Left ArrowWstecz

Doświadczenia z niewłaściwymi psychologami - gaslighting, krytyka i brak empatii

Treść wrażliwa
Spotkałam mnóstwo paskudnych psycholożek/terapeutek. Doświadczałam tego, o czym dzisiaj się trąbi na prawo i lewo, żeby tego nie robić, że tak nie wolno - gaslighting, nieproszone rady, podważanie moich decyzji, krytyka, zawstydzanie że pokazuję emocje, że czuję, tłamszenie emocji, obwinianie za przemoc, obwinianie za sytuację, na którą nie mam wpływu, oschłość, arogancja, nieprzyznawanie się do winy, przekonanie że ona wie najlepiej i ja nie mogę mieć swojego zdania, namawianie do związku z osobą uzależnioną. Naprawdę, strefa psychologów ma mroczną stronę niczym pedofilia w kościele czy mobbing w pracy. I to były osoby po studiach i szkole psychoterapeutycznej!! Tak jak napisałam, tych patologicznych zachowań było mnóstwo i to straumatyzowało mnie przed otworzeniem się na nowego terapeutę. Każdy z nich ogłaszał się na znanych portalach dla specjalistów i niektórzy mieli nawet dobre opinie, co tym bardziej mnie dziwi.
User Forum

Anonimowo

2 miesiące temu
Dawid Staszczyk

Dawid Staszczyk

Szanowna Pani,

 

to, co Pani opisuje, jest bardzo poważnym doświadczeniem — i nie ma w nim przesady. Trafienie wielokrotnie na osoby, które zamiast pomagać, ranią, podważają i nadużywają swojej pozycji, potrafi głęboko naruszyć zaufanie nie tylko do konkretnych terapeutów, ale do całej idei pomocy psychologicznej. W takiej sytuacji naturalne jest, że pojawia się nieufność, napięcie i wręcz lęk przed ponownym otwarciem się.

To, co szczególnie uderza w Pani opisie, to powtarzalność tych doświadczeń — to nie był jeden incydent, tylko ciąg sytuacji, które mogły stworzyć poczucie, że „tak właśnie wygląda terapia”. I wtedy trudno uwierzyć, że może być inaczej.

Jednocześnie ważne jest, by oddzielić dwie rzeczy:

to, że spotkała Pani niewłaściwe osoby, nie oznacza, że cała przestrzeń psychoterapii taka jest. Oznacza raczej, że trafiła Pani na ludzi, którzy — mimo formalnych kwalifikacji — nie potrafili stworzyć bezpiecznej relacji ani wziąć odpowiedzialności za swoją rolę.

Dobra terapia wygląda zupełnie inaczej. Nie opiera się na wyższości, ocenianiu czy „wiedzeniu lepiej”, tylko na relacji, w której:

Pani doświadczenie jest traktowane poważnie,

emocje mają prawo istnieć,

a terapeuta potrafi przyznać się do błędu i nie nadużywa swojej pozycji.

 

To nie jest ideał — to jest standard, który realnie istnieje, choć nie zawsze łatwo na niego trafić.

To, że mimo tych doświadczeń potrafi Pani je nazwać, zobaczyć ich szkodliwość i nie zgodzić się na nie — świadczy o czymś bardzo ważnym: o zachowanym wewnętrznym kompasie. On nie został zniszczony, nawet jeśli został mocno nadwyrężony.

Dlatego ostrożność, którą Pani teraz czuje, nie jest przeszkodą — jest formą ochrony. I może być też zasobem przy ewentualnym kolejnym kontakcie, bo pozwala szybciej rozpoznawać, co jest w porządku, a co nie.

Najważniejsze, co można tutaj powiedzieć uczciwie:

to, że doświadczyła Pani złej terapii — nawet wielokrotnie — nie przekreśla możliwości spotkania kogoś, kto będzie pracował zupełnie inaczej. To nie jest łatwe po takich doświadczeniach, ale jest realne.

I często zaczyna się nie od zaufania do terapeuty, tylko od bardzo małego kroku:

od sprawdzenia, czy w tej konkretnej relacji czuje się Pani choć odrobinę bezpieczniej niż wcześniej.

 

Z wyrazami szacunku 

Dawid Staszczyk 

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Szanowna Pani

 

Opisała Pani coś niezwykle ważnego. Czasami pacjent udaje się do terapeuty lub psychologa oczekując pomocy, a jego stan się pogarsza lub nie ulega poprawie. Nie chcę tutaj negować ani usprawiedliwiać specjalistów, gdyż każdy z nas jest inny. Ale jedno jest pewne - to, o czym Pani napisała, nie miał o prawa się wydarzyć, ale takie echa są znane w przestrzeni publicznej. Specjalista to także człowiek i dobrze, aby podlegał regularnej superrewizji, ale z tym jest różnie. Inna sprawa to dopasowanie pacjent - terapeuta. Czasami nie jest nam po drodze. I nie ma w tym nic złego. Ale dobrze jest to zakomunikować na początku wspólnej drogi. 

 

 Serdecznie współczuję Pani tego, czego pani doświadczyła. Wierzę i życzę, aby trafiła Pani na specjalistę, który Pani pomoże i co najważniejsze, przy którym poczuje się Pani dobrze i rozwinie skrzydła. 

2 miesiące temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Opisane przez Panią zachowania, takie jak gaslighting, obwinianie ofiary za przemoc, zawstydzanie czy arogancja, to przykłady łamania kodeksu etycznego, które nigdy nie powinny mieć miejsca w gabinecie. Wysokie oceny na portalach czy ukończone szkoły nie są niestety gwarancją dojrzałości emocjonalnej specjalisty, co dla pacjenta w kryzysie bywa pułapką, w której zaczyna on podważać własne, w pełni słuszne odczucia. Pani obecna nieufność i lęk przed ponownym otworzeniem się przed kimś nowym są całkowicie uzasadnione i stanowią zdrowy mechanizm obronny po tak trudnych przejściach. Jeśli kiedykolwiek zdecyduje się Pani na powrót do procesu terapeutycznego, ma Pani pełne prawo bardzo skrupulatnie weryfikować nowego specjalistę, na pierwszych sesjach rozmawiać wyłącznie o swoich poprzednich traumach gabinetowych, a przede wszystkim sprawdzać, czy dana osoba podlega regularnej superwizji i należy do oficjalnego stowarzyszenia, gdzie w razie nadużyć można złożyć oficjalną skargę do komisji etycznej.

Powodzenia

Bożena Nagórska

30 dni temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Dlaczego niektórzy specjaliści uważają, że diagnoza to przyklejanie łatek?
Dlaczego wielu psychoterapeutów uważa, że nie należy diagnozować pacjentów, bo jest to "przyklejanie im łatek"? Moim zdaniem diagnoza może być bardzo pomocna, bo pozwala ona określić konkretne obszary do zmiany, dlatego nie do końca rozumiem ich podejście.
W jaki sposób pracuje nasza pamięć o nas? Skąd mam wiedzieć czy byłam dobrym człowiekiem?
Dzień dobry. Chciałam się zapytać o naszą przeszłość, z której pamiętamy epizody i tyle w zasadzie, jaką mamy gwarancję na to, że byliśmy dobrzy i nic złego nie zrobiliśmy?
O jakich objawach i problemach zdrowotnych mam powiedzieć psychiatrce i psychoterapeutce? Chciałabym uzyskać jak najlepszą pomoc.
Czy psychiatrce albo psychoterapeutce należy powiedzieć o innych problemach zdrowotnych jakich doświadczamy? Ja mam ich cały szereg, też parę wstydliwych, nie wiem czy trzeba o nich wszystkich powiedzieć. U mnie to hemoroidy, grzybica paznokci, nieregularny okres, krótkowzroczność, nadwaga, rozstępy, wycięty woreczek żółciowy, wysoki cholesterol, refluks, wysoki puls (obniżany tabletkami), próchnica, ból dołu pleców i nóg podczas chodzenia, krzywa łopatka, nieestetyczna krostka na czole, słabe ręce, niedoczynność tarczycy (leczona tabletkami), łuszcząca się skóra za uszami. O czym z tej listy powinnam wspomnieć psychiatrze i psychoterapeutce, a co mogę spokojnie ominąć?
Czuję, że społeczeństwo nie szanuje osób uprzejmych, grzecznych-trzeba być chamem, żeby otrzymać respekt.
Witam. Mam pytanie, dlaczego jak człowiek jest miły, uprzejmy, grzeczny, uczciwy, to ludzie próbują człowieka wykorzystać i nie szanują, pomiatają. Czy w tych czasach trzeba być chamem i prostakiem, żeby mieć szacunek i respekt u ludzi ?
Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Problemy z otwieraniem się na terapii

Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Wiem, że to głupie pytanie, ale mam ogromny problem z "otworzeniem się", dopiero jak wypiję, to robię się "otwarty". Na co dzień jestem bardzo małomównym i skrytym człowiekiem, ale jak się napiję to "gęba mi się zamyka". Na przykład jakby wypić dwa piwa to czy psycholog może mnie wyprosić z gabinetu?

zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.