
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia neurologiczne
- Dziwne uczucia przy...
Dziwne uczucia przy oglądaniu filmów o smokach – a autyzm i dorosłość
Marlena
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To, co opisujesz, może być formą autostymulacji połączoną z bardzo silnym pobudzeniem sensoryczno-emocjonalnym, co u osób autystycznych bywa używane do regulacji napięcia, emocji i doznań z ciała. Autostymulacja może pojawiać się zarówno przy przeciążeniu, jak i przy radości czy ekscytacji, a u osób w spektrum często współwystępuje też intensywne przeżywanie sygnałów z ciała i emocji.
Przemyślenia o myśleniu o smokach, nie brzmią jak „wierzenie, że jesteś smokiem”, tylko raczej jak bardzo silna, specyficzna reakcja na wyobrażenia i bodźce związane z tym motywem. U osób autystycznych intensywne zainteresowania i bodźce wywołujące silne pobudzenie mogą uruchamiać powtarzalne ruchy, napięcie ciała albo potrzebę rozładowania energii ruchem lub dotykiem. Jeśli od dzieciństwa pojawia się pocieranie pięściami o twarz, to też pasuje do utrwalonego sposobu samoregulacji, choć warto uważać, żeby nie dochodziło do podrażnień skóry.
Jeśli to uczucie jest przyjemne i nie szkodzi, samo w sobie nie musi oznaczać nic groźnego. Warto jednak zwrócić uwagę, czy pojawia się też utrata kontroli nad zachowaniem, bardzo duże napięcie, ból, drapanie skóry albo poczucie „odpływania” od rzeczywistości, bo wtedy dobrze omówić to ze specjalistą znającym autyzm i regulację sensoryczną. Ekstaza i bardzo silne pobudzenie mogą czasem mieć charakter odmiennych stanów świadomości, ale z opisu nie wynika nic, co samo w sobie sugerowałoby przekonania psychotyczne. Zamiast pocierania twarzy, użyj bezpieczniejszego zamiennika: piłka sensoryczna, tkanina o przyjemnej fakturze, mocny ucisk dłoni o poduszkę. Obserwuj, czy bardziej chodzi o ekscytację, przebodźcowanie, czy mieszankę obu stanów. Zrób krótką notatkę po obejrzeniu filmu o smokach i zauważ gdzie w ciele to czujesz, jak długo trwa, co je nasila, co zmniejsza. To, że masz 23 lata i czasem czujesz się bardziej „nastolatkowo”, nie znaczy, że jesteś niedojrzała, u wielu osób autystycznych dojrzewanie emocjonalne, społeczne i adaptacyjne przebiega nierówno. Sam fakt, że potrafisz odróżnić swoje doświadczenie od idei bycia smokiem, pokazuje dobrą orientację w rzeczywistości i krytyczny ogląd tego, co przeżywasz.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
To co opisujesz samo w sobie nie świadczy o tym, że jesteś smokiem. U osób w spektrum autyzmu intensywne zainteresowania mogą wywoływać bardzo silne reakcje emocjonalne i cielesne, a pocieranie twarzy może pełnić funkcję samoregulacji. Skoro masz świadomość, że jest to element wyobraźni i nie utożsamia się z przekonaniem, że naprawdę jesteś smokiem, nie brzmi to niepokojąco. Jeśli jednak te doświadczenia zaczęłyby utrudniać codzienne funkcjonowanie lub budzić niepokój, warto omówić je ze swoim psychologiem lub psychiatrą.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Sokal
Dzień dobry,
opisana reakcja – to połączenie ogromnej ekstazy, mrowienia i fizycznego stymulowania twarzy – to bardzo silna odpowiedź układu nerwowego na intensywny bodziec wyobrażeniowy, co jest niezwykle częste u osób w spektrum autyzmu. Jeśli te stany lub trudności z poczuciem dojrzałości są w jakiś sposób męczące, warto wiedzieć, że w Metodzie dr. Yagera istnieje tak zwana sesja metaforyczna. Pozwala ona pracować z podświadomością właśnie za pomocą obrazów, symboli i metafor (takich jak np. motyw smoka czy lotu), bez logicznego i sztywnego analizowania problemu. Taka praca z certyfikowanym specjalistą pomaga w bezpieczny sposób poukładać intensywne emocje, oswoić reakcje ciała i zintegrować je z dorosłym życiem.
Pozdrawiam
Agnieszka Sokal
Alex Pirszel
Dzień dobry, tego typu odczucia w ogóle nie muszą się wiązać z przekonaniem o byciu smokiem - wyjaśniać może je po prostu silne pobudzenie emocjonalne. Dosyć często osoby w spektrum autyzmu posiadają konkretne zainteresowania, w które potrafią silnie się zaangażować. Myślę, że warto pomyśleć, czy nie jest to źródłem opisanych przez Panią odczuć.
Pocieranie pięściami o twarz w chwilach silnych emocji może być sposobem ich rozładowania w celu obniżenia odczuwanego napięcia, a zatem po prostu stanowić element regulacji emocjonalnej.
Gdyby trudności związane ze spektrum autyzmu powodowały znaczny dyskomfort, warto porozmawiać o nich z psychologiem - może to pomóc znaleźć strategie radzenia sobie z nimi, a w konsekwencji podnieść komfort codziennego funkcjonowania.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Moim zdaniem to, co opisujesz, nie brzmi jak przekonanie, że naprawdę jesteś smokiem. Bardziej przypomina bardzo intensywne przeżywanie wyobrażeń i zainteresowań, które u wielu osób w spektrum autyzmu mogą wywoływać silne reakcje emocjonalne i fizyczne. Zwróciło moją uwagę, że zachowujesz pełny krytycyzm wobec swoich doświadczeń tzn. odróżniasz fantazję od rzeczywistości. To ważna różnica.
Pocieranie twarzy może być sposobem regulowania bardzo silnego pobudzenia organizmu. Jeśli nie prowadzi do zranień i nie utrudnia codziennego funkcjonowania, samo w sobie nie musi oznaczać niczego niepokojącego.
Jeżeli jednak zauważysz, że te reakcje stają się coraz silniejsze lub zaczynają być dla Ciebie obciążające, warto porozmawiać o nich z psychologiem, najlepiej mającym doświadczenie w pracy z osobami w spektrum autyzmu. Nie po to, by je oceniać ale by lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje Twój układ nerwowy i jak możesz o niego zadbać. Wszystkiego dobrego.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Codzienne zmagania z epilepsją to dla mnie spore wyzwanie, szczególnie gdy myślę o nieprzewidywalnych napadach.
Napady pojawiają się, kiedy najmniej się spodziewam, co czasem wywołuje we mnie poczucie niepewności i strachu.
Zawsze staram się mieć przy sobie notatkę z instrukcjami, co robić w razie ataku, co daje mi pewną dozę bezpieczeństwa.
Ale przekonanie innych, że epilepsja to nie koniec świata, a stan, z którym można normalnie żyć, bywa trudne.
Mam wrażenie, że wciąż istnieje masa mitów i nieporozumień dotyczących epilepsji, które wpływają na to, jak jesteśmy postrzegani. Często mierzę się z brakiem zrozumienia, co potrafi być frustrujące. Czy moglibyście polecić mi jakieś konkretne metody, które pomogłyby mi lepiej żyć z tą chorobą na co dzień?
Jak mogę przekazać znajomym i nieznajomym, że jestem zwykłym człowiekiem, a nie dziwakiem
Dzień dobry. Mam pytanie, co zrób i jak żyć w sytuacji, gdy matka i dziecko mają ADHD i matka sama wychowuje dziecko.
Migreny nie dają mi żyć. Ataki są tak intensywne, że często muszę rezygnować z planów, a nawet z pracy. Czytałam, że migrena jest dosyć powszechna, ale wciąż trudno mi zrozumieć, jak można z tym żyć na co dzień. L4 mi się kończy, inaczej całkowicie zawalam pracę. Boję się ją stracić, bo wtedy już w ogóle sobie nie poradzę.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
