Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny.

Aga

Bardzo źle się czuje. Sama nie wiem, co mi jest. Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny. Boję się, że zemdleje, uduszę lub coś innego mi się stanie. Np. dziś ktoś mi powiedział, że jestem blada i od razu słabo mi było, nogi jak z waty. Czy to objawy nerwicy ? Jak sobie z tym radzić?

Dzień dobry,

opisywane przez Panią objawy rzeczywiście mogą być wynikiem zaburzeń lękowych, ale można je zdiagnozować dopiero po wykluczeniu przyczyn somatycznych. Dlatego sugeruję kontakt z lekarzem, jak również zwrócenie uwagi na Pani życie, czy coś ostatnio się wydarzyło, co mogło spowodować takie objawy, od kiedy ten stan trwa. 

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry!

Najprawdopodobniej cierpi Pani na zaburzenia lękowe związane z obawą o własne zdrowie i życie. Po wykluczeniu lub potwierdzeniu diagnozy u lekarza warto zapisać się na konsultację psychologiczną, żeby omówić przyczyny i objawy tego typu symptomów oraz ustalić plan terapii.

Pozdrawiam serdecznie

Dzień dobry, 

wskazywane objawy mogą świadczyć o zaburzeniach lękowych, ale nie tylko. Trudno w ciemno wymieniać, jakiej diagnozy mogą jeszcze dotyczyć, ponieważ potrzebny jest do jej postawienia pogłębiony wywiad. Warto zadziałać dwutorowo: wykluczyć kwestie somatyczne - zrobić badania, skonsultować się z lekarzem. Z drugiej strony - udać się do lekarza psychiatry i z nim również przeanalizować to, co się z Panią dzieje. Powodzenia!

Zobacz podobne

Lęk przed chłoniakiem, ciągłe badanie zgrubienia pod pachą i czytanie objawów w Google
Znowu znalazlam jakies zgrubienie pod pacha i od godziny siedze w google i czytam o chloniaku. mam juz wszystkie objawy, poty nocne, zmeczenie, wszystko mi pasuje. maz mowi ze to tylko wezel po infekcji, ale ja juz widze sie na onkologii. nie moge sie na niczym skupic tylko dotykam tego miejsca co 5 minut.
6 odpowiedzi
W domu jakoś umiem się uspokoić, ale poza nim, a zwłaszcza w szkole jest gorzej.
Dzień dobry, mam problem, który jest dosyć uciążliwy i chciałabym się go pozbyć. Od dwóch tygodni jestem chora, nie mogłam się wcześniej doleczyć i dopiero teraz mijają mi objawy i przez to nie byłam w szkole. Mimo, że chciałabym wrócić, bo już nudzi mi się chorowanie, to z drugiej strony boję się tego, mam wrażenie, że jak tam wejdę, to się źle poczuję czy zemdleje. Dodatkowo stresuje mnie to ile sprawdzianów i kartkówek mam do nadrobienia. Nie mogę wiecznie siedzieć w domu, ale myślę, że jak wyjdę, to od razu będę czuć się jeszcze gorzej. Nawet jak musiałam pójść do lekarza, to spanikowałam, bo byłam cały tydzień w domu bez przerwy, ale musiałam pójść, bo nie mijała mi choroba. Tak się stresowałam, że jak tylko wyszłam na zewnątrz myślałam, że zaraz zemdleję, ale mimo to praktycznie biegłam do samochodu, więc to chyba nie było osłabienie a stres, który mną wtedy sterował. Nie wiem, co robić by skutecznie się uspokoić w takiej sytuacji, bo nie mogę przecież parę godzin lekcyjnych panikować, bo to zmęczy mnie bardziej niż gdybym cały ten czas spędziła na jakimś sporcie. Owszem, w domu jakoś umiem się uspokoić, ale poza nim, a zwłaszcza w szkole jest gorzej. Siedzę i tworzę scenariusze pt. "Co się może stać, jak wrócę do szkoły" i one dodatkowo mnie dobijają, ale nie wiem, jak powstrzymać myślenie o tym. Postaram się jeszcze do końca tego tygodnia zostać w domu, ale nie wiem, czy to pomoże. Inni dookoła mnie twierdzą, że przesadzam i się dobrze czuję, ale tak nie jest. :(( Od kilku tygodni jestem bardziej zmęczona niż zazwyczaj, z kilkoma przerwami, gdy się niczego nie bałam i żyłam normalnie. Chciałabym już zakończyć takie niepotrzebne stresy i żyć jak dawniej, ale już sama nie daję z tym rady. Chyba warto pójść do jakiegoś specjalisty, ale nie wiem- czy do psychologa, czy od razu do psychiatry? Trochę się stresuję takim spotkaniem, ale myślę, że tego potrzebuję. Najbardziej w tym boję się tego, że psychiatra przepisze mi jakieś leki, które może dodatkowo mnie osłabią. Nie znam się na tym, ale perspektywa brania leków nieco mnie przeraża, wystarczyłaby mi chyba sama terapia, ale może już jest ze mną na tyle poważnie, że bez leków się nie obędzie?
3 odpowiedzi
DDA, obsesyjna potrzeba kontroli i wybuchy złości – jak przestać „grać rolę” i zacząć być sobą?
Nie wiem czy to normalne u dda ale mam obsesyjna potrzebę kontroli wszystkiego... jak cos idzie nie po mojej mysli to wpadam w szał albo w totalna rozpacz. nienawidze tego u siebie ale to silniejsze odemnie. czuje sie jakbym ciagle grala jakas role a nie byla soba. pomozcie :(
7 odpowiedzi
Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego
Zmagam się ze stanami lękowymi, depresyjnymi, zespołem stresu pourazowego. Czasami nie potrafię zrozumieć sama siebie, ale też mam wrażenie, że inni mnie nie rozumieją. Jednego dnia się śmieje, drugiego płacze lub to i to tego samego dnia, mam straszne koszmary w nocy. Boję się o swoje bezpieczeństwo. Jestem matką dwójki dzieci, mąż się znęcał nade mną psychicznie, jestem w trakcie rozwodu. Toczą się sprawy sądowe przeciwko niemu. Jest to wszystko dla mnie bardzo trudne. Czuję przed nim ogromny lęk. Nie mogę podjąć pracy odradził mi psycholog, skierowanie mam do psychiatry po leki. Chciałabym wrócić do dawnego swojego zajęcia, ale nie potrafię, boję się, że mi nie wyjdzie, że nikt tego nie kupi itd. Nie wiem, co mam zrobić ze sobą. W ostatnim czasie lekarz wykrył u mnie cukrzycę typu 1. Jak żyć, gdy wokoło tak dużo negatywnych rzeczy? Jak się zmienić dla dzieci, aby miały szczęśliwą matkę? Mam nowego partnera i bardzo mnie wspiera, ale mimo wszystko nie potrafię się cieszyć życiem. Jest dla mnie zupełnie inny niż mąż i czasami uważam, że za dobry. Bo nigdy tego nie doświadczyłam tego, co mi on daje. Raz już byłam na lekach przeciwdepresyjnych. Ale się boję, czy one nie obniża mi libido, bo te wcześniejsze takie były. Wiem, że potrzebuje pomocy psychiatry i leków, bo jak psycholog powiedziała, za kilka miesięcy będzie ze mną gorzej. A dla swoich dzieci chcę żyć, chcę być silna, ale czasami jest naprawdę ciężko. Jak to wszystko ogarnąć, jak wziąć się za siebie? Tak bardzo chcę zmiany, a nie mam pojęcia od czego zacząć? Oprócz tego, że chodzę do psychologa...
2 odpowiedzi
Nawrót depresji i lęku, przeciążenie w pracy i myśli samobójcze – czy iść na zwolnienie lekarskie?
Dzień dobry Mam problem, nie wiem co mam już robić, jestem taka zagubiona. Znaczy niby wiem, ale się boję czy to to dobry wybór. Od początku. Na początku roku wróciła do mnie depresja, a po konsultacjach z terapeutką i psychiatrą okazało się że to bardziej depresyjno-lękowe zaburzenia. Zaczęłam brać leki i było lepiej, zapisałam się na terapię na NFZ, na którą dalej czekam w kolejce. Niestety aktualnie nie mogę sobie pozwolić na terapię prywatną, mam kredyt na mieszkanie i strasznie boję się o pieniądze. A jednocześnie czuję, że już nie daje rady. Po lekach chwilowo lepiej potem wystąpiły problemy w rodzinie a teraz w pracy. Krótko mówiąc od wiosny pracujemy ponad nasze siły, za chwilę zespół się jeszcze pomniejszy, a ja też czuję że nie ogarniam jak kiedyś. Jestem przemęczona, bo oprócz tego mam orzeczenie i powinnam pracować 7godzin - co od maja nie wychodzi a i tak mało, i tak cały czas coś. Ale najgorsze jest to takie uczucie, które cały czas mi towarzyszy - taki jakiś jakby lęk, jakby coś się miało stać, takie poczucie pustki i bezsensu. Na początku praca nawet pomagała, bo nie miałam czasu na myślenie, ale już fizycznie nie wyrabiam. Często siedzę i chciałabym coś zrobić, coś w domu ogarnąć ale nie mam siły. A ostatnio miewałam coś podobnego do ataku paniki albo lęku, na samą myśl że jutro do pracy. I już cały dzień nie mogę się ogarnać i leże myśląc że już tak dalej nie dam rady. Zapisałam się znowu do tej pani psychiatry, już ostatnio chciała mi dać zwolnienie, żebym odpoczęła. Ale wtedy powiedziałam, że jest tyle pracy, że już nie będę miała gdzie wracać. I to dalej aktualne, ale to że zostanę dalej to nie znaczy że mnie zaraz też nie zwolnią. Szukam już nowej pracy, ale póki co nic. I chciałabym teraz wziąć to zwolnienie, jeśli dostanę, ale właśnie jak wrócę to będzie gorzej. Nie wiem czy dałoby radę dostać dłuższe zwolnienie i w międzyczasie bym odpoczęła i dalej szukała innej pracy. Ale tu znowu się boję że nie tak łatwo będzie, na zwolnieniu będę miała mniej pieniędzy. I jeszcze dochodzą niepokojące mnie myśli np. nie pamiętam czy brałam tabletkę na sen, to wzięłam i tak, a pierwsze co mi przyszło do głowy to że trudno najwyżej się nie obudzę, albo na ulicy na pasach że mnie najwyżej samochód przejedzie itp. Niby sama nie planuje nic robić, ale już wcześniej miałam myśli samobójcze więc też się boję. A z drugiej strony czasami się boję że umrę albo coś mi się stanie, a tak mało w życiu zrobiłam. Tak mogłabym pisać i pisać, ale najważniejsze chyba ujęłam. Ogólnie myśl że mogę zostać bez pracy, nawet na zwolnieniu, mnie przeraża, ale myśl że zaraz koleżanki odejdą też mnie przeraża i nie wyobrażam sobie tego. Co bym nie zrobiła, to będę się bać, ale właśnie nie wiem co mam robić. Jak myślę o zwolnieniu, to też mam wrażenie że jestem słaba, że nie daję rady i wszyscy łącznie z psychiatrą stwierdzą, że chce je wymusić czy coś. Potrzebuję jakiejś wskazówki, jak mogę sobie pomóc albo gdzie jej szukać
6 odpowiedzi
Czy powiedzieć psychiatrom o niebraniu leków i radzeniu sobie z depresją?
Dzień dobry. Chodzę już do psychiatry prawie od roku i niedługo mam teleporadę, bo coś się stało i nie można mieć takiej standardowej wizyty i boję się każdego dnia, bo nie wiem co powinnam zrobić. Czy powinnam powiedzieć, że nie brałam leków, które mi przepisano, bo nie mogłam wstać z łóżka i czułam się jak w depresji? Trwało to jakiś miesiąc. Boję się osądu. Czy powinnam również w końcu zdradzić swoją tajemnicę o radzeniu sobie z takim stanem w przeszłości?
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: przestraszona osoba, nad którą pochyla się potwór lęku

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.