Jak pomóc 11-letniej córce, która unika szkoły? Problemy z dyrekcją oraz nauczycielami
Mama 11 latki
Agnieszka Włoszycka
Witam Panią,
Z tego, co Pani opisuje, widać jak bardzo się Pani stara i jak dużo wysiłku wkłada w to, żeby córce pomóc. Jednocześnie mam poczucie, że zarówno Pani, jak i córka jesteście już bardzo zmęczone tą sytuacją. U wielu dzieci w tym wieku silna niechęć do szkoły nie wynika z lenistwa ale z jakiegoś przeciążenia np. emocjonalnego, społecznego albo z poczucia, że sobie z czymś nie radzą. Czasem dziecko samo nie potrafi jeszcze nazwać, co dokładnie je przerasta.Bóle brzucha, kostki, unikanie wyjścia z domu,to wszystko bywa też sposobem, w jaki ciało dziecka pokazuje stres lub lęk związany ze szkołą. Bardzo poruszyło mnie też to, że córka powiedziała, że „wszyscy od niej więcej wymagają i ona nie da rady”: w tym zdaniu często kryje się dużo napięcia i poczucia bycia pod presją.Może warto na chwilę spróbować przesunąć akcent z pytania „jak ją zmusić do szkoły” na „co w tej szkole jest dla niej tak trudne, że aż ciało mówi stop”. Kilka pytań, które mogą pomóc w refleksji: czy córka ma w klasie choć jedną osobę, przy której czuje się bezpiecznie?
czy wcześniej zdarzyło się coś w relacjach z rówieśnikami lub nauczycielem, co mogło ją zawstydzić albo zranić?
kiedy zaczęła się ta silna niechęć do szkoły czy zbiegło się to z jakimś wydarzeniem?
w jakich sytuacjach widzi Pani, że córka czuje się pewniej i spokojniej?
Jeśli dziecko nie chce rozmawiać z psychologiem „od razu”, czasem pomaga zacząć od spokojnej konsultacji rodzica z psychologiem dziecięcym lub w poradni psychologiczno-pedagogicznej czyli bez presji na dziecko, żeby już na pierwszym spotkaniu wszystko mówiło. Specjalista może też pomóc Pani ustalić, czy chodzi bardziej o lęk szkolny, przeciążenie wymaganiami, czy trudności w relacjach w klasie.Proszę też pamiętać, że to nie wygląda na sytuację „złego wychowania” ani „leniwego dziecka”. Raczej na sygnał, że córka z czymś sobie nie radzi i bardzo potrzebuje dorosłych, którzy spróbują zrozumieć, co dokładnie się w niej dzieje.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Zobacz podobne
Czy jest sens i będzie to dobre dla 2-letniego dziecka, aby matka, która nie ma kontaktu z dzieckiem, pisała listy?
Czy dziecko w tym wieku rozumie przekaz listowny?
Czy taka forma kontaktu pozytywnie wpłynie na kontakt matki z dzieckiem?

