Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ?

Dlaczego potrzebuję uwagi ludzi, z którymi pracuję ? Miałam w dzieciństwie przemoc fizyczną, psychiczną plus alkohol.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. To za mało informacji, jakie Pani napisała. Polecam udać się do psychoterapeuty lub psychologa diagnosty celem poszerzenia wywiadu i zobaczenia Pani dylematu z różnej perspektywy, pozdrawiam serdecznie

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

W związku z doświadczaniem przemocy i alkoholizmem w domu, ma Pani prawdopodobnie deficyt uwagi. W domach, w których jest uzależnienie, zwykle wszyscy są skupieni na osobie uzależnionej oraz samej substancji. Brakuje miejsca na uważność na dzieci. Być może w związku z doświadczaniem przemocy, a więc naruszaniem granic nie ma Pani ugruntowania w sobie i potrzebuje się ,,podpierać" innymi ludźmi. Pojawia się pytanie o samoocenę. Zachęcam do odkrywania siebie, mechanizmów funkcjonowania w relacjach oraz stosunku do samej siebie w procesie psychoterapeutycznym. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

doświadczenia z okresu dzieciństwa mogły mieć wpływ na obecne trudności w relacjach społecznych. Dobrze, że obserwuje Pani u siebie takie zachowania, co może być pomocne przy ich uświadamieniu i zmianie na bardziej adaptacyjne. Często samemu jest trudno wypracować te bardziej efektywne sposoby radzenia sobie dlatego polecam tearpię DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików).

Pozdrawiam

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Jak rozpoznać objawy PTSD i skutecznie radzić sobie z zespołem stresu pourazowego
Dzień dobry, jak objawia się PTSD? Jak sobie z nim radzić?
Mam poczucie, że większość osób mnie obgaduje, wyśmiewa lub myśli o mnie źle. Co to może znaczyć? Proszę o wsparcie.
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie obgadywania, wyśmiewania. Już od kilkunastu lat wydaje mi się lub tak jest, że każdy śmieje się na mój widok, obgaduje, wyśmiewa, komentuje mój wygląd. Czy to może być choroba?
Brak myśli w głowie, nadmierna senność, poczucie otępienia. Nie wiem, co się dzieje
Nie mam myśli w głowie, tylko oczy I nic więcej Z dnia na dzień mózg wyłączony dosłownie, jakby już nie dopuszczał do siebie żadnych myśli. Skończyło się tak, że tym czym się stresowałem, przejmowałem już się nie przejmuję a pustka w głowie została. U mnie z myślami jest tak, że nie mam ich stałego przepływu, nie czuje ich w głowie, żeby myśleć muszę na siłę się zmuszać i doszukiwać się ich gdzieś w głębokiej podświadomości, to zupełnie nienaturalne .Czyli zero automatycznych/spontanicznych myśli, czuję się jakbym był bez mózgu, tylko oczy i nic więcej. Pustka powoduje, że człowiek się obawia wszystkiego, czy to załatwiać jakieś sprawy, czy nawet wyjścia do sklepu i kupienia czegokolwiek. Taki strach i niepewność. Odkąd to się zaczęło to żyje jak zombie, chodzę po domu, jem, piję i śpię i tak dzień w dzień to samo. Z powodu niemyślenia nie rozmawiam, prawie nic nie robie!!! Następne dni mijają tak, jak poprzednie. Do tego otępienie, nadmierna senność, potrafię spać po 12-15h. Z tego co pamiętam to moja głowa jest pusta przez całe dnie dosłownie, ogólnie czuję ciszę.
Jak poradzić sobie z żałobą po 20 latach od śmierci bliskiej osoby?
Kryzys w 20 rocznicę śmierci brata - nieprzepracowana żałoba czy kwestia rocznicy? Dobry wieczór. 20 lat temu (i prawie miesiąc temu) zginął mój starszy o 8 lat brat. Okoliczności wypadku były okropne, jechał jako pasażer z przyjacielem, przyjaciel nie odniósł poważnych obrażeń, natomiast mój brat poniósł śmierć na miejscu. Jako rodzina dowiedzieliśmy się o tym w środku nocy, nagły telefon, krzyk mamy, która odebrała połączenie, potem cała noc niedowierzania, płaczu, krzyków. Najgorsza noc w moim życiu. Miałam wtedy 13 lat, mój brat 21. Byliśmy ze sobą bardzo blisko związani, on się mną dużo opiekował, ja byłam w niego zapatrzona jak w obrazek, był dla mnie zawsze wzorem. Pierwsze miesiące były dla nas - rodziców i mnie (byliśmy najbliższą rodziną we czwórkę, czyli rodzice, brat i ja) koszmarne. Dużo płaczu, dużo żalu. Z czasem przywykliśmy do tego, co się stało. Do tej pory często o bracie wspominamy, pojawia się w wielu rozmowach. Uważam, że czas nie leczy ran, tylko powoduje właśnie, że zaczynamy żyć z uwzględnieniem tej nowej rzeczywistości. Co roku czas w okolicach wypadku był dla mnie ciężki. W tym roku od miesiąca nie mogę sobie natomiast z tym poradzić. Bardzo dużo myślę o samym wypadku i jego okolicznościach, o sprawcy. O bracie w mega fajnych wspomnieniach, ale też o tym ile go omija i mnie razem z nim. Mam trzyletnią córeczkę i dobija mnie, że nigdy nie pozna wujka. Mam też męża, z którym nie do końca mogę porozmawiać na ten temat, w dobie dzisiejszego świata, gdzie praca wiedzie pierwsze skrzypce ciężko o chwilę na taką rozmowę o uczuciach. No ale właśnie - jak już rozmawiamy, to mąż potrafi mi powiedzieć, że „przecież minęło już 20 lat, po co rozpamiętywać”, „przecież czas leczy rany” itd. Nie chcę być egoistką, boję się trochę, że w całej tej tragedii siebie stawiam na pierwszym planie. Ale czy mąż ma rację? Czy coś jest ze mną nie tak, że po 20 latach te uczucia i wspomnienia tak mocno wróciły? Z czego to może wynikać? Pomyślałam, że chciałabym się spotkać ze sprawcą, że może w jakiś sposób rozmowa z nim pozwoliłaby mi przejść dalej. Mąż nie podziela mojego postrzegania i uważa, że to zły pomysł. „Przecież minęło 20 lat, masz teraz swoją rodzinę i na nią powinnaś patrzeć”… Nie chcę robić z siebie ofiary, ale dla 13-letniej dziewczyny tak nagle odejście brata, na które nijak nie można się było przygotować, nastawiło chyba całe przyszłe życie. Co mam zrobić, żeby było lepiej? Czy faktycznie moje cierpienie w tym momencie rzutuje na rodzinę? Nie uchylam się od żadnych obowiązków, śmieje się z córką, żyję normalnie, poza momentami, kiedy dziecko pójdzie spać czy jestem sama i dopadają mnie wspomnienia.
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.