- Strona główna
- Forum
- zdrowie seksualne, związki i relacje
- Najważniejszy jest...
Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne.
krystek
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
Temat dość kontrowersyjny na wielu forach, jakie miałam okazje czytać, mianowicie jest to temat masturbacji do treści internetowych w związku, która przez większość jest uznana za normalny ludzki przywilej i gdy się go nie akceptuje, to coś jest nie tak. I właśnie to ja stoję po tej stronie barykady „nie tak”, i jakkolwiek śmiesznie to brzmi - po prostu czuję się zdradzona, gorsza, mniej atrakcyjna od tego, co grzeje zza ekranu.
Temat zdrad jest w mojej rodzinie od pokoleń, i wraz z pracą na terapii dowiedziałam się, że to również ma ogromny wpływ na moje postrzeganie tego całego „normalnego świata”.
Tylko co dalej? Miliony wątków pojawia się w mojej głowie, czy zacząć robić to samo? Czy przystać i się przypodobać?
Uważam, że relacja zanika, gdy jedna strona jest zawsze zaspokojona i nie czuć na co dzień tej gry wstępnej, budującej się przez cały czas do momentu, gdy możemy oddać się przyjemności po obowiązkach. I sam temat tego, że jest to robione do innej osoby jest dla mnie potwornie bolesny..
Jestem załamana, gdyż po wielu rozmowach to wciąż się dzieje, i nie widzę nadziei na budowanie przyszłości, jeśli ma ona wyglądać w ten sposób…
Cześć, Mam 30lat i mam problem, gdyż nie mam erekcji przy dziewczynie. Dwa razy z nią byłem w łóżku i penis się nawet nie podniósł. Nawet jak zaczęła mi walić konia to nie chciał stanąć. Nie wiem czy też stres nie zrobił swojego. Bo chciałem wypaść jak najlepiej. Ogólnie dużo oglądałem porno i waliłem konia i chyba mój mózg przyzwyczaił się do pornografii. Rano mam normalnie wzwody. Pytanie jak mogę sobie pomóc z tym problemem i naprawić głowę? Nie piję alkoholu, chodzę 3 razy w tygodniu na siłownię. Czytałem że detoks może pomóc, tylko ile taki detoks trwa i czy nie jest już na takie rozwiązania za późno? Proszę o pomoc. Na górę














