30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny.

Bardzo źle się czuje. Sama nie wiem, co mi jest. Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny. Boję się, że zemdleje, uduszę lub coś innego mi się stanie. Np. dziś ktoś mi powiedział, że jestem blada i od razu słabo mi było, nogi jak z waty. Czy to objawy nerwicy ? Jak sobie z tym radzić?
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

opisywane przez Panią objawy rzeczywiście mogą być wynikiem zaburzeń lękowych, ale można je zdiagnozować dopiero po wykluczeniu przyczyn somatycznych. Dlatego sugeruję kontakt z lekarzem, jak również zwrócenie uwagi na Pani życie, czy coś ostatnio się wydarzyło, co mogło spowodować takie objawy, od kiedy ten stan trwa. 

Pozdrawiam

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewa Zuzanna Pióro

Ewa Zuzanna Pióro

Dzień dobry!

Najprawdopodobniej cierpi Pani na zaburzenia lękowe związane z obawą o własne zdrowie i życie. Po wykluczeniu lub potwierdzeniu diagnozy u lekarza warto zapisać się na konsultację psychologiczną, żeby omówić przyczyny i objawy tego typu symptomów oraz ustalić plan terapii.

Pozdrawiam serdecznie

3 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

wskazywane objawy mogą świadczyć o zaburzeniach lękowych, ale nie tylko. Trudno w ciemno wymieniać, jakiej diagnozy mogą jeszcze dotyczyć, ponieważ potrzebny jest do jej postawienia pogłębiony wywiad. Warto zadziałać dwutorowo: wykluczyć kwestie somatyczne - zrobić badania, skonsultować się z lekarzem. Z drugiej strony - udać się do lekarza psychiatry i z nim również przeanalizować to, co się z Panią dzieje. Powodzenia!

3 lata temu

Zobacz podobne

Samotność i brak wsparcia w opiece nad chorym członkiem rodziny, problemy finansowe i brak motywacji do życia
Nie wiem co robić jestem samotna mieszkam z chorym członkiem rodziny który potrzebuje wsparcia,ja również potrzebuje ale nie mam z kim nawet pogadać wyżalić się ,problemy finansowe sprawiły że sama potrzebuje pomocy ale nie wiem do kogo się zwrócić o pomoc,od jakiegoś czasu źle się czuję nie wychodzę z łóżka ,nie jem,nie mam chęci do życia motywacji poprostu nie wiem co że mną się dzieje,nie wiem co robić...😔
Stres i lęk związany z pracą - jak można to naprawić?

Ostatnio mam wrażenie, że stres dosłownie mnie zjada. Praca, która kiedyś była dla mnie czymś super, teraz wydaje się tylko ciągłym źródłem frustracji, i zaczynam odczuwać lęk przed pójściem tam. Wkręcam sobie, że koledzy z pracy mnie nie lubią i tak w kółko. Nawet kiedy mam wolne, nie umiem się od tego odciąć – myśli o zadaniach i obowiązkach ciągle mnie dopadają. Czuję się, jakbym codziennie walczyła o przetrwanie, a zmęczenie i zniechęcenie tylko się nakręcają.

Jak sobie radzić, kiedy stres staje się przytłaczający i nie daje nawet chwili wytchnienia? Chciałabym znów poczuć, że potrafię cieszyć się chwilą, ale teraz wydaje się to kompletnie poza moim zasięgiem. 

Od jakiegoś czasu cierpię na fagofobię. Boję się przełykać. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Dzień dobry, Od jakiegoś czasu cierpię na fagofobię. Boję się przełykać. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Często podczas sesji terapeutycznych mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji, uczuć.
Dzień Dobry. Podczas terapii w trakcie niektórych sesji nie odczuwam emocji/uczuć. Na zadane pytanie przez terapeutę co czuje, nie potrafię odpowiedzieć, nic nie czuje. Po sesji będąc sam na sam ze sobą emocje potrafią wybuchnąć tak jakby z nikąd, łzy staną w oczach ale szybko blokuje płacz, nie umiem płakać, przez prawie dwa lata terapii płakałem raz na sesji, z czego może to wynikać. Dodam jeszcze, że mam zdiagnozowane ADHD i OCD (objawy OCD mam od 15 lat).
Widzę, że nie wierzę w siebie ani w lepsze jutro. Jestem przeciążona i chronicznie zmęczona. Nie wiem czy to minie.
Dobry wieczór Bardzo dziękuję za odpowiedź. Faktycznie, nie wierzę ani w siebie ani w to, że mogę zrobić coś dobrze. Odkąd wyszłam za mąż (a po 6 latach się rozwiodłam), zawsze byłam krytykowana, przez męża, jego rodzinę. Byłam postrzegama jako osoba niezaradna itd. W czasie gdy ja opiekowałam się dzieckiem, domem, pracowałam, mój mąż wolał alkohol, przemoc domową i zupełnie zapomniał o istnieniu moim i syna. Obecnie od kilku lat w ogóle nie interesuje się synem. Dosłownie w ogóle. Syn ma problemy w szkole, co przyniosło kolejne poważniejsze sprawy, z którymi muszę się zmierzyć, wszystko muszę załatwiać sama, psychologów, psychiatrów, w dodatku muszę pilnować swojej pracy, gdzie panuje, można śmiało powiedzieć terror. Obecnie syn ma też problemy zdrowotne, więc biegamy od lekarza do lekarza..Codziennie czuję, że juz nie dam rady tego unieść wszystkiego, co odciska się widocznie na moim zdrowiu. Schudłam, co widzę sama po sobie, ale i tez w pracy nie uszło to uwadze koleżanek, zaczynają mnie boleć wszystkie części ciała, miewam ataki paniki, każda, nawet najmniejsza, najprostsza czynność, jak rozwieszenie prania, to dla mnie wysiłek. Mam siostrę, ale ona nie jest raczej zainteresowana mną ani chęcią chociażby rozmowy ze mną...co choć trochę by mi pomogło... Codziennie rano budzę się z myślą, że kolejne sprawy czekają... wizyta w szkole, w poradniach... w dodatku syn jest na etapie buntu młodzieńczego, więc w domu toczą się kolejne historie... nie umiem juz nawet plakać. W pracy ciągle biorę zdalną pracę albo się zwalniam, bo muszę być i w szkole i w poradni, i w innych instytucjach, w których pobyt wywołuje u mnie paraliż. Przy moim synu staram się uśmiechać, żeby wiedział, że ma we mnie wsparcie, a tak naprawdę jestem już u kresu sił chociaż wiem, że muszę walczyć o jego lepsze jutro...
ocd

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.