Anna Kapelska
Dzień dobry,
Zachowania, które Pani wskazuje mogą rzeczywiście wskazywać na taki mechanizm: poniżę / skrytykuję innych, by samemu poczuć się lepiej. Proszę pamiętać, że to świadczy tylko o tym, że te osoby same prawdopodobnie cierpią z powodu niskiego poczucia własnej wartości i nie umieją w inny sposób docenić siebie niż poprzez krytykowanie innych. Słusznie Pani zauważa, że skoro mówią tak o każdym w Pani obecności, to równie dobrze może to dotyczyć Pani osoby. Tu warto zapamiętać, że to, co mówią świadczy o nich, nie o Pani. W żaden sposób nie umniejsza Pani anie nie odbiera jej wartości.
Jednocześnie warto zastanowić się, na ile przebywanie w ich towarzystwie jest dla Pani zdrowe / dobre / korzystne. Jak się Pani czuje po takich spotkaniach - lepiej, lżej, podbudowana? Czy może zmęczona, wydrenowana?
Ma Pani prawo zadbać o swój komfort i zminimalizować kontakty, które Pani nie służą.
Słowa oczywiście mogą być mocno raniące i uprzykrzać życie, jednak gdy padnie jakaś przykra uwaga, może Pani bądź postawić granicę słownie, bądź mentalnie 'odciąć się' i przypomnieć sobie samej, że takie komentarze świadczą tylko o nich samych.
Pozdrawiam serdecznie,
Anna Kapelska
Psycholog

















