Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Eksperymentowanie z kobiecymi ubraniami i makijażem - transpłciowość, transwestytyzm czy kink?

Dzień dobry, Od kiedy pamiętam podobały mi się kobiece ubrania, makijaż i rzeczy "stereotypowo" kobiece, czesto uciekam tez w fantazje co by bylo gdybym urodzil sie kobieta. Z obawy przed reakcją, nigdy o tym z nikim nie rozmawiałem. Czasami eksperymentuję z makijażem i ubraniami pod nieobecność partnerki. Nieśmiało zaznaczę, że często w obszarze seksualnym. Ostatnio wymyka mi się to spod kontroli. Gdy nie ma partnerki, to eksperymentuję z wyglądem i czasami wychodze z psem na dwor z odrobina makijazu, czy w ubraniach partnerki (np. stanik pod ubraniem). Chociaz w trakcie dobrze sie czuje i podoba mi sie to, to pozniej przychodza wyrzuty sumienia, ze chowam te czesc siebie przed partnerka, ale tez lęk co jesli to sie wyda i chorobliwie upewniam sie, czy na pewno nic nie zauwazy. Nie wiem jak zweryfikować swoje wątpliwości - czy jestem transpłciowy/a? Czy jestem transwestytą? Czy to kink? Czy po prostu podobają mi się rzeczy, które nie są męskie według kanonu społecznego i to nie powód do zmartwień?
Justyna Orlik

Justyna Orlik

Dziękuję Ci, że się tym podzieliłeś. To zawsze wymaga dużej odwagi i zaufania. W tym, co piszesz, zauważam, że jesteś w kontakcie ze sobą i swoimi potrzebami, choć czasem trudno Ci to unieść i nazwać. 

Eksperymentowanie z makijażem, ubraniami czy fantazjami nie jest powodem do wstydu. W ten sposób wyrażasz i dajesz głos ważnej części Ciebie, która domaga się miejsca. Twój lęk o to, co by było, gdyby partnerka się dowiedziała, pokazuje, jak bardzo zależy Ci na tej relacji, ale też jak trudno Ci w niej być w pełni sobą. Może nie potrzebujesz dziś jasnej etykiety: "czy jestem trans?", "czy to kink?", ale większej przestrzeni, żeby poczuć, co to znaczy dla Ciebie. 

Możliwe, że mieszka w Tobie więcej niż jedna prawda i to jest w porządku, nawet jeśli teraz nie wiesz, jak to ponazywać. Już sam fakt, że się temu przyglądasz, ma ogromną wartość. 

Twoje pytania są ważne, ale jeszcze ważniejsze jest to, że dajesz sobie prawo, żeby je zadawać. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i gratuluję Ci odwagi w sięganiu po swoje.

Pozdrawiam,
Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Bubiak

Dorota Bubiak

Dzień dobry,

 

dziękuję, że zdecydował się Pan napisać o swoich doświadczeniach. To zrozumiałe, że może się Pan czuć zagubiony, szczególnie gdy nie było okazji wcześniej z nikim o tym porozmawiać.


Słyszę, że relacja z partnerką jest dla Pana ważna i jednocześnie, że coś powstrzymuje Pana przed byciem w pełni sobą. To wewnętrzne napięcie może być bardzo obciążające.


Eksperymentowanie z wyglądem, makijażem czy ubraniami nie musi od razu oznaczać, że jest się osobą transpłciową. Dla jednych to forma ekspresji, dla innych część seksualności, dla jeszcze innych sposób na kontakt z ważną częścią siebie. Odpowiedź na pytanie o tożsamość płciową często przychodzi z czasem-nie trzeba się spieszyć z nazywaniem tego.


Wyrzuty sumienia i lęk, które Pan opisuje, są zrozumiałe, zwłaszcza gdy pojawia się potrzeba ukrywania ważnej części siebie. To nie znaczy, że robi Pan coś niewłaściwego.


Jeśli czuje Pan, że ta sytuacja staje się zbyt trudna emocjonalnie, warto rozważyć rozmowę z psychoterapeutą, najlepiej takim, który zna się na tożsamości i ekspresji płci. Taka rozmowa może pomóc uporządkować emocje i spojrzeć na siebie z większym spokojem i zrozumieniem- bez ocen i presji.

To naturalne, że chce się zrozumieć siebie i móc być autentycznym, również w relacji.


Trzymam kciuki za dalsze odkrywanie siebie-w swoim tempie, z łagodnością.


Pozdrawiam serdecznie.

Dorota Bubiak

Ewa Konieczna

Ewa Konieczna

Dzień dobry,


dziękuję, że zdecydował się Pan napisać. W tym, co Pan opisuje, jest ogromna odwaga i szczerość wobec siebie. To ważny krok i bardzo ludzki próbować zrozumieć siebie, swoje potrzeby i to, co się w nas dzieje, nawet jeśli budzi to lęk, wstyd czy dezorientację.

 

Jako psycholog i seksuolog chciałabym powiedzieć przede wszystkim, że może Pan mieć te wszystkie emocje, pragnienia, fantazje i to jest w porządku, nawet jeśli nie pasują do sztywnych społecznych ról czy oczekiwań. To, co Pan przeżywa, nie musi być „złe” ani „nienormalne”. To może być po prostu wyraz Pana wewnętrznego świata, wrażliwości, potrzeby ekspresji, zabawy formą czy estetyką.

 

Nie musi Pan tego nazywać czy etykietować teraz, dzisiaj. Czasem to nie „coś” z nami jest nie tak, tylko świat nie daje nam przestrzeni, by spokojnie odkrywać, kim jesteśmy. Może to nie „problem do rozwiązania”, ale właśnie część Pana, którą warto poczuć, oswoić i przyjąć z czułością.

 

To, co Pan opisuje, może mieć różne źródła i znaczenia. Może właśnie wspólne rozpoznawanie tego w bezpiecznej przestrzeni (np. w rozmowie z seksuologiem) może pomóc w zrozumieniu siebie.

 

To, że Pan ukrywa tę część siebie, nie czyni Pana złym człowiekiem. To reakcja obronna na możliwy brak akceptacji, brak przestrzeni, gdzie można być sobą bez lęku. Jednocześnie rozumiem, że ukrywanie tego przed partnerką może rodzić napięcie i poczucie winy. 

 

Być może ważnym krokiem będzie przyjrzenie się, czego Pan dziś najbardziej potrzebuje, czy zrozumienia siebie, akceptacji, swobody, czy możliwości porozmawiania z kimś bez oceny? Warto dać sobie na to czas i nie zmuszać się do jednoznacznych odpowiedzi z dnia na dzień.

 

Pozdrawiam serdecznie,

mgr Ewa Konieczna

Psycholog, seksuolog

Karolina Dymek

Karolina Dymek

Dzień dobry,

 

to, że Twoje zachowanie wymyka się z tego jak to ująłeś_aś "męskiego kanonu społecznego" absolutnie nie jest powodem do zmartwień, to choć być może nienormatywne, bo sprzeczne ze sztywno społeczno-kulturowo narzuconymi nam rolami, to normalne - naturalne. Wyczytuję w Twojej wypowiedzi dużo niepewności, co do własnej tożsamości, takiej chęci określenia się z jednej strony, a z drugiej lęku może przed konsekwencjami tej identyfikacji? Pytanie, czy trzeba się dookreślać? Czy trzeba wiedzieć na tym etapie? Czy nie jest to informacja, której odkrycie wymaga czasu. Pytanie, czy to zdefiniowanie się jest potrzebne, a jeśli tak, to co ono zmieni w naszym życiu? Myślę, że nie trzeba wiedzieć od razu. Można pozwolić sobie to odkrywać, przyglądać się temu, empirycznie to wybadać - bez krytyki, bez oceniania czy poczucia winy. Tak podejść do tego eksperymentalnie i zobaczyć jakie wnioski nam ten eksperyment pozwoli sformułować. Należy pamiętać, że pojmowanie płci jest dosyć względne - fluktuuje, to znaczy jej postrzeganie dla niektórych (nie wszystkich) osób niecispłciowych może być takie niejednoznaczne czy zmieniające się. Transpłciowość to pewne spektrum - pojęcie parasol, pod którym kryje się wiele możliwych identyfikacji.

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Karolina Dymek

Psycholog

PROMENADA

PROMENADA

Witam, 

trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, gdyż w takiej formie nie powinno się stawiać diagnozy. Zachęcam do skontaktowania się z psychologiem/zka lub seksuologiem/zka, którzy zajmują się tematyką tożsamości i seksualności w szerokim kontekście. Problematyczne może być tracenie kontroli, o którym Pan/Pani pisze oraz to, że trudno (tak zrozumiałem) rozmawiać o swoich uczuciach w relacji z partnerką. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie, Arkadiusz Parker 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Mój chłopak oświadczył, że jest gejem.
Mój chłopak oświadczył, że jest gejem. Jesteśmy razem dwa lata. Nigdy nie było między nami jakoś świetnie jeżeli chodzi o sferę łóżkową. Nigdy nie uprawialiśmy seksu. Myślałam, że to wynika z naszego braku doświadczenia. Powiedział mi to pod wpływem alkoholu. Początkowo wzięłam to za żart, bo po prostu się tego nie spodziewałam, ale następnego dnia potwierdził swoje słowa. Zaproponował mi przyjaźń. Jestem w rozsypce. Wiem, że dla niego to wyznanie też nie było proste. Musiało go to kosztować wiele odwagi i nerwów. Mimo tego czuje się wykorzystana -spędziliśmy wiele pięknych chwil razem i nie wyobrażam sobie, że mógłby nagle stać się tylko moim kolegą. Bardzo go pokochałam. Dostawałam od niego wiele pięknych prezentów, wierszy, kwiatów. Zastanawiam się, na ile to wszystko było dawane szczerze... nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją. Nie chce bez niego żyć. Nie potrafię. Nigdy kogoś tak bardzo nie pokochałam, nigdy nie czułam się przy kimś tak dobrze i bezpiecznie. Po prostu obdarzyłam go najszczerszym uczuciem. Nie mam pojęcia co teraz ze sobą zrobić. Zaakceptować jego prośbę przyjaźni, czy nie? Jestem osobą wysoko wrażliwą, od kilku dni nie robię nic innego, tylko płaczę. Pojawiają się u mnie najgorsze myśli i scenariusze. Chciałabym usnąć i się nie budzić. Mam wrażenie, że nikogo już nigdy nie pokocham, ani nikt nie pokocha mnie, tak ja jego.
Przebieranie się za kobietę w ciąży. Czy to normalne?
Chodzi o to, że przebieram się za kobietę w ciąży, wkładam sobie poduszki i robię sobie taki brzuch, żeby wyglądało jakbym w ciąży był.
Jestem osobą transpłciową, a mama mnie nie akceptuje i misgenderuje - jak sobie z tym poradzić?
Jestem kobietą co chce sie stać facetem ale moja matka nie akceptuje mnie wcale i misgenderuje w ciągłym życiu mówić do mnie "córciu" itp ja przez to cierpie a ona nie da rady sobie wmówić niczego. Przez to jestem zamknięty w sobie i też przysłowiowej szafie nie mam nawet znajmowych z którymi moge o tym porozmawiać i nie wkem jak sie zato zabrać. Czy można mi coś doradzić?
Dlaczego łagodność w wyrazie twarzy kobiety mnie pociąga? Zrozumienie własnych uczuć jako lesbijki
Jestem lesbijką. Chciałabym o coś zapytać. Moje pytanie może wydać się troszeczkę dziwne. Zauroczyłam się w kobiecie kilka lat starszej ode mnie. Jest bardzo atrakcyjna, ale nie w tym rzecz. Niezmiernie pociąga mnie łagodność ,,wypisana'' na jej twarzy. Kiedy mówi coś, np. zmartwionym głosem, jej twarz przybiera wtedy taki łagodny wyraz. Sprawia to, że wydaje mi się jeszcze bardziej pociągająca. Dlaczego tak się dzieje? Gdy widzę jej łagodną twarz, robi mi się ciepło. Czemu akurat to tak na mnie działa?
Aseksualność jest normalna, jednak rodzice nie rozumieją - jak z nimi porozmawiać?
W jaki sposób wytłumaczyć rodzicom, że jestem osobą aseksualną i obrzydza mnie seks? Próbowałam ich jakoś nakierować, że tego nie potrzebuję, ale za każdym razem słyszałam odpowiedzi typu: "jeszcze ci się odmieni, jak poznasz tego jedynego", a ja wiem, że tak się nie stanie.
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!