
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Ciągle zmienia mi...
Ciągle zmienia mi się nastrój, dlaczego tak się może dziać?
Anonimowo
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
niewielkie zmiany nastroju są normalne i naturalne; wplywają na nie zarówno czynniki zewnętrzne (sytuacje, których doświadczamy, pogoda, pora roku itp.) jak i wewnętrzne (nasz stan fizyczny; choroby, niewyspanie, u kobiet dzień cyklu menstruacyjnego itp.). Myslę, że problemem może być albo szybka zmienność nastroju (np. od pozytywnego do negatywnego mimo braku silnych czynników) lub duża amplituda np. w zaburzeniu dwubiegunowym od nastroju depresyjengo do bardzo wzmożonego-manii.
Podsumowując ważne żeby zwrócic uwagę jak i w jakim stopniu nastrój się zmienia, jeśli te zmiany są inne od tego co było wcześnie dobrze zasięgnąć porady specjalisty.
pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Lidia Kotarba
Dzień dobry, nastrój bywa zmienny jest to naturalne. Istotne jest to jak często się to dzieje i z jaką intensywnością, jak wpływa to na funkcjonowanie? Może się tak dziać z powodu stresu, zmęczenia, ale też zaburzeń nastroju lub innych. Warto to skonsultować z profesjonalistą, który przeprowadzi dokładny wywiad.
Powodzenia,
Lidia Kotarba
Magdalena Chojnacka
Dzień dobry,
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Zmiany nastroju są naturalne, czujemy różne emocje i to jest zdrowe, że czasem jesteśmy smutni, a czasem radośni. Dobrze doświadczać szerokiej palety uczuć i reagować adekwatnie do sytuacji. Każda emocja ma swoje funkcje i jeśli mamy kontakt z nią i mamy świadomość skąd się bierze i o czym nam mówi - wszystko jest OK. Jeśli jednak zmiany nastroju są zbyt intensywne i nieadekwatne do sytuacji i ich przeciwstawność jest duża i silna, wtedy warto pomyśleć o wizycie psychoterapeutycznej - by zbadać przyczynę tego stanu. Piszesz ze ciągle zmienia Ci sie nastrój - wiec może zauważasz ze jest to jakiś powtarzający schemat. To że zaczyna Cię to niepokoić może to być już wystarczającym sygnałem, by zbadać temat szerzej.
Pozdrawiam,
Magdalena Chojnacka

Zobacz podobne
Mam trudności z regularnym snem. A dokładniej z kładzeniem się spać o "normalnej" godzinie, bo nie chcę, żeby dzień się kończył i tylko to przeciągam.
Jestem osobą młodą, ale bez dzieci. Pracuję standardowo 7-15. Wracam z pracy i idę z psami na spacer. Po południu nie mam na nic siły ani chęci. Czasami zdarzy mi się popołudniowa drzemka, ale staram się ich unikać, żeby nie zaburzać snu. Natomiast jak nie śpię to i tak nie robię nic konkretnego - zazwyczaj jest to scrollowanie social mediów, bo na nic innego nie mam siły. Książka wymaga skupienia, a siłowni czy innych takich zajęć nie lubię i nie mam sił. Jedynie spacery. Minie kilka godzin aż trochę "odsapnę" i wtedy mam większe chęci i siły. Ogólnie zaczynam prowadzić jakieś życie dopiero po 19. Często zanim skończę (np sprzątać albo coś obejrzeć lub poczytać) to jest godzina 21/22. Wtedy sobie jeszcze muszę odsapnąć. Potem spacer z psami. Zanim zrobie sobie jedzenie do pracy oraz się wykąpię to zazwyczaj jest 23/24. Mimo że wiem, że jest późno i prawdopodobnie się nie wyśpię do pracy to jeszcze scrolluję social media. I ogólnie jest mi szkoda tego czasu tuż po pracy, który nie jest wykorzystany - tak naprawdę ani na odpoczynek, ani na hobby, ani na nic produktywnego w domu. A wieczorem maksymalnie opóźniam to kiedy się położę, bo nie chcę, żeby ten dzień się kończył. I nie chcę znów zaczynać nowego i odhaczać wszystkich obowiązków. Nie wiem jak zapanować nad planem dnia.
U dziecka stwierdzona jest depresja lękowa oraz ADHD. Dziecko jest leczone u psychiatry. W szkole nagminnie pojawiają się jedynki, co skutkuje jeszcze gorszym nastrojem u dziecka. Proszę o informację czy szkoła w takim przypadku powinna dziecku wstawiać jedynki, jeżeli będą złe wyniki w nauce może takie dziecko być zagrożone na koniec roku. Czy w takim przypadku dziecko muszą przepuścić do następnej klasy?

