Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Brat ma trudności w kontaktach społecznych, w domu mamy specyficzną sytuację.

Dzień dobry, mój brat ma 19 lat. Wciąż śpi w jednym pokoju z mamą (pokój ma około 20 metrów, znajdują się w nim dwa łóżka stojące obok siebie). Brat ma możliwość przeprowadzenia się do innego pokoju (pustego od mojej wyprowadzki 2 lata temu). Oboje - brat i mama nie chcą, żeby doszło do przeprowadzki, pomimo moich wieloletnich nalegań. Próbuję ich przekonać, że jest to szkodliwa sytuacja dla brata, jednak brakuje mi merytorycznej wiedzy psychologicznej dla poparcia moich obaw. Brat przejawia spore problemy w kontaktach rówieśniczych i prawdopodobnie jest uzależniony od gier.
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

to zrozumiałe, że sytuacja może Cię frustrować, szczególnie jeśli widzisz trudności społeczne swojego brata, a szczególnie zachowanie mamy. Opisana sytuacja podsuwa mi pytanie czy brat był może diagnozowany w obszarze spektrum autyzmu? Myślę, że warto byłoby porozmawiać z bratem i mamą i zaproponować wizytę u neuropsychologa, ponieważ trudności społeczne, fiksacja na punkcie, tutaj, gier i tak silna potrzeba bliskości fizycznej z mamą w takim wieku, może wskazywać na bycie w spektrum. Natomiast, z racji bardzo małej ilości informacji, zachęcam do konsultacji u neuropsychologa, ponieważ to są jedynie pewne przypuszczenia. Warto, by mama zrozumiała, że należałoby zająć się synem pod kątem jego funkcjonowania psychicznego, dlatego też dobrze, gdyby wybrała się na konsultację psychologiczną i dowiedziała się, na co zwrócić uwagę i jakie kroki wykonać. Ważne też, żebyś Ty zadbał o siebie, o swój spokój. Rozumiem, że martwisz się bratem, mamą, ale pamiętaj, że prowadzisz też swoje życie i Twoją odpowiedzialnością nie jest to, co zrobi/ nie zrobi mama, czy też dorosły brat. Gdybyś czuł, że Twoje myśli krążą wokół tematu dosyć natrętnie, to zachęcam do postawienia sobie i innym zdrowych granic osobistych.

 

Trzymam kciuki

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Kaźmierowska

Aleksandra Kaźmierowska

Dzień dobry,

pomimo krótkiej wiadomości czuję Pana niepokój w tej sprawie, ale też troskę o brata i jego rozwój oraz kontakty społeczne. Nie ma informacji, czy w domu są jeszcze inne osoby, które mogłyby wesprzeć Pana w tym temacie a byłby to ważny aspekt (tato, partner/partnerka mamy).

Ważne jest poznanie perspektywy brata - jak on to przeżywa, jak tego doświadcza, być może towarzyszą mu jakieś lęki, obawy przed zajęciem odmiennego pokoju, a może obawa przed skonfrontowaniem się z emocjami mamy, które mogłyby się jakoś pojawić w obliczu takiej zmiany. Istotne jest poznanie motywacji brata czy też mamy w kontekście kontynowania takiego stanu rzeczy. Kluczowe jest też przyjrzenie się mamie, jej niezależności  emocjonalnej jej kontaktom społecznym - czy takowe są. 

Powodzenia

 

 

 

1 rok temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Witam mam 15 lat, od dwóch dni mam uczucie płytkiego oddychania, a gdy prawie zasypiam to "spadam".
Witam mam 15 lat, od dwóch dni mam uczucie płytkiego oddychania, a gdy prawie zasypiam to "spadam".
Mam 11 lat, a płaczę z każdej najmniejszej rzeczy. Każdy mi zwraca uwagę, a ja nie umiem nad tym zapanować.
Chciałbym się zapytać czy płakanie z totalnie błahej rzeczy albo małej kłótni jest normalne, bo nie wiem jak z tym walczyć i bardzo mnie to dręczy i każdy mi zwraca uwagę, a ja nie mogę nic z tym zrobić, mam 11 lat.
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą.
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą. Czuję się źle, gdziekolwiek jestem, wszystko sprawia, że chcę gdzieś uciec i się rozpłakać. Czuję się głupio i okropnie przez każdą najmniejszą porażkę np. upuszczenie widelca przy wszystkich na jakimś spotkaniu rodzinnym. Wcale w siebie nie wierzę, ciągle myślę tylko o tym, że nie poradzę sobie w życiu i nie dam rady. Ciągle martwię się o szkołę, strasznie się stresuje każdą lekcją np. że zostanę wybrana do odpowiedzi i zostanę ośmieszona i oceniona przy klasie. Nie mam w swojej klasie nikogo i od zawsze byłam nazywana tą cichą, bo jestem strasznie niepewna siebie i mam niską samoocenę, zawsze uciekam od każdego wzrokiem i wolałabym się już nie odzywać cały dzień niż powiedzieć coś głupiego i potem myśleć o tym cały dzień. Kiedyś w szkole podstawowej byłam bardzo oceniana przez jedną koleżankę i bałam się mówić o sobie i robić to co chce, bo wiedziałam, że powie mi coś przykrego i pewnego dnia zostawi mnie i będę sama. Czuję, że po wakacjach będzie jeszcze gorzej, teraz nie mam na nic motywacji, jest mi ciężko i nie chce o tym z nikim rozmawiać, bo jestem zamknięta w sobie. Rodzice zawsze mówili, że mogę im powiedzieć wszystko, ale ja wiem ze oni tego nie zrozumieją. Do mojej niskiej samooceny dochodzi również kwestia odżywiania, co chwile coś mi przeszkadza w moim wyglądzie i wydaje mi się, że co chwile wyglądam inaczej kiedy patrzę w lustro. Przez to myślę ciągle o kaloriach i boję się przytyć. Nie wiem już sama, kim jestem, jestem zagubiona i nie mam pojęcia co robić.
Córka zmaga się z depresją i zaburzeniami lękowymi, ma skłonności do samookaleczeń. Zbliża się jej upragniona możliwość wyjazdu do USA, jednak nie uważam, żeby było to zdrowe i słuszne. Czy zrobić wbrew jej woli?
Witam, Jestem mamą 16 latki i szukam porady czy też podpowiedzi, co powinnam zrobić w sytuacji, w której się znalazłam/znalazłyśmy.  Córka ma zdiagnozowaną przez lekarza psychiatrę depresję i od trzech miesięcy przyjmuje leki antydepresyjne. Udało się nam również do tej pory skorzystać z kilku konsultacji psychologicznych i obecnie oczekujemy na termin rozpoczęcia psychoterapii. Objawy i dyskomfort córki wiąże się m.in. z utrzymującymi się stanami lękowymi i dyskomfortem przebywania wśród ludzi, lękiem przed odrzuceniem, niską samooceną i wiarą we własne możliwości, skłonnościami do samokaleczania przy niepowodzeniach, które akurat wyszły na jaw przypadkiem, bo córka je ukrywała . Z relacji córki wynika, że nie odczuwa poprawy mimo przyjmowanych leków, nie wierzy w poprawę. Równoległą sytuacją jest rozpoczęcie przed postawioną diagnozą aplikacji córki do rocznej wymiany licealnej do USA. Córka od rozpoczęcia liceum marzyła o wyjeździe za granicę. Obecna aplikacja daje duże prawdopodobieństwo kwalifikacji i możliwości wyjazdu w sierpniu br. Mimo choroby i trudności które nie ustępują córka nie przyjmuje rezygnacji z wyjazdu czy odroczenia wyjazdu. Upatruje w wyjeździe szanse na nowy start i początek. Wiem, jak wiele znaczy dla niej wyjazd i że takie zmiany są czy mogą być bardzo rozwojowe, ale też bardzo trudne, bo to ogromna zmiana. Wiem też, że depresja i trudności córki są poważne i znacząco wpływają na jej funkcjonowanie wśród ludzi.  Moje rozważania skłaniają mnie do tego, żeby zrezygnować z wymiany i wyjazdu wbrew wyrażanej woli przez córkę. Czy w tej sytuacji jestem w stanie odnaleźć potwierdzenie, że decyzja, do której się skłaniam jest słuszna? Że aktualny stan córki mimo wyrażanej woli wyjazdu i braku zgody na rezygnację, jest zbyt ryzykowny dla jej zdrowia? Czy tą decyzją nie spowoduję wyłącznie pogorszenia jej stanu zdrowia? Serdecznie dziękuję za informację zwrotną
Jak radzić sobie z nieposłuszeństwem 11-letniej córki i problemami w komunikacji?

Dzień dobry.

Mamy 11-letnią córkę. Od pewnego czasu w ogóle nas nie słucha, spóźnia się, pyskuje, obraża, pokazuje język, krzyczy, a w ataku złości uderza, w co popadnie. Jako rodzice jesteśmy już wykończeni. Mamy ustalone zasady, ale córka wcale się do nich nie stosuje. Internet i telefon zostały jej zabrane.

Możemy prosić o radę, jak rozmawiać z nastolatką? Dodam, że czasami jestem niekonsekwentna, ponieważ bardzo kocham córkę i zdarzają się momenty, kiedy wszystko jest w porządku. Ona jednak wygaduje bzdury, że nie mamy dla niej czasu. Pracujemy, a każdą wolną chwilę staramy się jej poświęcać. Dużo czasu spędza na dworze z koleżankami. Kiedy mówię jej, że tęsknimy za wspólnymi chwilami, reaguje tylko głupim uśmiechem.

Nie chce się pakować do szkoły, brakuje mi już słów. Jestem psychicznie wykończona.

problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.