Agnieszka Wloka
Droga Pani R
myślę, że jest to sygnał do podjęcia terapii i przepracowania Pani wspomnień - tak troszkę skonfrontowania się z myślami o tej osobie i waszej relacji przeszłej. Na razie mam wrażenie czuje się Pani jak malutki robaczek uciekający przed niebezpiecznym psem…Na pewno opisuje Pani ataki paniki, które już doprowadzają Panią do błędnego koła i utrudniają codzienność. Na początek warto napisać list do tej osoby - taki, którego Pani nie wyśle, ale pozbędzie sie z głowy wszystkiego co ma mu Pani do powiedzenia.
Agnieszka WLoka












