Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy mój partner ma problem z zazdrością i relacją z młodszą siostrą?

Dzień dobry, mój partner jest obsesyjnie zazdrosny, sprawdza mój telefon, nie chce, abym wychodziła ze znajomymi, czasami nawet jest kłótnia o rodzinę. Sporym problemem dla niego jest także mój ubiór (który według mnie i innych jest normalny). Partner również faworyzuje wszystko, co jest jego, nawet psa. Kolejnym problemem jest jego relacja z siostrą (siostra 10 l.). Cały czas chciałby ją wszędzie zabierać, porównuje ją do mojej córki (z poprzedniego związku). Ostatnio jego siostra spędziła u nas tydzień – przez ten czas nawet nie przytulił mojej córki, gdy na co dzień sam domaga się przytulania. Pod koniec dnia, gdy jego siostra pojechała do domu, rozpłakał się, że mało z nią porozmawiał, co według mnie też jest troszeczkę dziwne. Według niego nie mamy nic wspólnego – mieszkanie (wynajem) jest jego, jego jest jeden pies, mój jest drugi, do którego, swoją drogą, zwraca się bardzo niemiło.

Przepraszam, że tak chaotycznie, ale piszę to pod wpływem emocji. Czy według Was ja przesadzam, czy partner ma jakiś problem ze sobą? Czy jego relacja z siostrą jest normalna

User Forum

Jess

8 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Dziękuję, że się Pani tym podzieliła – to, co Pani opisuje, na pewno nie jest łatwe i rozumiem, że może Pani czuć się zagubiona i przeciążona. Widzę, że doświadcza Pani w relacji z partnerem wielu zachowań, które budzą niepokój – m.in. nadmierna kontrola, ograniczanie kontaktów z innymi, wywoływanie poczucia winy, a także faworyzowanie innych osób i brak uwagi wobec Pani czy córki. To nie są błahe sprawy – takie zachowania mogą wpływać zarówno na Pani samopoczucie, jak i na relacje w rodzinie.

Jeśli chodzi o relację partnera z jego młodszą siostrą – sama więź rodzeństwa może być bardzo bliska i emocjonalna, szczególnie przy dużej różnicy wieku. Jednakże to, że jest ona dla niego priorytetem kosztem Pani córki i Pani, może być trudne i bolesne, co zupełnie naturalnie budzi w Pani pytania i wątpliwości.

Nie powiedziałabym, że Pani 'przesadza' – to, że czuje Pani dyskomfort i niepewność, jest ważnym sygnałem. To Pani emocje i granice pokazują, że coś w tej relacji nie jest dla Pani bezpieczne czy wspierające.

Zachęcam, żeby przyjrzała się Pani swoim potrzebom w tej relacji – czego Pani brakuje, a co jest dla Pani trudne. Rozmowa w parze z terapeutą mogłaby pomóc Wam obojgu zobaczyć, co się dzieje i jak można zadbać o zdrową równowagę w związku. Jeśli jednak czuje Pani, że kontrola, zazdrość i brak szacunku wobec Pani granic nasilają się, to ważne, by potraktować to poważnie i rozważyć wsparcie indywidualne dla siebie.

To, że Pani szuka odpowiedzi i pyta, czy ta sytuacja jest 'normalna', jest bardzo ważnym krokiem – to znak, że Pani wewnętrznie czuje, że coś wymaga zmiany.

8 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Barbara Jedlińska

Barbara Jedlińska

Rozumiem, że ta sytuacja jest dla Ciebie bardzo trudna i budzi wiele emocji. To, co opisujesz w zachowaniu partnera, rzeczywiście może wzbudzać niepokój. Obsesyjna zazdrość, kontrolowanie telefonu, ograniczanie kontaktów ze znajomymi czy krytyka dotycząca ubioru to sygnały, które mogą wskazywać na silną potrzebę kontroli oraz trudności w zaufaniu. Takie zachowania często wiążą się z lękiem przed utratą bliskiej osoby, ale mogą też być objawem problemów z poczuciem własnej wartości lub trudnościami emocjonalnymi. Faworyzowanie własnych rzeczy czy zwierząt oraz dystans wobec Twojej córki mogą świadczyć o trudnościach w budowaniu bliskiej, partnerskiej relacji i akceptacji osób spoza własnego najbliższego kręgu.

Relacja partnera z młodszą siostrą również wydaje się nietypowa, zwłaszcza jeśli porównuje ją do Twojej córki i silnie przeżywa rozłąkę. Może to być wyraz bardzo silnej więzi rodzinnej, ale także sygnał, że partner ma trudności z równoważeniem relacji rodzinnych i partnerskich.

Z psychologicznego punktu widzenia Ty sama jesteś w tej relacji narażona na duży stres, możesz czuć się zagubiona lub przytłoczona. Ważne, byś nie traciła z oczu własnych potrzeb, granic i poczucia bezpieczeństwa. Taka sytuacja może prowadzić do poczucia izolacji, obniżenia samooceny czy nawet do przejmowania odpowiedzialności za emocje partnera, co nie jest zdrowe w związku. Nie mogę udzielać rad ani oceniać, co powinnaś zrobić, ale warto, żebyś miała świadomość, że Twoje odczucia są ważne i zasługujesz na szacunek oraz wsparcie.

Jeśli czujesz się zagubiona lub niepewna w tej relacji, to całkowicie zrozumiałe. Warto obserwować siebie, swoje emocje i potrzeby, a w razie potrzeby szukać wsparcia u osób zaufanych lub specjalistów. Dbaj o siebie i swoje granice, nawet jeśli sytuacja jest trudna i budzi wiele pytań.

8 miesięcy temu
Iwona Sieluk

Iwona Sieluk

Dzień dobry. Czytając ten wpis, widzę, że jest Pani w bardzo wymagającej sytuacji. Z jednej strony zależy Pani na relacji, a z drugiej dostrzega Pani zachowania partnera, które są dla Pani bolesne i ograniczające. To pokazuje, że potrafi Pani jasno zauważać, co Jej nie służy.

Ciekawi mnie: Po czym Pani pozna, że Wasza relacja wygląda tak, jakby Pani tego chciała? Co będzie się wtedy działo inaczej na co dzień? Jaką to zrobi różnicę?

Zastanowiłabym się również nad tym, jaka potrzeba Pani i córki jest niezaspokojona w tej sytuacji? 

Co już robicie, co pomaga Pani dbać o siebie i  córkę w tej sytuacji?

Pani historia pokazuje, że bardzo uważnie obserwuje Pani to, co się dzieje i jasno umie nazwać, co jest dla Pani trudne. To ważna siła. Dzięki temu można krok po kroku podejmować decyzje, które przybliżą Panią do takiego życia. 

 

Zachęcam do spotkania z terapeutą.

Pozdrawiam Iwona Sieluk

Psycholożka, psychotraumatolożka

8 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Jess,

 

Nie, nie przesadzasz.

Nie, ta relacja z siostrą nie jest normalna.

Zapytam więc: co jeszcze robisz w tym związku? 

 

Jesteś ograniczana. Jesteś kontrolowana. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

8 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie ze stresem podczas spotkań z byłym partnerem?

Witam, kiedyś spotykałam się z pewnym chłopakiem, nie wyszło nam. Obecnie jestem w małżeństwie z kimś innym. 

Mam taką pracę, że byłego chłopaka spotykam raz na jakiś czas. Paraliżuje mnie wtedy stres, nie jestem w stanie logicznie działać i wszystko w środku mi się trzęsie. Co zrobić, żeby takie ataki się nie powtarzały ? Dziękuje

W kryzysie w małżeństwie straciłem zaufanie do żony, przez znaleziony nagi film na jej telefonie.
Witam serdecznie, chciałbym poprosić o dodatkową radę i zadać jeszcze jedno pytanie na forum. Żona spędza większość wolnego czasu w grze online na telefonie - ma tam znajomych, czaty serwery itp. Jest to kość niezgody, bo mamy córkę i życie rodzinne, a w zasadzie mieliśmy... Żona mówiła mi, że jest to jej odskocznia od codziennych problemów w pracy oraz naszych relacji, jak się teraz okazuje. Ja to akceptowałem, trwa to już ponad rok czasu i oddalamy się od siebie coraz bardziej (cierpi na tym nasza córka) Dzień wcześniej odbyliśmy poważną rozmowę, że w naszym związku ( nie pierwszą), że nie dzieje się dobrze i powiedzieliśmy sobie co nas boli - żona powiedziała, że nie ma we mnie wsparcia, kiedy tego potrzebuje ( w domu wszystko było przeze mnie ogarnięte - opieka nad córką, sprzątanie, prasowanie, zakupy, pies - praktycznie wszystko, aby miała strefę komfortu - mówiłem, że sobie poradzi , starałem się jakoś pocieszyć - teraz powiedziała, że nie miała wsparcia psychicznego i że zwykłe "poradzisz sobie nie wystarczy" stwierdziła, że po ostatnim kryzysie w pracy na początku roku coś się w niej zmieniło.... i nie wie co dalej będzie). Ja widząc to zaproponowałem, aby ktoś z boku przyjrzał się naszej relacji, bo nie wyobrażam sobie rozpadu rodziny i powiedziałem o spotkaniu z psychologiem dla par... powiedziała, że się zastanowi, ale nie wie czy da się to naprawić. Ale ostatnio zachowanie żony zaniepokoiło mnie do tego stopnia, że postanowiłem sprawdzić jej telefon (do tej pory nie mieliśmy problemu, żeby się nimi wymieniać, np. żeby sobie przesłać zdjęcia z wspólnych chwil-żadnych blokad - pinów...) Sprawdziłem więc telefon i znalazłem jakieś zrzuty z czatów (zagranicznych) ze śladami flirtu, ale to nie wywarło na mnie większego wpływu, wiem jak to jest w sieci... znalazłem fotkę jakiegoś faceta to już wzbudziło mój niepokój, zszokowało mnie jednak nagranie gołych piersi żony sprzed miesiąca i zabawa nimi. Zamurowało mnie. Od razu założyłem, że to nie ja jestem adresatem tego nagrania. Poczułem się bardzo źle... Nie znalazłem żadnych dowodów, że zostało ono wysłane (brak sms-ów), ale mogło być przesłane na czatach w grze lub po prostu usunięta wiadomość. Tu pewności nie mam. Wytrzymałem 2 dni, ochłonąłem i jak córka była u koleżanki, zrobiłem małą prowokację pod pretekstem wymiany zdjęć z wcześniejszego wypadu. Od razu dostałem odmowę, a żona strasznie się zirytowała - ja zapytałem o co chodzi i czemu nie mogę - nie, bo nie chce, żebym grzebał w jej telefonie. Odpuściłem, ale zaraz wróciłem do rozmowy o terapii i o tym, że jak mamy to naprawić to musimy być ze sobą szczerzy bez względu na prawdę i zapytałem czy jest szczera. Potwierdziła. Powiedziałem, że skoro tak, to co mi powie na nagranie, które znalazłem w jej telefonie. (obawiałem się ataku) zapadła grobowa cisza, a wzrok żony utkwił w oknie. Pytałem dalej.. Czy wie jak ja się teraz czuję ? cisza... Dlaczego to zrobiła cisza... Czy wysłała komuś to nagranie.. po chwili powiedziała, że nie wysyłała. Poprosiłem, żeby spojrzała na mnie i zadałem ponownie to pytanie - odp. Nie wysyłała. Po czym wzrok w okno. Pytałem ponownie dlaczego to zrobiła - patrząc w okno mówiła, że nie wie dlaczego przyszedł jej taki pomysł do głowy, że CZEGOŚ POTRZEBOWAŁA, że seks w naszym związku ostatnio był fatalny, że tak jakby mi się nie chciało.. (zgadzam się fatalny, bo cały czas jest w telefonie, a jak coś proponowałem to były ciągłe odmowy, więc zacząłem odpuszczać) - powiedziałem jej to. Ale przeszła do tego, że to nie jest powodem tego co się dzieje, tylko ten wcześniejszy brak wsparcia. Powiedziałem Żonie, że straciłem przez to zaufanie do Niej i dałem czas na decyzję o terapii (poprosiłem, że jak zapytam ją za jakiś czas to nie powie mi jak teraz, że się narzucam i ją osaczam, tylko będę oczekiwał już jakiejś odpowiedzi). Natomiast teraz dla mnie pojawił się dodatkowy problem - zaufanie, czuję się oszukany. W głowie siedzi zdjęcie faceta, o którego nie zapytałem... Jutro 10 rocznica ślubu. Żona nie chce nigdzie wychodzić. A nawet jakby się zgodziła to o czym tu rozmawiać ? Czy zapytać o tego faceta ponownie i o nagranie i poprosić o szersze wyjaśnienie ? Mam obawę, że żona ma teraz czas na ułożenie sobie alibi i jej dalsze odp. nie będą szczere...? Dodatkowo na głowie niemal cały dom - dziecko i ciągle myślę o tym wszystkim co zobaczyłem, a żona po wszystkim jakby bez refleksji dalej wpatrzona w telefon, uśmiecha się do ekranu... Jestem w kropce...
Mąż spotyka się z kierowniczką mimo złych opinii - czy powinnam się martwić?

Mąż zna swą kierowniczkę z pracy ponad 20 lat, do mnie źle o niej mówi. Ma o niej złe zdanie, że plotkara i do nikogo w pracy się nie odzywa. Dzwoni do mnie, by mnie poinformować, iż z nią idzie właśnie on do Castoramy, po jakieś kolanka do zlewu. Oczywiście powiedziałam mężowi, że to mi się nie podoba, że może wziąć innego pracownika lub iść sama przecież jest obsługa, wystarczy się zapytać....

On nic sobie z tego nie zrobił. Napomknęłam, iż kiedyś też z koleżanką z pracy łaził, kupował jej piwka i wyszła paplanina płot, że miał z nią romans. Mąż pisze mi, że kocha tylko mnie. Co mam robić, myśleć? Mi mówi co innego i robi inaczej. 

Jak mam to odebrać co myśleć???? Otwarcie powiedziałam mężowi, że to mi się nie podoba

Witam, posiadam problem od paru lat, gdy zachorowałem na łuszczyce i miałem wtedy niedoszłą wybraną partnerkę mojego serca
Witam, posiadam problem od paru lat, gdy zachorowałem na łuszczyce i miałem wtedy niedoszłą wybraną partnerkę mojego serca, przeleżałem 3 miesiące bez kontaktu z osobami innymi niż rodzina, mając 80% ciała pokryte suchą skórą jak w łuszczycy, paliłem wiadro z marihuany dziennie wieczorem po jednej lufce i dostałem informacje, którą aż nadto wziąłem sobie do serca, bo chciałem być zdrowy. Radę, że to jak pomyśle tak się stanie na 100% i zacząłem powtarzać, jaki chce być, żeby być lepszy dla tej dziewczyny i być idealnym chłopakiem. Potem zaczęło się nawet, że siedziałem i gadałem sam do siebie, odpowiadałem głosem na myśli, w których rozmawiałem jak z druga osoba, po czasie i wyzdrowieniu miałem, tak że do tej dziewczyny normalnej wiadomości nie potrafiłem napisać, naturalnie tylko 10 razy usuwałem i przekminiałem jak napisać, żeby było idealnie. Potem przez złe towarzystwo przerodziło się to na wszystkie osoby, nieważne kto to był, nie żyje takim luzem w życiu tylko często mam o czymś przemyślenia czy też nawet jak coś powiem, to się zastanawiam, czy dobrze to powiedziałem, mam takie spięcie, nie potrafię sam dłuższego dialogu z ludźmi prowadzić, czy też zacząć temat np. z aktualną moją dziewczyną, bo się napinam, żeby nie wiadomo co powiedzieć, albo nie wiadomo co robić, przez co jestem neutralny, nie mam własnego zdania, czy też poglądów, jakbym nie ufał sobie dlatego wszystko muszę sprawdzać przekminiać co mówię.
Niepewność i lęki w związku na odległość - jak radzić sobie z podejrzeniami?
Witam, byc moze opis z zbyt krotki ale mam przeczucie, ze wlasciwie moze duzo powiedziec - lub po prostu panikuje z nieznanych przyczyn. Ostatnio mialem bardzo zle samopoczucie i przeczucia wlasciwie bez podstaw ale przeszlo mi przez mysl, ze moja dziewczyna sie z kims spotyka - jestesmy zwiazkiem na odleglosc. Nie wiem dlaczego tak pomyslalem… w kazdym razie powiedzialem o moich uczuciach i uslyszalem… “hahaha ja!? Z dwojka dzieci?!”. Poczulem, ze jedyna przeszkoda sa dzieci… chyba oczekiwalem “ja Ciebie kocham”. Mialem wrazenie, ze za ta dwojka dzieci kryla sie jeszcze jakas zlosc… krylo sie “juz o tym myslalam ale dzieci zabieraja duzo czasu”. Nie wiem co o tym myslec…
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.