Nina Borecka
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Dzień dobry, od...
Wstecz
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane
Aaaaaaaa
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane do tego jak wychodzę na dwor mam uczucie że zaraz zemdleje, serce zaczyna mi walić oblewają mnie poty i paniczny strach że zaraz coś się stanie, od razu uciekam do domu. Męczy mnie az tak bardzo że nie jestem w stanie iść do pracy czy wyjść na zakupy. Badania neurologiczne nic nie wykazaly, choruje na niedoczynność tarczycy i od 3 dni mam zwiększona dawkę leku. Co to może być ?
Psycholożka
Witam serdecznie, objawy które Pani opisuje, mogą świadczyć o występowaniu zaburzeń lękowych z atakami paniki. Oczywiście problemy takie należy przepracować u psychologa/psychoterapeuty u którego zdobędzie Pani diagnozę i techniki, które pomogą zmniejszyć uczucie niepokoju.
Pozdrawiam serdecznie,
Nina Borecka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.
Zadaj to samo pytanie
Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Kinga Bujna - Ulatowska
Psycholożka, Psychoterapeutka w trakcie szkolenia
Dzień dobry, opisywane przez Panią objawy wydają się być męczące i utrudniające codzienne funkcjonowanie, a to ważny sygnał, żeby zaopiekować się swoim zdrowiem. Mam poczucie, że Pani pomysł, żeby napisać o tym z zapytaniem do psychologów pokazuje, że pewna Pani "część" chciałaby zająć się swoim zdrowiem właśnie w gabinecie psychologicznym. Wtedy będzie się można przyjrzeć objawom biorąc pod uwagę kontekst medyczny (choroby, badania, leki) oraz psychologiczny (emocje, myśli, doznania w ciele), żeby zdecydować jaka forma pomocy/wsparcia będzie dla Pani pomocna i użyteczna.
Pozdrawiam serdecznie
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie.
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie. Jestem też trochę przewrażliwiony na dźwięki. Mam 13 lat i nie wiem, co to jest. I czy mam się do kogoś zwrócić?
2 odpowiedzi
Skrajne emocje, ataki paniki i nadwrażliwość na bodźce – skąd może się to brać?
Od dziecka czuję jakbym przeżywała wszystkie swoje emocje bardzo skrajnie, np gdy jestem szczęśliwa to potrafię się rozpłakać, gdy jestem smutna to często dostaje ataków paniki i nie jestem w stanie trzeźwo myśleć. To samo mam w relacjach, gdy kogoś kocham to jestem bardzo emocjonalnie zależna od tej osoby, a gdy kogoś nie lubię to też wywołuje u mnie skrajne emocje i przeradza się w nienawiść. Odczuwam emocje bardzo głęboko i mocno, często po tak intensywnym odczuwaniu emocji jestem zmęczona i czuje taka jakby pustkę. Bardzo zależy mi na tym żeby dowiedzieć się skąd się to u mnie wzięło. Często gdy jestem sama dużo myślę i analizuje otoczenie a także samą siebie. Jestem bardzo wrażliwa nie tylko emocjonalnie tak jak opisałam, ale również na inne zmysły. Głośne dźwięki są dla mnie trudne do zniesienia, światło też mnie często drażni, lub gdy ktoś za często mnie dotyka. Mam wrażenie że na wszystko jestem jakaś przewrażliwiona i później czuje się przebodźcowana i ciężko mi się skupić
6 odpowiedzi
Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
1 odpowiedź
Silny lęk separacyjny i regres emocjonalny u 5‑latki po przedszkolu i zmianie zasypiania – jak jej pomóc?
Moja córka za miesiąc kończy 5 lat. Do żłobka poszła w wieku 1,5 roku, a od 2,5 roku uczęszcza do przedszkola (tego samego co starsza siostra). Adaptacje były dla niej bardzo trudne — długo nie chciała zostawać, silnie przeżywała rozstania, ale po kilku tygodniach zwykle się stabilizowała. W wieku ok. 2 lat przez 9 miesięcy miała silne lęki nocne (potwierdzone przez psychologa) — wybudzenia z intensywnym płaczem, brak kontaktu, niemożność uspokojenia. Epizody trwały nawet ponad 20 minut. Po tym czasie nagle ustąpiły i przez kolejne ponad 2 lata córka funkcjonowała prawidłowo. Od 2–3 miesięcy obserwujemy regres. Córka ma duże trudności z regulacją emocji — szczególnie po przedszkolu szybko wpada w złość, histerię, krzyk, potrafi reagować bardzo intensywnie nawet na drobne sytuacje. Takie napady trwają długo, a po ich zakończeniu wraca do normalnego funkcjonowania. Nie chce o tym rozmawiać. Największy problem to poranki i rozstania. Już w weekend przeżywa konieczność pójścia do przedszkola. Rano reaguje silnym lękiem — ucieka, płacze, nie chce wejść do sali, mocno się mnie trzyma. Każde rozstanie jest bardzo trudne. Według psychologa przedszkolnego córka w grupie funkcjonuje dobrze — jest kontaktowa, otwarta, dostosowuje się do zasad. Problem dotyczy głównie rozstań. Dodatkowo jest bardzo związana z jedną koleżanką — jej nieobecność powoduje duży niepokój i niechęć do pójścia do przedszkola. Niedawno wprowadziliśmy też zmianę — córka zaczęła spać w osobnym pokoju z siostrą, wcześniej przez całe życie spała z nami. Nie wiemy, jak najlepiej jej pomóc i skąd może wynikać ten regres
5 odpowiedzi
5‑letnie dziecko gryzie koszulkę, skubie skarpetki i paznokcie w przedszkolu – czy to powód do niepokoju?
Panie z przedszkola zwróciły uwagę, że 5 letni syn w trakcie np leżakowania, oczekiwania na swoją kolej czasami gryzie brzegi koszulki , na leżaku targa skarpetkę, skubie paznokcie. Czekamy na termin u psychologa. Wspomnę, że syn nie ma problemu np z jakimiś ubraniami (nie skarży się że coś jest za ciasne, za luźnie, że metki gryzą), z dotykaniem różnych "materi", frakcji. Czy jest się czym martwić ?
9 odpowiedzi
Nadmierna analiza sygnałów z ciała i lęk przed chorobami serca - jak sobie poradzić?
Dzień dobry, od około miesiąca występuje u mnie dość nietypowy problem, potrzebuję słów wsparcia ewentualnie jakichś porad, mam już umówioną wizytę u psychologa. Mam ledwo skończone 18 lat, fizycznie jestem zdrowa, wszelkie badania wyszły w porządku, a ja i tak od jakiegoś czasu nadmiernie analizuje sygnały z ciała tzn. lekko zakłuje mnie serce czy nawet po prostu bolą piersi przed miesiączką, a ja już zaczynam się nakręcać, że pewnie zaraz dostanę zawału mimo, że nie mam na szczęście żadnych predyspozycji, aby z jakiegoś powodu go dostać. To samo tyczy się innych "dolegliwości" np. aktualnie dość często niezbyt się wysypiam, bo wiadomo są wakacje i siedzę czasami nawet do rana oglądając filmy (w roku szkolnym się to nie zdarza), a potem jak z powodu niewyspania boli mnie głowa wmawiam sobie, że zaraz na pewno z tego powodu zemdleję (nigdy do tej pory nie zdarzyło mi się stracić przytomności). Dodam, że kiedyś nie analizowałam tego zbytnio, jak miałam jakieś sygnały z ciała to zazwyczaj starałam się to olewać no ewentualnie brałam jakąś tabletkę jak coś mnie bolało, nie wiem co mi się stało :(
7 odpowiedzi












