
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy mąż jest...
Czy mąż jest szczery w swoich uczuciach?
Czy mąż jest uczciwy, szczery z uczuciami???
Pytam, rozmawiamy, nieraz sądzi, że kocha tylko mnie, że jestem jego oczkiem w głowie całym światem.
Wstawia relacje z wyznaniami miłosnymi na fb jak tzw. chmurki na messenger. Cały czas słodzi typy rączki Buźka kociak kochanie tęsknie itp. Jak wolne ma od pracy też zaczepi, klepnie w tyłek, super sex ok. Choć wydaje mi się, iż o wiele lepiej czuje się, kiedy jedzie do pracy i na odległość bardziej wyznaje uczucia, pisząc, dzwoniąc, nakręcając temat, że by teraz się ze mną pokochał itp.
Często rozmawiamy, zapewnia, iż kocha, że jaram go, jak to mówi go cały czas. Silne tęsknoty, pragnienia wydaje mi się, że są na odległość. Albo ja źle myślę, on też tak uważa.
Bardzo jest kochany, choć czy waszym zdaniem wszystko ok? Nigdzie nie chce wychodzić, jedynie ze mną, z nikim nie rozmawia przez tel.
Uwielbia spędzać czas ze mną, zawsze tak mówi.
Sex magia, co mam myśleć??? Nie przytłaczać się czy coś może być na rzeczy??? Zawsze chce, bym przyjeżdżała po niego do pracy i wracamy razem.
Kasiaq983
Martyna Jarosz
Pani Kasiu,
to, co Pani opisuje, wskazuje na to, że Pani mąż jest bardzo zaangażowany w Wasz związek i wyraża swoje uczucia w sposób otwarty i czuły. Jego zachowanie, takie jak wyznania miłosne na Fb, czułe gesty i chęć spędzania razem czasu, sugeruje, że naprawdę Panią kocha i ceni Waszą relację.
Jednakże, jeśli ma Pani wątpliwości co do jego szczerości lub czuje Pani, że coś jest nie tak, warto otwarcie porozmawiać z nim o swoich uczuciach. Komunikacja jest kluczowa w każdym związku.
Można powiedzieć coś w stylu: "Doceniam wszystkie czułe gesty i wyznania miłosne, które mi okazujesz. Czasami jednak czuję, że Twoje uczucia są silniejsze, gdy jesteśmy na odległość. Chciałabym porozmawiać o tym, aby lepiej zrozumieć, co oboje czujemy."
Każdy związek jest inny i to, co działa dla jednej pary, może nie działać dla innej. Ważne jest, abyście oboje czuli się komfortowo i szczęśliwie w Waszej relacji.
Martyna Jarosz
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Wincz- Gajda
Dzień dobry,
Opisuje Pani mnóstwo zachowań, po których można rozpoznać bardzo duże zaangażowanie w relację. Wyobrażam sobie, że to musi być bardzo trudne z jednej strony obserwować mnóstwo ciepłych, serdecznych gestów, a z drugiej się zamartwiać. Zastanawia mnie, skąd bierze się, czego dotyczy Pani nieufność? Czy jest związana z innymi Pani doświadczeniami relacyjnymi? Czy w jakiś inny sposób Pani dotyczy? A może jest związana z historią Państwa związku? Myślę, że przyjrzenie się temu, przeanalizowanie, przepracowanie może przyczynić się do wzrostu zaufania do własnej oceny sytuacji i przynieść ulgę.
Pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Wincz- Gajda,
psycholog, psychoterapeuta
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry Kasiu,
są osoby, które mają wokół siebie sporo ludzi i są też takie, którym wystarcza jedna, dwie osoby. Dlatego też to, że spędza z Tobą dużo czasu nie jest niczym, co mogłoby być niepokojące. Chyba, że jego ciągłe zapewnienia i obecność Cię przytłaczają. Wtedy to inna kwestia.
Być może Twój mąż ma styl przywiązania lękowy co oznacza, że potrzebuje nieustannego kontaktu z osobą bliską. Możesz sobie w ramach ciekawostki poczytać w sprawdzonych artykułach właśnie o tych stylach przywiązania (bezpieczny, lękowy i unikowy).
pozdrawiam,
Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne
Czy jeśli mąż utaił, iż wziął zaliczkę i ile, jest kłamstwem? Po czym mówił, że nie będzie już kłamał, że wszystko będzie mówił?
Może inaczej - 14 października wziął zaliczki 100 zł na zakupy itp.
Na drugi dzień poszedł ze mną w gości do swoich rodziców. Byłam w WC. Pół dnia rozmawialiśmy, iż pójdziemy do lekarza by go zbadał, bo ma swe męskie problemy. Stwierdziliśmy, iż dostanie leki. Poszliśmy do apteki, pokazał swą receptę lek 48zl, mąż do mnie tekst cyt,, dobrze, że pożyczyłem od mamy,,. Zapytałam się go kiedy? Odpowiedział cyt,, jak byłaś w WC,,.
Coś mi nie pasowało, napisałam teściowej smsa z zapytaniem czy pożyczała mu 100 zl, ona zaprzeczyła. Trzymałam tego smsa na odpowiednią chwilę, by udowodnić mężowi swe małe kłamstewko. Myślałam, że powie sam, lecz on nic sobie z tego nie zrobił. Jakby nic się jego zdaniem nie stało wróciliśmy do domu, po drodze ładne selfie, robiliśmy żarty, wszystko pięknie. W domu wspólna kąpiel, udany sex, mega. Nadal nic nie mówił. Stwierdziłam, poczekam i wygarnę mu następnego dnia. Na drugi dzień tuż przed wyjściem jego do pracy milczę i czekam co powie. On uśmieszki, kochanie, kotku itp. Piliśmy wspólnie kawę, zebrałam się i mówię do męża z nerwem "tak teraz szczerze pożyczałeś od mamy 100zl?". On szoku doznał, mówi NIE. Zapytałam czemu tak okłamałeś, wrobiłeś w to mamę? On, że to nic takiego, że chciał mi powiedzieć, ale było mu głupio, że chciał zaoszczędzić, że miał chęć mi dać te 100 zl bym sobie coś kupiła. Powiedział, że już tak nie będzie robił.
Co mam myśleć czy to kłamstwo? Czy jest uczciwy? Co do uczuć, miłości co zapewnia non stop, że boi się, że odejdę, że kocha mnie na maxa, że jaram go itp. Czy to manipulacja, kombinacje by mnie zwieść ? Czy tylko potrzeba bycia ze mną tylko dla sexu?. Nie wiem co myśleć, przestaje mu ufać. Wydaje mi się, że trzyma się u mego boku, bo boi się rozstania z mej strony. Kocham go, lecz nie wiem co myśleć.

