Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zespół ASD, problemy relacyjne i chęć zmiany środowiska

Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.

User Forum

anonimowo

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Rozumiem, jak trudna jest Twoja sytuacja, a samotność, presja otoczenia i problemy rodzinne mocno wpływają na samopoczucie osób z ASD, co pogłębia stres i zaburzenia odżywiania. Kluczowe jest znalezienie bezpiecznego wsparcia, które pomoże Ci budować relacje i odzyskać stabilność emocjonalną. Skontaktuj się z zaufanym terapeutą lub poradnią specjalizującą się w ASD (np. PsychoMedic oferuje terapię indywidualną, grupy umiejętności społecznych i wsparcie psychiatryczne dla dorosłych). Porozmawiaj szczerze o histerii, depresji i lękach, to nie Twoja wina, a efekt toksycznego środowiska. Zgłoś problemy w obecnej terapii zajęciowej (dokuczanie, presja) do kierownika placówki lub wojewódzkiego koordynatora usług dla osób z niepełnosprawnościami w Łodzi gdzie możesz wnioskować o zmianę grupy lub placówki. Jeśli czujesz zagrożenie w domu (konkubent matki, ucieczki), zadzwoń na Niebieską Linię (800 120 002) lub infolinię dla osób z ASD (np. poprzez Fundację JiM lub lokalne stowarzyszenia).​

  Szukaj turnusów rehabilitacyjnych dla osób z ASD/Aspergerem , np. dedykowane turnusy z terapią behawioralno-poznawczą, integracją sensoryczną i treningiem umiejętności społecznych (pakiety do 60 zabiegów, w tym grupy społeczne). Sprawdź Polanika.pl lub podobne oferty via PFRON (wniosek o dofinansowanie do 2026 r.).​

Rozważ grupy wsparcia dla dorosłych z ASD w większych miastach (Warszawa, Łódź) gdyż tam łatwiej o wartościowe znajomości bez presji. Terapia poznawczo-behawioralna pomaga w rozumieniu emocji i budowaniu relacji. Pomów z ojcem lub wujkiem o realne opcje pracy wspomaganej . Obietnice bez działań to pułapka, więc poproś o konkretny plan z terminami. Jeśli marzysz o Warszawie z ojcem, zbierz dokumenty (orzeczenie o niepełnosprawności) i złóż wniosek o miejsce w hostelu terapeutycznym lub mieszkaniu chronionym via MOPS bo to jest krok ku niezależności, z podróżami i pracą.​ Chrzestny ma rację co do bloga (np. na platformach dla ASD), ale zacznij od małych kroków: dziel się doświadczeniami anonimowo, by budować pewność siebie. 

 Dla dziadka z borderline polecam terapię DBT (dialektyczno-behawioralną) via NFZ lub prywatnie. Ona poprawi relacje z ojcem. Wspólnie porozmawiajcie z mediatorem rodzinnym, by zmniejszyć konflikty.​

Jesteś silny, że szukasz wyjścia, a  każdy mały krok (np. jeden telefon jutro) przybliża do lepszego życia z przyjaciółmi i stabilnością. Powodzenia, trzymam kciuki.​

 

 

 

 

 

 

 


 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękuję za Pana wiadomość i zaufanie. Z opisu wynika, że doświadcza Pan dużego przeciążenia: napięcia w domu, trudnej sytuacji w terapii zajęciowej oraz nasilonych objawów depresyjnych i problemów z jedzeniem. To naturalne, że organizm reaguje w ten sposób na długotrwały stres. Ma Pan prawo do bezpieczeństwa i szacunku. Jeśli w domu doświadcza Pan agresji lub czuje się zagrożony, warto pilnie omówić to z terapeutą lub pracownikiem socjalnym i sprawdzić możliwości zmiany środowiska (np. mieszkanie wspierane, inna forma wsparcia). Również w terapii zajęciowej nie powinien Pan doświadczać presji ani sytuacji, które pogarszają Pana stan, to warto zgłosić kierownictwu placówki. Nasilenie stanów depresyjnych i zaburzeń odżywiania wymaga konsultacji z psychiatrą, jeśli nie jest Pan obecnie pod opieką. To forma dbania o zdrowie, nie słabość. Myśl o zmianie miejsca, wyjeździe czy turnusie może być sygnałem potrzeby niezależności i bezpiecznego otoczenia. Warto rozmawiać o tym konkretnie: z ojcem lub bliskimi – ustalając realny plan działań, krok po kroku.

Na teraz proponuję trzy kroki:

szczerą rozmowę z terapeutą o pogorszeniu stanu,

sprawdzenie formalnych możliwości zmiany miejsca wsparcia lub zamieszkania,

obserwowanie i zapisywanie swoich emocji, by lepiej rozumieć, co zwiększa napięcie.

 

Nie jest Pan „problemem”. Jest Pan osobą w trudnym środowisku, która szuka wyjścia  a to już ważny krok.

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

ADHD: Czy pojawia się już w dzieciństwie, czy można je nabyć w dorosłym życiu?
Jak pojawia się ADHD? Ma się je od dziecka czy można nabyć je później?
Jak radzić sobie z jedzeniem emocjonalnym, prokrastynacją i gonitwą myśli? ADHD a zaburzenia odżywiania?

Dzień dobry,
mam w swoim życiu kilka problemów: jedzenie z nudów i jedzenie emocjonalne, bałaganiarstwo, prokrastynacja, robienie wszystkiego dosłownie na ostatni moment, gonitwa myśli, gubienie rzeczy, zapominanie. Mam 1000 pomysłów na raz, a nic z tego nie robię. Miałam się uczyć do matury, dlatego zrezygnowałam z basenu — i ani się nie uczyłam do matury, ani nie chodziłam na basen. I to jest jeden z wielu przykładów moich zachowań. Chciałabym uzyskać leki na zmniejszenie apetytu, ale nie wiem, czy to, co mi dolega, to ADHD, czy to są po prostu zaburzenia odżywiania. Chciałabym skorzystać z pomocy specjalisty, ale nie wiem kogo dokładnie, żeby zrobić to najniższym kosztem. Czy mogę z tym iść od razu do psychiatry, czy raczej powinnam iść na terapię i zabrać się za to powoli? Powinnam iść do psychologa czy do psychoterapeuty? Co mam w ogóle zrobić?

Silne kłopoty neurologiczne - zawroty głowy, nieostry wzrok pojawiły się nagle, a lekarze wykluczyli zaburzenia fizyczne. Proszę o pomoc!
Witam, Około 3 miesięcy temu w dzień jak każdy inny zacząłem się dziwnie czuć. Mianowicie towarzyszyło mi uczucie zawrotów głowy, trudności w skupieniu, otumanienia, ucisku w głowie, wrażenie gorszej równowagi, pogorszonego widzenia . Od tamtej pory objawy występowały przez około 2 tygodnie aż końcu udałem się do specjalisty neurologa który nie wykrył żadnych problemów jednakże wskazał wykonanie tomografu jeśli objawy nie ustaną. Po około dwóch tygodniach nieustannych objawów udałem się na tomograf. Po upłynięciu 2 tygodni otrzymałem wynik z którego można było wywnioskować, że wszystko jest w normie z wyjątkiem jednej rzeczy. Odcinkowe zgrubienie śluzówki sitowia, co w mojej opinii nie ma wpływu na występujące objawy (Jak się później okazało lekarz też nie widział powiązania) tylko ma związek z dawnym zbyt długim stosowaniem kropli do nosa z xylometazolinem bez których nie mogłem funkcjonować lecz problem już minął. Objawy wciąż nie ustawały więc poszedłem do lekarza rodzinnego który zlecił wykonanie złożonych badan krwi (tarczyca, cukier oraz inne ogólne badania krwi) oraz polecił udanie się jeszcze raz do neurologa jak i okulisty. Badania krwi nic nie wykazały, wszystko w normie. Po kolejnych kilku tygodniach znów udałem się do neurologa który również nic mi nie powiedział oprócz zlecenia kolejnych badań takich jak rezonans z kontrastem oraz wizyta u kardiologa. Wizyta u okulisty również zakończyła się oznajmieniem, że wszystko jest w dobrze i lekarz nie widzi nic niepokojącego. Rezonans mam dopiero za 3 miesiące jak i kardiologa a objawy nie dają mi spokoju w codziennych czynnościach i bardzo utrudniają mi życie. Z moich obserwacji zauważyłem, że objawy są mniej zauważalne gdy jestem skupiony np: jazda samochodem czy też praca. Proszę o pomoc ponieważ zaczynam już wątpić, że ktokolwiek pomoże mi z moim problemem. Mam 20 lat i prowadzę zdrowy tryb życia. Nie pale oraz nie pije .
Problemy z pamięcią i brak myśli w głowie
Mam taki problem od kilku lat z pamięcią. Od gimnazjum a mam teraz 36 lat. Nie potrafię skupić się na tym co ktoś do mnie mówi, słyszę tę osobę ale nie potrafię zapamiętać tego co mówi . Nie mam w ogóle myśli, nie potrafię nic sobie wyobrazić, skupić się nad czymś coś jakby mgła mózgowa. Czasami mam wrażenie że robię jak automat, lub czuję jakbym nie wybudziła się ze snu, jeśli chodzi o umysł. Chodzę jak lunatyk. Nie wiem co się dzieje, czasami zapominam co ktoś powiedział i robię nie tak jak trzeba. Np. Mama poprosiła bym kupiła to a ja co innego kupiłam, a przed chwilą mówiła. Jestem jakaś roztargniona i nie wiem gdzie co daje. U lekarza jak chcę coś powiedzieć to zapominam często co miałam powiedzieć . Nie mam żadnych objawów depresji, a ni zadnych chorób psychicznych, żadnych głosów nie słyszę. Biorę ginkofar intense ale nie pomaga za wiele. Żyję jak we śnie. Wiecznie zmęczona i senna. Badania ok. W normie. Gdzie się udać? Do jakiego lekarza? Spacery na powietrzu mam codziennie z psem, więc ruch jest. Ciężko mi się uczyć np. Języków obcych bo wszystko ucieka z tej pamieci?
Czy osoba z IQ 60-65 może nauczyć się czytać, pisać i wykonywać codzienne obowiązki?

Witam, czy osoba z ilorazem inteligencji 60-65, jest w stanie nauczyć się czytać, pisać, liczyć oraz wykonywać obowiązki dnia codziennego?

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!