Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Co kształtuje zaburzenia preferencji seksualnych? Czynniki wpływające na rozwój parafilii

Dzień dobry. Interesuje mnie pewne zagadnienie. Otóż co kształtuje zaburzenia preferencji seksualnych?(Pedofilia, Zoofilia, Nekrofilia i inne takie)Co ma wpływ na ich rozwój? Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
User Forum

Anonimowo

8 miesięcy temu
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Dzień dobry.
Zaburzenia preferencji seksualnych, takie jak pedofilia, zoofilia czy nekrofilia (zaliczane do parafilii), są wynikiem bardzo złożonych, wielopoziomowych procesów psychicznych.

W psychoanalizie lacanowskiej szczególną rolę odgrywa mechanizm strukturyzowania nieświadomości przez język oraz sposób, w jaki jednostka wchodzi w relacje z tzw. "Innym" – czyli zarówno z otoczeniem społecznym, jak i z własnym brakiem, pragnieniem. Wczesne doświadczenia – szczególnie te związane z pierwszymi znaczącymi figurami (jak rodzice, opiekunowie) – mają fundamentalne znaczenie. Jeśli w tych relacjach dochodzi do poważnych zakłóceń (np. w symbolicznej funkcji Ojca – który wprowadza zakaz i regulacje społeczne), rozwój pragnienia może ulec poważnemu zniekształceniu.

Z punktu widzenia klinicznego, wpływ mają także czynniki takie jak:

- Wczesne traumy seksualne lub emocjonalne,

- Problemy z rozwojem tożsamości i granic psychicznych,

- Zaburzenia w procesie uwewnętrzniania norm społecznych,

- Funkcjonowanie popędu – Lacan podkreślał, że popęd nie dąży do pełnego zaspokojenia, ale krąży wokół pewnych „obiektów-celów”, które mogą zostać zastąpione lub zdeformowane.

Parafilie często są próbą uporania się z wewnętrznymi konfliktami, lękiem przed bliskością, lękiem kastracyjnym, lub utratą tożsamości. Mogą stanowić nieświadomą próbę "zaradzenia" pierwotnemu brakowi, który każdy człowiek odczuwa, ale nie u każdego przyjmuje on dysfunkcyjne formy.

Podsumowując – rozwój zaburzeń preferencji seksualnych jest skutkiem skomplikowanego splątania czynników biologicznych, psychicznych i społecznych, gdzie kluczową rolę odgrywa nie tyle samo "pragnienie", ile to, jak jednostka jest w stanie je symbolicznie ująć, znieść jego ciężar i wkomponować w funkcjonowanie społeczne.

 

Pozdrawiam, Iga Rakowska

8 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Zaburzenia preferencji seksualnych takie jak pedofilia, zoofilia czy nekrofilia, są złożonymi zjawiskami, których rozwój może być uwarunkowany wieloma czynnikami. W psychologii i psychiatrii wskazuje się na kilka obszarów, które mogą mieć wpływ na ich powstanie. Po pierwsze, czynniki biologiczne, takie jak zmiany w funkcjonowaniu mózgu, szczególnie w obszarach odpowiedzialnych za kontrolę impulsów czy przetwarzanie emocji, mogą odgrywać istotną rolę. Zaburzenia hormonalne lub neurologiczne również mogą mieć znaczenie. Po drugie, czynniki psychologiczne, w tym traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, takie jak przemoc, zaniedbanie czy brak zdrowych wzorców relacji, mogą wpłynąć na rozwój nietypowych preferencji. W niektórych przypadkach zaburzenia te mogą wynikać z trudności w nawiązywaniu relacji interpersonalnych lub radzeniu sobie z emocjami.

Kolejnym istotnym aspektem są czynniki społeczne i środowiskowe, takie jak izolacja społeczna, brak wsparcia emocjonalnego oraz wpływ środowiska, w którym występują niezdrowe wzorce zachowań. Czynniki poznawcze, takie jak nieprawidłowe schematy myślenia, czy przekonania usprawiedliwiające dane zachowania, mogą również utrwalać zaburzenia. Choć badania nad czynnikami genetycznymi są ograniczone, niektórzy naukowcy wskazują na możliwość dziedziczenia pewnych predyspozycji.

Warto podkreślić, że zaburzenia preferencji seksualnych są diagnozowane w oparciu o kryteria zawarte w klasyfikacjach medycznych, takich jak DSM-5 czy ICD-11, i wymagają specjalistycznej oceny. Leczenie często obejmuje terapię psychologiczną, a w niektórych przypadkach farmakoterapię.

mniej niż godzinę temu
Magdalena Pardo

Magdalena Pardo

Dzień dobry, dziękuję za to pytanie.

Parafilie, czyli zaburzenia preferencji seksualnych są zjawiskami bardzo złożonymi, dlatego przyczyn ich powstawania nie powinno szukać się w jednym określonym obszarze. Na nasz rozwój seksualny wpływ mają przede wszystkim czynniki genetyczne, psychologiczne, nieco mniej te środowiskowe, rodzicielskie. Kiedy mówimy o parafiliach, należy wziąć wszystkie te obszary pod uwagę, wiedząc, że jednoznacznej przyczyny ich powstawania niestety nauka nie zna - sugeruje natomiast udział czynników dziedzicznych, które mogą, (ale nie w każdym przypadku muszą) mieć wpływ na rozwój preferencji seksualnych, które stają się zaburzone. Powodów parafilii możemy  szukać w strukturze mózgu i neuroprzekaźnikach a także w funkcjonowaniu układu nerwowego. 

Należy wziąć pod uwagę wspomniane wcześniej czynniki psychologiczne - przeżyta trauma, niewłaściwe lub nadużywające relacje w dzieciństwie oraz wszelkie inne trudne doświadczenia mogą mieć wpływ na nieprawidłowy rozwój psychoseksualny i kształtowanie się zaburzonych preferencji. 

Niektóre zaburzenia psychiczne mogą być powiązane z parafiliami, choć nie są ich bezpośrednią przyczyną. Warto jednak zaznaczyć, że samo posiadanie zaburzonych preferencji seksualnych takich jak pedofilia, zoofilia czy nekrofilia nie muszą oznaczać choroby, dopóki nie prowadzą one do szkody lub cierpienia jednostki. Samo posiadanie takich preferencji nie stanowi zagrożenia, dopóki osoba posiadająca je, potrafi działać ze swoimi popędami w sposób niekrzywdzący innych. Jeżeli hamowanie popędów, lub próby "wyładowania" ich w sposób akceptowalny i nie krzywdzący nie są dla osoby wystarczające i przynoszą cierpienie, a także istnieje ryzyko wyrządzenia komuś krzywdy, należy niezwłocznie skonsultować się z wykwalifikowanym specjalistą.  

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Magdalena Pardo

8 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z emocjonalną huśtawką w małżeństwie i brakiem dbałości ze strony męża?

Zacznę od tego, że być może ja mam ze sobą jakieś problemy a na pewno na tle psychicznym, ponieważ strasznie zostałam skrzywdzona rok temu przez męża, a w sumie przez samą siebie - dlaczego?
Mąż dosyć często stawiał, przez 20 lat bycia razem, na życie zawodowe - praca, praca i jeszcze raz praca. Rzadko miał czas dla mnie i dzieci, zazwyczaj bywałam z dziećmi samą w domu, ciągle pranie, sprzątanie, gotowanie, czekanie aż wróci do domu - niestety zmęczony, no i zero pożytku, wiadomo. 
Zaczęłam szukać towarzystwa ludzi, z którymi pogadam, wykorzystam czas jak mąż jest w pracy, nie tylko na szmatach i garach, ale by odzywać się do ludzi. I tak się stało, iż poznałam ludzi, nie do końca fajnych, bo takich, którzy spotykają się, aby plotkować o wszystkim i o niczym, którzy pili i ćpali. Wcięłam się w ten świat, zaczęło mi pasować, razem z nimi piłam, aż się rozpiłam. 
Zaczęłam wierzyć w to, iż moje małżeństwo się rozpada, mąż tylko praca, potem filmy i spać, a ja tak naprawdę nieważna, nie było czasu, aby porozmawiać czy super spędzić czas, nawet w sferze intymnej. Nie mieliśmy dla siebie czasu, oddalałam sie od męża i doszło do tego, że wyrzucił mnie z domu. Miał dosyć moich schadzek, alkoholu i awantur. 
Popsułam sie strasznie, ledwo uszłam z życiem, chore serce, a teraz głowa popsuta przez alkohol, trauma jak mąż mnie zranił, mimo prośby wiele razy, że jestem - bądź ze mną, nie praca i praca. Rozumiem, nie ma ludzi do pracy, pieniążki potrzebne, ale można, jeśli sie chce, podzielić życie zawodowe, a prywatne - do męża nigdy to nie docierało. 
Uwielbia swoją prace po prostu. Kiedy tłumaczę, że wiecznie jestem sama, że tęsknie, nie mam do kogo sie odezwać, to jakby grochem o ścianę. Kiedy mnie wyrzucił, zaczęło do mnie docierać, co tak naprawdę w życiu jest dla mnie ważne, moje zdrowie, szczęście, prawdziwa miłość pożądanie, seks. Postanowiłam wszytko zmienić, poszłam na terapię odwykową, minął ponad rok nie piję, nie chcę, walczę z tym, żal mam do męża ogromny, lecz juz mniejszy. Wróciłam - nasze życie zaczęło się układać, chociaż mimo wszystko jakieś są przeplatane dni z męża strony. Potrafi raz pragnąć mnie, innym razem być chamski, kłamać, robić nadzieję a ja wierzę po prostu we wszystko. Że kochankę ma czy wdał się w romans, plotki poszły u niego w pracy, czemu zaprzeczał, lecz dziwne zachowania nie dają mi często spokoju. Raz czuły, kochany magia, przebudzenia w nocy zaczęło mi sie to podobać, że pożądam męża. Niestety zdarzają się sytuacje jak czegoś nie ma, a ja pożądam, w frustracji staję sie jakąś wredną i podłą osobą, wyzywam męża, robię dramy, ponieważ mam potrzeby czułości, on daje, ile może, nie mam co narzekać. Jedynie, co mnie rani i boli i wprawia o strach to to, jak mąż potrafi mnie krytykować, że jestem kretynką, pustą, głupią, nikt by ze mną nie wytrzymał, że przy mnie człowiek dostanie zawału, boi się spać itp. Następnego dnia albo od tak przeprosi albo nawet nie mówiąc, że to emocje nad nim górują. Nie wiem, co myśleć, jak popadnie w szał potrafił złapać mnie za gardło. 
Rzadko rozmawia o danych problemach, ostatnio jedyny temat rozmowy z mojej strony to jest sex, ponieważ widzę jak było kiedyś, a jak jest teraz i daje jasne sygnały mężowi, on nie słucha lub słucha jak zgaszone radio. Kiedy mówię za każdym razem słyszę od męża, że ta rozmowa go usypia. Nie mam z kim otwarcie porozmawiać, wygadać się - mam koleżankę, która zna dobrze mnie, jak i męża, jej zawsze mogę sie zwierzać i tak sie stało. 
Mąż dowiedziawszy się, że rozmawiałam z nią na nasze tematy, stwierdził, że gadam źle o nim i nagle atak nerwów - nie pozwolił do siebie podejść, odpychał. Mąż potrafi mi powiedzieć, że taki się staje agresywny przeze mnie, że ja z niego takiego robię, tłumaczę nie raz, że nie mam zamiarów, on uważa inaczej, że ja nie liczę się z nim, z jego potrzebami, a tylko patrzę na siebie. NIE, ja patrze na nas, on tego nie rozumie lub nie chce rozumieć. Sama chodzę do psychologa, jak i do psychiatry, biorę leki uspokajające, mąż kiedyś chodził ze mną na terapię małżeńską, pomogło, ale nie na długo. Teraz, kiedy proszę męża, aby też sam poszedł ze sobą, to stwierdza, iż jemu niepotrzebne, że jest zdrowy, że to ja jestem 'chora psychicznie' i powinnam się leczyć, lecz pytanie, z czego ja mam sie leczyć? Chyba z uczuć co do męża? Nie wiem, co mam myśleć. 
Mąż uważa, że tylko ja, żadna inna, że mnie tylko kocha, pożąda, a ja czasami tego nie odczuwam. Potrafi lekceważyć przykre słowa i z niczego nic sobie nie robi. Tak, jakby chciał sam, aby atmosferę popsuć. Raz dobrze, raz źle, nie chce komunikować sie, po prostu można ująć: tak dużo mówi, obiecuje, a mało robi, żąda, abym to ja jego podczas snu tuliła i zaczepiała, kiedy tylko chce, a kiedy to zrobię to dostaję kosza. 
Jestem smutna, nie wiem czy coś gra czy próbuje mnie wykończyć psychicznie, choć zaprzecza. Co mam myśleć i co robić? Odpuścić męża? 

Jednak teraz po tym wszystkim mam wrażenie, że penis naprawdę jest praktycznie niewidoczny w spoczynku, przez co nie mogę się przełamać, żeby pokazać się nago.
Witam, tak jak w temacie jest coś, z czym nie mogę sobie poradzić, siedzi mi to bardzo mocno w głowie. Była żona wpierała, wmawiała mi to przy każdej okazji, dogryzała przy każdej możliwej chwili, trwało to prawie rok, było mi ciężko, ale łudziłem się, że coś się zmieni. Jednak nic takiego się nie stało i podałem się, odszedłem, minęło już ponad 5 lat od tego czasu. Od tego momentu jestem sam, nie miałem, nie mam żadnej partnerki, od tego czasu, to samo dotyczy zbliżenia, nie uprawiałem ani razu sexu. Nigdy nie miałem problemu z  rozmiarem wyglądem tym jak jest wygięty mój penis w wzwodzie tak samo, jak z wielkością w spoczynku. Nie ma w jednej i drugiej sytuacji jakiegoś szału, brakowało kilka cm, żeby osiągnąć minimum średni rozmiar, ale po mimo tego jego wygięcie bardzo mocne do góry pomagało, nie byłem też jakimś długo dystansowcem, jeśli chodzi o stosunek od momentu włożenia do pochwy do wytrysku było to między 3 a 5 minut. Wszystko zmieniło się po upokarzaniu docinaniu, wymawianiu, że do niczego się nie nadawałem, że nigdy nie było jej dobrze, nie osiągnęła orgazmu przez to, że po kilku minutach dochodziłem miałem też za małego penisa w pełnej erekcji na tyle, że w ogóle nie czuła jak byłem w niej, jeśli chodzi o spoczynek zawsze miałem dość mocno małego, ale nie wstydziłem się rozebrać przy kobietach i pokazać się właśnie z takim malutkim penisem. Jednak teraz po tym wszystkim mam wrażenie, że on naprawdę jest praktycznie niewidoczny w spoczynku, przez co nie mogę się przełamać, żeby pokazać się nago. Jeszcze na koniec odnośnie wzwodu sam nie wiem, czy jest to dobrze rozmiarowo i czy takie ułożenie wygięcie bardzo mocno jest dobre i nie przeszkadza w żaden sposób? Jeśli doszłoby to sytuacji dokładniejszego opisania całej sytuacji, nie jest to łatwe proste, ale mogę napisać wszystko, co do rozmiaru podać wielkość. Na początek właśnie tak będzie mi łatwiej to zrobić niż w bezpośredniej rozmowie, chociaż wiem, że ona i tak jest nieunikniona. I prędzej czy później dojdzie do tego, ale potrzebuje czasu, żeby samemu podjąć taką decyzję. Z Góry Dziękuję Za Odpowiedź Pozdrawiam Mariusz lat 40.
Co zrobić, gdy mama nie zgodzi się, abym uczestniczył w edukacji zdrowotnej ?

Co zrobić, gdy mama nie zgodzi się, abym uczestniczył w edukacji zdrowotnej ?

Co kształtuje zaburzenia preferencji seksualnych? Czynniki wpływające na rozwój parafilii
Dzień dobry. Interesuje mnie pewne zagadnienie. Otóż co kształtuje zaburzenia preferencji seksualnych?(Pedofilia, Zoofilia, Nekrofilia i inne takie)Co ma wpływ na ich rozwój? Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
W lipcu tego roku poroniłam. Jest to już 3 raz. Od tamtego momentu nie czuje potrzeby uprawiania seksu.
Dzień dobry, W lipcu tego roku poroniłam. Jest to już 3 raz. Od tamtego momentu nie czuje potrzeby uprawiania seksu. Nie wiem jak się przełamać. Co zrobić żeby libido wróciło?
LP Agresja

Agresja – przyczyny, rodzaje i sposoby radzenia sobie z problemem

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego ludzie zachowują się agresywnie? Poznanie natury agresji może pomóc Ci lepiej zrozumieć to zjawisko i skuteczniej na nie reagować. W tym artykule przyjrzymy się różnym aspektom agresji, jej rodzajom i przyczynom.