Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Rok temu partner skrzywdził mnie emocjonalnie, od tego momentu męczę się z ogromną zazdrością o niego. Mam ogromny lęk przed opuszczeniem.

Rok temu mój partner zdradził mnie emocjonalnie, do tej pory odczuwam lęk, że to znów zrobi, mimo że on naprawdę się stara. Ja ciągle mu o tym przypominam. Nie chcę tego, ale natłok tych myśli jest okropny, nie potrafię zatrzymać tego w sobie i zaraz mu wypominam jego błąd. Popadałam w jakąś paranoję, widzę w każdym zagrożenie. Partnert uczęszcza na terapię i terapeutką jest kobieta w jego wieku( znajoma z oddziału mojej mamy). Nawet o nią jestem zazdrosna. Po każdej sesji jego coś we mnie pęka, zaczynam kłótnie. Zadaje pytania czy mu się podoba. Ostatnio przed sesją się z nim pokłóciłam i on opowiedział to terapeutce... ( ona kazała mu mieć dystans do mnie) czego troszkę nie rozumiem. Czuję się z tym źle, bo zależy mi na nim i doceniam to jak przez ten rok się starał... Ale ja to wszystko ciągle niszczę,... Ale naprawdę nie potrafię zatrzymać tych myśli, tego strachu przed utratą jego. Dodam, że miałem ciężkie dzieciństwo ( mój ojciec nas zostawił jest alkoholikiem i hazardzistą. Nigdy się mną nie interesował, a wręcz przeciwnie, od dziecka jego rodzina i on znęcał się nad nami psychicznie i fizycznie) Potem na mojej drodze stanął mój partner, jesteśmy ze sobą 6 lat. I naprawdę bardzo dobrze wspominam te w 6 lat. Tylko ta sytuacja rok temu złamała mnie. Nie chcę być już dłużej taka, chcę do wspierać. Ale ciągle go zawodzę. Czuję, że do niczego się już nie nadaję, że ja już nie jestem tu potrzebna, bo tylko wszystko komplikuję. Proszę o radę, co mam robić w tej sytuacji.
Patrycja Kozłowska

Patrycja Kozłowska

Rozumiem, że bardzo zależy Pani na partnerze i bardzo się Pani martwi, że może go stracić. Jest też w Pani wiele poczucia winy związanego z zachowaniem względem partnera tj. pretensje i ciągłą zazdrość.

Uczucie zazdrości jest normalne w relacji romantycznej. Jednak jeśli występuję zbyt często i w zbyt dużym nasileniu może być bardzo obciążające dla obu stron. Z tego co rozumiem związek jest dla Pani ważny i dobrze się w nim Pani czuję. To co stanowi problem to Pani własne obawy przed zdradą, mimo że na ten moment nic nie wskazuje na to by taka sytuacja mogłaby mieć potencjalnie miejsce.

Jeśli myśli o zdradzie są dla Pani zbyt przytłaczające i nie wie Pani jak sobie z nimi poradzić, proszę rozważyć wizytę u psychologa. Myślę, że mógłby on Pani wskazać strategie na poradzenie sobie z natrętnymi myślami oraz popracować nad Pani samooceną i poczuciem winy. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Potrzebuję pomocy psychoterapeutycznej, niestety jest mi bardzo ciężko i boję się, że terapia psychodynamiczna indywidualna, będzie dla mnie zbyt długo
Witam, Zwracam się w sprawie zamkniętego ośrodka psychoterapeutycznego, do którego można by było się zgłosić na NFZ. Potrzebuję pomocy psychoterapeutycznej, niestety jest mi bardzo ciężko i boję się, że terapia psychodynamiczna indywidualna, będzie dla mnie zbyt długo i na co dzień mogłoby mi być bardzo trudno.
Miewam natrętne myśli dotyczące moich chęci narodzin w innych latach. Nie umiem z nich wyjść. Co to może być?
Witam, dzisiaj miałem dziwne myśli - urodziłem się w 2010, ale wolałbym się urodzić np 2000 i te myśli były tak natrętne i pojawiają się co jakiś czas, tak jak dzisiaj. Czy jakiś profesjonalista może mi to wyjaśnić?
Jak poradzić sobie z traumą po stracie domu w pożarze?

Ostatnie miesiące to koszmar. Wszystko wywróciło się do góry nogami, bo straciłam dom w wyniku pożaru. Zostałam z niczym, a towarzyszące mi uczucie straty i chaosu dosłownie mnie przytłacza. Mam napady lęku, które pojawiają się nagle i paraliżują mnie w codziennym życiu. Każda myśl o przyszłości wywołuje panikę, a wspomnienia z tamtego dnia wracają jak bumerang – mocne, bolesne, niechciane.

Próbuję poskładać życie na nowo, ale nie daje rady..

Mama wrażenie, że nie potrafię kompletnie rozmawiać z ludźmi. Wyłączam się, stresuję, nie jestem w stanie ciągnąć rozmowy. Mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi.
Nie dam rady poznać nowych osób, boję się do kogoś zagadać, komuś odpowiedzieć. Chcę móc z kimś porozmawiać na jakieś tematy, spędzać czas. Osoby, z którymi obecnie mam kontakt, czyli 2 według mnie, nie wiem czy dobrze odczytuję, ale mają gdzieś moją osobę, narzucam się im. W towarzystwie więcej niż 1 osoby nie umiem z nikim rozmawiać, nie wiem nawet z kim, czuję się odepchnięta, nie wiem jak się wtedy zachować, bo każdy ma swoje tematy, a ja nawet nie mam pojęcia jak uczestniczyć w rozmowie. Potrafię również mieć po pół godzinie, czasem dłuższym czasie momenty, że się wyłączam, nie dam rady słuchać, orientować się co się dzieje dookoła wokół mnie, za dużo bodźców dociera do mnie, przez co czuję się otumaniona, dodatkowo lekkie problemy ze słuchem nie pozwalają wychwycić wszystkich słów, które ktoś do mnie kieruje i proszę nawet kilkukrotnie kogoś, by powtórzył co mówił, przez co mam wrażenie, że to kogoś wyprowadza z równowagi.
Wykorzystanie seksualne w dzieciństwie - czy psycholog komuś to musi zgłosić?
Witam. Mam pytanie, otóż ostatnio zaczęło mnie męczyć wspomnienie sprzed 10 lat, gdy ja sama bylam w wieku około 6 lat, a brat okolo 10. Wtedy też mój brat zaczął odkrywać sferę seksualną, a mając obok młodszą, nieświadomą mnie - kilkukrotnie wykorzystał mnie seksualnie. Kwestią która nurtuje mnie najbardziej, jest, czy gdybym powiedziała o tym psychologowi - musiałby on zgłosić to gdzieś dalej? np. na policje? Z góry dziękuję za odpowiedź.
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.