Justyna Orlik
Dziękuję Ci, że się tym podzieliłeś. To zawsze wymaga dużej odwagi i zaufania. W tym, co piszesz, zauważam, że jesteś w kontakcie ze sobą i swoimi potrzebami, choć czasem trudno Ci to unieść i nazwać.
Eksperymentowanie z makijażem, ubraniami czy fantazjami nie jest powodem do wstydu. W ten sposób wyrażasz i dajesz głos ważnej części Ciebie, która domaga się miejsca. Twój lęk o to, co by było, gdyby partnerka się dowiedziała, pokazuje, jak bardzo zależy Ci na tej relacji, ale też jak trudno Ci w niej być w pełni sobą. Może nie potrzebujesz dziś jasnej etykiety: "czy jestem trans?", "czy to kink?", ale większej przestrzeni, żeby poczuć, co to znaczy dla Ciebie.
Możliwe, że mieszka w Tobie więcej niż jedna prawda i to jest w porządku, nawet jeśli teraz nie wiesz, jak to ponazywać. Już sam fakt, że się temu przyglądasz, ma ogromną wartość.
Twoje pytania są ważne, ale jeszcze ważniejsze jest to, że dajesz sobie prawo, żeby je zadawać. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i gratuluję Ci odwagi w sięganiu po swoje.
Pozdrawiam,
Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

















