Agnieszka Włoszycka
Witam,
Mam wrażenie, że przeprowadzka nie jest tutaj decyzją podjętą wyłącznie pod wpływem jednej awantury. Myślałaś o niej już wcześniej, masz odłożone pieniądze, możliwość zamieszkania i większe perspektywy zawodowe. To ważne różnice. Masz 21 lat i masz prawo zacząć budować własne, samodzielne życie. Nie musisz uzyskiwać zgody rodziców na każdą swoją dorosłą decyzję, choć oczywiście ich reakcja może być dla Ciebie emocjonalnie trudna.
Jednocześnie potraktowałabym przeprowadzkę jako decyzję o własnej samodzielności, a nie tylko „ucieczkę od rodziców do chłopaka”. Warto wcześniej ustalić kwestie finansów, obowiązków, prywatności i tego, co zrobisz, jeśli wspólne mieszkanie okaże się trudniejsze, niż zakładacie. Jeśli chodzi o studia, dobrze byłoby również zawczasu ustalić możliwość nocowania podczas zjazdów albo znaleźć alternatywę. Moim zdaniem nie powinnaś rezygnować z planu tylko dlatego, że rodzice mogą się zezłościć. Ich złość nie oznacza, że podjęłaś złą decyzję. Warto zapytać siebie: gdyby rodzice całkowicie zaakceptowali Twoją decyzję, czy nadal chciałabyś się wyprowadzić? Co musiałabyś mieć przygotowane, żeby nawet w razie kryzysu w związku nadal czuć, że potrafisz samodzielnie sobie poradzić?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka














