Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne.

krystek

Witam W sumie to nie wiem czy to co chcę opisać to jakiś problem. Chciałbym się po prostu upewnić, że wszystko jest ok. Najważniejszy jest dla mnie związek i to co nas łączy, na co dzień jest wszystko ok, ale różnią nas potrzeby seksualne. Jesteśmy w małżeństwie, mamy 3 dzieci, ostatnie to bliźniaki, przed dziećmi jak to młode wolne pary dosyć często się ze sobą bawiliśmy i uprawialiśmy seks. Po porodach to się mocno zmieniło, ona trochę przytyła, ciało się zmieniło, wiadomo też że po porodach pochwa już nie taka sama. Do tego jeszcze zdecydowaliśmy się na wkładkę, żeby być pewnym, że nie wpadniemy z kolejną ciążą, bo finansowo byśmy nie dali rady. Na początku wydawało mi się, że ten brak zainteresowania seksem minie, ale dzieci już podrosły, a tu nadal rzadko. W końcu z nią porozmawiałem i się okazało, że po pierwsze od założenia wkładki w pochwie jest sucho i nie jest w stanie być wystarczająco morka do stosunku nawet jak się mocno podnieci i ją nakręcę grą wstępną, próbowaliśmy lubrykantów, ale słabo się sprawdzają, bo po porodach i tak jest "luźno" w środku, a po lubrykancie to już ogóle, aż czasami traciłem wzwód bo była za mała stymulacja, ogólnie seks z penetracją przestał jej sprawiać przyjemność i nie jest w stanie osiągnąć orgazmu podczas penetracji. Oboje lubimy seks oralny i tutaj mówi, że jest ok, podczas stymulacji oralnej dochodzi bez problemu i lubi to, ale też lubi masturbację i wyznała, że najlepiej dochodzi kiedy sama masuje łechtaczkę. Więc zaproponowałem żeby się z tym nie ukrywała, że przecież ją kocham i może to robić przy mnie, możemy to też robić razem, mnie bardzo kręci jej widok jak to robi. Więc od długiego czasu zamiast normalnego seksu mamy częsty petting, pieszczoty, oral, wspólną masturbację, kiedy ona się masturbuje ja pieszczę jej ciało, zajmuję się piersiami, tulę ją itd. mi to nie przeszkadza, a jeśli chodzi o mnie, to w sumie czy dojdę w pochwie, ustach czy jak zrobi mi ręką, albo sam, to nie ma dla mnie większego znaczenia. Czy to jest ok jeśli to nam wystarcza? Czy można żyć bez normalnego seksu i nie potrzebować go do zaspokajania się nawzajem w związku? Na co dzień między nami jest ok, chyba oboje jesteśmy wystarczająco zadowoleni, bo frustracja z braku seksu zniknęła, dogadujemy się, jest nam ok. Nie jesteśmy jacyś wybrakowani, czy taka forma zaspokojenia może nam służyć zamiast normalnego stosunku?
To ogromna wartość, że odnaleźliście z żoną taką relację seksualną, która Wam obojgu odpowiada :) Seks to nie tylko penetracja - nie ma jednego przepisu na udane współżycie i dla każdego ta definicja może być zupełnie różna. Jedyne, co łączy wszystkie związki, w których można uznać seks jako dobry, to zadowolenie obu stron. Jeśli tak u Was jest, to znaczy, że jak najbardziej wszystko gra. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek niezaspokojone potrzeby lub wątpliwości, to warto o nich po prostu szczerze rozmawiać i na bieżąco ustalać swoje i partnerki granice. Absolutnie nie są Państwo wybrakowani! Z opisu brzmi to, jak bardzo dojrzała, empatyczna relacja, w której dobro i potrzeby obu stron są stawiane na równi. Nawiązując do wspomnianej przez Pana „luźności" - po porodzie pochwa nie staje się szersza. Jeśli brakuje uczucia ucisku podczas penetracji, to oznacza, że mogą być osłabione mięśnie dna miednicy wskutek porodu - jest to częsta rzecz. Warto zachęcić żonę do wizyty u specjalisty uroginekologa/uroginekolożki. Wszystkiego dobrego!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu.
Witam. To, co napisze, jest tak traumatyczne dla mnie, że nie wiem, jak to napisać. Ostatnio mam za sobą trudny okres po rozstaniu. I zrobiłem coś, co jest niezgodne z moimi zasadami i przez to nie chce mi się już żyć. Po twardych dragach i alkoholu nie wiem sam, co pomyślałem se w głowie, poszedłem do prostytutki... Brzydzę się teraz sobą, to był wielki błąd, nie wiem, co mam zrobić, na pewno nigdy tego nie powtórzę. Nie było to spotkanie typowe tylko z zakresu fetyszu stóp... Tak wiem niektórym to obleśne, ale pod wpływem też substancji doszło do seksu oralnego. Nie myślałem wtedy. Jestem przegrany i zrozpaczony... Do tego dziewczyna z która mnie zostawiła przez moje głupie błędy, dalej jest dla mnie jedyna kochana osoba na świecie. Nawet jakbym to naprawił to, co mam jej powiedzieć? Nie chce tego mówić, co odwaliłem, bo nie jestem z tego dumny. Do tego jestem wierzący i czuje, że moja dusza jest rozerwana. Nie mogę na siebie patrzeć... Co mam zrobić? Jak se poradzić? Nie wiem, co mam zrobić. Nie mogę dopuścić sobie do myśli, że tak mi odbiło. Pomocy!
1 odpowiedź
Obawy i niepewność związane z kampanią prezerwatyw na igrzyskach olimpijskich
Wiem że to głupie ale przez ostanie kilka dni dużo naczytałam się o tym co dzieje się na igrzyskach olimpijskich i po prostu mnie zamurowało. Chodzi o temat który krąży po całym internecie. Dotyczy kampanii prezerwatyw. Zmartwiło mnie i próbowałam dla siebie usprawiedliwiać ich zachowania np wysokie libido przez treningi lub że są w dłuższych związkach itp. Czytałam też komentarze innych ludzi którzy mieli różne zdania o zaistniałej sytuacji. Przecież wiem od lat jaki jest świat ... W końcu stwierdziłam że to przez środki dopingujące i alkohol na własne życzenie. Zmartwiło mnie że sama nie umiem tego ocenić. Czasami myślę że jakaś forma zazdrości a to najgorsze.
4 odpowiedzi
Mąż mnie unika, nie uprawiamy seksu, a sam codziennie się masturbuje i ogląda filmy pornograficzne - co robić?
Mam problem z mężem od dłuższego czasu mnie unika , nie ma współżycia seksualnego. A sam codziennie się masturbuje podobno przez sen i ogląda filmy pornograficzne i ciągle mnie obwinia że to moja wina i że go bardzo wkurzam już nie wiem co robić . Czy bardzo się staram jakoś to uratować tym bardziej mam myśli samobójcze ciągle mi się płakać się chce . Nic mnie nie cieszy
2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z poczuciem zdrady w związku z powodu masturbacji partnera?

Temat dość kontrowersyjny na wielu forach, jakie miałam okazje czytać, mianowicie jest to temat masturbacji do treści internetowych w związku, która przez większość jest uznana za normalny ludzki przywilej i gdy się go nie akceptuje, to coś jest nie tak. I właśnie to ja stoję po tej stronie barykady „nie tak”, i jakkolwiek śmiesznie to brzmi - po prostu czuję się zdradzona, gorsza, mniej atrakcyjna od tego, co grzeje zza ekranu. 

Temat zdrad jest w mojej rodzinie od pokoleń, i wraz z pracą na terapii dowiedziałam się, że to również ma ogromny wpływ na moje postrzeganie tego całego „normalnego świata”. 

Tylko co dalej? Miliony wątków pojawia się w mojej głowie, czy zacząć robić to samo? Czy przystać i się przypodobać? 

Uważam, że relacja zanika, gdy jedna strona jest zawsze zaspokojona i nie czuć na co dzień tej gry wstępnej, budującej się przez cały czas do momentu, gdy możemy oddać się przyjemności po obowiązkach. I sam temat tego, że jest to robione do innej osoby jest dla mnie potwornie bolesny.. 

Jestem załamana, gdyż po wielu rozmowach to wciąż się dzieje, i nie widzę nadziei na budowanie przyszłości, jeśli ma ona wyglądać w ten sposób…

4 odpowiedzi
Czy zawiodlam partnera po pierwszym zblizeniu? Niepewnosc, odmowa i lek o to, czy jestem wystarczajaca
Cześć, Jestem w związku na który bardzo długo czekałam z człowiekiem, którego bardzo kocham i On także mnie kocha. Długo zajęło Nam by w końcu On to przyznał i odważył się wyznać mi swą miłość. Było zbyt wiele czasu, który straciliśmy wspólnie na wątpliwości co do uczuć swoich i drugiej osoby. Jednak ostatecznie odważył się i wyznał swoje prawdziwe uczucie. Wtedy też postanowiliśmy być w związku. Tego dnia także doszło między Nami do pierwszego zbliżenia intymnego. Jeśli chodzi o mnie było idealnie choć On miał pewne problemy z utrzymaniem pełnego podniecenia. Był bardzo delikatny i subtelny oraz bardzo czuły i nie mogłam marzyć o tym żeby było lepiej. Dał mi wiele przyjemności. Ja także starałam się oddać Mu wiele. Gdy zapytałam czy było Mu dobrze i czy jest spełniony mówi, że tak. I dałam Mu wiele przyjemności, a to dopiero początek. Jednak w trakcie Naszych zbliżeń słyszałam jak bardzo się denerwował, że nie jest w pełni taki jaki miał być i spytał się czy mnie to martwi. Po czym dodał, że nie musimy się spieszyć bo to dopiero początek. Rozmawialiśmy o tym i zapewnia mnie, że wszystko jest ok i już nie może się doczekać kolejnego spotkania byśmy mogli być razem. Jednak ja się zastanawiam czy czasem nie mówi tego by nie sprawiać mi przykrości, a tak naprawdę uważa, że jestem niewystarczającą zwłaszcza, że jedynej Jego prośbie wykonania pewnych rzeczy odmówiłam bo mnie po prostu zaskoczył. Powiedział, że to nic i że mam prawo odmówić i Mu to nie przeszkadza, ale zastanawiam się czy nie zawiodłam Go. Gdy się o to pytam to mówi, że wszystko jest ok i całuję mnie. Lecz mam może nie potrzebnie wątpliwości czy nie zawiodłam Go. Trochę to intymne i raczej nie mówię o tym oficjalnie lecz te wątpliwości we mnie narastają i burzą mój dobry nastrój spowodowany tym związkiem. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam. Niepewna.
13 odpowiedzi
Czuję częściej obojętność, w nocy czasami jest płacz, mniej mi się chce niż kiedyś.
Czuję częściej obojętność, w nocy czasami jest płacz, mniej mi się chce niż kiedyś. Z czego to może być?
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.