktualnie tylko na studiach (w których nawet nie jestem dobra, bo ledwo zdaje każdy semestr, ale lubię to). Kiedy tylko pomyśle o pracy, o tym, że będę musiała jakoś zapewnić własnej rodzinie dobrobyt (a nie mam żadnych zdolności fizycznych, a kontakty z ludźmi to jedynie problem i stres) zaczynam beczeć jak dziecko, zaczynam myśleć jak życie nie ma sensu, jak jestem nieudolna i sobie z tym nie poradzę. Ciagle słyszę: ,,bo wy młodzi teraz jesteście leniwi” … Ja naprawdę chciałabym robić coś dobrze, mieć super pracę, dobrze zarabiać. Nie boję się pracy (nawet ciężkiej). Boje się sposobu w którym trzeba ja zdobyć, boje się być pod kimś (podniesienie głosu sprawia, że ryczę), boje się współpracy… na dodatek presja… ze chciałabym żeby mama, narzeczony byli ze mnie dumni. Jest mi z tym bardzo ciężko, gdyż nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak to jest być otwartym na ludzi na nowe rzeczy i być tak odważnym. Wiem, że ze swoim charakterem nie zdobędę dobrze płatnej i wymarzonej pracy. To mnie najbardziej przytłacza. Ciągły strach, stres, brak chęci do dalszego życia, w którym jest się zależnym tylko od siebie. Jak sobie z tym radzić?
User Forum

Dżuls

mniej niż godzinę temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Czytając Pani wpis zauważam, że dużo obecnie pisze Pani o niewiadomych. To, co się dzieje w Pani - te różne wątpliwości i rozterki, których w jakiś sposób doświadcza każdy człowiek, gdy stoi przed czymś nowym, przed ważną życiową zmianą, opiera się w jakiś sposób na tym co wyobrażone, na pewnej projekcji przyszłości i tego jak będzie. Te myśli, które do Pani przychodzą, krążą wokół niesprzyjającej wizji przyszłości. Zastanawiam się, co najmniejszego już teraz może Pani jeszcze zrobić, aby zachować tą czystą głowę również w myśleniu o przyszłości? Czy rzeczywiście dotychczasowe założenia o przyszłości pokrywały się w 100 % z tym, co faktycznie wydarzało się później w życiu? Tym bardziej, że Pani stara się, zapewnić sobie jak najlepszy start w przyszłość - m.in studiując, czy szukając pomocy tu, na forum. Myślę, że warto spotkać się z tym lękiem, przyjrzeć się mu bliżej, przytrzymać i rozłupać, co kryje się pod jego powierzchnią. Można to odkryć np. podczas sesji online, zapraszam :)

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Słyszę, że ma Pani w sobie wiele obaw. Nie znam recepty na zmianę tego, co Pani przeżywa, myślę jednak, że podejście do tych przeżyć z życzliwością może pomóc je oswoić i zrozumieć. Warto też, żeby skorzystała Pani przy tym ze wsparcia specjalisty od zdrowia psychicznego, który pomoże zobaczyć to wszystko w nowym świetle i pomóc zmienić jakość życia.

3 lata temu

Usunięty Specjalista_tka

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z tego co Pani napisała widzę, że ma Pani wiele przekonań, które jak to schematy poznawcze są w jakieś części prawdziwe, a w jakieś stanowią duże uproszczenie rzeczywistości, są fałszywe i nieadaptacyjne.  Np. „będę musiała jakoś zapewnić własnej rodzinie dobrobyt” zapewne zgodzi się Pani ze stwierdzeniem, że praca i uzyskane dzięki niej pieniądze są ważne, pozwalają zaspokajać różne nasze potrzeby ale czy koniecznie musi Pani zapewnić rodzinie dobrobyt (oczywiście zależy co Pani rozumie pod pojęciem dobrobyt) czy jest to Pani obowiązek czy wybór, chęć szczęśliwego, bezpiecznego  życia. itp. Zauważyłam w Pani wypowiedzi wiele tego typu zdań, które jak sama Pani stwierdziła powodują bardzo negatywne emocje i blokują działanie. Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć im się uważniej i być może zmienić je na bardziej adaptacyjne i motywujące do działania zachęcam do kilku sesji w nurcie poznawczo-behawioralnym. 

Zdaję sobie sprawę, że dla budżetu studenckiego nawet kilka płatnych sesji może być dużym obciążeniem dlatego dodatkową pomocą mógłby być kontakt z biurem karier na uczelni, gdzie Pani studiuje.  Doradcy zawodowi w takich miejscach pomagają przygotować dokumenty do procesu rekrutacyjnego,  przedstawią oferty pracy czy płatnych staży dla absolwentów, często też biura karier oferują kursy komunikacji, asertywności czy współpracy w grupie czyli takich umiejętności, które mogą być dla Pani przydatne.

Nie wiem jak daleko zaawansowane są Pani studia, czy kwestia zakończenia to miesiące czy raczej lata. Każda taka ważna sytuacja w naszym życiu (np. rozpoczęcia zakończenie szkoły, nowa praca, wyjście za mąż) powoduje stres, ponieważ jest dużą zmianą i wymaga nowych sposobów przystosowania. Pani niepokój jest w dużym stopniu uzasadniony ale  jak Pani sama przyznaje negatywne emocje wpływają paraliżująco.  A to już nie jest korzystne.

W Pani opisie mimo lęku, niepokoju, negatywnych emocji pojawią się tez chęć do zmiany, motywacja i przede wszystkim świadomość Pani ograniczeń. Bardzo ważnym aspektem jest to o czym Pani napisała czyli te momenty „czystej głowy” spotkań z bliskimi, którzy są dla Pani wsparciem. Proszę z tego nie rezygnować a nawet spróbować znaleźć inne takie sytuacje (być może czynności, które w przeszłości dawały pani radość i odpoczynek np. jazda na rowerze).

Życzę siły i wytrwałości w dążeniu do celu. Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

3 lata temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Bóle psychosomatyczne związane z korzystaniem z Facebooka i myśli samobójcze
Nie mogę już dłużej żyć z bólami psychosomatycznymi. Założyłam nowe konto na facebooku, ale tylko kiedy to zrobiłam zaczęło mnie strasznie gnieść, piec i mrowić w lewym boku koło pośladka (w układzie lędźwiowym). Usunęłam konto i ból automatycznie minął. Ale strasznie chciałam mieć facebooka, więc założyłam go ponownie i ból, pieczenie i mrowienie automatycznie powróciło w tym samym miejscu. Nie daję już rady dalej żyć, to jest naprawdę irytujące uczucie. Szczególnie piecze kiedy siedzę. Jestem na granicy samobójstwa, mam dość. Nie mogę siedzieć przez to pieczenie, ale nie chcę usuwać swoich mediów społecznościowych.
Mam silne zaburzenia snu-nie potrafię spać parę nocy z rzędu, leki psychiatryczne nie dają efektów. Byłem na terapii, jednak nie odczułem poprawy. Najczęściej nie śpię, gdy kolejnego dnia mam wstać wcześniej.
Od kilku lat mam problemy ze snem. Zaczynało się od pojedynczych nieprzespanych nocy, a bywało tak, że nie spałem po 2-3 noce. Brałem leki takie jak: pragabalin, miansec, tritico itp., nie dawały żadnych efektów. Przez pewien okres brałem nasen, żeby jakoś funkcjonować. Aktualnie, zazwyczaj przez połowę tygodnia śpię normalnie, ale najczęściej przed dniem roboczym (przychodzą też takie dni, że po prostu nie mogę spać - nie widzę reguły) muszę wziąć kwetaplex (połówkę 25mg czyli 12.5mg), sam nie wiem czy to nie działa na zasadzie placebo, ale zasypiam. Problemy nasilają się wtedy, kiedy mam świadomość, że na drugi dzień muszę wstać wcześniej, a najbardziej po spożyciu alkoholu. Noc, w którą spożywam prześpię, ale kilka kolejnych jest tragiczne. Aktualnie, ze względu na to nie piję alkoholu od prawie roku. Zaliczyłem terapię CBT, ale nie czułem, że to cokolwiek daje. Często jak się położę to szybciej bije mi serce, jakbym nie mógł się uspokoić, ale bywa też tak, że nie ma fizycznych objawów, a spać nie mogę.. Nie widzę żadnej przyczyny w postaci jakiegoś wydarzenia, traumy itp. O co może chodzić?... Czego jeszcze mogę spróbować?
Czy moje objawy wskazują na schizofrenię? Diagnoza ZOK, zaburzeń osobowości i zespołu Aspergera
Dzień dobry, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości, zespół Aspergera i Tiki. Ale nie wiem, czy te diagnozy są postawione prawidłowo. Generalnie to moje objawy to: uczucie, że inni przeciwko mnie spiskują, obserwują mnie, nagrywają mnie, widzenie różnych realistycznych rzeczy (twarz, ludzie, pies, przedmioty), słyszenie różnych głosów (szepty, komentowanie mnie, pukanie, dzwonienie), myśli i czynności natrętne, obniżony nastrój, częste uczucie lęku i stresu. Z tego co czytałem mogę mieć schizofrenie, ale nie wiem, czy ją mam. Bo lekarz ciągle wpisuję mi te same rozpoznania, mimo, że mówie mu o objawach. Czy mogą państwo mi coś powiedzieć/doradzić ?
Jak wspierać dziecko z lękami?

Mamy problem, z którym widzę, że boryka się mój syn.

Chyba coraz bardziej unika sytuacji, które kiedyś go nie stresowały. Każde wyjście do szkoły czy spotkanie z rówieśnikami to dla niego spory spadek nastroju i nie do końca wiem, co mogę zrobić, żeby go wesprzeć. 

Próbuję być dla niego wsparciem, ale czuję, że dotychczasowe metody nie są skuteczne. Czy ktoś mógłby doradzić, jakie podejścia są dobre w pracy z dzieckiem, które zmaga się z lękami? Próbowałem rozmawiać z synem o jego uczuciach, ale często ma problem z otworzeniem się, co nam to utrudnia. 

Jakie kroki mogę podjąć, żeby stworzyć dla niego bezpieczne i wspierające środowisko? Wiem, że każdy młody człowiek jest inny, ale może istnieją sprawdzone strategie, które pomagają w takich sytuacjach. 

Czy terapia rodzinna pomogłaby nam, jako rodzinie lepiej zrozumieć, jak wspierać syna? Jakie pytania powinienem zadać sobie i jemu, żeby zrozumieć źródło jego lęków? 

Dziękujemy

Czy ciągłe martwienie się i stres mogą świadczyć o zaburzeniach lękowych?
Dzień dobry, jeśli mam uczucie ciągłego martwienia się, analizowania wszystkiego, gdy słyszę że może wydarzyć się coś, co sprawi ból to już wgl się stresuję, i bardzo poważnie analizuje co za chwilę się wydarzy np: jadę autem, ale zwalniam dużo przed bo tam może ktoś wyskoczyć? Czy to są zaburzenia lękowe? Dodam jeszcze że gdy się stresuję przechodzą mnie drgawki na całym ciele i trochę to trwa zanim ustąpią.
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.