
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Partnerka zdradzała...
Partnerka zdradzała mnie, a przy mojej chęci naprawy związku, nic sobie z tego nie zrobiła. Źle się czuję, jestem rozbity.
Denis Sokołowski
Szanowny Panie Tomasz,
Rozumiem, że przeżywa Pan obecnie bardzo trudny okres i jest Pan zaniepokojony sytuacją w swoim związku. Pańskie uczucia i frustracja są całkowicie zrozumiałe. Myślę, że najważniejsze jest, aby Pan zaczął od siebie i swojego zdrowia psychicznego. Warto podjąć kroki w kierunku zrozumienia swoich uczuć i pracować nad swoją asertywnością, czyli umiejętnością wyrażania swoich potrzeb i uczuć w sposób bezpieczny i szanujący innych.
Jako terapeuta w trakcie szkolenia zaproponowałbym Panu następnym plan działania, który może Pan rozważyć:
- Rozmowa z partnerką, która musi być szczera i otwarta, ale bez oskarżeń i agresji. Ważne jest również słuchać punktu widzenia i uczuć partnerki. Proponuję spróbować wyrazić swoje uczucia i obawy przez “Ja-powiadomienia”, tzn mówienia “ty taka, siaka, owaka” zamienic na “Mi się nie podoba to, to i to dlatego że JA odczuwam to, to i to, kiedy tak robisz/mówisz”. Wspólna komunikacja może pomóc w zrozumieniu, dlaczego doszło do tych problemów.
Również proponuję Panu rozważyć możliwość terapii par, ze względu na to, że profesjonalny terapeuta może pomóc w moderowaniu rozmów, rozwiązywaniu konfliktów i daniu narzędzi do odbudowy zaufania. w związku Pana.
Myślę, że skupienie się na rozwijaniu umiejętności asertywnego wyrażania swoich uczuć i potrzeb, bez oskarżeń i agresji może pomoć w komunikacji z ludźmi.- Czasami warto także pracować nad sobą indywidualnie. Może Pan rozważyć samoterapię, czytanie książek na temat samooceny i budowaniem zdrowego związku.
- Również zastanówiłbym się razem z partnerką, czy związek ma jeszcze szansę na odbudowę i czy są Państwo gotowi na pracę nad nim. Czasem, niestety, relacje się nie udają, pomimo prób naprawy.
Nie jest Pan sam w tym procesie, i ważne jest, aby Państwo oboje byli gotowi na współpracę i pracę nad związkiem. Terapia może pomóc, ale wymaga zaangażowania i cierpliwości od obu stron.
Jeśli potrzebuje Pan dodatkowego wsparcia, zapraszam na konsultację indywidualną za pomocą Messenger m.me/godvandewijn. Chętnie pomogę Panu przejść przez ten trudny okres.
Życzę Panu zadbanie o swoje zdrowie psychiczne i starać się podejść do sytuacji z empatią i zrozumieniem dla siebie i swojej partnerki.
Pozdrawiam serdecznie,
Denis Sokołowski
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Dzień dobry, w pana sytuacji zalecam wyjaśnić sprawę z partnerką a propo terapii ze specjalistą od związków rodzinnych, jeżeli to nie będzię możliwe, partnerka będzie się wypierać itd., proszę przemyśleć samoistne wyjście do psychologa lub, jak napisałem, do psychologa ze specjalizacją terapii związków rodzinnych. Jeżeli boi się pan wyjścia z domu, proszę rozważyć konsultacje online, na serwisie znajduje się wiele terapeutów i psychologów dostosowanych do pana sytuacji.
Pozdrawiam
Nataniel :)
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Dzień dobry. Moje życie z mężem zamieniło się w koszmar. Mąż okłamuje mnie na każdym kroku- wymyśla historie na poczekaniu. Kłamie w mniej i bardziej ważnych sprawach. Mam wrażenie, że cała jego osoba jest jedną wielką mistyfikacją. Okłamał mnie odnośnie do swojego wykształcenia, odnośnie do przeszłości swojej, podróży, pieniędzy, rodziny, swoich chorób. Te wszystkie kłamstwa wyszły po czasie. Okłamał mnie w sprawie swoich długów, wykorzystał do spłaty tych długów moje oszczędności z czasów panieńskich-okradając mnie z wszystkich oszczędności i twierdząc, że te pieniądze są u niego na koncie i w momencie, kiedy musiałam je podjąć i naciskałam, to kłamał w żywe oczy, że jest awaria banku, nie może wybrać tych pieniędzy i wreszcie po przyciśnięciu do muru przyznał, że ich nie ma. Miałam sytuację podbramkową, musiałam sięgnąć po swoje oszczędności, których nie ma, bo mąż okłamywał mnie 3 lata i od 3 lat tych pieniędzy nie było. W zasadzie nie wiem, co jest prawdą, a co nie. Podkrada mi pieniądze i twierdzi, patrząc mi w oczy, że zgubiłam. Znajduję marihuanę pochowaną po kątach, to jest oburzony, bo to nie jest jego oczywiście. Proszę o pieniądze na rachunki (bo płacę ja) to nigdy nie ma, zawsze wymyśla jaka datę, kiedy je da i nigdy nie daje. Wymyśla terminy i nigdy ich nie dotrzymuje. Najgorsze, że kłamie i przechodzi nad tym, jak wychodzi prawda na jaw, do porządku dziennego, nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Nie powie nawet słowa przepraszam. Ja się zastanawiam, czy to nie jest objaw choroby. Ja jestem już zmęczona jego kłamstwami, sama brzydzę się kłamstwem i nie rozumiem jak można ciągle oszukiwać i kłamać i nie mieć nawet wyrzutów sumienia. Na moich barkach spoczywa wszystko- mąż nie chce robić nic: nawet po sobie nie sprząta, nie płaci rachunków, nie robi zakupów, nie chce zajmować się swoim dzieckiem. I ciągle kłamie. Czy jest dla nas jakaś szansa, czy zostaje tylko odejście i rozwód?

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
