
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia neurologiczne
- Czy założenie konta...
Czy założenie konta na Discordzie może powodować fizyczne objawy pieczenia?
Marlena
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Pani opis brzmi bardzo niepokojąco, ale samo założenie konta na Discordzie nie jest w stanie bezpośrednio wywołać pieczenia w okolicy lędźwi i pośladka. Jeśli ból rzeczywiście pojawia się i znika w związku z Discordem, warto rozważyć, czy nie towarzyszy temu silny stres, napięcie lub niepokój związany z korzystaniem z tej platformy. Jeśli objaw jest silny, nawracający lub się nasila, warto skonsultować się z lekarzem.
Proszę zwrócić uwagę - czy pieczenie pojawia się już w momencie samego założenia konta, czy raczej wtedy, gdy zaczyna Pani myśleć o Discordzie, logować się lub rozmawiać z innymi osobami? To może być ważna wskazówka.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Brzmi to bardzo nietypowo i rozumiem, że może Cię to niepokoić. Trudno jednak znaleźć medyczne wyjaśnienie, w którym samo posiadanie konta na Discordzie bezpośrednio powoduje pieczenie w okolicy lędźwiowej.
Zastanawiam się, czy nie warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w Tobie w momencie zakładania konta lub korzystania z niego. Czasem silny stres, napięcie, niepokój albo skojarzenia związane z konkretną sytuacją mogą wywoływać bardzo realne objawy w ciele.Warto też skonsultować ten objaw z lekarzem, szczególnie jeśli ból jest silny lub pojawia się również w innych sytuacjach.Mam do Ciebie dwa pytania: co myślisz lub czujesz tuż przed pojawieniem się tego pieczenia? I czy zdarza się ono kiedykolwiek w innych sytuacjach niż związanych z Discordem?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Robiłem przesiewowe testy na autyzm w internecie i wychodzi, że nie mam autyzmu choć wyniki są na pograniczu(brakuje kilku punktów). Cechy autystyczme które mam:
-Niechęć do kontaktu wzrokowego
-Trudności w sytuacjach społecznych, zawieraniu przyjaźni itp.
-Bycie słabym w sportach
- Dziwne ruchy ciała(parę osób zwracało mi na to uwagę, choć nie wiem dlaczego)
-Izolowanie się od ludzi, wolę spędzać czas samemu
Cechy, których nie mam:
-brak obsesji, fiksacji
-brak nadwrażliwości na bodźce, jest wręcz przeciwnie. Mam dużą odporność na ból i potrafię zagłuszyć zmysły uciekając w myśli(tzw. daydreaming)
- brak powtarzalnych zachowań oraz zainteresowań
-brak szczerości(chociaż jako nastolatek byłem uznawany za "szczerego aż do bólu", ale jako później przestałem)
-brak silnego przywiązania do rutyny
Skoro to nie autyzm to co jeszcze może mi dolegać?
Nie umiem sobie poradzić z toksycznością w mojej rodzinie.
Siostra pije, druga siostra ma tendencję do obgadywania moich życiowych decyzji z mamą, a mama nie rozumie, że mogę chcieć żyć inaczej niż ona.
Nie mieć dzieci, nie mieć obowiązku gotowania codziennie obiadu. Korzystam z życia z moim mężem, nie jestem udręczoną matką tak, jak moja mama i siostra. Mama powiedziała mi, że gdyby mogła cofnąć czas to zdecydowałaby się na jedno dziecko, nie trójkę, bo ma z nami już dorosłymi tylko udrękę.
Ciągle myślę o tym, że mama ma złe zdanie o sposobie, jakim żyje. Często też myślę o tym, że moja siostra woli żyć moim życiem, zamiast zająć się swoim.
Jestem bardzo rozgoryczona, rozżalona. Kiedyś bardzo lubiłam całymi dniami siedzieć w domu, mówiły "wyszła byś do ludzi, a nie w domu siedzisz". Teraz jak zaczęłam korzystać z życia z mężem też jest mi to wytykane, bo jak to tak można z życia korzystać. Mówiłam im o tym, że mam prawo żyć po swojemu i im nic do tego jak żyje. Mówiłam o swoich uczuciach. Strasznie się tym przejmuje, czuję niesprawiedliwość, że nie pozwalają mi żyć na moich zasadach. Nie śpię po nocach, bo analizuje każde ich przykre słowa. Podjęłam pracę nad sobą, wspomagam się materiałami terapeutycznymi. Chce przerwać schemat jakim przesiąkły moja mama czy siostra. Chce być inna. Myśleć pozytywnie, przepracować wszystkie trudne emocje które mam w sobie, dla siebie i mojego męża.
