
- Strona główna
- Forum
- traumy, zdrowie seksualne, związki i relacje
- Czy to możliwe, że...
Czy to możliwe, że przez pierwszego partnera, któremu zależało tylko na współżyciu a mi na uczuciu, myślę przy obecnym partnerze, iż jemu też tylko zależy na fizyczności
Anna Tobolewska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Wika Balcerzak
Dzień dobry, odpowiadając od razu na Twoje pierwsze pytanie: Tak, to nie tylko możliwe, ale z punktu widzenia psychologii całkowicie naturalne i bardzo powszechne zjawisko.
Twój układ nerwowy nauczył się w przeszłości bardzo bolesnej lekcji: „zbliżenie fizyczne oznacza, że zostanę potraktowana przedmiotowo”. Teraz podczas zbliżenia, Twój mózg automatycznie uruchamia stary alarm obronny. Próbuje Cię chronić przed ponownym zranieniem. Mimo że obecny partner zachowuje się zupełnie inaczej, upewnia Cię w uczuciach i daje czułość po zbliżeniu, Twoja psychika wciąż jest w trybie "czuwania".
Zakończenie relacji z powodu czyjegoś „znudzenia” uderza w samo centrum poczucia własnej wartości. Pozostawia głęboką bliznę i podświadome przekonanie: „jeśli pokażę prawdziwą siebie, zaangażuję się i zaufam w 100%, znowu zostanę odrzucona”. To dlatego tak bardzo boisz się przed nim całkowicie otworzyć.
Leczenie takich ran odbywa się właśnie w nowych, bezpiecznych relacjach. Za każdym razem, gdy Twój lęk podpowie Ci najgorszy scenariusz, a obecny partner zachowa się z miłością (nie odrzuci Cię), Twój mózg będzie dostawał nowy dowód na to, że jesteś bezpieczna.
Największym wrogiem lęku jest wypowiedzenie go na głos w bezpiecznym środowisku. Rozważ podzielenie się swoimi obawami z obecnym partnerem, upewniając go, że nie jest to ocena jego zachowania, lecz Twój bagaż. Nazwanie tego lęku paradoksalnie bardzo często buduje najgłębszą bliskość.
Jeśli jednak poczujesz, że te myśli są zbyt natrętne, paraliżują Cię i zaczynają sabotować Waszą obecną relację, bardzo zachęcam do przepracowania historii tych dwóch poprzednich związków w gabinecie psychoterapeuty. Powodzenia!
Bożena Nagórska
To naturalne, że bolesne doświadczenia z poprzednich relacji przenoszą się na obecny związek, budząc lęk przed ponownym wykorzystaniem czy odrzuceniem. Pani mózg próbuje Panią w ten sposób chronić, tworząc mechanizm obronny, mimo że w rzeczywistości Pani partner daje Pani pełne wsparcie i miłość. Aby pozbyć się tych automatycznych myśli, warto przepracować dawne zranienia na psychoterapii oraz stopniowo, małymi krokami otwierać się na partnera, dając sobie czas na zbudowanie pełnego zaufania.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Dzień dobry, mam problem z tym, że zadręczam się jakimiś wyrzutami sumienia. Mianowicie od początku jak zaczęłam się spotykać z moim aktualnym chłopakiem mówiłam, że nie chcę mieć dzieci. On akceptował tą decyzję. Nie był kompletnie na nie, natomiast miał i ma do tego stosunek neutralny. Jesteśmy już rok razem , odbyliśmy w tym temacie kilka rozmów . On uspakaja mnie , że wybrał mnie , że to nie było jakieś jego wielkie marzenie tylko to traktował neutralnie jako kolej rzeczy, że tak może się zadziać, ale nie na zasadzie , że mu coś odebrałam. Że chce być ze mną, bo to ja jestem najważniejsza. Proszę powiedzieć mi jak mam się wyzbyć takiego poczucia winy, że komuś coś zabrałam. Tłumaczę sobie to jakoś sama, że przecież nie zmusiłam go do życia ze mną z takim wyborem. On twierdzi, że przecież jeśli tak bardzo ta chęć posiadania dzieci byłaby dla niego kluczowa, to by ze mną nie był, a że przecież ze mną chce być i wiązać dalszą przyszłość. Jak w końcu nie zadręczać się myślami, że przeze mnie nie traci czegoś? Pozdrawiam i dziękuję

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
