30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Czy terapia pomaga w narcystycznym zaburzeniu osobowości?

Podejrzewam u siebie narcystyczne zaburzenie osobowości. Chcę podjąć się terapii. Czy osobom takim jak ja terapia pomoże? Czy jestem na starcie skreślona przez potępienie społeczeństwa?
User Forum

Jw

10 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

To bardzo ważny krok, że zauważa Pani u siebie trudności i chce się nimi zająć. To już samo w sobie świadczy o dużej samoświadomości. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że samo podejrzenie narcystycznego zaburzenia osobowości nie oznacza jeszcze diagnozy. Wiele cech, które mogą wydawać się „narcystyczne”, w rzeczywistości może wynikać z zupełnie innych mechanizmów, np. z niskiego poczucia własnej wartości, nadmiernego krytycyzmu wobec siebie lub przeszłych zranień. Dlatego pierwszym krokiem powinno być spotkanie z psychologiem lub psychiatrą, który pomoże ocenić sytuację i jeśli to potrzebne postawić diagnozę na podstawie szczegółowego wywiadu oraz odpowiednich testów psychologicznych. Niezależnie od tego, czy zostanie potwierdzone zaburzenie osobowości, czy nie, terapia jak najbardziej może pomóc. Osoby z cechami narcystycznymi również odnoszą korzyść z pracy terapeutycznej, zwłaszcza jeśli same szukają pomocy i chcą coś zmienić. Bardzo dobre efekty przynosi m.in. terapia psychodynamiczna, terapia schematów oraz terapia poznawczo-behawioralna (CBT).

Potępienie społeczne jest niestety często wynikiem niezrozumienia i uproszczonych wyobrażeń o zaburzeniach osobowości. Trzeba pamiętać, że każda osoba ma prawo do wsparcia, leczenia i rozwoju – także Pani. To, że chce Pani nad sobą pracować, już świadczy o tym, że zasługuje Pani na szansę i pomoc. Terapia może być ważną drogą do lepszego rozumienia siebie, budowania bardziej satysfakcjonujących relacji i odnalezienia spokoju.

10 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Grzywińska

Joanna Grzywińska

Po pierwsze to, że sama chcesz się poddać terapii i zauważasz u siebie cechy narcystyczne, już świadczy o tym, że być może nie mówimy tu o ,,zaburzeniu osobowości". Z badań wynika, iż osoby z tym zaburzeniem niezmiernie rzadko z własnej woli zgłaszają się na psychoterapię. Oczywiście, że terapia pomoże (są specjalistyczne metody pracy terapeutycznej dla zaburzenia narcystycznego), a być może pomocna już będzie dla ciebie sama diagnoza. Do zaburzeń narcystycznych może być jeszcze daleko. Być może masz rys, bądź cechy narcystyczne, z czym będzie się prościej uporać. Możliwe również, że problem tkwi zupełnie w czym innym a dobra diagnoza będzie już dla ciebie ,,uwalniająca'. O jednym mogę cię zapewnić, że u żadnego specjalisty od zdrowia psychicznego nie spotkasz się z potępieniem. 

 

Życzę odwagi i powodzenia w czynieniu swojego życia lepszym.

Joanna Grzywińska

Psycholog, interwent kryzysowy.

10 miesięcy temu
Jakub Romaneczko

Jakub Romaneczko

Dzień dobry,

Oczywiście, psychoterapia może pomóc w przypadku narcystycznego zaburzenia osobowości (zazwyczaj taki proces trwa jednak pewien czas). Zastanowiłbym się jednak nad tym, żeby diagnozę zostawić specjaliście. Warto jak najszybciej zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty. On najlepiej pomoże zidentyfikować problem i dobrać odpowiednią ścieżkę działania.
Powodzenia!

10 miesięcy temu
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam,

Na wstępnie napiszę, że są to tylko pani podejrzenia i nie ma tutaj jeszcze żadnej diagnozy,  więc proszę nie wyciągać pochopnych wniosków.  Chciałabym również podkreślić, że dużo osób ma kilka cech narcystycznych, ale ich samoświadomość i paca nad sobą pozwala im normalnie funkcjonować w społeczeństwie.  
Jeżeli natomiast tak się zdarzy, że potwierdzą się pani przypuszczenia i dostanie pani taką właśnie diagnozę, to fakt, że chce pani brać udział w terapii i prosi o pomoc, daje bardzo dobre rokowania sukcesu terapii. Więc tak, osobom z zaburzeniem narcystycznym da się pomóc, jak są samoświadome oraz chcą współpracować w terapii. 

K Rosenbajger

Psycholog

10 miesięcy temu
Kamil Gołuszka

Kamil Gołuszka

Przede wszystkim warto wykonać pierwszy krok i zapisać się na terapię. Na początku terapii odbywają się konsultacje, w trakcie których wspólnie z terapeutą można stwierdzić, czy faktycznie potrzebuje się pomocy i jaka ewentualnie pomoc będzie najbardziej adekwatna.

10 miesięcy temu
Krzysztof Skalski

Krzysztof Skalski

Terapia zdecydowanie może Pani pomóc. Narcystyczne zaburzenie osobowości jest leczone skutecznie najczęściej metodami psychoterapii. Sama świadomość problemu i gotowość do pracy nad sobą to już duży krok naprzód.

Nie jest Pani na starcie skreślona ani potępiona przez społeczeństwo. To zaburzenie, które wynika z różnych trudnych doświadczeń życiowych i mechanizmów obronnych, nie jest wyborem ani winą. Podjęcie terapii może znacząco poprawić Pani relacje z innymi ludźmi oraz samą sobą. Najważniejsze, by wybrała Pani terapeutę, który stworzy atmosferę zaufania, bez oceny i potępienia. To właśnie może przynieść istotne, trwałe zmiany.

10 miesięcy temu
borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Kompulsywne zapisywanie wszystkich myśli, również z lęku o zapomnieniu. Proszę o pomoc, czy to hipergrafia?
Czy mam hipergrafię? Czuję silną potrzebę zapisywania różnych rzeczy, bo inaczej nie mogę się skupić na innych rzeczach i czuję dyskomfort i przeładowanie informacjami, muszę zapisywać swoje myśli, bo boję się, że czegoś zapomnę. Zazwyczaj zapisuję nazwy/listy jakichś piosenek, gier, produktów, które chcę kupić, rzeczy, które chcę zrobić lub gdy czuje się przeładowany informacjami po prostu w pośpiechu piszę to, co mam w głowie. Zazwyczaj wszystko zapisuję w karcie w przeglądarce na komputerze lub telefonie i daje mi to ulgę na pewien czas, często jednak przeszkadza to po prostu w funkcjonwoniu, bo muszę przerwać wykonywaną czynność. Podczas roku szkolnego, gdy jestem w klasie, wszystko zapisuję na marginesie. W odróżnieniu do informacji, które znalazłem w internecie i przykładów osób, które mogą mieć takie skłonności, nie mam padaczki. Mogę zrobić coś, by pozbyć się kompulsywnego zapisywania? Mam prawie 15 lat i mój problem trwa już około 3 lat.
TW. Myśli samobójcze Jak radzić sobie z myślami samobójczymi i nienawiścią do siebie po trudnych doświadczeniach życiowych?

TW. Myśli samobójcze

 

Witam mam 27 lat, chciałbym prosić o pomoc z tym, z czym codziennie walczę. Wszystko zaczęło się jak miałem 16 lat, byłem świadkiem, jak moja mam próbowała sobie odebrać życie. Wiele razy to robiła, raz nawet musiałem jej odebrać nóż z ręki, żeby sobie krzywdy nie zrobiła nim, choć i tak wiele razy była w szpitalu przez próby samobójcze. 

Mam złe wspomnienia, jak byłem mały, wiele razy uciekałem z domu, bo nie chciałem być w nim i przebywać. W szkole wcale nie miałem lepiej, dokuczali mi, w zawodówce w pierwszej klasie nie zliczę, ile razy płakałem, ale potrafiłem się wziąć w garść, pomogły mi ćwiczenia siłowe, potem spotkałem pierwszą miłość - dziewczynę, której zależało na mnie, lecz nie potrafiłem tego docenić i straciłem ją. Wtedy się to zaczęło, zacząłem czuć taki ból, odrazę do siebie i była pierwsza próba samobójcza jak miałem 18 lat. Wziąłem tabletki mamy przepisane przez jej psychiatrę, popiłem je, przeleżałem na łóżku 2 dni, nie mogłem się podnieść, ruszyć, zablokowało mi mocz i wylądowałem w szpitalu po nich. 

Potem była 2 próba samobójcza, tym razem się ciąłem nożem, lecz niestety moi rodzice zadzwonili po karetkę i wylądowałem na szyciu. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić, dopóki nie trafiłem za 5 razem do szpitala psychiatrycznego.

Wysłany ze szpitala, tam spotkałem drugą dziewczynę, z którą byłem i spędziłem najlepszy czas i znowu odżyłem dzięki niej, lecz niestety mnie zostawiła i znowu zacząłem się czuć jak nic niewart i znowu próbowałem się zabić, bo nie dałem sobie rady z tak silnym bólem i wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym kolej raz, rok temu. Rozmawiałem z wieloma psychologami i psychiatrami, lecz nikt nie był w stanie do mnie dotrzeć, żaden lek mi nie pomagał. Na rękach mam wiele blizn po wielu próbach, każda z nich oznacza to, czego żałuje. 

Ciężko mi zasnąć, żyje marzeniami i najgorsze jest to, że ten ból znowu wraca i dalej powróciły myśli, żeby popełnić samobójstwo. Czuję do siebie tak silną nienawiść, nie mogę patrzeć nawet na siebie w lustrze, bo się brzydzę siebie.

Mam duże długi w kredytach, straciłem prace przez próby samobójcze, bo nie chciałem chodzić, bo bałem się, że ktoś zobaczy co się ze mną dzieje. W domu mało co rozmawiam, unikam rozmów z rodzicami, tak jakbym się zamykał w sobie. Prosiłbym o pomoc. 

W papierach mam wpisane ze szpitali F28-inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne, I10-samoistne (pierwotne) nadciśnienie ,F43.8 -Inne reakcje na ciężki stres, F60.9-Zaburzenia osobowości BNO. Moja mama ma schizofrenię, nie wiem, czy ja to mam, ale depresje na pewno. Czuję w sobie taki ogromny ból i nienawiść do siebie samego. Prosiłbym o pomoc, rozmowę

Naruszyłam granice prywatności mojej psychoterapeutki, czuję się o nią zazdrosna. Boję się jej reakcji, nie wiem co robić.
Wiem że to nie jest krótkie, ale nie umiem inaczej. Mam 17 lat. Chodzi o to, że jakiś czas temu naruszyłam jej granice prywatności dość mocno. Było to kilka miesięcy temu. Wystalkowałam jej instagrama. Najpierw było tylko tak, że po prostu sprawdzałam jej profil czy nie dodała jakiegoś postu. Ma konto prywatne. Jednak któregoś dnia zrobiłam fejkowe konto z jej znajomych na fb i wysłałam zaproszenie. Później ona mnie usunęła stamtąd, bo to konto nie było zbyt autentyczne. Jednak później, po kilku miesiącach zrobiłam nowe, jednak po czasie jak mnie to zaczęło przytłaczać i miałam zbyt duże wyrzuty sumienia to usunęłam to konto, jestem strasznie zazdrosna o jej dziecko, kiedyś rozmawiałam z nią o tym, że jestem zazdrosna o pacjentów i jej rodzinę. Czuję się źle z tym i zdaje sobie sprawę że to duże naruszenie pewnych granic. Chciałabym o tym jej powiedzieć, bo czuję, że to bardzo ważne, jednak za bardzo się boję, że nie będzie mnie lubić albo nawet mnie znienawidzi. Że będzie niemiła. Albo, że nie będzie chciała mieć ze mną terapii, a wtedy nie dam rady na pewno. Czy może tak się stać?
Jak pomóc córce z problemem hazardu i zaburzeniami borderline?
Jestem mama 30 letniej córki która conajmniej od 6 lat ma problem z hazardem a myślę że i braniem przy tym jakichś narkotykow . Potrafi brać różne chwilówki , każdy weekend kiedy oddaje dziecko do ojca potrafiła spędzać w kasynie było to czasami nawet po 20 h . Bywało że jak wzięła pensje od razu szła do ksywa i wszystko przegrywała Od 2 mcy ma podpisany u notariusza zakaz chodzenia do takich miejsc . Jednak poza legalnymi kasynami napewno funkcjonują jakieś kasyna prywatne a wiem też że gra na maszynach które umieszczone są w totalizatorach sportowych. Córka ma stwierdzone zaburzenie osobowości typu Bordeline , jest bardzo wybuchowa , agresja słowna ubliżanie , wyzwiska , a dużo takich wybuchów i kłótni z obecnym partnerem z którym jest od 4 lat odbywa się na oczach jej córki . Nawet czasami dochodzi do rękoczynów . Przez okres 6 tygodni była na grupowej terapii która odbywała się 2 razy w tygodniu po 3 godz , na drugą część tej terapii nie chciała już chodzić bo twierdziła że jest to dla niej męczące po 8 godzinnym dniu pracy . Rozpoczęła 3 miesiące temu nową pracę i jest na 6 mies okresie próbnym . Nie wiem jak spróbować jej pomóc do czego zachęcić , nie chce też żeby dziecko było świadkiem tych scen bo wiem że martwi się wtedy o mamę . Sama jestem załamana o płacze bo jestem bezradna . Proszę o jakąś podpowiedź co robić dalej Zapisałam ją do psychiatry bo wiem że przestała brać leki które miała przepisane lub bierze je w kratkę . Do kogo powinnam umówić się na jednorazową nawet wizytę w takiej sytuacji kryzysowej czy lepszy byłby psychiatra czy psycholog
Gdzie mogę wykonać rzetelny test na osobowość borderline?
Gdzie mogę wykonać rzetelny test na osobowość borderline?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.