
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia neurologiczne
- Od zawsze pamiętam...
Od zawsze pamiętam każdy swój sen, najmniejsze szczegóły.
K.Morska
Magdalena Chojnacka
Witaj, Może spróbuj innej strategii. Zamiast walczyć ze snami, zacznij je zapisywać z rana i poświęć chwilę temu, co chcą Ci przekazać. Sny często pokazują nam to, czym nie chcemy się zająć i jeśli usilnie nie chcemy czegoś widzieć, to wtedy stłumione nasze sprawy uwidaczniają się w snach.. wiec strategia tłumienia nie sprawdza się na dłuższą metę. Polecam inny sposób , potraktowanie snów z zaciekawieniem, spisanie ich i poświęcenie kilku chwil na zastanowienie się, co one chcą powiedzieć , dobrze też podzielić się snem z zaufaną osobą i porozmawianie o nich. Sny są naturalnym sposobem na samoregulację naszych nieświadomych treści, które spychamy i tłumimy … może chodzi o nasze lęki i bieżące trudności w codziennym życiu itp. Można też pracować ze snami w terapii. Sny mogą stać się drogowskazami, a nie problemem. Popatrz na nie łaskawym okiem, zamiast z nimi walczyć, są częścią twojej psychiki i odrzucając je - odrzucasz część siebie, stąd stają się uciążliwe i chcą za wszelką cenę coś Ci przekazać :) To trochę jak walka z sobą samym.
Pozdrawiam
Magdalena Chojnacka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dorota Kuffel
Dzień dobry,
rozumiem, że chodzi nie tyle o pamięć snów, co fakt, że często są one dramatyczne i zakłócają dalszy sen lub funcjonowanie w ciągu dnia. Poszukałabym w pierwszej kolejności przyczyn w Pani życiu. Czy może doświadcza Pani jednak lęku, niepokoju, jakichś frustracji itd. Sen jest projekcją, która w jakiś sposób odzwierciedla to, co Pani przeżywa.
Pozdrawiam
Dorota

Zobacz podobne
Robiłem przesiewowe testy na autyzm w internecie i wychodzi, że nie mam autyzmu choć wyniki są na pograniczu(brakuje kilku punktów). Cechy autystyczme które mam:
-Niechęć do kontaktu wzrokowego
-Trudności w sytuacjach społecznych, zawieraniu przyjaźni itp.
-Bycie słabym w sportach
- Dziwne ruchy ciała(parę osób zwracało mi na to uwagę, choć nie wiem dlaczego)
-Izolowanie się od ludzi, wolę spędzać czas samemu
Cechy, których nie mam:
-brak obsesji, fiksacji
-brak nadwrażliwości na bodźce, jest wręcz przeciwnie. Mam dużą odporność na ból i potrafię zagłuszyć zmysły uciekając w myśli(tzw. daydreaming)
- brak powtarzalnych zachowań oraz zainteresowań
-brak szczerości(chociaż jako nastolatek byłem uznawany za "szczerego aż do bólu", ale jako później przestałem)
-brak silnego przywiązania do rutyny
Skoro to nie autyzm to co jeszcze może mi dolegać?
Jestem niepełnoletni Udałem się do psychologa szkolnego, który po rozmowie zobaczył, że mam jakiś problem i zaprosił mnie na kolejne spotkanie. Przy drugim spotkaniu przyznałem się do spożywania Marihuany, Pani psycholog uznała, że jest to dla mnie zagrożenie zdrowia lub życia, powiedziała, że MUSZE udać się na terapie zawiadomiła moich rodziców i powiedziała, że jeśli się tam nie udamy, to sprawa zostanie zgłoszona do sądu rodzinnego. Wiem, że może i terapia by mi się przydała, ale w tym momencie mego życia nie chce tego robić, moja mama również bardzo to przeżyła. Czy wystarczy, żebym udał się na jedną wizytę oraz złożył papier w szkole, że udałem się na terapię, czy wtedy psycholog "zapomina" o temacie i pozwala dalej na decydowanie o mnie przez Rodzica, w momencie, gdy z rodzicem udaje się na terapie. Bo nie wiem do końca czy w takim momencie nie jestem już praktycznie zmuszony do terapii (No bo chyba żadne dziecko i rodzic nie chce mieć sprawy w sądzie)
Dzień dobry.
Mój partner korzysta z usług psychologa. Związane jest to z rozwodem i uzależnieniem od byłej żony (diagnoza psychologa). Tworzymy parę od 18 miesięcy. Pani psycholog wspierała go, kiedy mieliśmy konflikty. Powiedziała mi o uzależnieniu partnera i o tym, że jest dzieckiem DDA. Miało to na celu zrozumienie jego zachowań. Znała też moje problemy związkowe, bo opowiedział jej o nich mój partner.
Sama była w skomplikowanej sytuacji osobistej z partnerem i dzieliła się tym z moim partnerem. Dzwoniła do niego, opowiadała, jak jej źle, jakie ma kłopoty, płakała. Jej partner jest związany zawodowo z moim partnerem. Dzwoniła np. do mojego partnera z prośbami – np. o znalezienie mieszkania czy ziemi.
Doszło do sytuacji, kiedy brała ślub. Jej partner zaprosił nas na tę uroczystość. Na wysłane gratulacje nie odpowiedziała, ale wysłała do mojego partnera zdjęcie z urzędowym potwierdzeniem planowanego ślubu. Podczas wesela robiliśmy sobie zdjęcia z młodą parą. W trakcie sesji wyciągnęła dłoń do mojego partnera, zdjęcie zostało wykonane, po czym powiedziała do mnie: „Powinnaś mi podziękować, bo to dzięki mnie go masz”.
Drugi tekst, który padł w odpowiedzi na gratulacje, to: „Nastał w końcu ten dzień, na nasze i wasze szczęście”. To mnie bardzo zirytowało. Mój partner jest na mnie obrażony, bo uważa, że pani psycholog miała dobre intencje – że chodziło jej o to, iż miała duży wpływ na jego otwarcie się na nową relację.
Kiedy wychodziliśmy, pani psycholog wzięła mnie na bok i przeprosiła, mówiąc, że to dzięki niej wyszedł z uzależnienia od byłej żony i tym samym mogliśmy stać się parą. W tym czasie mój partner remontował mieszkanie dla jej męża. Po weselu pojechaliśmy posprzątać po remoncie. Robiłam to dla niego, żeby mu pomóc, ale czułam się fatalnie. Teraz on milczy, bo – jak mówi – musi ochłonąć.
Poproszę o ocenę sytuacji. Bo z mojego punktu widzenia sytuacja jest nieprawidłowa.

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie
Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.
