Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego mój partner ogląda porno po udanym seksie?

Mam dziwne pytanie, dlaczego mój partner po dobrym seksie ogląda jeszcze porno? Sytuacja była taka że po udanym seksie dla nas obydwojga, poszłam się wykąpać, on przez ten czas odwiedził kilka stron z porno, co to znaczy dlaczego tak robi czy to normalne?przecież dla mnie to chore, on chyba jest uzależniony?często oglada porno,gdy tylko mnie nie ma, ale dziś że odkryłam moment że patrzył po naszym seksie to juz mnie dobiło, wpadłam w stres aż poszłam zwymiotować, dziwne też ze często dotyka sie w krocze, wcześniej tego nie zauważałam, a teraz juz widzę wszystko, ja zwariuje chyba
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Proszę Pani, rozumiem, że ta sytuacja mogła Panią bardzo poruszyć i wywołać silny stres. Sam fakt, że partner ogląda pornografię (nawet po seksie) nie musi oznaczać uzależnienia ani problemu w relacji. U wielu osób jest to po prostu utrwalony nawyk lub sposób regulowania napięcia, który działa niezależnie od jakości życia seksualnego z partnerką.

Natomiast bardzo ważne jest Pani samopoczucie, skoro ta sytuacja wywołuje aż tak silną reakcję emocjonalną, warto spokojnie porozmawiać z partnerem o swoich uczuciach, granicach i potrzebie bezpieczeństwa w relacji. Proszę też uważać, by nie wchodzić w ciągłe obserwowanie i analizowanie każdego jego zachowania, bo to tylko zwiększa lęk i napięcie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Oglądanie porno po seksie z partnerką jest dość częste wśród mężczyzn i niekoniecznie oznacza brak satysfakcji z waszego seksu ale często wynika to z wyższego popędu seksualnego lub nawyku, gdzie porno służy jako szybki bodziec wzrokowy do rozładowania resztek napięcia. Dotykanie się w krocze to naturalna reakcja na pobudzenie lub odruch po orgazmie, szczególnie jeśli mężczyźni mają silniejsze reakcje sensoryczne w tych okolicach.

Dla wielu mężczyzn oglądanie porno lub masturbacja po udanym seksie to norma, wynikająca z różnic w popędzie seksualnym i mechanizmach podniecenia i nie oznacza to zdrady ani braku miłości do ciebie. Badania pokazują, że mężczyźni częściej używają porno jako "zabawki seksualnej" do szybkiego rozładowania, nawet w szczęśliwych związkach, bez wpływu na relację.

Uzależnienie od porno objawia się m.in. przez izolację społeczną, zaniedbywanie obowiązków, problemy z erekcją w realnym seksie, wydłużający się czas oglądania i negatywne emocje jak wstyd czy agresja po sesji więc jeśli partner nie ma tych symptomów i seks z tobą jest udany, to raczej nie jest uzależniony. Częste oglądanie samo w sobie nie jest chorobą, o ile nie szkodzi życiu codziennemu.

Porozmawiajcie otwarcie o swoich uczuciach i granicach  ale jeśli Panią to rani, ustalcie zasady. Jeśli stres Panią przytłacza (np. wymioty), warto się skonsultować z psychologiem lub seksuologiem, by przetworzyć emocje i uniknąć eskalacji. To nie musi oznaczać końca związku, ale komunikacja jest kluczowa.

 

Piotr Ziomber psycholog

 

 

 


Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

Dziękuję za wiadomość. Fakt oglądania "porno" nie musi oznaczać uzależnienia ale jest często wynikiem nauczonego sposobu regulowania emocji. Warto skonsultować się z psychologiem, seksuologiem. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pani przeżyła, mogło być bardzo silne i poruszające – szczególnie że pojawiło się nagle i dotknęło Pani poczucia bliskości oraz bezpieczeństwa w relacji.

W takich sytuacjach często nie chodzi tylko o samo zachowanie partnera, ale o to, jak Pani to przeżywa – jako odrzucenie, porównanie, „bycie niewystarczającą”. To może wywoływać bardzo intensywne emocje, nawet takie jak stres czy reakcja z ciała, którą Pani opisała.

To, że partner ogląda pornografię, nie musi automatycznie oznaczać uzależnienia ani braku satysfakcji z relacji, ale rozumiem, że dla Pani w tym kontekście ma to zupełnie inne znaczenie.

Najważniejsze jest to, że Pani granice i odczucia w tej sytuacji są ważne – szczególnie jeśli wiąże się to z takim dyskomfortem.

Może być pomocne zatrzymanie się przy tym, co dokładnie w tej sytuacji było dla Pani najbardziej bolesne i co to w Pani uruchomiło.

Pozdrawiam,

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Sama obecność pornografii w życiu seksualnym nie zawsze oznacza problem ani brak atrakcyjności partnerki. Natomiast w opisanej sytuacji zrozumiałe jest, że poczułaś się bardzo zraniona — szczególnie dlatego, że wydarzyło się to zaraz po seksie, który według Ciebie był udany i bliski. Można wtedy łatwo pomyśleć: „skoro było nam dobrze, dlaczego chwilę później potrzebował czegoś innego?”.

Nie ma jednak jednej odpowiedzi, dlaczego ktoś tak robi. Dla niektórych osób pornografia jest oddzielnym nawykiem seksualnym, niezwiązanym bezpośrednio z oceną partnera ani jakością seksu. Może być formą rutyny, masturbacji, rozładowania napięcia albo przyzwyczajeniem. Nie musi oznaczać: „mój partner mnie nie pociąga”.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę na inne elementy, które opisujesz: częste oglądanie, ukrywanie tego, wcześniejsze rozmowy, po których zachowanie się nie zmieniło. To są rzeczy, które mogą być sygnałem, że warto przyjrzeć się temu, jaką funkcję pornografia pełni w jego życiu. Nie da się jednak na tej podstawie stwierdzić, że jest uzależniony — do tego potrzebna byłaby szersza ocena, m.in. czy traci kontrolę nad tym zachowaniem i czy mimo negatywnych konsekwencji nie potrafi go ograniczyć.

Ważne jest też to, co dzieje się z Tobą. Piszesz, że zaczęłaś zauważać każdy szczegół — kiedy ogląda, czy się dotyka, co robi, gdy zostaje sam. To może być reakcja na poczucie zagrożenia w relacji, ale życie w ciągłej obserwacji i sprawdzaniu jest bardzo wyczerpujące i może nasilać lęk.

Spróbujcie porozmawiać nie tylko o tym, czy „wolno” oglądać porno, ale o tym, jaki wpływ ma to na Waszą relację. Możesz powiedzieć np.: „Nie chodzi tylko o sam film. Kiedy widzę, że po naszym seksie oglądasz porno, czuję się odrzucona i zaczynam wątpić w swoją atrakcyjność. Chcę zrozumieć, co to dla Ciebie znaczy”.

Warto też zobaczyć, czy on jest gotowy rozmawiać o Twoich emocjach i szukać rozwiązania razem z Tobą. Problemem często nie jest samo zachowanie seksualne, ale brak szczerości, poczucia bezpieczeństwa i przestrzeni na rozmowę.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

 

 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Witam, od 14 lat jestem w związku z partnerem
Witam, od 14 lat jestem w związku z partnerem. Niestety od 4 lat jego stan psychiczny się pogorszył (tuż przed 40-stka). Zaczął mieć wtedy problemy z seksem i potencją. Niestety nie poszedł z tym nigdzie do lekarza, choć prosiłam, do tego codziennie pije alkohol (piwo, sporadycznie wino). Przestał mieć przez to jakiekolwiek plany, nie chce ze mną spędzać czasu, popadł w pracoholizm. Nie mamy życia seksualnego, rzadko się widujemy, a do tego ciągłe kłótnie, bo ja odczuwam potrzeby sexu, a on niby nie. Przez to ja czuję się kiepsko i miewam zaburzenia nastroju, depresję i nerwicę. Co mogę zrobić, żeby to naprawić?
Partner notorycznie kłamie, że nie ogląda porno. Gdy zwracam mu uwagę, idzie w zaparte, że dalej będzie to robił.
Witam, piszę ponieważ mam mały problem i pewnie jak wszyscy, którzy się z Państwem kontaktują. Może w skrócie. Z obecnym partnerem jestem 8 lat. Oboje jesteśmy po rozwodzie i od początku mówiłam, że pornografia jest dla mnie obrzydliwa i niedopuszczalna, ponieważ zauważyłam, że czasami coś oglądał. Powiedział, że to akceptuje i rozumie i w zaparte, że nie będzie tego robił, co było nieprawdą, ponieważ kiedy nudzi się w pracy czy też nie ma mnie blisko to czasami nadal to robi. Odpuściłam po kilku kłótniach. Ale jakiś czas temu weszła opcja shortów (tych krótkich filmików z wypiętymi kobietami w różnych sytuacjach i to tych z grupy wielkie piersi i idealna pupa + idealny filtr. Z tym nikt nie może się równać choć uważam sama siebie za bardzo atrakcyjną). Więc temat powrócił. I jak ma przerwę a przejrzy już wszystkie wiadomości ze świata to ogląda sobie shorty, a wiem to stąd, bo sprawdziłam, aby udowodnić mu, że znowu wypiera się czegoś z taką łatwością. Stwierdził, że każdy mężczyzna lubi popatrzeć, bo są wzrokowcami i że to nie zdrada, a on nie ma 3 lat, żeby mu czegoś zabraniać. Że kontroluje go i osądzam, a to działa w odwrotna stronę. I że szukam sama problemów. Że gdyby nie chciał mnie to by miał innych jednorazówek na pęczki, a kocha mnie i jest ze mną i mimo to że czasami z nudów sobie popatrzy to nie znaczy, że szuka kogoś innego, bo to zwyczajnie jak bajka dla mężczyzn. Więc nasz temat zakończył się na tym, że przeginam, kiedy on nic złego nie zrobił. Nawet jak coś powiem związanego z czymś takim to jest atak jakby odrazu się bronił i te kłamstewka BO ON NIE OGLADA a robi to notorycznie. Nie mam siły więcej o to, by z tym walczyć. Czy naprawdę ze mną jest coś nie tak? Czy zwyczajnie przeginam i powinnam odpuścić i w końcu i on skończy z tym. Czuje się z tym źle a każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą, bo znowu ciągne temat i mam skończyć z takim gadaniem. Więc wiem, że jakąkolwiek rozmowę z nim na ten temat już na przedstarcie przegrywam. To jego prywatność itd jest dorosły itp. W naszym życiu nic się nie zmieniło. Zawsze ładnie do siebie mówimy, chyba że w kłótni puszczą nam nerwy :P. Mimo tego poza tą sytuacją, która strasznie obniża mi samoocenę, nie mamy innych problemów. Nasze życie seksualne również jest bardzo dobre. Pamiętamy o sobie. I staramy wspólnie spędzać sporo czasu. Planujemy i łączy nas wiele pasji. Razem tworzymy przyszłość i to myślę piękną przyszłość, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Pozdrawiam
Depresja chłopaka, chęć przerwy na popracowanie nad sobą i poznawanie innych kobiet - jak sobie radzić?

Dzień dobry, Mój chłopak jest chory, ma m.in.depresję. Chce zrobić sobie przerwę, żeby móc popracować nad sobą, wyjść z tego stanu, a po tych kilku miesiącach, jeśli mu się to uda ponownie spotkać i zacząć związek na całe życie. Problem, z jakim się mierzymy, od jakiegoś czasu wygląda następująco- on cały czas ogląda się za innymi kobietami, jak twierdzi, to jest silniejsze od niego i rządzi nim biologia, choć sam tego nie chce. W tej przerwie chciał się jeszcze wyszumieć, czyt. poznawać inne kobiety i chodzić z nimi do łóżka. Moja reakcja jest taka, że jeśli zrobi to w tej przerwie, to ma nie przychodzić na umówione po przerwie spotkanie. Powiedziałam tak, gdyż bardzo zabolało mnie to, że on chce popróbować z innymi kobietami. To tak, jakbym dostała w policzek, choć staram się być dla niego wsparciem w trudnych chwilach choroby. To byłoby przekroczeniem moich granic zaufania i budowania związku na trwałych fundamentach. Jest mi z tym bardzo ciężko. A on, choć się zgodził i powiedział, że idzie z tym na terapię, to zaznaczył, że niczego nie może obiecać i że jeśli zgodzę się teraz na jego pomysł, to on już nigdy więcej nie będzie myślał o innych kobietach i będę tą najważniejszą, bo jak do tej pory nie spotkał lepszej ode mnie. Tylko, że to, jak to przedstawia to dla mnie traktowanie mnie, jako drugi wybór, bo jeśli okaże się, że z kimś innym jest mu lepiej, to przecież nie wróci, a jeśli nie będzie lepiej, to wróci. Jest mi bardzo ciężko, nie chcę zmieniać zdania, choć widzę, jak on się miota w tym wszystkim, ale to dla mnie za dużo nawet, jeśli w tej przerwie nie będziemy razem. Z jednej strony czuję, jakbym go blokowała a z drugiej, że nie dałabym rady sobie z tym poradzić. Dodam, że mój chłopak uważa, że mój lęk i niezgoda na to wynikają z niskiego poczucia wartości. 

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Brak inicjatywy seksualnej partnera: czy to normalne w związku?
Dzień dobry. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy coś jest ze mną nie tak, czy z moim partnerem. Od półtorej roku spotykam się z pewnym mężczyzna. Ja mam 36 lat, on 44. Pierwszy raz czuje się kochana, zaopiekowana, rozpieszczana, pomoc w każdym zakresie, wsparcie, miłość. Facet dojrzały, z szacunkiem do mnie, do mojej córki małej, traktuje naprawdę jak własne. Wspaniale ja traktuje i mnie. Niekiedy wspomina o ślubie, przyszłości, więc też musi mnie kochać bardzo i poważnie o mnie myśleć. Czujemy się, jakbyśmy się znali piec lat a nie rok. Niestety czasami jego seksualne zachowania dają mi do myślenia. Przez 8 miesięcy czasu na początku związku nie było normalnego seksu, nic, tylko jakieś pieszczoty, a temat seksu nie był poruszany, antykoncepcji, nic. Po prawie roku bycia razem ogarnęłam antykoncepcje, bo myślałam, że może to jest przyczyną tego, że nie sypiamy, ale i tak w tym zakresie była później cisza. Nie ciągnie go do seksu. Wieczor woli spędzic oglądając film, mam wrażenie, albo słuchając muzyki, gadając o wszechświecie. Pierwszy raz spotykam się z facetem, który nie inicjuje takich spraw łóżkowych. Nie wiem, czy ma jakiś problem, czy się jemu nie podobam, jestem przy kości, a miał byle szczupłe, porobione, plastikowe barbie, może przy nich jestem dla niego brzydka. Mam dużo kompleksów to prawda, ale jego zachowanie w tym nie pomaga, mówi, że mu się podobam, a sypiamy w nocy nawet osobno. Czy ja mam jakieś za dużde wymagania? Czy może coś ze mną jest nie tak, że chciałabym wiecej zainteresowana w sferze seksualnej. Pozdrawiam.
Pierwszy, dłuższy związek a fascynacje, zauroczenia w innych. Wiem, że to naturalne, ale czuję się z tym źle po dłuższym czasie.
Jestem w dłuższym i pierwszym związku. W trakcie trwania relacji silne fascynacje, zauroczenia w innych mężczyznach. Bardzo mnie to niepokoi i czuję się z tym źle. Wiem, że jako osoba nie mająca dużego doświadczenia mogę mieć takie myśli i odczucia. Ale jeśli trwa to dłużej to czuję się z tym bardzo źle. Wiem, że muszę się umówić do specjalisty, ale chciałabym bardziej zrozumieć sytuację. Jest to dość częsty, a mało popularny temat.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.