Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy warto ratować małżeństwo po zdradzie emocjonalnej?

Amn

Witam. Zacznę od tego, że rok po ślubie mój mąż jak się okazało utrzymywał w tajemnicy kontakt z koleżanką mojej siostry. Flirtował z nią, prawił komplementy i zapraszał na wyjazd nad morze, mówiąc że mi powie że ma szkolenie.Sytuacja wyszła na jaw gdy urodziło nam się akurat drugie dziecko. Było mi ciężko, ale starałam się mu to wybaczyć i nieokazywałam swoich emocji bojąc się że go stracę . Od tamtej jednak pory byłam podejrzliwa i bardziej ostrożna. Znalazłam u niego między innymi maile z dziewczyną z którą chciał się umówić na układ pieniądze za seks. W tamtym czasie zareagowałam zbyt gwałtownie i powiedziałam mu o tym. Wypierał się bo meil był założony ekstra pod innym nazwiskiem. Ale w wyszukiwarce znalazłam dużo informacji na temat który potwierdzał to że był zamiar spotkania. Wysyłał jej również blikiem pieniądze za zdjęcia na golasa. W między czasie znalazłam jakiegoś dziwnego smsa, okazalo się ze pisał też z Ukrainka której powiedział że zmarła mu żona. Moje uczucia zaczęły być naprawde mieszane, nie byłam już pewna uczuć z jego strony. Po dłuższym czasie postanowiłam zwierzyć się komuś kogo znalazłam na portalu randkowym taki założyłam specjalnie z tego co było w moim życiu, bo wstyd było mi rozmawiać na ten temat z kimś znajomym. Wybrałam płeć przeciwną bo próbowałam zrozumieć dlaczego facet może tak robić. Ten chłopak mnie nie oceniał, wysłuchał wydawało mi się, że mnie rozumie. Pogubiłam się w tej relacji która podjęłam pisząc z nim. Traktowałam go na początku jako przyjaciela, ale gdzieś z braku uczucia swojej atrakcyjności wymienialiśmy się zdjęciami z normalnego dnia. Wysłałam mu zdjęcia nóg, bo wiedziałam, że to element który najbardziej podoba mu się. Nigdy nie wysłałam zdjęć typowo erotycznych. Zraniłam tym co robiłam swojego męża, bo nawiązałam z tamtym chłopakiem relacje emocjonalna w której narzekałam na męża i to co zrobił. Gdzieś jednorazowo wpadł wątek pisania erotycznego, chwilowa fascynacja pisanie o tym jak miałby wyglądać seks. Miałam wrażenie, że tym pisaniem chciałam sama się jeszcze bardziej zniechęcić do meza, aby móc odejść pomimo tego, ze bardzo go kocham. Mój mąż dowiedział się o tym, gdy wziął mój tel i znalazł wiadomości. A ja zamiast poczuć ulgę, czuje do siebie złość i żal,że zraniłam go w ten sposób, a on jest dla mnie najważniejsza osobą. Obawa, że on nie przestanie robić takich rzeczy tzn pisać z innymi i mnie krzywdzić w ten sposób była tak duża, że zrobiłam praktycznie to samo. Swój błąd zrozumiałam jednak po fakcie, powinnam była mówić o tym co czuje, co mnie krzywdzi i wyznaczyć granicę, a nie go krzywdzić. Teraz cierpię podwójnie, przez to co mnie spotkało i przez to co sama zrobiłam. Kocham go, ale on już w to nie wierzy. Czy próba naprawy małżeństwa i tej relacji po tym ma jeszcze jakiś sens?
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Szanowna Pani

 

 Dobrze, że napisała Pani na grupie, gdyż domyślam się, że jest Pani trudno być z tum sama ze sobą. Przykro mi, że przechodzi Pani przez tak trudny i bolesny czas w swoim małżeństwie. Ta sytuacja jest bardzo złożona i pełna silnych emocji z obu stron. Odpowiadając bezpośrednio na Twoje pytanie: Tak, próba naprawy małżeństwa ma sens, ale pod pewnymi bardzo ważnymi warunkami. Najważniejszym z nich jest to, aby Pani mąż zrozumiał, że jego zachowania (chroniczne kłamstwa, szukanie układów płatnych) nie były jednorazowymi błędami, lecz wzorcem, który wymaga profesjonalnej pomocy. Z kolei Pani musi wybaczyć sobie. Pani reakcja była desperacką próbą odzyskania poczucia własnej wartości w sytuacji, gdy byłaś systematycznie raniona. Pani zachowanie do  założenie profilu na portalu randkowym i nawiązanie relacji emocjonalnej nie było aktem złośliwości, lecz desperacką próbą poradzenia sobie z bólem. Psychologia określa to mianem zdrady odwetowej lub reaktywnej. W obliczu chronicznego ranienia przez męża, Pani psychika szukała "bezpiecznej przystani" i potwierdzenia własnej wartości, której nie nie było w domu. Pani zachowanie jaki było założenie profilu na portalu randkowym i nawiązanie relacji emocjonalnej  nie było aktem złośliwości, lecz desperacką próbą poradzenia sobie z bólem. Psychologia określa to mianem zdrady odwetowej lub reaktywnej. W obliczu chronicznego ranienia przez męża, a Pani psychika szukała "bezpiecznej przystani" i potwierdzenia własnej wartości, których nie otrzymywała w domu.

To, co czuje Pani  obecnie, czyli złość na siebie i żal jest naturalne, ponieważ Pani działania były sprzeczne z własnym systemem wartości. Jednak ważne jest, aby zrozumieć różnicę między winą a odpowiedzialnością:

 - Wstyd, który Pani czuła (nie pozwalający rozmawiać ze znajomymi), odizolował  i pchnął Panią w stronę anonimowej relacji w sieci.

- Pani reakcja była symptomem choroby związku, a nie jej przyczyną.

Czy naprawa relacji ma sens? Odpowiedź na to pytanie zależy od gotowości obu stron do podjęcia radykalnie szczerej pracy. Naprawa jest możliwa, ale wymaga przejścia przez konkretne etapy a są nimi warunki niezbędne do odbudowy. Pierwsze to pełna  jawność. Mąż musi przestać ukrywać swoje działania. Jego kłamstwa (np. o Pani śmierci) wskazują na dużą łatwość w manipulowaniu rzeczywistością, co wymaga terapii.

Drugie to zrozumienie przyczyn czyli mąż musi zrozumieć, dlaczego szukał kontaktów zewnętrznych, a Pani musi przepracować traumę, która pchnęła Panią do tej relacji.

Trzecie to zaprzestanie obwiniania. Obecnie mąż czuje się zraniony i może używać Pani błędu, aby odwrócić uwagę od swoich wielokrotnych naruszeń. To ślepy zaułek.

Jeśli oboje zdecydujecie się na próbę ratowania małżeństwa, sugeruję następującą ścieżkę:

1.Terapia Indywidualna dla męża.  Jest to kluczowe, aby zrozumiał on mechanizm swoich "układów" i potrzebę ciągłej walidacji z zewnątrz. Bez tego jego zachowania prawdopodobnie powrócą.

2.Terapia indywidualna dla Pani.  Aby mogła Pani wybaczyć sobie, odzyskać poczucie własnej wartości i nauczyć się stawiać granice, zamiast reagować ucieczką w inne relacje.

3.Terapia Par, na której  oboje zrozumiecie własne mechanizmy, możecie zacząć budować nową komunikację. Metoda Gottmana  jest uznawana za najskuteczniejszą w takich przypadkach.

 

Podsumowując. Pani miłość do męża jest silna, ale sama miłość nie wystarczy do uzdrowienia relacji opartej na chronicznym kłamstwie i traumie. Szansa na naprawę istnieje, jeśli mąż uzna, że jego działania były systemowe, a Pani reaktywne. Nie jest Pani  "złą osobą", ale osobą zranioną, która w błędny sposób szukała ratunku.

 

Serdecznie życzę wybrania właściwych decyzji.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Karolina Grabka

Karolina Grabka

Psycholog
106 odpowiedzi na forum

Dzień dobry :)

Dziękuję za podzielenie się historią. Odpowiadając na Pani pytanie: próba naprawy małżeństwa może mieć sens wtedy, gdy obie strony są gotowe do wzięcia odpowiedzialności za swoje zachowania, transparentności oraz realnej pracy nad odbudową zaufania. W praktyce oznacza to nie tylko deklaracje, ale także konkretne działania i często wsparcie specjalisty, np. terapię par. Niezależnie od decyzji dotyczącej związku, zasadna wydaje się również indywidualna konsultacja psychologiczna dla Pani, aby móc bezpiecznie przepracować poczucie winy, żalu oraz zwiększyć świadomość dotyczącą własnych granic i potrzeb. To ważne, by kolejne decyzje nie wynikały wyłącznie z lęku przed utratą relacji, ale z troski o własny dobrostan i bezpieczeństwo emocjonalne.

Pozdrawiam i życze powodzenia,
Karolina Grabka

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

to, czego Pani doświadczyła, to poważne naruszenie zaufania i granic, dlatego Pani ból, złość i zagubienie są całkowicie zrozumiałe. To, że w pewnym momencie szukała Pani wsparcia gdzie indziej, było próbą poradzenia sobie z samotnością i zranieniem, a nie dowodem, że „jest Pani zła”.

 

Odbudowa relacji jest możliwa tylko wtedy, gdy obie strony biorą odpowiedzialność za swoje działania, są gotowe na pełną szczerość i realną pracę nad zmianą. W takiej sytuacji szczególnie wskazana jest terapia par, a także indywidualne wsparcie dla Pani, by mogła Pani zadbać o siebie i jasno określić swoje granice.

 

Jeśli mąż nie jest gotowy na zmianę i odbudowę zaufania, ma Pani prawo chronić siebie i zastanowić się, co będzie dla Pani bezpieczne i zdrowe w dłuższej perspektywie.

Zachęcam do omówienia tematu ze specjalistą. 

 

Pozdraiwam, 

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.