Left ArrowWstecz

Dziwne uczucia przy oglądaniu filmów o smokach – a autyzm i dorosłość

Kiedy myślę o smokach w locie (jadąc na smoku lub będąc smokiem) czuję naprawdę dziwne uczucie w ciele. To połączenie ekstazy z mrowieniem i gnieceniem w ciele. Jeśli ekstaza jest zbyt duża zaczynam pocierać pięściami o twarz. Dodam że jestem autystyczna i przejawiam takie zachowania od dzieciństwa. Za każdym razem kiedy oglądam jakiś film o smokach to czuję to dziwne uczucie w ciele. Niektórzy ludzie wyznają różne wierzenia duchowe jak np. therianie którzy wierzą że mentalnie lub duchowo nie są ludźmi, tylko czymś innym np psami, ja nie wyznaję tego. Dla mnie to głupota i nie wierzę że tak naprawdę jestem smokiem. Mam 23 lata, ale przez autyzm często zachowuje się jak nastolatka i bardzo ciężko jest mi wydorośleć.
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 To, co opisujesz, może być formą autostymulacji połączoną z bardzo silnym pobudzeniem sensoryczno-emocjonalnym, co u osób autystycznych bywa używane do regulacji napięcia, emocji i doznań z ciała. Autostymulacja może pojawiać się zarówno przy przeciążeniu, jak i przy radości czy ekscytacji, a u osób w spektrum często współwystępuje też intensywne przeżywanie sygnałów z ciała i emocji.

Przemyślenia o myśleniu o smokach, nie brzmią jak „wierzenie, że jesteś smokiem”, tylko raczej jak bardzo silna, specyficzna reakcja na wyobrażenia i bodźce związane z tym motywem. U osób autystycznych intensywne zainteresowania i bodźce wywołujące silne pobudzenie mogą uruchamiać powtarzalne ruchy, napięcie ciała albo potrzebę rozładowania energii ruchem lub dotykiem. Jeśli od dzieciństwa pojawia się pocieranie pięściami o twarz, to też pasuje do utrwalonego sposobu samoregulacji, choć warto uważać, żeby nie dochodziło do podrażnień skóry.

 Jeśli to uczucie jest przyjemne i nie szkodzi, samo w sobie nie musi oznaczać nic groźnego. Warto jednak zwrócić uwagę, czy pojawia się też utrata kontroli nad zachowaniem, bardzo duże napięcie, ból, drapanie skóry albo poczucie „odpływania” od rzeczywistości, bo wtedy dobrze omówić to ze specjalistą znającym autyzm i regulację sensoryczną. Ekstaza i bardzo silne pobudzenie mogą czasem mieć charakter odmiennych stanów świadomości, ale z opisu nie wynika nic, co samo w sobie sugerowałoby przekonania psychotyczne. Zamiast pocierania twarzy, użyj bezpieczniejszego zamiennika: piłka sensoryczna, tkanina o przyjemnej fakturze, mocny ucisk dłoni o poduszkę. Obserwuj, czy bardziej chodzi o ekscytację, przebodźcowanie, czy mieszankę obu stanów. Zrób krótką notatkę po obejrzeniu filmu o smokach i zauważ gdzie w ciele to czujesz, jak długo trwa, co je nasila, co zmniejsza. To, że masz 23 lata i czasem czujesz się bardziej „nastolatkowo”, nie znaczy, że jesteś niedojrzała, u wielu osób autystycznych dojrzewanie emocjonalne, społeczne i adaptacyjne przebiega nierówno. Sam fakt, że potrafisz odróżnić swoje doświadczenie od idei bycia smokiem, pokazuje dobrą orientację w rzeczywistości i krytyczny ogląd tego, co przeżywasz.

 

2 dni temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry,

To co opisujesz samo w sobie nie świadczy o tym, że jesteś smokiem. U osób w spektrum autyzmu intensywne zainteresowania mogą wywoływać bardzo silne reakcje emocjonalne i cielesne, a pocieranie twarzy może pełnić funkcję samoregulacji. Skoro masz świadomość, że jest to element wyobraźni i nie utożsamia się z przekonaniem, że naprawdę jesteś smokiem, nie brzmi to niepokojąco. Jeśli jednak te doświadczenia zaczęłyby utrudniać codzienne funkcjonowanie lub budzić niepokój, warto omówić je ze swoim psychologiem lub psychiatrą.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


2 dni temu
Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

opisana reakcja – to połączenie ogromnej ekstazy, mrowienia i fizycznego stymulowania twarzy  – to bardzo silna odpowiedź układu nerwowego na intensywny bodziec wyobrażeniowy, co jest niezwykle częste u osób w spektrum autyzmu. Jeśli te stany lub trudności z poczuciem dojrzałości są w jakiś sposób męczące, warto wiedzieć, że w Metodzie dr. Yagera istnieje tak zwana sesja metaforyczna. Pozwala ona pracować z podświadomością właśnie za pomocą obrazów, symboli i metafor (takich jak np. motyw smoka czy lotu), bez logicznego i sztywnego analizowania problemu. Taka praca z certyfikowanym specjalistą pomaga w bezpieczny sposób poukładać intensywne emocje, oswoić reakcje ciała i zintegrować je z dorosłym życiem.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

2 dni temu
Alex Pirszel

Alex Pirszel

Dzień dobry, tego typu odczucia w ogóle nie muszą się wiązać z przekonaniem o byciu smokiem - wyjaśniać może je po prostu silne pobudzenie emocjonalne. Dosyć często osoby w spektrum autyzmu posiadają konkretne zainteresowania, w które potrafią silnie się zaangażować. Myślę, że warto pomyśleć, czy nie jest to źródłem opisanych przez Panią odczuć.

 

Pocieranie pięściami o twarz w chwilach silnych emocji może być sposobem ich rozładowania w celu obniżenia odczuwanego napięcia, a zatem po prostu stanowić element regulacji emocjonalnej.

 

Gdyby trudności związane ze spektrum autyzmu powodowały znaczny dyskomfort, warto porozmawiać o nich z psychologiem - może to pomóc znaleźć strategie radzenia sobie z nimi, a w konsekwencji podnieść komfort codziennego funkcjonowania.

1 dzień temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy założenie konta na Discordzie może powodować fizyczne objawy pieczenia?
Czuję okropne pieczenie głęboko w ciele, w odcinku lędźwiowym w lewym boku obok pośladka. Założyłam konto na Discordzie i od tego się zaczęło. Kiedy usuwam konto, pieczenie mija AUTOMATYCZNE. Ale kiedy znowu założę konto to cały ten ból powraca. Ktoś wie co zrobic? Muszę mieć discorda by grać w miencrafta z moim kolegą, ale to strasznie boli. Przypominam że pieczenie automatycznie mija po usunięciu discorda, i powraca po założeniu.
Związek z partnerem z autyzmem atypowym – jakie trudności mogą się pojawić i czy mnie to nie zmęczy?
DZIEN DOBRY, Jakie trudności spotkają mnie z partnerem który ma autyzm atypowy ? na 20 lat diagnoza dopiero od roku. mało się otwiera w nowym otoczeniu, bierze leki na nastrój, depresję, sen. boje się ze mnie to zmęczy ja ma lat 19.
Czy możliwe jest ustąpienie echolalii i zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz kwalifikacja na warsztaty terapii zajęciowej?

Witam. Mam 28 lat i według siebie powinienem był zostać odroczony od obowiązku szkolnego, ale nie zostałem. Przeglądając swoje dawne opinie z poradni, to na początku zerówki jak zostałem zbadany, to wypadłem negatywnie ze względu na znacznie obniżoną koncentrację i niedojrzałość emocjonalną, jest tam też napisane, że zachowywałem się infantylnie jakbym nie miał 6ciu lat. Nie wiem jakim cudem poszedłem do szkoły o czasie, bo moje zdolności intelektualne były słabsze od innych, ale upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim nigdy nie zostało u mnie stwierdzone, co najwyżej według testów dolna granica normy a jak zbadałem, mając ze 20 lat, to już lekka ociężałość umysłowa. Nie wiem też jakim cudem skończyłem liceum, jestem pewny, że nauczyciele przepuszczali mnie z litości, ponieważ moja wiedza szkolna była zerowa. 

Przez to, że zawsze byłem totalnie rozkojarzony i że nie umiałem opowiadać własnymi słowami, nie podszedłem do matury. 

Tak gdzieś do 10 roku życia miałem nazwijmy echolalie, rzeczywiście powtarzałem po innych słowa/zdania nie rozumiejąc sensu i logiki, choć nie zawsze. Po prostu od zawsze byłem opóźniony intelektualnie, wielu wielu rzeczy nauczyłem się/dowiedziałem się później niż inni. I dlatego uważam, że to był błąd, że nie poszedłem rok później do szkoły i za błąd uważam też to, że rodzice posłali mnie do liceum, a nie zawodówki. 

Nie pracuję, nigdy nie pracowałem, miałem staż i wolontariat. Dostaję rentę. W orzeczeniu mam, że jestem niezdolny do pracy. Dysleksja w podstawówce u mnie stwierdzona. ADD też, to znaczy mam wszystkie objawy, ale zawsze u Psychologa mi wychodziło, że mam problemy z koncentracją. A czy to wgl możliwe, żebym kiedyś miał echolalię i z wiekiem minęła? W wieku 18 lat jak byłem u Psychologa, to prosiła ona o nagrania, jak byłem mały i na ich podstawie stwierdziła u mnie zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ale czy to możliwe, żebym z czasem z nich wyszedł?

I przede wszystkim kiedyś nie umiałem tak pisać, jak piszę teraz. 

I jeszcze się zapytam, czy kwalifikuje się na warsztaty terapii zajęciowej? Czy tam trzeba mieć stwierdzone co najmniej upośledzenie lekkie? Ps. Ja się właśnie lepiej czuję wśród osób z niepełnosprawnością

Diagnoza ADHD lub autyzmu dla dorosłych na NFZ Kraków Tarnów

Dzień dobry, Za kilka miesięcy skończę 20 lat, aktualnie nie mam pracy i jej poszukuję, czyli nie mam też aktualnie zbytnio budżetu. Jak uczęszczałam jeszcze do liceum, chodziłam do psychologa na NFZ do końca mojej nauki. To był wtedy ciężki okres w moim życiu, słabo radziłam sobie z emocjami, kontaktem socjalnym, wynikami w szkole, koncentracją. Przez okres mojego uczęszczania natrafiłam na trzy panie psycholog. U pierwszej miałam tylko jedną wizytę, gdzie odważyłam się pierwszy raz opowiedzieć o moich problemach. Stwierdziła, że powinnam zbadać się na depresję. Moja mama zapisała mnie na diagnozę, lecz wyszło, że prawdopodobnie to nie to. Potem miałam wizyty z inną psycholog i najdłużej spędzałam z nią czasu, mówiłam jej też o moich problemach i musiała zauważyć, jak bardzo narzekam jej często na moje problemy z matematyką (miałam też częste problemy z j. polskim) i zaproponowała mi zrobić test na dyskalkulię. Ponownie nic mi nie wyszło. Ogólnie oprócz możliwości jakiegoś wyżalenia się, to nie odczuwałam żadnej poprawy, wręcz miałam wrażenie, że na każdej wizycie coraz mniej chciałam się wyżalać, już wolałam dusić wszystko w sobie i mówić, że jest w porządku. Znowu mi zmieniono panią psycholog (tamta się przeniosła) i po drugiej wizycie (na pierwszych dwóch mówiłam o sobie i czemu tu jestem) zauważyła, że mogę mieć jakieś cechy w spektrum autyzmu. Zrobiłyśmy ADOS-2 i ku mojemu zaskoczeniu coś mi wyszło tym razem. Ale właśnie to była tylko wizyta u pani psycholog, nie mogła mi potwierdzić czy rzeczywiście mam. Zaproponowała mi, że jeśli chcę, to bym zbadała się u psychiatry z tym. Niestety u dorosłych cena diagnozy jest najniżej 1000 ileś złotych, kilka razy widziałam nawet za 3000 zł, a jak wspominałam wcześniej, nie mam pieniędzy, a moi rodzice nie chcą mi jej fundować. Też właśnie dalej sama nie jestem pewna czy mogę mieć, czy to coś innego, często podejrzewam, że mogę mieć bardziej ADHD, choć słyszałam, że u ludzi z autyzmem to się często pokrywa razem. Mieszkam w okolicach Krakowa (mam jeszcze dostępny pociąg do Tarnowa) i się chciałam zapytać, czy jest może coś na NFZ z diagnozą dla osób pełnoletnich, albo czy jest tańsza opcja, po prostu czy istnieje dla mnie jakakolwiek inna opcja niż wydawanie majątku na diagnozę. Za każdą chęć odpowiedzi pomocy, bardzo dziękuję

Syn ma spektrum autyzmu, martwi mnie jego dystans i niechęć do spotkań towarzyskich, nawiązywania głębszych relacji.
Witam, mam syna Kubę, 15-letniego. Kubuś zawsze był cichy, milczący, trzymał się z boku. Ma Aspergera (chyba to lekki autyzm???). Na spotkaniach rodzinnych jest milczący, póki konkretnie ktoś o coś go nie zagada, nie zapyta. Taki za murem aspołeczny, zdystansowany, chłodny, ale zarazem jak już to sympatyczny. Małomówny. Nie ma kolegów i martwię się o niego. Nie umie nawiązywać bliższych relacji, jedynie pobieżnie powierzchowne, takie jednorazowe. Boję się, że będzie samotny i nawet przez rodzinę opuszczony w przyszłości. Jak sprawić, aby stał się towarzyski, umiał być tak czynnie aktywny na spotkaniach. Większość czasu spędza u siebie w pokoju, a ludzie mu nie są specjalnie potrzebni do szczęścia. Jestem zdołowana widząc, że tak żyje. Toż to uosobienie nieszczęścia, choć nie jest jako taki depresyjny, zdołowany, bo cieszą go wycieczki po lesie, po jurze skałkach, dopomina się kiedy znowu, w domu jest uśmiechnięty i spokojny, ale jego ekspresja zawsze jest raczej taka skromna. Uwielbia łamigłówki, ciekawostki popularnonaukowe i czarne dziury. Ale jak mówi lubi ludzi, ale jakoś nie bardzo umie z nimi być i też nie ma dużych potrzeb towarzyskich, ale nie, że całkiem do zera. Jakieś tam ma. Jednak mnie to bardzo martwi. Ta jego cichość... 😭😭😭CO MAM ZROBIĆ??
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.