
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Czy jestem...
Czy jestem chorobliwie zazdrosny?
Anonimowo
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, bardzo trudno jednoznacznie odpowiadać na pana pytanie opierając się jedynie na tych danych powyżej. Nakładają się tutaj bowiem dwie perspektywy, jedna związana z tym jaka to relacja, jak ona funkcjonuje, jaki jest w niej poziom zaufania obojga partnerów, jakie daje możliwości poczucia się bezpiecznie. Druga, związana z pana indywidualnymi kwestiami: Jak czuje się Pan w relacjach w ogóle, jakie pan ma wcześniejsze doświadczenia łącznie z tymi wynikającymi z relacji z domu z rodzicami, w jaki sposób radzi pani sobie z trudnymi uczuciami: ze złością zazdrością i wieloma innymi, jakie Pan ma naturalne metody regulowania tych uczuć.
Wreszcie, to na co jesteście ze soba z partnerką umówieni – w jaki sposób komunikuje cię swoje potrzeby, swoje obawy i czy w waszym związku jest przestrzeń do takich rozmów.
To na tyle skomplikowana sytuacja że nie da rady rozstrzygnięć jej odpowiadając to na Forum. Wydaje się że najlepszym sposobem zaopiekowania się panem i pana emocjami w tej sytuacji jest udanie się do psychologa bądź psychoterapeuty który pomoże warstwa po warstwie rozwikłać co stoi za tymi obawami, jakie rozumieć i jak może Pan sobie z nimi radzić. Doświadczenie podpowiada mi, że taka praca z pomocą specjalisty przynosi naprawdę bardzo dobre rezultaty i wiele zmienia w relacji. Dlatego zachęcam do skorzystania z takiej pomocy. Pozdrawiam Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Dzień dobry, co zrobić w sytuacji, kiedy partner od jakiegoś czasu jest całkowicie bez humoru, ciągle smutny , bez chęci do niczego , nie pomaga w domowych obowiązkach , mamy dziecko nie interesuje się co ma w szkole, co się dzieje u nas. Postanowił mnie zostawić, nie chce podjąć jakiejkolwiek próby rozmowy, ani pomocy, nie chce iść do psychologa. Mówi, że nie ma powodów do radości. Że jest mu dobrze w ciszy i samotności. Nie poznaję swojego partnera. Nie wiem co robić. Proszę o jakąś radę. Udało się namówić partnera na wizytę u psychiatry, mówi, że robi to żeby mi udowodnić, że z nim wszystko dobrze. Boję się , że zacznie kłamać w gabinecie. Czy psychiatra ma jakieś sposoby , żeby wyciągnąć prawdę i dojść do jego zachowania? Pytam, ponieważ nie byłam nigdy w takiej sytuacji.

