
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Dzień dobry, od...
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane
Dzień dobry, od pewnego czasu czuje ciągle uczucie wewnętrznego niepokoju i nie mam pojęcia z czym to jest związane do tego jak wychodzę na dwor mam uczucie że zaraz zemdleje, serce zaczyna mi walić oblewają mnie poty i paniczny strach że zaraz coś się stanie, od razu uciekam do domu. Męczy mnie az tak bardzo że nie jestem w stanie iść do pracy czy wyjść na zakupy. Badania neurologiczne nic nie wykazaly, choruje na niedoczynność tarczycy i od 3 dni mam zwiększona dawkę leku. Co to może być ?
Aaaaaaaa
3 lata temu
Nina Borecka
Witam serdecznie, objawy które Pani opisuje, mogą świadczyć o występowaniu zaburzeń lękowych z atakami paniki. Oczywiście problemy takie należy przepracować u psychologa/psychoterapeuty u którego zdobędzie Pani diagnozę i techniki, które pomogą zmniejszyć uczucie niepokoju.
Pozdrawiam serdecznie,
Nina Borecka
3 lata temu
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Kinga Bujna - Ulatowska
Dzień dobry, opisywane przez Panią objawy wydają się być męczące i utrudniające codzienne funkcjonowanie, a to ważny sygnał, żeby zaopiekować się swoim zdrowiem. Mam poczucie, że Pani pomysł, żeby napisać o tym z zapytaniem do psychologów pokazuje, że pewna Pani "część" chciałaby zająć się swoim zdrowiem właśnie w gabinecie psychologicznym. Wtedy będzie się można przyjrzeć objawom biorąc pod uwagę kontekst medyczny (choroby, badania, leki) oraz psychologiczny (emocje, myśli, doznania w ciele), żeby zdecydować jaka forma pomocy/wsparcia będzie dla Pani pomocna i użyteczna.
Pozdrawiam serdecznie
3 lata temu

Zobacz podobne
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą.
Dzień dobry,
Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą. Czuję się źle, gdziekolwiek jestem, wszystko sprawia, że chcę gdzieś uciec i się rozpłakać. Czuję się głupio i okropnie przez każdą najmniejszą porażkę np. upuszczenie widelca przy wszystkich na jakimś spotkaniu rodzinnym. Wcale w siebie nie wierzę, ciągle myślę tylko o tym, że nie poradzę sobie w życiu i nie dam rady. Ciągle martwię się o szkołę, strasznie się stresuje każdą lekcją np. że zostanę wybrana do odpowiedzi i zostanę ośmieszona i oceniona przy klasie. Nie mam w swojej klasie nikogo i od zawsze byłam nazywana tą cichą, bo jestem strasznie niepewna siebie i mam niską samoocenę, zawsze uciekam od każdego wzrokiem i wolałabym się już nie odzywać cały dzień niż powiedzieć coś głupiego i potem myśleć o tym cały dzień. Kiedyś w szkole podstawowej byłam bardzo oceniana przez jedną koleżankę i bałam się mówić o sobie i robić to co chce, bo wiedziałam, że powie mi coś przykrego i pewnego dnia zostawi mnie i będę sama. Czuję, że po wakacjach będzie jeszcze gorzej, teraz nie mam na nic motywacji, jest mi ciężko i nie chce o tym z nikim rozmawiać, bo jestem zamknięta w sobie. Rodzice zawsze mówili, że mogę im powiedzieć wszystko, ale ja wiem ze oni tego nie zrozumieją. Do mojej niskiej samooceny dochodzi również kwestia odżywiania, co chwile coś mi przeszkadza w moim wyglądzie i wydaje mi się, że co chwile wyglądam inaczej kiedy patrzę w lustro. Przez to myślę ciągle o kaloriach i boję się przytyć. Nie wiem już sama, kim jestem, jestem zagubiona i nie mam pojęcia co robić.
Jestem po rozstaniu z żoną (bez rozwodu jeszcze). Powodem była zdrada.
Dzień dobry,
Jestem po rozstaniu z żoną (bez rozwodu jeszcze).
Powodem była zdrada. Żona jest w ciąży z człowiekiem, z którym mnie zdradziła.
Od zdrady minęło 1,5 roku. Myśli na temat tego zdarzenia oraz przyszłości, cierpienia naszych dzieci, rozbitej rodziny nie dają mi normalnie funkcjonować. Mam stany lękowe. Zaraz po obudzeniu natarczywe myśli o tej sytuacji. Koncentracja jest znikoma.
Mam problem z radzeniem sobie z nerwami, stresem. Cały czas czuję się poddenerwowana
Witam. Mam problem z radzeniem sobie z nerwami, stresem. Cały czas czuję się poddenerwowana, czuję czasem jak drżę, a szczególnie ręce. Od ponad roku z tym się zmagam i czuję, że to się nasila. Gdy tylko pomyślę, że muszę jechać gdzieś coś załatwić czy podpisać jakiś dokument w urzędzie, to na samą myśl już się bardzo denerwuję, zaczęłam rezygnować z pójścia do sklepu, gdy stanę w kolejce nagle napada mnie stres, że cała drżę i mocno trzęsą mi się ręce, że nie jestem w stanie zapłacić za zakupy. Problem nie pojawia się, gdy jadę na zakupy z narzeczonym, lecz gdy wiem, że muszę gdzieś iść i załatwić coś sama. Unikam wyjścia np. na uroczystość takie jak chrzciny czy urodziny, gdzie wiem, że będzie więcej osób, odnoszę wrażenie, że będą się na mnie patrzeć a mi będą drżeć ręce ze stresu. Na co dzień zajmuję się synem w domu przez większość dnia. Mam problem okulistyczny widoczny od ponad 10 lat, starałam zawsze się pogodzić z tym problemem, zawsze się tego wstydziłam, ale nie miewałam takiego problemu, że aż tak się denerwowałam i trzęsły mi się ręce (nie wiem czy to może mieć związek z tym). Najczęściej spotykam się z rodziną. Przy nich jeszcze czuję się w miarę swobodnie, ale każde spotkanie z obcą osobą (lekarz, urzędnik i inne) bardzo mnie stresują. Co to może być, czy jest konieczna wizyta u psychologa ?
Brałam leki przy zaburzeniach lękowych i nerwicy natręctw, niestety lęki wróciły
Dzień dobry. Brałam leki (Zotral/Asentra) przy zaburzeniach lękowych i nerwicy natręctw, pół roku temu zakończyliśmy leczenie. Niestety lęki wróciły i doszły "tiki" (mimowolne odruchy) nerwowe. Czy powinnam znów iść do psychiatry, czy terapia psychologiczna byłaby lepszym rozwiązaniem? Obawiam się, że nie poradzę sobie sama. Pozdrawiam
Dzień dobry :) Co mam zrobić, żeby przełamać lęk przed lekami?
Dzień dobry :)
Co mam zrobić, żeby przełamać lęk przed lekami? Mam przepisane od psychiatry wenlafaksynę na zaburzenia lękowe, ale panicznie się ich boję, że wystąpią skutki uboczne. Z jednej strony wiem, że te leki są po to, aby mi pomóc, ale no niestety mam taką blokadę. Wcześniej leczyłam się już psychiatrycznie i nic strasznego nie działo mi się po lekach, ale wtedy przez pierwsze dwa tygodnie brałam Alpragen, a w tym przypadku nie wiem czy mogę łączyć go z wenlafaksyną, ponieważ zapomniałam spytać lekarza. W dodatku boję się, że po lekach wystąpią wymioty, których panicznie się boję.

