Left ArrowWstecz

Czy masturbacja i używanie gadżetów erotycznych są zdrowe?

Witam mam kilka pytań 1.Masturbuję się od kilku lat, a mam już 20 lat. Czy masturbacja jest zdrowa? 2. Czy wibrator czy dildo jest dobry? 3. Korek analny jest dobry? 4. Czy masturbacja z np. z partnerką jest dobra jako wspólna? 5. Jak osiągnąć wytrysk kobiecy? 6. Co wchodzi w skład wytrysku kobiecego czy ma skład spermy? Dziękuję za odpowiedzi

User Forum

Aga

6 miesięcy temu
Klaudia Dąbek

Klaudia Dąbek

Dzień dobry,

Postaram się odpowiedzieć na pytania po kolei - w sposób prosty, rzetelny i zgodny z aktualną wiedzą seksuologiczną.

 

1. Czy masturbacja jest zdrowa?

Tak, masturbacja jest naturalnym i zdrowym sposobem poznawania własnego ciała, redukcji napięcia i regulacji pobudzenia. Nie powoduje żadnych negatywnych skutków dla organizmu, jeśli nie jest jedyną strategią radzenia sobie z emocjami i nie odbywa się w sposób kompulsywny.

 

2. Czy wibrator lub dildo są „dobre”?

Akcesoria erotyczne są bezpieczne, o ile są używane zgodnie z przeznaczeniem, wykonane z materiałów przeznaczonych do kontaktu z ciałem i odpowiednio czyszczone. Mogą zwiększać przyjemność, ułatwiać poznawanie własnych reakcji i pomagają osobom, które mają trudność z osiągnięciem orgazmu.

 

3. A korek analny?

Również może być bezpieczny, ale ważne są:

- odpowiedni kształt (rozszerzona podstawa, żeby zapobiec „zniknięciu” w odbytnicy),

- materiał medyczny,

- lubrykacja,

- używanie bez bólu i na własnych zasadach.
Strefa analna wymaga szczególnej ostrożności i higieny.
 

4. Czy wspólna masturbacja z partnerką jest „dobra”?

Tak - jest jedną z form bliskości seksualnej. Pomaga parze poznać swoje preferencje, tempo pobudzenia i komunikować potrzeby. Nie zastępuje współżycia, ale może być jego częścią, jeśli obie osoby tego chcą.
 

5. Jak osiągnąć wytrysk kobiecy?

Wytrysk kobiecy (tzw. „squirting”) pojawia się u części kobiet podczas intensywnej stymulacji okolic cewki moczowej. Nie każda kobieta doświadcza wytrysku i nie jest to wyznacznik jakości seksu. Najważniejszy jest komfort, czas i rozluźnienie.
 

6. Co wchodzi w skład wytrysku kobiecego?

To płyn produkowany głównie przez gruczoły okołocewkowe (tzw. gruczoły Skenego). Może zawierać minimalne ilości substancji obecnych również w moczu, ale nie ma nic wspólnego ze spermą i nie zawiera plemników.
 

Jeśli pojawiają się wątpliwości dotyczące zdrowia seksualnego, warto skonsultować się z lekarzem lub seksuologiem - szczególnie wtedy, gdy coś budzi niepokój, wywołuje ból lub dyskomfort.

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry 
Masturbacja u osób dorosłych jest uznawana za zdrową i naturalną formę poznawania własnego ciała oraz regulowania napięcia seksualnego, o ile nie zastępuje całkowicie relacji, nie powoduje poczucia przymusu ani problemów w codziennym funkcjonowaniu. Korzystanie z wibratora lub dildo jest bezpieczne, jeśli są to produkty przeznaczone do użytku intymnego, wykonane z bezpiecznych materiałów, regularnie czyszczone i używane zgodnie z zaleceniami producenta. Korek analny może być stosowany, ale wymaga szczególnej ostrożności, używania dużej ilości lubrykantu, zaczynania od małych rozmiarów i wybierania modeli z poszerzoną podstawą, aby zapobiec urazom. Masturbacja wspólna z partnerką lub partnerem jest zdrową i wartościową formą bliskości, jeśli obie strony czują się z tym komfortowo, komunikują swoje granice i potrzeby oraz traktują to jako element wzajemnej relacji. Tak zwany wytrysk kobiecy bywa mylony z intensywnym nawilżeniem lub zjawiskiem określanym jako squirting i nie u każdej kobiety występuje, ponieważ zależy od anatomii, stymulacji i indywidualnych reakcji organizmu. Płyn wydzielany podczas squirtingu nie jest spermą i nie zawiera jej składników, a jego głównym składnikiem jest rozcieńczony mocz z domieszką wydzieliny gruczołów okołomoczowych, co jest zjawiskiem fizjologicznym i nieszkodliwym. Jeśli pojawiają się wątpliwości, dyskomfort lub pytania dotyczące zdrowia seksualnego, warto skonsultować się z ginekologiem lub seksuologiem, aby uzyskać rzetelne i indywidualnie dopasowane informacje.


pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak 

4 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Witam. Jestem z dziewczyną 8 lat
Witam. Jestem z dziewczyną 8 lat. Mamy ponad 25 lat. Ogólnie na co dzień się dogadujemy i rzadko się kłócimy. Jak się kłócimy, to głównie z mojego powodu i przychodzę do was z pytaniem. Dlaczego mając własną dziewczynę tyle lat, czasem nie umiem się pohamować i nie wypisywać do dziewczyn czasem niestosownych rzeczy? Najgorsze jest to, że jest to chwilowe, do czasu upustu emocji, albo przyłapania przez dziewczynę. Ogólnie to nie uprawiamy w ogóle sexu, ale to też nie jest chyba powodem tego pisania. Nie chciałbym tego robić, ale nawet sam nie wiem, dlaczego to robię, nie umiem znaleźć logicznego rozwiązania.
Trudności w relacji z mężem - w komunikacji, w jego podejściu, w seksie.
Dzień dobry, mój mąż ma problemy z erekcją, na początku mówił, że to przejściowe, teraz mówi, że martwi się chorą mamą i nie może się skupić. Udało mi się namówić go na wizytę u seksuologa, był już na 4 spotkaniach, ale nic się nie zmienia, natomiast on uważa, że wygadał się specjaliście i to wystarczy. Dodam, że przeważnie to ja inicjuje zbliżenie, mąż często mówi, że nie ma ochoty lub jest zmęczony. Nie mamy dzieci, mieszkamy razem, ten problem ciągnie się już z dwa lata,podczas gdy znamy się 4.Chciałabym mieć dziecko, ale nie widzę go w roli ojca. Mam wrażenie, że to ja noszę spodnie w związku i mąż oczekuje, że będę mu współczuć z powodu choroby jego mamy, która stała się wymówką na wszystko. Nie mogę z nim szczerze porozmawiać, bo na wszystko mi przytakuje i nic z tym nie robi, dopiero kiedy robię mu awantury i zaczynam płakać bierze się w garść.
Jak odbudować zaufanie w związku po odkryciu uzależnienia od pornografii partnera?
jestem w juz w cztero letnim związku. na samym początku relacji dowiedziałam się, że mój partner ogląda porno - było to dla mnie zdradą i bardzo mnie zraniło, wyznaczyłam swoje granice, a on obiecał mi, że już więcej nie będzie tego oglądał. niestety wczoraj dowiedziałam się, że tak naprawdę nigdy nie przestał. po prostu uznał, że to nie ma większego znaczenia ani wpływu na niego i na nas, więc dalej to robił, codziennie wyszukując treści pornograficzne w internecie lub nawet masturbując się do „zwykłych” filmików skąpo ubranych dziewczyn w mediach społecznościowych. dowiedziałam się przypadkiem i on sam przyznał, że niedawno zorientował sie, że to uzależnienie i problem jednak nie potrafił nic z tym zrobić ani mi o tym powiedzieć. teraz gdy już znam prawdę zapewnił mnie, że zrobi wszystko co w jego mocy, żeby z tym skończyć i szuka formy pomocy u specjalisty. wiem, że to choroba i chce mu pomóc, jednak czuje do niego ogromne obrzydzenie. zachowuje się jak zwierzę, oglądając instagrama nie umie się opanować kiedy algorytm wrzuci mu na tablicę atrakcyjną kobietę. boję się , że już nigdy nie będę umiała na niego spojrzeć jak dawniej, że nie pozbędę się tego obrzydliwego obrazu człowieka, którego myślałam, że znam a jednak nie. nie wiem jak odbudować zaufanie i uczucie do niego - jakie kroki on powinien podjąć, żeby wesprzeć mnie w tej sytuacji? bardzo nie chce go tracić i kończyć naszego związku, ale ciężko mi go dotknąć choćby palcem - jak można to naprawić?
Mam 25 lat i jestem dziewicą.Strasznie się tego wstydzę.
Mam 25 lat i jestem dziewicą. Strasznie się tego wstydzę. Czy to normalne że nawet nigdy nie miałam chłopaka w tym wieku i że nigdy z nikim nie uprawiałam seksu?
Żona leczyła się na depresję poporodową, ale teraz nie dogadujemy się. Żona mówi, że mogę odejść, ona sobie poradzi, a to nie o to chodzi.
Żona chodziła do psychologa chorując na depresję po porodową. Rok czasu trwała terapia. Po czym dowiedziałem się, że terapeutka jest po rozwodzie oraz skrajną feministką. Jakby nie mam nic przeciwko, ale po każdej wizycie Żona wracała do domu bardziej nabuzowana i zła na mnie o wszystko. Prośby, żebyśmy poszli wspólnie na terapię (było ich może 20) zawsze zostawały zbywane. Jakby moje zdanie nie miało znaczenia. Albo rzucała odpowiedzią, ok to znajdź super terapeutę i pójdziemy, tak rzucone dla dania jej spokoju. Najlepiej żebym sam znalazł psychologa i się zapisał osobno. Jednak to MY razem się nie dogadujemy, więc uważam, że wspólnie powinniśmy mieć terapię. Mija 3 rok i w sumie poza skupieniem na dziecku nie istniejemy jako partnerzy do rozmów, czy innych sytuacji. Próby dogadania się wychodzą z 90% ode mnie. Żona daje sygnały, że jest przemęczona, próbuję jej pomóc i proszę o podział obowiązków, który będzie dla nas najlepszy. Okazuje się, że tylko jej podział jest najlepszy, a ja nie mam możliwości negocjacji. I tak powstają niesnaski. Generalnie to ciezki temat. Na randce byliśmy może 3 miesiące temu. Wsparcie od rodziców nie mamy żadnego. Dziadkowie nie chcą budować relacji z wnukiem. Zastanawiam się czy to nie jest spowodowane poprzednimi latami naszego związku, gdzie moja żona jednak nie była zbyt dobrze odbierana za swoje nie do końca zrównoważone zachowanie z traum z dzieciństwa. Niby wszystko mamy omówione, ale jakoś nie potrafimy się dogadać. Każdy ma do siebie jakieś "ale" i nie potrafimy odpuścić. Ja jestem mega otwarty na propozycje i zmianyna lepsze. Jak ktoś ode mnie wymaga czegoś, staram się wykonać daną prośbę, jak tylko potrafię najlepiej. Moja żona zaś ,gdy ją rzadko poproszę o cokolwiek,to ma zerowy współczynnik chciejstwa. Demotywuje mnie to bardzo. Nawet ją o coś błagałem to stanowczo odmawia i koniec kropka. Odnoszę wrażenie,, że albo nadal ma depresję albo jest leniwa lub robi mi pod górkę. Nie mam na myśli seksu. Bo o tym raczej nie ma mowy częściej niż raz na miesiąc lub dwa miesiące. Ja mam libido na 2-4 razy w tygodniu. Gdzie kiedyś to było normalne dla nas. A po ślubie i potem po dziecku to umarło. Wybiera sobie najprzyjemniejsze prace w domu i za nic ma rozmowę o podziale obowiązków czy może coś mi nie pasuje. Gdy się odezwę źle to słyszę, że mogę się wyprowadzić, bo nikt na siłę mnie tu nie trzyma. To dobija bardzo, gdy człowiek coś stworzył a druga osoba ma to gdzieś i tak też mnie traktuje. Czuje sie bez wyjścia z tej sytuacji. Jakby ona kontroluje wszystko, bo teraz mamy dziecko to jak odejdę to zostanę alimenciarzem i ona sobie poradzi. Takie mam wrażenie. Tylko, że dziecka nigdy nie zostawię 😟 Generalnie problemów co nie miara. Chętnie ,gdzieś bym porozmawiał z osobą kompetentną. Jednak nie stać mnie na terapię.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.