Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy jestem aseksualna?

Tak się zastanawiam, czy ja przypadkiem nie jestem aseksualna. Mam 25 lat i jeszcze nigdy nie miałam chłopaka, ani nawet nikt mi się nie podobał, nie zwrócił mojego zainteresowania... Czy to normalne? Czy powinnam udać się do jakiegoś specjalisty?
User Forum

Justyna

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Witaj Justyna :-) Nie ma jednej "normalnej" ścieżki w życiu ani jednej definicji, która określa, jakie są Twoje uczucia i preferencje w kwestii relacji i seksualności. Każdy jest inny, i to, że nie miałaś jeszcze chłopaka lub nie czujesz przyciągania do innych osób, nie jest wcale niezwykłe ani niepokojące. Jeśli jednak masz wątpliwości lub czujesz, że potrzebujesz wsparcia w zrozumieniu swojej seksualności lub w radzeniu sobie z emocjami związanymi z tym, to zawsze warto porozmawiać z psychoterapeutą lub seksuologiem. Specjalista pomoże Ci zrozumieć swoje uczucia i wybory, oraz dostarczy wsparcia psychologicznego, jeśli tego potrzebujesz. Pamiętaj, że najważniejsze jest, aby być sobą i żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami i wartościami. Nie ma jednej właściwej drogi w kwestii relacji i seksualności, więc trzeba szukać swojej ścieżki życiowej, a to nigdy nie jest łatwa droga.

Pozdrawiam serdecznie

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Iwona Łaskarzewska

Iwona Łaskarzewska

Dzień dobry,

Odpowiedź na Pani pytania może zawierać się w Pani potrzebach. To znaczy, warto zastanowić się nad obszarami takimi jak: czy obecnie realizuje Pani swoje potrzeby seksualne (oraz jakie ma Pani potrzeby w tym zakresie, ponieważ nie musi wpisywać się Pani w normę statystyczną dla populacji)? Czy obecnie realizuje Pani swoje potrzeby romantyczne (j.w.)? Jeśli na któreś z tych pytań odpowie Pani sobie “nie”, można pokusić się o konsultację u seksuologa. W przypadku odpowiedzenia sobie na oba pytania “tak”, zachęcam do dalszego poznawania siebie :)


Z życzeniami dbania o siebie, Iwona Łaskarzewska, Psycholog

2 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

Trudno odpowiadać jednoznacznie na takie pytania. Zawsze w przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto je skonsultować ze specjalistą - w tym przypadku psychoterapeutą lub seksuologiem. 
Odpowiadając mniej szczegółowo - zdarza się oczywiście, że ludzie poznają osobę, którą zaczynają się interesować w sposób seksualny (kobietę czy mężczyznę) w późniejszym wieku, niż ten nastoletni kojarzony z pierwszymi miłościami i jest to zupełnie normalne. 
Pozdrawiam 

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Twoje odczucia i doświadczenia są indywidualne i mogą mieć różne przyczyny. Nie ma jednego "normalnego" wzorca zachowań czy doświadczeń, jeśli chodzi o życie miłosne i seksualność. To, że nie miałaś jeszcze chłopaka ani nie czujesz się zainteresowana osobami płci przeciwnej, nie oznacza automatycznie, że jesteś aseksualna. Seksualność jest złożona i różni się między ludźmi.

Jeśli jesteś zaniepokojona swoją sytuacją lub czujesz, że to może wpływać na twoje samopoczucie, warto rozważyć rozmowę z profesjonalistą, takim jak psychoterapeuta lub seksuolog. Specjaliści ci mogą pomóc zrozumieć swoje uczucia i ewentualne przyczyny braku zainteresowania romantycznymi relacjami. Mogą również pomóc ci rozwijać poczucie własnej wartości i pewności siebie, niezależnie od tego, jakie wybierzesz drogi w swoim życiu miłosnym i seksualnym.

Pamiętaj, że nie ma presji ani obowiązku bycia w związku lub doświadczania przyciągania do innych osób. Ważne jest, abyś robiła to, co czujesz się komfortowo i szczęśliwie robić, i była wierna sobie. Każdy jest inny, i to, co jest dla ciebie właściwe, może różnić się od innych osób, i to w porządku.

mniej niż godzinę temu

Zobacz podobne

Ataki paniki z powodu sytuacji z partnerką. Muszę się z nią zgadzać, przepraszam ją za moje własne zdanie.

Od prawie roku mam ataki paniki. Najczęściej w sytuacjach, gdy partnerka jest na mnie zła/obrażona przez co ja czuję się winna i bojąc się, że ją stracę, zaczynam zmieniać swoje zdanie/zachowanie tak, aby partnerka była dla mnie miła i żeby między nami było dobrze. 

Momentami nie rozumiem pewnych rzeczy. Gdy partnerka czegoś chce i ja też, ale ona bardziej, a z mojej strony nie ma jasnej deklaracji, że w pełni się z nią zgadzam, ale mam pewne kwestie, w których nie jestem pewna i próbuje je zakomunikować . Efekt? Dalsza rozmowa wygląda tak, że to moja wina (a przynajmniej tak to odbieram) i robi mi wyrzuty i próbuje pokazać czy przekonać do tego, żeby było po jej myśli, co kończy się tym, że ja wpadam w panikę i przepraszam ją lub staram się zrobić wszystko, żeby tylko było dobrze między nami. 

Dostawałam bardzo wiele szans od niej, muszę się ze wszystkim pilnować, bo nasz związek wisi na włosku. Mówiąc o tym, że mam problem ze sobą i moja psychika i że potrzebuje pomocy psychologa odpowiedź jest taka, że psycholodzy to mi nie pomogą, bo kiedyś ona korzystała, bo była w ciężkim dole i jej nie pomogli, tylko powiedzieli, że ma się wziąć w garść i że jak zacznę brać leki, to jak przestanę, to będzie jeszcze gorzej, bo ktoś tam tak miał. 

Dodam, że jeśli nie jest pod wpływem alkoholu, to jest super i że mnie rozumie, ale nagle zaczyna zmieniać zdanie, kiedy jest po alkoholu, wtedy jest najgorzej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na swoją obronę i tylko przyznanie racji, bądź zgoda na coś tam w jakimś stopniu łagodzi sytuację. 

Jestem zmęczona psychicznie, fizycznie, bo też pracuje prawie na okrągło . Nie mam siły i energii a najchętniej cały czas leżałbym w łóżku . Podczas ataku paniki potrafię bardzo mało spać, po 3h dziennie i prawie nic nie jeść podczas dnia. Czy ja się zachowuje źle i faktycznie to moja wina czy jednak jestem słaba psychicznie i poddaje się manipulacjom partnerki?

Co kształtuje orientację seksualną? Homoseksualizm a chrześcijaństwo

Witam serdecznie. Mam pytanie, które od dłuższego czasu mnie bardzo Interesuje. Otóż, od czego zależy czy ktoś jest homoseksualny albo biseksualny? Co kształtuje naszą orientację seksualną? Chciałbym jeszcze spytać, co myślcie o religii a konkretnie o Chrześcijaństwie i jego stosunków do homoseksualności. W zasadzie wszystkie religie potępiają homoseksualizm, czym się absolutnie nie zgadzam. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Mam lekko ponad 20 lat. Nigdy nie byłam w żadnym, nawet dziecięcym czy nastoletnim związku.
Mam lekko ponad 20 lat. Nigdy nie byłam w żadnym, nawet dziecięcym czy nastoletnim związku. Nie ma osób ani cech u innych, które uważałabym za atrakcyjne. Nie wiem nawet, co właściwie to pojęcie oznacza. Nigdy nie podejmowałam żadnej aktywności seksualnej i nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek bym chciała. Moje podejście jest zapewne wynikiem molestowania w dzieciństwie oraz dużym przywiązywaniem wagi do możliwych konsekwencji, jakie niesie ze sobą współżycie (przede wszystkim chodzi mi o to, żeby podjąć świadomą decyzję o przyjściu na świat ewentualnego potomstwa oraz odpowiednio przygotować się do bycia rodzicem - zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. Żadne zabezpieczenie nie daje 100% pewności, więc podejmowanie stosunków seksualnych bez gotowości na pojawienie się "wpadki" jest dla mnie zwyczajnie nieodpowiedzialne). Gdy tylko pomyślę, że miałabym kiedykolwiek pójść z kimś do łóżka, czuję obrzydzenie i myślę, jaki jest to żenujący i nieakceptowalny dla mnie poziom bliskości. Czy może to świadczyć o aseksualności, nieodkrytej demiseksualności czy jest to jednak w dużej mierze warunkowane moją, jeszcze, niecałkowicie przepracowaną traumą związaną z molestowaniem i poczuciem bycia niechcianym i gorszym dzieckiem?
Zagubienie zawodowe i poszukiwanie sensu życia - jak znaleźć pasującą ścieżkę kariery?
Witam, od dwóch lat borykam się z zagubieniem w życiu. Jestem dwudziestoletnią osobą i poza moją pasją, mianowicie pisaniem książek i w związku z tym udzielaniem się na forum literackim - nie wiem co mogłabym jeszcze robić w życiu. Próbuję wydać swoje książki, ale nie jest to łatwy proces i o ile czuję się spełniona, chciałabym mieć też pracę/własne oszczędności. Problem w tym, że mieszkając w małym miasteczku na razie nie mogę jej znaleźć. Pracowałam za granicą, później w innym województwie jako sprzątaczka i po maksymalnie miesiącu traciłam zainteresowanie pracą, chociaż robiłam wszystko dobrze i byłam chwalona. Mimo to czułam się wypalona zawodowo i codziennie płakałam albo spałam po pracy kilkanaście godzin ze zmęczenia psychicznego. Lubię nieść jakieś pozytywne zmiany i czuć głębszy sens tego co robię, mieć większy cel do spełnienia, tylko nie wiem jaka praca da mi satysfakcję bądź będzie znośna? Teraz z braku pomysłów zapisałam się na szkolenie wojskowe i też nie wiem czy to dobra droga, trochę się obawiam ze względu na bycie osobą niebinarną i bardzo ograniczoną prywatność oraz czas wolny. To tylko miesiąc, jednak też mam wrażenie, że nie będę tam "pasować". Kilka razy na praktykach w szkole i pracy podczas zwykłej rozmowy słyszałam stwierdzenia od dorosłych: "Nie pasuje ci bycie tutaj?", "Chyba tu nie pasujesz". Nie były to złośliwości, o dziwo ci ludzie byli dla mnie bardzo mili. I dotknęły mnie ich słowa, bo właśnie tak się czułam w tamtych momentach, że to nie moje miejsce. Ogólnie dogaduję się z innymi, jestem powściągliwa i zdystansowana, ale uprzejma. Najbardziej męczy mnie kwestia tego, że nie mam już pojęcia jakich prac się podejmować i gdzie, jak sobie radzić z zagubieniem, poczuciem niedopasowania i czy to typowe tym wieku? Nikomu też nie mówię, że jestem niebinarna i coraz częściej myślę o byciu trans, nie mam tak zaufanych osób wokół. Akceptuję tę stronę siebie, choć nie wszędzie mogę ją pokazywać.
Czy aseksualność to normalny wariant rozwoju psychoseksualnego?
Czy aseksualność to prawidłowy wariant rozwojowy?
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!