
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, traumy, zdrowie seksualne
- Dzień dobry. Nie...
Dzień dobry. Nie wiem ,czy dobrze trafiłem
Ktoś123q
TwójPsycholog
Dzień dobry,
Może Pan skorzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej - w poradniach zdrowia psychicznego, punktach/centrach interwencji kryzysowej. Dostępny jest również telefon zaufania pod numerem 116 123.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Mnichowska
Dzień dobry,
Myślę, że udanie się do specjalisty byłoby dobrym pomysłem. Mógłby Pan wtedy spokojnie i w bezpiecznej atmosferze przyjrzeć się swoim emocjom i motywacjom, a także konsekwencjom i wyciągnąć konstruktywne wnioski na przyszłość. Nie wiem w jakim mieście Pan mieszka, ale w wielu miastach są dostępne ośrodki interwencji kryzysowej, centra zdrowia psychicznego i poradnie na nfz. Centra zdrowia psychicznego mają w wymogach, że powinny przeprowadzić wstępną rozmowę z pacjentem w ciągu 72h od zgłoszenia. Proszę poszukać tam pomocy, terapeuci i psychologowie pomogą Panu poukładać sobie tę sytuację w głowie i są zobowiązani do zachowania tajemnicy zawodowej. Mam nadzieję, że ta informacja jakoś Panu pomoże. Życzę Panu wszystkiego dobrego! ;)
Marek Dudek
Jeśli nie stać Pana na płatną konsultację, to proszę udać się do lekarza rodzinnego i skierowanie na konsultację psychologiczną NFZ. Proszę też poszukać specjalisty na tym portalu, który przyjmuje także darmowo. Wielu Psychologów ma kilka miejsc niskopłatnych lub darmowych.
Pozdrawiam
Marek Dudek

Zobacz podobne
Mąż i ja w związku od 20 lat. Udany seks, magia, potrafi być naprawdę ogień, chociaż zauważyłam, że przez 3 dni jest megaaa – nawet podczas snu w nocy, takie spontaniczne przebudzenia. Po tych 3 dniach jakoś dziwnie…
Mąż zranił mnie tekstami, np. dziś. Wczoraj – obłędny wieczór. Mówił, że miał megaaa ochotę na mnie. Okkk, ja na niego. Przejdę do rzeczy: ma problemy z penisem. Dermatolog za rok, tak samo urolog. Nie wiem, jaki powód, skąd ma na penisie biały nalot, jakby grzybica. Stosuje żele – nic nie pomaga. Pobolewa go czasem podczas zbliżenia, lecz mimo wszystko chce seksu na upartego, mimo iż proponuję, aby dał spokój. Nie wiem, co to jest. Ma dyskomfort, często to białe coś dłubie i mu schodzi. Ciągle mówi, że go podniecam, że się jara, szybko kończy.
Noc – obłęd. Nad ranem powiedział mi, cyt.: „Wiesz, czemu dłużej chciałem się z tobą kochać? Byś na drugi dzień mi nie gadała, że mało czy wcale, bo mnie boli. Ale było zajeb…cie”. Nie wiem, jak te słowa odbierać. Po prostu zrobiło mi się bardzo przykro, słysząc to. Mąż stwierdził, że nie tak chciał je ująć, że źle je odebrałam, że zawsze ma na mnie ochotę.
Co mam myśleć? Mówiłam mężowi, że takimi tekstami zrazi mnie do siebie, do seksu. Przepraszał. Po chwili, przed pójściem do pracy – seks na szybko. Dziwnie się poczułam. Zawsze tak było, lecz po tych słowach byłam zniesmaczona.
Mąż lubi opowiadania, fantazje – że ja niby z kimś innym uprawiam seks, i o tym sobie piszemy na Messengerze. Oczywiście, zaraz jak coś wymyślę, że np. idę na randkę z innym, uprawiam seks, on już agresywny. Hmm… taki obojętny, choć zaprzecza.
Nie wiem, jak odbierać te jego słowa, co myśleć. Czy naprawdę uprawia ze mną seks z miłości, pragnienia, jak mówi, czy ot tak, bo jest???
Błagam o poradę. Mam mętlik w głowie.

