Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż ukrył przede mną pożyczkę. Czy on mnie kocha, czy jest ze mną tylko dla seksu?

Czy jeśli mąż utaił, iż wziął zaliczkę i ile, jest kłamstwem? Po czym mówił, że nie będzie już kłamał, że wszystko będzie mówił? 

Może inaczej - 14 października wziął zaliczki 100 zł na zakupy itp. 

Na drugi dzień poszedł ze mną w gości do swoich rodziców. Byłam w WC. Pół dnia rozmawialiśmy, iż pójdziemy do lekarza by go zbadał, bo ma swe męskie problemy. Stwierdziliśmy, iż dostanie leki. Poszliśmy do apteki, pokazał swą receptę lek 48zl, mąż do mnie tekst cyt,, dobrze, że pożyczyłem od mamy,,. Zapytałam się go kiedy? Odpowiedział cyt,, jak byłaś w WC,,. 

Coś mi nie pasowało, napisałam teściowej smsa z zapytaniem czy pożyczała mu 100 zl, ona zaprzeczyła. Trzymałam tego smsa na odpowiednią chwilę, by udowodnić mężowi swe małe kłamstewko. Myślałam, że powie sam, lecz on nic sobie z tego nie zrobił. Jakby nic się jego zdaniem nie stało wróciliśmy do domu, po drodze ładne selfie, robiliśmy żarty, wszystko pięknie. W domu wspólna kąpiel, udany sex, mega. Nadal nic nie mówił. Stwierdziłam, poczekam i wygarnę mu następnego dnia. Na drugi dzień tuż przed wyjściem jego do pracy milczę i czekam co powie. On uśmieszki, kochanie, kotku itp. Piliśmy wspólnie kawę, zebrałam się i mówię do męża z nerwem "tak teraz szczerze pożyczałeś od mamy 100zl?". On szoku doznał, mówi NIE. Zapytałam czemu tak okłamałeś, wrobiłeś w to mamę? On, że to nic takiego, że chciał mi powiedzieć, ale było mu głupio, że chciał zaoszczędzić, że miał chęć mi dać te 100 zl bym sobie coś kupiła. Powiedział, że już tak nie będzie robił.

Co mam myśleć czy to kłamstwo? Czy jest uczciwy? Co do uczuć, miłości co zapewnia non stop, że boi się, że odejdę, że kocha mnie na maxa, że jaram go itp. Czy to manipulacja, kombinacje by mnie zwieść ? Czy tylko potrzeba bycia ze mną tylko dla sexu?. Nie wiem co myśleć, przestaje mu ufać. Wydaje mi się, że trzyma się u mego boku, bo boi się rozstania z mej strony. Kocham go, lecz nie wiem co myśleć.

Agata Kuleszyńska

Agata Kuleszyńska

Witam,

Z Pani opisu tego jak spędzacie czas można wywnioskować, że czerpie Pani dużo radości z tego związku. Myślę że kwestią do przepracowania jeat komunikacja. Jak na kimś nam zależy najlepiej od razu omawiać nurtujące nas kwestie, aby nie narastały w nas negatywne emocje czy myśli.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Agata Kuleszyńska 

Psycholog w trakcie certyfikacji w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach

 

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Gabriela Strzelec

Gabriela Strzelec

Dzień dobry,

Z tego co Pani pisze rozumiem, że niepokoi Panią sytuacja w Pani związku i zachowanie Pani męża. Z tonu wypowiedzi domniemywam, że Pani poczucie bezpieczeństwa zostało naruszone ("przestaje mu ufać").  Co jest bardzo trudną i niekomfortową sytuacją i może wzmagać u Pani niepewność. Zaufanie oraz otwartość i szczerość są ważnymi elementami każdej relacji.  Zachęcałabym Panią do porozmawiania o swoich odczuciach i obawach z mężem. Zwłaszcza, że jak Pani pisze obydwoje Państwo deklarujecie wzajemną miłość co jest wielkim zasobem. Może w Państwa sytuacji byłoby również pomocne skorzystanie ze wsparcia w postaci terapii małżeńskiej - aby usprawnić wzajemną komunikację, przyjrzeć się dynamice Państwa relacji, wzajemnym potrzebom i oczekiwaniom. 

Życzę wszystkiego dobrego.

1 rok temu
Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

rozumiem, że opisana przez Panią sytuacja sfrustrowała Panią i doprowadziła do nadszarpnięcia zaufania do Pani męża. 
W mojej ocenie nikt nie jest w stanie udzielić Pani obiektywnej, rozstrzygającej odpowiedzi, czy ma Pani myśleć, że to kłamstwo oraz czy Pani mąż jest uczciwy lub czy Panią manipuluje. 

Zachęcam Panią do ponownej rozmowy z mężem i opowiedzenia o Pani odczuciach w związku z sytuacją. Szczególnie istotne byłoby podkreślenie Pani odczuć, obaw, potrzeb, nie zaś samych faktów np. w postaci SMS od teściowej. Może Pani rozpocząć rozmowę np. w ten sposób: czuję duży dyskomfort przy historii z pożyczką i nie przestaję o niej myśleć. Mam obawy, że mnie okłamałeś i źle mi z tym. Ważne są dla mnie szczere rozmowy i wspólne ustalenia odnośnie finansów. Czy możemy o tym porozmawiać? 

Podczas zaproponowanej rozmowy będą mogli Państwo omówić także szerzej swoje poglądy i nastawienie do finansów, pożyczek od rodziny oraz innych istotnych tematów, by uniknąć nieporozumień w przyszłości. 

Proszę także zwrócić uwagę, ile pozytywnych aspektów związku z mężem opisała Pani w wiadomości - wspólne poczucie humoru, życie seksualne i przyjemne spędzanie czasu razem. To istotne aspekty relacji, które warto w dalszym ciągu pielęgnować, wzbogacając relację o rozwiązywanie bieżących konfliktów czy niejasności. 

Życzę Państwu wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Łucka 
psycholożka 

1 rok temu
Kornel Miszk

Kornel Miszk

To, co opisujesz, rzeczywiście może budzić wątpliwości i poczucie naruszonego zaufania. Ukrycie faktu wzięcia zaliczki oraz wprowadzenie w błąd co do pożyczenia pieniędzy od mamy można uznać za formę kłamstwa, ponieważ Twój mąż świadomie zataił przed Tobą prawdę. Nawet jeśli kwota nie była duża, a intencje mogły wydawać się niegroźne, istotą problemu jest brak szczerości i zaufania, co może wpływać na relację między wami.

Twoje pytania dotyczące tego, czy to manipulacja, kombinacje, czy może coś głębszego, są zrozumiałe, ponieważ sytuacje związane z kłamstwem często wywołują niepewność i wątpliwości co do intencji partnera. Z perspektywy emocjonalnej, kłamstwo, nawet na pozornie niewielką skalę, może zaszkodzić zaufaniu, które jest fundamentem każdego związku.

Warto jednak zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, czy to był odosobniony incydent, czy może część szerszego wzorca zachowań, w którym czujesz, że Twój mąż często unika prawdy lub zataja ważne informacje. Po drugie, istotne jest, jak podszedł do tego, gdy został skonfrontowany – czy był w stanie zrozumieć Twoje uczucia i obawy, oraz czy rzeczywiście pokazał gotowość do zmiany swojego zachowania. Jego reakcja na tę sytuację może świadczyć o tym, jak poważnie traktuje Twoje zaufanie.

Niektóre osoby, kiedy czują się zawstydzone lub boją się reakcji partnera, mogą wpaść w pułapkę drobnych kłamstw, aby uniknąć konfrontacji. Choć nie jest to usprawiedliwienie, może wynikać z braku umiejętności radzenia sobie z napięciem lub lękiem przed rozczarowaniem drugiej osoby. To, że mąż powiedział, iż było mu głupio i chciał Ci coś dać, może być próbą wyjaśnienia jego intencji, choć nadal nie zmienia to faktu, że doszło do kłamstwa.

Najważniejsze teraz jest otwarta i szczera rozmowa o zaufaniu w waszym związku. Wyraź swoje uczucia, w tym zranienie wynikające z tego, że został zatajony fakt dotyczący pieniędzy. Zapytaj męża, dlaczego czuł, że nie mógł być z Tobą szczery od razu, i co możecie zrobić, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości. Ważne jest, aby zrozumiał, że nawet drobne kłamstwa mogą wpływać na Twoje poczucie bezpieczeństwa w związku.

Jeśli czujesz, że obecnie tracisz do niego zaufanie i masz wątpliwości co do jego intencji, warto zastanowić się nad tym, czy istnieją inne obszary, w których zaufanie zostało naruszone. Często kłamstwa są wynikiem problemów komunikacyjnych lub lęku przed reakcją partnera, dlatego kluczowe jest, abyście oboje otwarcie rozmawiali o tym, co czujecie i czego potrzebujecie w związku.

Warto dać sobie czas na obserwację jego działań w przyszłości i zobaczyć, czy rzeczywiście stara się być bardziej transparentny. Jeśli zaufanie jest odbudowywane, a on wykaże chęć do zmiany, może to być dobry znak na przyszłość. Jeżeli jednak podobne sytuacje będą się powtarzać, może to być sygnał, że potrzebna jest głębsza praca nad waszą relacją.

Pozdrawiam,  
Kornel Miszk  
Psycholog Terapeuta

1 rok temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mąż nagle zachowuje się zupełnie inaczej. Po naszych dramatach myślę, że w coś gra.
Moje małżeńskie życie trwa 15 lat a razem już 20 lat. Były wzloty i upadki, mąż około 16 lat mnie bił, poniżał i krytykował, częściej praca praca niż ja dzieci, dom, zanikał nawet sex. Często bywałam sama, nie mając z kim porozmawiać. Wracał do domu- sex, film, spać. Ciągła rutyna, zaczęłam odbierać, jakbym dla niego była tylko do seksu, powroty by skorzystać ,wyspać się. Teraz do rzeczy: przez ciągłe samotnie dni zaczęłam szukać towarzystwo- znalazłam, z nimi częściej niż z mężem i zaczęłam popijać- rozpiłam się, a on odsuwał się jeszcze bardziej. Jest anty-alkohol. Wyrzucił mnie z domu i dał ultimatum albo alkohol, znajomi albo odwyk i my. Przyjął mnie z powrotem po tygodniu, gdzie byłam na ulicy, twierdząc, że stęsknił się za mną i chce pomóc mi wyjść z nałogu, że chce nas ratować. Wybaczyłam mu wszystko, sądzi, że nie zdradził mnie nigdy, choć w momencie, kiedy mnie już przestawał kochać, wyrzucił z domu jak psa, jeszcze chorą na serce, zaczął mieć bardzooo bliskie relacje ze swoją koleżanką z pracy, potrafił do 4 nad ranem rozmawiać z nią na wideo rozmowę przez słuchawki, bym nic nie słyszała, nawet w mojej obecności. Mnie totalnie zlewał. A tu do niby kolegi na całą noc i wracał następnego dnia po godz 18.00. Sądząc, że miał dość mnie, kłótni itp. Nie wiem czy ufać mu, czy też nie. Teraz przejdę do lepszego rozdziału w naszym małżeństwie. Po odwyku jestem już 7 miesiąc, nie rusza mnie nawet alkohol, nie chce. On zmienił się wobec mnie o 180 stopni. Nie poniża, nie bije, nie krzyczy, nie krytykuje. Wręcz przeciwnie - ciągle sex sex sex i słodzenie typu kocham cię kochanie. Będąc w pracy potrafi na kamerkę dzwonić sądząc jak bardzo tęskni. Ale o tym, by poogarniać pracę czy dom - zaraz wpada w agresję. Ta kobieta dalej z Nim pracuje, on sądzi, że już nie utrzymuje z nią żadnych relacji. Przy mnie zablokował ją na fb i na numer telefonu. Co mam myśleć czy on boi się, że go zostawię i nagle kochający mąż? Kiedyś taki nie był. Mówił mi, że jak ja się zmienię to i on się zmieni. Dziwią mnie jego zachowania, chce bym po niego do pracy przyjeżdżała, jeżdżę albo na autobus po niego idę. Chce ciągle sexu, nawet w okres, czego nigdy nie lubił. Byliśmy 3 razy na terapii wspólnej u psychologa, teraz sądzi, że może narazie nie chodźmy, spróbujmy sami ok? Co ja mam myśleć? Mówię mu, że ciągła samotność i tęsknota za nim mnie zabija, że nie ma czasu dla mnie. On typowo, że sam pracuje na nas, że nie zależy to od niego i że strasznie mnie kocha. A tu biżuteria, a tu kwiaty, pieniądze na moje widzi-misie. Ciągła potrzeba sexu hmm. Pomocy, co mam myśleć i robić? Ufam mu, ale czy on w coś nie gra? Rozmowa- patrzy w oczy i sądzi, że jest uczciwy, że kocha szczerze. Wszystko wraca do normy, tak jak chcieliśmy, ale te przepracowanie- co z tym zrobić?
Mąż ucieka od rodziny, nie interesują go dzieci 9 i 16 lat. Nakłamał kochance o sobie, zataił kredyt
Mąż ucieka od rodziny, nie interesują go dzieci 9 i 16 lat. Nakłamał kochance o sobie, zataił kredyt, samobójstwo matki. Jest wściekły, że powiedziałam jej o tym. Kocham męża, nie chciałabym, żeby rujnował naszą rodzinę. Poznał ją na TikToku. Ona do końca chyba go nie chce, a on układa plany. Na ten moment nic do niego nie przemawia. Powiedział, że nie ma żadnych życiowych wartości. Wybucha agresją, zdemolował choinkę dzień przed wigilią, bo zadzwoniłam do tej kobiety, gdyż cały czas spędzał z tel. i córka mówiła, że jej nie słuchał, na zakupach uśmiechał się do telefonu. Zmienił się bardzo od kiedy poznał młodszego kolegę samotnego z grubą kasą, u którego dorabia. Co robić? Proszę o pomoc. Wioletta
Zdradziłam męża. Mąż mi wybaczył, ale jego warunkiem było przyzwolenie na jego zdradę. Teraz mnie okłamuje. Co robić?
Jesteśmy razem 14, małżeństwem 10. Po 8 latach małżeństwa zdradziłam męża. Mieliśmy bardzo ciężko czas, rozwód był codziennym tematem z którego mąż nigdy nic sobie nie robił zawsze było to złóż pozew. Nie był to stały romans a 3 spotkania w ciągu pół roku bez konkretnego utrzymania relacji. W między czasie mąż miał wypadek i zaczęło i układać. Na po 2 latach przyznałam się do zdrady. Mąż wybaczył ale postawił warunek że on też musi mnie zdradzić. Miał dwie kobiety. Pomimo że powiedział że zakończył z nimi znajomość przyłapałam go na kłamstwie 3 razy. Przysięgał że już nic nie zrobi przeciwko mnie i kolejne kłamstwo. On nie wie że ja wiem. Nie wiem co zrobić. Kocham go i nie chcę go stracić ale nie umiem z nim żyć wiedząc że mnie klamie. Pomóżcie
Mój mąż podejrzewa mnie ciągle o zdradę oczywiście bezpodstawnie
Mój mąż podejrzewa mnie ciągle o zdradę oczywiście bezpodstawnie. Ostatnio wmawia mi, że zdradzam go z jego kolegą, a to tylko dlatego, że jak byli u nas w odwiedzinach on się ze mną przywitał i mówi, że on dziś tu ze mną zostaje, na co ja, że pierwsze słyszę, jego żona się zaczęła śmiać i na tym koniec tematu. Mnie to trochę zdenerwowało, bo nawet nie wysyłam do niego żadnych sygnałów więc można, że to był żart. Mój mąż od tamtego czasu ciągle mi wmawia, że coś mnie z nim łączy. Nigdy nie zrobiłam nic wbrew mężowi i naszemu małżeństwu. Męczące są te ciągłe podejrzenia tym bardziej, że on wiecznie ogląda się za innymi dziewczynami. Ostatnio nawet na jednej imprezie jak jednej dziewczynie wpadł w oko to w 7 niebie i łaził bez sensu z sali na dwór i zerkał w jej kierunku ciągle. Nie mam pewności, że numerami się nie wymienili. Tym bardziej że mówi mi, że idzie do toalety, a widzę, jak skręca do stolika, przy którym siedziała ona i gada z niby jakimiś znajomymi tam. A oni młodsi niby nawet nie wiedział, jak mają na imię, ale poszedł, bo mu młoda łaskę podsuwali. Potem ze dwa razy niby musiał iść do auta. Mamy ponad 40 lat a ta dziewczyna że 20. Nie dziwię się że "urósł" w swoich oczach, ale bez przesady. Jaką trzeba być pusta laska, żeby przy żonie podrywać faceta, ale jakim też trzeba być mężem, żeby przy żonie filt ten odwzajemnić. Gdybym ja się tak zachowała no koniec świata. Co mam robić, zachowywać się tak jak on i podejrzewać o zdradę. Strasznie mnie jego zachowanie zabolało, popłakałam się strasznie w domu, on twierdzi, że nic nie zrobił był wręcz zły i znów zaczął swoje, że ja święta nie jestem i robię gorsze rzeczy. Ja nigdy tak jak on się nie zachowałam, nie rozglądam się za innymi. Mam czekać teraz aż w końcu znajdzie młodszą, bo mam wrażenie, że to kwestia czasu. Często myślę, że on nie ma do mnie za grosz szacunku. A ja do siebie chyba też, że to znoszę a może to, że mną jest coś nie tak?
Mąż ukrywał przede mną kwestie finansowe, pożyczki. Jasno mówiłam mu, że dla mnie bezpieczeństwo finansowe jest ważne. Co mam zrobić?
Jak sobie poradzić z tym, że mój partner oszukał mnie w kwestiach finansowych i brał chwilówki ukrywając to przede mną, bo jesteśmy małżeństwem od 3 lat. Dodam, że jestem z rodziny rozwodników, gdzie mną i moim bratem nie interesowali się rodzice i dbali tylko o to, żeby swoje zachcianki spełniać. Mieszkaliśmy wszyscy razem w takim kłamstwie. Była też przemoc emocjonalna, wyzwiska itd. W końcu po studiach udało mi się oderwać od tego cyrku rodzinnego i przeprowadzić a potem poznałam mojego męża i tak od kilku lat okłamywał mnie, że panuje nad finansami, aż mleko się rozlało. Dla mnie ważne jest bezpieczeństwo finansowe , analizuje każdy wydatek, a mąż wiedząc jak podchodzę do sprawy, jak to powiedział "nie chciał mnie obciążać " zamiast powiedzieć jak jest i żylibyśmy skromniej, co od zawsze mu powtarzałam, że dla mnie to ok, bo jestem z biedniejszej rodziny. Nie wiem co mam zrobić, czy odejść, bo mam już kompulsywne zajadanie stresu i stany nienawiści do aktualnej sytuacji , czy walczyć?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!