Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wyznać uczucia chłopakowi z klasy przed rozstaniem? Porady

Bardzo podoba mi się pewniej chłopak z mojej klasy, niestety ale za półtora miesiąca nie będziemy chodziło razem do klasy, nasze drogi się rozejdą. Ciągle o nim myślę, może to głupie ale czuję ciepło na sercu jak myślę o nim. Nie wiem co mam zrobić ponieważ boje się do niego podejść i powiedzieć mu że mi się podoba, ale z drugiej strony bardzo chce. Proszę o jakąś radę
User Forum

Karolina

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
To, co Pani czuje wcale nie jest głupie, tylko całkiem naturalne i widać, że to jest ktoś ważny dla Pani. Zauroczenie wiąże się z ekscytacją, ale też lękiem przed odrzuceniem. Skoro za półtora miesiąca Wasze drogi mogą się rozejść, warto się zastanowić po czym zostanie większy żal: po niewykorzystanej szansie czy po samej odmowie.

Nie musi Pani od razu wyznawać wszystkiego wprost. Może warto zacząć od małego kroku np. częściej zagadać, napisać wiadomość czy zaproponować jakieś wyjście po szkole. Odwaga nie polega na braku strachu, ale na działaniu mimo niego. Nawet jeśli odpowiedź nie będzie taka, jak Pani oczekuje, to wciąż może to być ważne doświadczenie dla Pani w budowaniu relacji i robieniu czegoś w zgodzie ze swoimi uczuciami.

Powodzenia
Joanna Cichosz

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Karolino,

to, co Pani czuje, jest pięknym i naturalnym doświadczeniem, które zasługuje na uznanie, a nie na miano „głupiego”. Lęk przed odrzuceniem jest w tej sytuacji zrozumiały, jednak proszę wziąć pod uwagę, że perspektywa rozstania się klasy za półtora miesiąca paradoksalnie działa na Pani korzyść. Ma Pani teraz bezpieczne okno czasowe: jeśli zaryzykuje Pani kontakt i spotka się z wzajemnością, zyska Pani szansę na piękną relację, natomiast w przypadku braku zainteresowania, wspólna codzienność i tak wkrótce dobiegnie końca, co znacznie ułatwi Pani emocjonalne domknięcie tego tematu. Zamiast wielkich wyznań o uczuciach, które bywają przytłaczające, radziłabym zacząć od niezobowiązującej propozycji wspólnego spędzenia czasu lub rozmowy o planach po zakończeniu szkoły, co pozwoli Pani wybadać grunt bez nadmiernej ekspozycji. Proszę nie pozwolić, by strach przed chwilowym dyskomfortem odebrał Pani szansę na sprawdzenie, co mogłoby się wydarzyć, bo żal z powodu niepodjęcia próby bywa zazwyczaj bardziej długotrwały niż samo odrzucenie.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 Dzień dobry

 

 To, co czujesz, nie jest głupie, jest to po prostu ważne uczucie, a fakt, że niedługo się rozstaniecie klasowo, tylko je wzmacnia. Najbezpieczniej będzie zrobić mały krok teraz, zamiast czekać aż będzie za późno.

Najpierw zacznij od zwykłej rozmowy: o szkole, lekcjach, planach, czymś lekkim. To zmniejsza stres i daje wam naturalny kontakt.  Jeśli czujesz, że dasz radę, powiedz coś prostego i szczerego, np. „Lubię z tobą rozmawiać i chyba bardzo mi się podobasz”. Nie musisz od razu wyznawać wszystkiego w wielkich słowach. Czasem wystarczy zaprosić go na spacer, wracanie razem ze szkoły albo napisać wiadomość. Strach przed odrzuceniem jest normalny, zwłaszcza kiedy ktoś jest dla ciebie naprawdę ważny. Pomyśl o tym tak: powiedzenie prawdy nie gwarantuje odpowiedzi, której chcesz, ale daje ci spokój, że nie zostawiłeś tego w sobie.  Nawet jeśli nie wyjdzie, to nadal będzie odważny i dojrzały ruch, a dużo gorsze bywa długie żałowanie, że się nie spróbowało. 

mniej niż godzinę temu
Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

To wcale nie jest głupie. To, że ktoś Ci się podoba, że często o nim myślisz i czujesz przyjemne emocje, jest zupełnie normalne.

 

Skoro za niedługo nie będziecie już razem w klasie, warto spróbować zrobić mały krok, ale nie musisz od razu mówić mu wielkiego wyznania. Możesz zacząć spokojniej, na przykład częściej z nim rozmawiać, zapytać, czy chce popisać, wysłać mu mema, zagadać po lekcji albo zaproponować wspólne wyjście po szkole.

 

Jeśli poczujesz się gotowa, możesz powiedzieć coś prostego, bez presji:

„Lubię z Tobą rozmawiać i trochę szkoda, że niedługo nie będziemy razem w klasie. Może chciałbyś czasem popisać albo się spotkać?”

 

Najważniejsze: jego reakcja nie będzie mówiła o Twojej wartości. Może się ucieszyć, może być zaskoczony, może nie odwzajemniać uczuć. To zawsze jest ryzyko, ale czasem większy żal zostaje po tym, że się nie spróbowało.

 

Nie musisz robić tego idealnie. Wystarczy zrobić to z szacunkiem do siebie i do niego.

Utulenia siebie
Łukasz Dyłka

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

Czuję się źle, kiedy partnerka spędza w szczególny sposób czas z przyjaciółmi, a nie ze mną.
Nie rozumiem czemu czuję się źle, gdy moja dziewczyna spędza w jakiś bardzo fajny sposób czas ze swoimi przyjaciółmi. Czuję się zazdrosna i sfrustrowana, bo ze mną nie chce spędzać tak czasu, zapraszam ją na randki, ale ze mną nie chce tak spędzać czasu. Często przez nią czuję ból serca, aż w zalążku. Ciągle wydaje mi się, że mnie zdradzi oraz nie czuję się kochana ani wspierana. Czuję się jak zazdrosny potwór, który nie potrafi cieszyć się z szczęścia swojej partnerki.
Witam. Mam 31 lat i prawie 6-letnią córkę. Pół roku temu zakończyłam swój 7-letni związek
Witam. Mam 31 lat i prawie 6-letnią córkę. Pół roku temu zakończyłam swój 7-letni związek z partnerem, który nie był udany. Ciągle byłam sama z dzieckiem, gdyż mój partner wolał towarzystwo kolegów i używki. W końcu powiedziałam - dość. Ciągle byłam w nerwach, były kłótnie, wyżywanie się na dziecku w postaci podnoszenia głosu. Odkąd odeszłam, mieszkam sama z córką, wynajęłam mieszkanie. Czuję się samotna i nie mam chęci na nic... Nie chce mi się często kąpać, malować, sprzątać czy gotować. Nie należę do osób leniwych, wręcz odwrotnie. Od dłuższego czasu brak chęci na cokolwiek. Córka daje w kość, jest nieposłuszna, często sobie nie radzę, krzyczę na nią, a potem gdy pójdzie spać, to żałuję tego... Przestałam się sobie podobać, stałam się jakby zdziadziała... Od miesiąca nie pracuje, ponieważ firma nie przedłużyła mi umowy... Nie mogę spać w nocy, bo ciągle myślę o wszystkim, martwię się, co będzie, jak sobie dam radę... Czy to jest depresja?
Jak radzić sobie z emocjami po zranieniu przez sąsiada?
Zranił mnie bardzo sąsiad i wiedziałam od tamtego momentu, że muszę do szybko emocjonalnie odciąć. Tak mi świetnie poszło, że po tygodniu już mi przeszedł, a po 2 tygodniach już zupełnie zapomniałam, o co chodziło, co się stało, miałam go zupełnie gdzieś, nie czułam do niego nic. Pomyślałam sobie - co za wspaniała wolność, czuję wolność. Zobaczyłam go po 3 tygodniach na korytarzu, zagadał do mnie a ja potraktowałam go jak powietrze, kompletnie zignorowałam. I dobrze, zasłużył na to. Później zastanawiałam się, co zrobię następnym razem, to znaczy miałam w planach dalej go ignorować i tak powinno być, ale we mnie emocjonalnie zaczęło się pojawiać poczucie winy, zawstydzenie, skrępowanie. Bo skoro stał mi się do tego stopnia obojętny, to za co mam go karać? Od razu mówię, że to niesłuszne poczucie winy, bo on zasłużył na to a poza tym przez to poczucie wróciła niestety wściekłość na niego, zazdrość, myśli o nim. Muszę pozwolić sobie na tą obojętność wobec niego i tym samym świadomość, że nie robię nic złego, ale właśnie bez wściekłości na niego jest mi trudno, a ta wściekłość wyzwala przywiązanie i przypomina mi, co mi zrobił. A zranił mnie tym, że zaprosił do mieszkania jakąś kobietę, widziałam ich z okna i słyszałam przez ścianę kobiece odgłosy w nocy co było strasznie raniące. Zarzekał się, ze nikogo nie ma, a okazuje się ze poza tą żmiją ma jeszcze inne i jest po prostu dz*wkarzem.
Czuję, że społeczeństwo nie szanuje osób uprzejmych, grzecznych-trzeba być chamem, żeby otrzymać respekt.
Witam. Mam pytanie, dlaczego jak człowiek jest miły, uprzejmy, grzeczny, uczciwy, to ludzie próbują człowieka wykorzystać i nie szanują, pomiatają. Czy w tych czasach trzeba być chamem i prostakiem, żeby mieć szacunek i respekt u ludzi ?
Czy relacja w grach online chłopaka po zdradzie jest powodem do zazdrości?
Cześć, nie wiem jak podejść do pewnej sytuacji. Mianowicie 4 miesiące temu wróciłam do byłego chłopaka po jego zdradzie. Nie była ona fizyczna ale tylko dlatego że druga strona go odtrąciła co nie zmienia faktu jak mnie to zraniło. W czasie naszego rocznego związku była to druga taka sytuacja tylko pierwszą "od razu" wybaczyłam a tutaj rozstaliśmy się. Po miesiącu wrócił, obiecywał poprawę i rozumie już że jestem jedyną którą chcę. Aktualnie jesteśmy 4 miesiące razem i zapytał mnie czy w swoich grach role play jego postać może mieć dziewczynę. Odmówiłam bo nie czułam się gotowa zaufać ale rozmowa (kłótnia) toczyła się do momentu aż odpuściłam bo to "ograniczało jego wolność". Niestety, okazuje się że teraz on gra z nią codziennie, całe noce, jest tam sexting o którym mówił że nie robi takich rzeczy i prywatne wiadomości na czacie gdzie sam pisze do niej w ciągu dnia, zaczynając od "dzień dobry","jak się spało". Opowiada prywatne sprawy, nie ma tam tylko rozmów o grze. Jednak ta dziewczyna ma partnera i nie ukrywa tego więc mój chłopak usprawiedliwia się że nie mam co się martwić bo ona jest zajęta. Czy moja zazdrość jest w porządku czy już z nią sobie nie radzę?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.