
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia psychotyczne
- Czy ktośmoże...
Czy ktośmoże słyszeć nasze myśli?
Dzień dobry mam takie małe pytanko czy ktoś może słyszeć nasze myśli?
Mateusz

Zobacz podobne
Pierwsze oznaki psychozy u przyjaciela: jak rozpoznać i kiedy szukać pomocy?
Mam wrażenie, że coś złego dzieje się z moim przyjacielem.
Jest coraz bardziej wycofany, mówi rzeczy, które wydają się dziwne i nielogiczne, czasem wygląda, jakby bał się czegoś, czego nie ma. Nie wiem, czy to tylko stres, depresja, czy coś poważniejszego. Jakie są pierwsze oznaki psychozy? Kiedy należy zacząć się martwić i szukać pomocy?
Schizofrenia rezydualna - jak się objawia?
Po ostatniej diagnozie cierpię na schizofrenię rezydualną, jak ona się objawia, jakie są jej objawy?
Jak otworzyc sie przed psychologiem? Lek przed wizyta, poczucie bycia obserwowana i wahania nastroju
hejka, niedlugo kończe 18 lat, w maju byłam na tescie w stronę dyskalkuli, ale poszło mi tak tragicznie, że dostałam drugi termin na 7 wrzesnia, a dodatkowo skierowali mnie na test osobowosci nie wiem dlavzego, ale chcialabym na tej wizycie wylozyc wszystko to co w mnie siedzi, ale jednoczesnie strasznie sie boje. jeztem bardoz niesmiala i nie potrafie zbytnio rozmawiac o swoich uczuciach, mimo ze bardzo chce. czuje jakby wszystko mialo dla mnie ukryty przekaz i znak. dodatkowo 2 lata temu mialam sttaucje ktorej do dzis nie rozumiem; jak szlam do szkoly to nagle slyszalam taki glosny pisk w uszach i wtedy zaczela grac taka muzyka jak z horroru, swiat byl taki rozmazany, poczulam wyedy ze ktos mnie obserwuje i wtedy zobaczylam starsza kobiete ktora stala na srodku chodnika i patrzyla sie wprost na mnie, nie ruszala sie, a nikt wokol zdawal sie jej nie zauwazac tylko wlasnie ja. jak sie do niej zblizalam to czulam taki lęk, nawet jak przeszlam obok niej to ona sie nie ruszala i wydaje mi sie ze to mogl byc jakis demon. do tego wszytskiego mam silne wahania nastroju i energi. w ostatnich miesiacach bardzo nasilily sie u mnie mysli, ze ktos mnie caly czas obserwuje, do tego stopnia ze dla wlasnego bezpieczenstwa zakleilam kamerki w urzadzeniach.byl okres kiedy podejrzewalam u siebie schizofrenie, ale zrezygnowalam z tego, bo ja wiem ze to sie dzieje w mojej glowie, ale jednoczesnie mocno w to wszystko wierze i nie moge sie uspokoic. dodatkowo przez traumy z dziecinstwa mam straszny lęk przed dotykiem. nie szukam diagnozy, bo wiem ze od tego sa specjalisci. po prostu zaldzy mi zeby ktos mnie zrozumial, i dowiedziec sie jak Wy poradziliscie sobie z otwarciem sie przed psychologiem.
Przyjaciółka choruje na schizofrenię. Nie wiem jak z nią rozmawiać, kim teraz jest.
Dzień dobry , przyjaciółka ma schizofrenię, dowiedziałam się po jej ponoć kolejnym ataku choroby - nie brała leków .. uciekła z domu ... Omamy, mówiła od rzeczy ... Znalazła ją policja i obecnie jest w szpitalu .. już około miesiąca nie widzę w jej zachowaniu poprawy, mówi dziwne rzeczy, które nie miały miejsca, potrafi dzwonić 40 razy w ciągu godziny mówiąc za każdym razem to samo .. kompletnie nie wiem jak się zachować. Chciałabym jej pomóc, ale te telefony powoli już mnie wykańczają, nie wiem co mówić, mam wrażenie, że z każdym dniem jest inną osobą .. czy ona już nie będzie tą samą osobą, co przed tym atakiem ? Jak z nią rozmawiać? Boje się, że gdy nie odbiorę telefonu załamie się ... Proszę o pomoc, jak mam się zachować i jak rozmawiać?
Od jakiegoś czasu mam problem chyba z jakimś odrealnieniem
Witam mam 15 prawie 16 lat i od jakiegoś czasu mam problem chyba z jakimś odrealnieniem. Powiem krótko, od bardzo dawna bardzo dużo siedziałem w swojej głowie tzn. myślałem układałem jakieś nierealne scenariusze, które mnie zaczynają niszczyć. Niedługo umawiam się do psychologa, bo udało mi się przełamać i zapytać o to rodziców, ale ciężko mi, niby mam znajomych, ale dużo więcej jestem w własnych myślach co dla mnie nie ma sensu, nie mogę się zrelaksować, tak jakby cały czas czuje spięcie w głowie, czy ktoś może odpowiedzieć, o co może chodzić. Dodam jeszcze, że zaczęło się to podczas treningu, chwilę po śmierci prababci, nadużywałem kofeiny i poczułem się, jakbym miał stracić przytomność i do teraz dziwne rzeczy się dzieją tj. czuję się jakbym miał umrzeć i wtedy nie mogę się uspokoić wcale czasami mija, a czasami nie.

