Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Silny lęk separacyjny i regres emocjonalny u 5‑latki po przedszkolu i zmianie zasypiania – jak jej pomóc?

Magdalena

Moja córka za miesiąc kończy 5 lat. Do żłobka poszła w wieku 1,5 roku, a od 2,5 roku uczęszcza do przedszkola (tego samego co starsza siostra). Adaptacje były dla niej bardzo trudne — długo nie chciała zostawać, silnie przeżywała rozstania, ale po kilku tygodniach zwykle się stabilizowała. W wieku ok. 2 lat przez 9 miesięcy miała silne lęki nocne (potwierdzone przez psychologa) — wybudzenia z intensywnym płaczem, brak kontaktu, niemożność uspokojenia. Epizody trwały nawet ponad 20 minut. Po tym czasie nagle ustąpiły i przez kolejne ponad 2 lata córka funkcjonowała prawidłowo. Od 2–3 miesięcy obserwujemy regres. Córka ma duże trudności z regulacją emocji — szczególnie po przedszkolu szybko wpada w złość, histerię, krzyk, potrafi reagować bardzo intensywnie nawet na drobne sytuacje. Takie napady trwają długo, a po ich zakończeniu wraca do normalnego funkcjonowania. Nie chce o tym rozmawiać. Największy problem to poranki i rozstania. Już w weekend przeżywa konieczność pójścia do przedszkola. Rano reaguje silnym lękiem — ucieka, płacze, nie chce wejść do sali, mocno się mnie trzyma. Każde rozstanie jest bardzo trudne. Według psychologa przedszkolnego córka w grupie funkcjonuje dobrze — jest kontaktowa, otwarta, dostosowuje się do zasad. Problem dotyczy głównie rozstań. Dodatkowo jest bardzo związana z jedną koleżanką — jej nieobecność powoduje duży niepokój i niechęć do pójścia do przedszkola. Niedawno wprowadziliśmy też zmianę — córka zaczęła spać w osobnym pokoju z siostrą, wcześniej przez całe życie spała z nami. Nie wiemy, jak najlepiej jej pomóc i skąd może wynikać ten regres
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Proszę porozmawiać z opiekunkami przedszkola, gdyż możliwe , że wydarzyło się coś, co dla Państwa może być bez znaczenia, a dla córki nawet traumatyczne. Zachowanie dziecka może mieć związek z różnymi czynnikami i trzeba się temu dobrze przyjrzeć. jeżeli w szkole jest psycholog, to także proszę z nim porozmawiać. Obawia się przedszkola, być może jest to związane z konkretnymi dziećmi, a raczej ich zachowaniami, jakie są nieakceptowane przez córkę, ale przyczyn może być wiele. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Sytuacja córki wskazuje na przeciążenie układu nerwowego, które objawia się regresem emocjonalnym i trudnościami z separacją. Powrót lęku przed przedszkolem oraz intensywne wybuchy złości po powrocie do domu to objawy kumulowania napięcia – dziecko przez cały dzień bardzo stara się sprostać wymaganiom grupy, a po powrocie do bezpiecznej relacji z rodzicami następuje gwałtowne rozładowanie nagromadzonego stresu. Kluczowym czynnikiem wpływającym na obecny stan może być niedawna zmiana warunków spania; dla dziecka o tak wysokiej wrażliwości, która wcześniej objawiała się lękami nocnymi, wyprowadzka z sypialni rodziców po czterech latach jest ogromną zmianą obniżającą bazowe poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo uzależnienie nastroju od obecności jednej koleżanki sprawia, że każde wyjście do przedszkola staje się dla niej sytuacją niepewną i lękotwórczą, zamiast być bezpieczną rutyną. Warto rozważyć, czy proces usamodzielniania w nocy nie nastąpił w zbyt trudnym momencie i czy córka nie potrzebuje teraz znacznie więcej bliskości fizycznej wieczorami, aby „doładować” poczucie bezpieczeństwa przed porannym rozstaniem. Ważne jest, aby traktować jej popołudniowe wybuchy nie jako niegrzeczność, lecz jako sygnał wyczerpania, oraz wspólnie z nauczycielami pomóc jej budować szerszą sieć relacji w grupie, by brak jednej osoby nie paraliżował jej funkcjonowania. Jeśli regres będzie się utrzymywał, ponowna konsultacja z psychologiem dziecięcym pomoże ocenić, czy obecny system wsparcia jest wystarczający dla jej wysokich potrzeb emocjonalnych.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Pani Magdaleno,

 

Z Pani opisu, wygląda to moim zdaniem jak powrót lęku separacyjnego po zmianach i większym obciążeniu emocjonalnym. Sądzę, że córka „trzyma się” w przedszkolu, a napięcie rozładowuje dopiero przy Pani czyli tam, gdzie czuje się najbezpieczniej. Nowe spanie osobno, silna więź z koleżanką, poranki: to wszystko mogło naruszyć jej poczucie stałości.

Sądzę, że to nie musi oznaczać problemu „na stałe”, raczej chwilową trudność w regulacji.Może pomóc więcej przewidywalności i „mostów” między domem a przedszkolem: stały rytuał rozstania, coś od Ciebie przy niej (np. mały przedmiot), krótkie, spokojne pożegnanie bez przeciągania.Do przyjrzenia się: co dokładnie dzieje się tuż przed wybuchem :czy widać pierwsze sygnały napięcia?

czy od czasu zmiany spania pojawiło się więcej lęku także wieczorem? czego ona najbardziej potrzebuje w momencie rozstania: słów, bliskości, przewidywalności? Myślę, że to wygląda jak etap, w którym potrzebuje trochę więcej Pani „emocjonalnej obecności", żeby znów poczuć grunt pod nogami.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Rafał Hille

Rafał Hille

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

dobrze jest spojrzeć na problem całościowo i z boku na własną rodzinę, problemy dzieci mają zawsze swoje tło, nie daje Pani zbyt wielu szczegółów, trudno określić z tego co ma największy wpływ na córkę, dzieci leczy się w kontekście całego otoczenia również rodzinnego, najczęściej jest to oddziaływanie terapeutyczne na całą rodzinę, nie tylko n dziecko

Zdjęcie Karol Barra

Karol Barra

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

opisuje Pani bardzo uważnie i szczegółowo sytuację córki – to duża wartość, bo pokazuje, jak dobrze jest Pani z nią w kontakcie i jak trafnie wychwytuje Pani zmiany w jej funkcjonowaniu.

To, co Pani obserwuje, można rozumieć jako regres rozwojowy związany z przeciążeniem emocjonalnym, a nie jako „cofnięcie się” w sensie zaburzenia. U dzieci w wieku przedszkolnym takie okresowe nawroty trudności są stosunkowo częste, szczególnie gdy nakłada się kilka czynników jednocześnie.

W opisie widzę kilka możliwych obszarów, które mogą mieć znaczenie:

1. Zmiany i potrzeba bezpieczeństwa
Rozpoczęcie spania w osobnym pokoju to dla dziecka duża zmiana – nawet jeśli wydaje się „naturalnym krokiem”. Dla córki, która wcześniej spała z Państwem, mogło to oznaczać utratę ważnego źródła poczucia bezpieczeństwa. Często takie zmiany „ujawniają się” nie w nocy, ale właśnie w ciągu dnia – np. poprzez większy lęk przy rozstaniach.

2. Lęk separacyjny (nawracający)
Silne reakcje przy rozstaniach, myślenie o przedszkolu już w weekend czy „przyklejanie się” do mamy wskazują na nasilony lęk separacyjny. To, że córka dobrze funkcjonuje w grupie, jest bardzo ważną informacją – oznacza, że trudność nie dotyczy samego przedszkola, tylko momentu rozstania i poczucia oddzielenia od Pani.

3. Przeciążenie po dniu w przedszkolu
Intensywne wybuchy emocji po powrocie do domu często są efektem „trzymania się w ryzach” przez wiele godzin. Dziecko, które w przedszkolu funkcjonuje dobrze, może po powrocie „rozładowywać” napięcie tam, gdzie czuje się najbezpieczniej – czyli przy rodzicu.

4. Relacje rówieśnicze
Silne przywiązanie do jednej koleżanki i zależność od jej obecności mogą zwiększać poczucie niepewności. Dla dziecka może to oznaczać: „poradzę sobie tylko wtedy, gdy ona tam będzie”.

 

Co może Pani zrobić, żeby ją wesprzeć?

1. Wzmocnienie poczucia bezpieczeństwa
Na ten moment warto rozważyć, czy zmiana związana ze spaniem nie była dla niej zbyt trudna. Czasem pomocne jest częściowe „cofnięcie” zmiany lub wprowadzenie większej bliskości wieczorem (np. dłuższy rytuał zasypiania, obecność rodzica).

2. Praca z rozstaniami – przewidywalność i rytuały

krótkie, stałe pożegnanie (bez przedłużania),

komunikaty typu: „Wiem, że jest Ci trudno, wrócę po obiedzie” – spokojne, ale pewne,

stały schemat poranka, który się nie zmienia.

3. „Odbarczanie” po przedszkolu
Po powrocie warto dać córce przestrzeń na regulację:

czas tylko z rodzicem (nawet 15–20 minut),

brak nadmiaru pytań i bodźców,

akceptacja emocji („widzę, że było Ci dziś trudno”).

4. Nazywanie emocji zamiast rozmowy „wprost”
Jeśli nie chce rozmawiać, można mówić za nią:
„Zastanawiam się, czy rano czujesz trochę strachu, kiedy się rozstajemy…” – bez nacisku na odpowiedź.

5. Wzmacnianie niezależności od jednej relacji
Delikatnie zachęcać do innych kontaktów, ale bez presji – raczej poszerzanie niż „odrywanie” od tej jednej koleżanki.

 

Jeśli trudności będą się utrzymywać, nasilać lub pojawią się dodatkowe objawy (np. problemy ze snem, wycofanie, nasilony lęk w innych sytuacjach), warto rozważyć ponowną konsultację psychologiczną – najlepiej z osobą pracującą rozwojowo z dziećmi i rodziną.

 

Na koniec ważna rzecz: to, że córka po epizodach wraca do równowagi i dobrze funkcjonuje w przedszkolu, jest bardzo dobrym prognostykiem. Jej system emocjonalny działa prawidłowo – tylko chwilowo jest przeciążony i potrzebuje więcej wsparcia oraz poczucia bezpieczeństwa.

Pozdrawiam serdecznie.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mama z niemowlęciem w bujanym fotelu, partner okrywa ją kocem

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.