Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego ludzie milczą przy różniących się opinii od większości, mimo mocnych argumentów

Dlaczego ludzie często milczą, gdy ich opinia różni się od większości – nawet jeśli mają mocne argumenty?
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Droga Aniu,

Może to wynikać z wielu aspektów. Czyjejś niechęci do kłótni, nieumiejętności wyrażenia swojego zdania, ale także jest to dosyć znany efekt w psychologii społecznej. Jednostce może być trudno po prostu sprzeciwić się grupie:) Jeśli byłabyś zainteresowana tematem - zachęcam Cię do zapoznania się z badaniami Solomona Ascha na temat presji społecznej. 

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Aniu,

Może to wynikać z tego, że te osoby nie chcą się kłócić, wyróżniać się, stąd wolą milczeć.

Dużo na ten temat mówi psychologia społeczna, zwłaszcza temat wpływu społecznego. Zachęcamy więc do lektury.

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia

Michał Koliński

Michał Koliński

Ludzie często milczą w takich sytuacjach, bo boją się odrzucenia, krytyki lub wyśmiania. Nawet jeśli mają mocne argumenty, presja społeczna i poczucie, że „wszyscy myślą inaczej”, może sprawić, że wstrzymają się od wypowiedzi. To zjawisko nazywamy spiralą milczenia – im więcej osób milczy, tym silniejsze wrażenie, że ich pogląd jest „niebezpieczny” do wyrażenia, co prowadzi do narastającej samotności i wycofania.

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

zapewne może to sie wydarzać z wielu różnych powodów, a odpowiedzi są zależne od kontekstu sytuacji, kontekstu psychologicznego danej osoby, historii jej życia i relacji. Niemożliwym jest jednoznacznie odpowiedzieć na tak ogólne pytanie. 

Pozdrawiam 
Urszula Żachowska

bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Jak znaleźć dobrego specjalistę, który pomoże na problemy związanymi z przeszłością?
Szukam specjalisty zajmującego się osobami dorosłymi z problemami związanymi z przeszłości, która ciągnie się kilkadziesiąt lat i uniemożliwia ułożenie sobie życia osobistego, dobrych relacji z bliskimi, zaczyna wpływać na zdrowie psychiczne. Nie wiem jak określić zakres tematyczny dla specjalisty?
Czy istnieje idealne dopasowanie w relacji i przyjaźni? Pytanie o zgodnosc i porozumienie
Dzień dobry. Mam do Państwa pytanie odnośnie relacji międzyludzkich. Czy wierzą Państwo w dopasowanie idealne? Mam tu na myśli nie tylko miłość, ale i przyjaźń. Czy uważają Państwo, że na świecie istnieje ktoś idealnie dopasowany do nas, ktoś, z kim nigdy się nie pokłócimy i będziemy rozumieć się w pół słowa? Co sądzą Państwo o tej teorii? Pozdrawiam.
Czy osłabienie spowodowane jest depresją?
Czy osłabienie spowodowane jest depresją?
Podejrzewam u siebie derealizację, jak sobie radzić, czy to właśnie to?
Witam, od około miesiąca czasu mam takie jakby stany lękowe, czytałem na internecie i ponoć jest to derealizacja (czy jakoś tak). Generalnie mam takie uczucie jakby to co było, to jedna wielka fikcja. Mam uczucie jakby wszystko zaraz miało zniknąć, jakby miał się po prostu pojawić czarny ekran przed oczami i wszystko miało zniknąć. Dodatkowo wtedy wpadam w stan lękowy, gdyż bardzo zależy mi na życiu. Zacząłem się izolować, gdyż najbezpieczniej i najlepiej czuje się w swoim pokoju. Rozmawiam dużo z rodziną, dziewczyną, znajomymi i to mi czasami pomaga załagodzić ten napad. Zauważam, że często dużo huku, szumów (np. w sklepie) powodują u mnie ten stan lękowy. Dodatkowo zauważyłem, że ponura pogoda, niewysypianie się wpływa na mój stan. Za życia miałem już takie przypadki, ale jeżeli dobrze sięgam pamięcią zdarzyło się to 2 dni pod rząd i tyle. Teraz codziennie się budzę i myśle o tym, jako że bardzo długo to już trwa. W szkole na lekcjach się nudzę, jestem niewyspany i wpływa to dodatkowo na lęk, aczkolwiek w takich sytuacjach jak szkoła, spotkanie rodzinne, nie uciekam, tylko się powiedzmy wewnętrznie wyciszam i staram się poradzić sobie z tym lękiem, a jak mam okazję pójść do siebie do pokoju to to robie. Przy ataku staram się z kimś rozmawiać lub słucham muzyki, bądź odpalam jakiś film (aby odwrócić moją uwagę, dać mi bodziec, że żyje i wszystko jest dobrze). Jestem umówiony w poniedziałek na pierwszą terapię, ale tak ciągle o tym myślę, czy to faktycznie derealizacja czy mam się spodziewać czegoś innego? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie.
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie. Pierwsze, co mi dało do myślenia ,to jej pytanie, kiedy mówiłem, że z żoną nie współżyjemy brzmiało "a jak by ci kutasa obcięli to co byś zrobił?" Ciągle mówiła o tym, że jesteśmy, jak dwa pociągi z różnymi oczekiwaniami i to po mojej stronie leżało panować nad sobą itd. Chodziło zawsze o sytuację, w której żona przychodziła do domu z nerwami i się wyżywała, tłumaczono mi na terapii ,że nie rozumiem czemu tak jest, ale ja muszę przy tym się nie denerwować nerwami mojej żony. To, co mnie skłoniło jednak dopiero do przemyślenia tego wszystkiego, to kiedy się wreszcie dogadaliśmy z żoną i było tak, jak oboje chcieliśmy, jednak po pewnym czasie pani terapeutka spotkała się z moją żoną i wszystko w ciągu jednej rozmowy cofnęło się do etapu sprzed terapii, a nawet gorzej. Od tamtego ich spotkania jestem wrogiem nr 1, ciągle słyszę groźby rozwodu a wszystkie problemy które przez ten czas przepracowaliśmy wróciły. Żona twierdzi, że jej pani terapeutka uświadomiła , iż ja jestem źródłem jej nerwów i tak naprawdę nie daje jej nic, a robi co ja chcę(pragnę tutaj nadmienić, że każde pani życzenie jest w miarę możliwości spełniane, wyjeżdżamy zawsze w miarę możliwości finansowych i tak naprawdę robimy wszystko, co chce, nie zwracając uwagi, np. na moje zmęczenie), a wszystko, co nam się podoba i czego oczekujemy od życia, da nam tylko problemy. W związku z tym, iż jesteśmy na granicy, chcę zapytać o etykę takiego zachowania, chcę również dodać, że aby pani terapeutka przyznała mi rację, musiałem wszystko tłumaczyć lub wręcz wykrzyczeć czy tak można, czy nie, bo ciągle słyszałem, że nie rozumiem.
aspołeczność

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.