
- Strona główna
- Forum
- inne
- Dlaczego ludzie...
Dlaczego ludzie milczą przy różniących się opinii od większości, mimo mocnych argumentów
Ania
Anna Olechowska
Droga Aniu,
Może to wynikać z wielu aspektów. Czyjejś niechęci do kłótni, nieumiejętności wyrażenia swojego zdania, ale także jest to dosyć znany efekt w psychologii społecznej. Jednostce może być trudno po prostu sprzeciwić się grupie:) Jeśli byłabyś zainteresowana tematem - zachęcam Cię do zapoznania się z badaniami Solomona Ascha na temat presji społecznej.
Pozdrawiam ciepło,
Anna Olechowska
Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Fala Wsparcia
Droga Aniu,
Może to wynikać z tego, że te osoby nie chcą się kłócić, wyróżniać się, stąd wolą milczeć.
Dużo na ten temat mówi psychologia społeczna, zwłaszcza temat wpływu społecznego. Zachęcamy więc do lektury.
Pozdrawiamy ciepło,
Zespół Fali Wsparcia
Michał Koliński
Ludzie często milczą w takich sytuacjach, bo boją się odrzucenia, krytyki lub wyśmiania. Nawet jeśli mają mocne argumenty, presja społeczna i poczucie, że „wszyscy myślą inaczej”, może sprawić, że wstrzymają się od wypowiedzi. To zjawisko nazywamy spiralą milczenia – im więcej osób milczy, tym silniejsze wrażenie, że ich pogląd jest „niebezpieczny” do wyrażenia, co prowadzi do narastającej samotności i wycofania.
Urszula Żachowska
Dzień dobry,
zapewne może to sie wydarzać z wielu różnych powodów, a odpowiedzi są zależne od kontekstu sytuacji, kontekstu psychologicznego danej osoby, historii jej życia i relacji. Niemożliwym jest jednoznacznie odpowiedzieć na tak ogólne pytanie.
Pozdrawiam
Urszula Żachowska

Zobacz podobne
Dzień dobry, Dlaczego terapeuci, psychologowie i psychiatrzy wymagają od pacjenta powiedzenia, w jakim zawodzie pracuje? "Specjaliści", z którymi miałam do czynienia, mówili, że to bardzo ważna informacja, że bez tego nie da się pomóc pacjentowi, mówili, że jeszcze nie spotkali się z sytuacją, że ktoś nie chciał ujawnić swojego zawodu.
Jednak ja pracuję w zawodzie, który jest społecznie potępiany i wyśmiewany przez wszystkich. Chcę jak najszybciej zakończyć te sytuacje.
Wg mnie, jeśli ktoś uważa, że nie ma zawodów wyśmiewanych społecznie i wszyscy traktują wszystkie zawody z takim samym szacunkiem, to świadczy to o jego głębokim odrealnieniu. Mówienie o moim zawodzie sprawia mi wielki ból. Nienawidzę tego zawodu. Czy są wśród Państwa Specjaliści, którzy nie wymagają tej informacji do pomocy drugiej osobie i mają w sobie na tyle empatii i rozumieją, że życie czasami tak poniewiera człowiekiem, że wybiera zawody potępiane społecznie? I nie wymagają mówienia o tym od pacjenta. Dla mnie to równie wstydliwa rzecz jak, np. masturbacja. Czuję się, jakby ktoś mnie pytał, jakie oglądam filmy porno, mimo że przyszłam z nieco innym problemem? Błagam o pomoc! Czy jest wśród Państwa ktoś majacy w sobie empatię i reprezentujący inne podejście?
Czy wie ktoś, jak wygląda klinika psychiatrii dzieci i młodzieży w szpitalu klinicznym im. Karola Jonschera w Poznaniu? Jakie zajęcia się tam odbywają? Jak wygląda pobyt? Jak często jest psychoterapia?

