30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Jak pomóc córce, którą wykluczają rówieśnicy w nowej szkole?

Moja jedenastoletnia córka zaczęła we wrześniu nowa szkołę, na początku wszystko było okey, poznała kilka koleżanek, miały swoją paczkę, ale od jakiś 2 tygodnie zaczęły ja wykluczać, powiedziały jej, że jest czasem wredna i nie chce się nią kumplować, wykluczyły ja z robienia sobie prezentów na mikołajki, zmieniły grupę na Whatsappie, do której nie została zaproszona i ja ignorują, córka nie wie dokładnie i co poszło i ciężko to znosi a ja nie wiem, jak jej pomóc w przejściu tego, jak ja pocieszać czy wesprzeć, co jej doradzać i jak w ogóle podchodzić do tej sytuacji, żeby nie pogorszyć samopoczucia dziecka, a jej pomóc. Z góry dziękuję za poradę

User Forum

Anonimowo

4 miesiące temu
Magdalena Wasielak

Magdalena Wasielak

Witam! Dziękuję za podzielenie się swoją historią. Wierzę, że jest to bardzo trudne widzieć cierpienie córki. Tutaj niestety nie będzie łatwych i jednoznacznych odpowiedzi. Myślę, że warto słuchać potrzeb córki, zapytać, jak ona się z tym czuje i czy jest coś, co chciałaby zrobić lub wspólnie zrobić "burzę mózgów" i wybrać najlepszy (na ten moment) sposób. Można oczywiście porozmawiać z rodzicami dziewczynek/wychowawcą. Może są inne osoby w klasie, z którymi mogłaby rozwinąć znajomość? Warto bacznie obserwować (ale też na spokojnie) nastrój córki, ponieważ zmiana szkoły to duża zmiana i mogą pojawić się wahania nastroju. 
Życzę wszystkiego dobrego!

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Figat

Monika Figat

Wspieranie córki w wyzwaniach związanych z relacjami i codziennością szkolną to duże obciążenie dla rodzica. Nawet jeśli nie ma Pani gotowych odpowiedzi na trudności dziecka, sama troskliwa obecność, otwartość i autentyczne zainteresowanie są niezwykle pomocne. Dzięki temu tworzy Pani dla córki bezpieczną przestrzeń poza szkołą, gdzie może swobodnie wyrażać i przeżywać swoje emocje. Czasem wystarczy powiedzieć: "Widzę, że to dla Ciebie trudne. Jestem przy Tobie." 

 

Warto rozważyć rozmowę ze szkolnym psychologiem lub nauczycielem - być może możliwa będzie jakaś forma wsparcia lub mediacji. 

 

Serdeczności i powodzenia

Monika Figat, Psycholog [Warszawa i on-line] | monikafigat.pl

4 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dorby,

 

to na pewno bardzo trudna sytuacja zarówno dla córki, jak i dla Pani jako mamy. Odrzucenie przez rówieśników w tym wieku jest bardzo bolesne, ponieważ relacje koleżeńskie stają się wtedy ważne i silnie wpływają na samoocenę dziecka. 

 

Najważniejsze teraz to być przy córce i okazać jej wsparcie emocjonalne. Warto, by miała poczucie, że może z Panią o wszystkim rozmawiać i że jej uczucia są traktowane poważnie. Warto też pomóc jej nazwać emocje, które przeżywa (np. smutek, złość, rozczarowanie, wstyd) i pokazać, że wszystkie są w porządku i mają swoje miejsce.

 

Na tym etapie nie chodzi o szybkie rozwiązania, tylko o odbudowanie poczucia własnej wartości i bezpieczeństwa. Można delikatnie zapytać, czy wie, co mogło się wydarzyć, ale bez nacisku. Lepiej nie obwiniać żadnej ze stron, tylko pomóc jej zrozumieć, że czasem w grupie rówieśniczej dochodzi do konfliktów czy zmian w relacjach, i że to nie świadczy o jej wartości.

 

Pomocne może być również zachęcanie córki do utrzymywania kontaktu z innymi dziećmi spoza tej grupy (np. z wcześniejszej szkoły, zajęć dodatkowych), wzmocnienie jej w działaniach, które lubi i w których czuje się dobra, to pomoże jej odzyskać pewność siebie, a w razie pogłębiania się problemu może pomóc rozmowa z wychowawcą, który może wesprzeć dziecko i monitorować sytuację w klasie.

 

Jeśli wycofanie, smutek lub napięcie utrzymywałyby się dłużej, warto rozważyć konsultację z psychologiem szkolnym lub dziecięcym, który pomoże jej poradzić sobie z emocjami i odbudować relacje w bezpieczny sposób.

Najważniejsze, by córka wiedziała, że ma w Pani oparcie, to już samo w sobie bardzo ją wzmocni.

 

Pozdrawiam serdecznie.

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Niedawno zostały odebrane mi dzieci ze względu na nasiloną depresję przez którą nie byłam w stanie zająć się nimi.
Niedawno zostały odebrane mi dzieci ze względu na nasiloną depresję przez którą nie byłam w stanie zająć się nimi, przed zabraniem dzieci nachodziły mnie panie z mopsu jak i asystent rodziny, pukali zawsze głośno, a ja się bałam tego bardzo. Po odebraniu mi dzieci nadal boję się jak ktoś puka w drzwi, zaczynam się trząść i szybciej bije mi serce, nie wiem kto jest za drzwiami a ja się boję że to znowu oni, czy to przejdzie ? Co powinnam zrobić?
Syn pracoholik - jak matka może pomóc bez narzucania się?
Mój syn, w mojej i męża ocenie, jest pracoholikiem. Nie chce jednak o tym rozmawiać, wypiera problem. Najmniejsza aluzja na ten temat powoduje, że staje się nerwowy i kończy rozmowę. Przeczytałam kwestionariusz dotyczący cech pracoholika i niemal wszystko do mojego syna pasuje. Martwię się, bo jestem świadoma jakie są skutki tego uzależnienia. Zdaję sobie jednak sprawę, że syn jest dorosły, ma 30 lat i sam będzie ponosił konsekwencje swojego zachowania. Czy jedyne co powinnam zrobić to pracować nad sobą, żeby odpuścić i nie zamartwiać się przyszłością syna? Zastanawiam się co jest obecnie moim obowiązkiem jako matki, a czego robić nie powinnam.
Jak radzić sobie z napięciem i lękiem przed wpływem narcystycznych teściów na rodzinę?
Kilka lat temu przeprowadziłam się w rodzinne strony męża. Na początku mieszkaliśmy u jego rodziców. To niestety przyniosło dla mnie dużo stresu, napięć i lęku. Mój mąż miał problem ze stawianiem granic. Jego rodzice są osobami o cechach narcystycznych i krytykujący. Moje uczucia były umniejszane, moja rola nieważna, byliśmy traktowani jak dzieci, narzucano nam zdanie. Stosowali dużo różnych manipulacji. Kiedy zaszłam w ciążę wyprowadziliśmy się. Odkąd moja córka przyszla na świat mam silną potrzebę ochrony jej. Teściowie nalegają na spotkania, a ja kazde spotkanie analizuje ponieważ moja rola była umniejszana. Boję się o to że teściowie będą stosować taka manipulacje wobec naszej córki, a mój mąż nie będzie reagował. Moje poczucie bezpieczeństwa jest całkowicie zagrożone. Żyje w ciągłym napięciu i myśli, że teściowe chcą mieć wpływ na nasze życie.
Jestem po traumatycznych przejściach, DDA, małżeństwo z alkoholikiem ,przemoc psychiczna,ucieczka zakończona jego śmiercią. Wychowuję syna, ciągle obwiniam się o jego psychikę
Dzień dobry. Jestem po traumatycznych przejściach, DDA, małżeństwo z alkoholikiem ,przemoc psychiczna,ucieczka zakończona jego śmiercią, olbrzymie wyrzuty sumienia w które wpędziła mnie jego rodzina i wiele wiele innych. Wychowuje syna, ciągle się obwiniam o jego psychikę i zniszczone przez mój wybór dzieciństwo. Na początku tuż po tych wydarzeniach jakoś sobie radziłam, wraz z upływem czasu czuje się coraz gorzej, natłok dręczących myśli, ciągły lęk, dużo psychosomatów które mnie wykańczają, z zewnątrz się uśmiecham a w domu jest płacz, cierpienie, wybuchy złości, przez które rykoszetem odbijają się na moim dziecku. Mam wrażenie że nie żyje, a odliczam dni do śmierci, gdy to cierpienie tu się skończy. Bardzo ciężko było mi sięgnąć po pomoc. Mieszkam w małej miejscowości, zdecydowałam się na terapię u psychoterapeuty i psychotraumatologa, prywatnie online, lecz termin w przyszłym roku. Boję się, że nie dotrwam, że moja psychika już całkiem wysiądzie.. Co zrobic w międzyczasie? Jak sobie pomoc? Nie chce leków od psychiatry bo mój mąż był od nich uzależniony i bardzo się ich boję.. Z góry dziękuje za odpowiedź
Chcę się wyprowadzić z ciężkiego domu, jednak ojciec uległ wypadkowi. Czy wyprowadzka do egoizm?
Dzień dobry. Mam 32 lata. Obecnie mieszkam w domu rodziców. Trzy miesiące temu mój tata uległ wypadkowi (przewrócił się pod wpływem alkoholu). Jest w stanie neurologicznym (ma afazję, niedowład prawej ręki, porusza się sam jednak wymaga opieki osób trzecich). Sama jestem teraz na zwolnieniu lekarskim po operacji, więc ciągle jestem w domu, jeszcze przez miesiąc. Staram się pomagać jak tylko mogę ... już wcześniej planowałam wyprowadzkę jednak teraz stoję przed dylematem, czy w takiej sytuacji mogę wyprowadzić się z domu. Chciałabym zacząć swoje życie. Sytuacja w domu nigdy nie była dobra. Miałam ciężkie dzieciństwo. Awantury,przemoc po alkoholu. Nadal są napięte stosunki z matką. Ciągle kłótnie i pretensje. Chciałabym mieć swój własny kąt, zaznać spokoju i zacząć układać życie po swojemu. Zastanawiam się czy nie będę wyrodną córką i czy nie będzie to egoizm z mojej strony, gdy zostawię ich teraz samych? Martwię się ciągle jak tata zareaguje, gdy dowie się o wyprowadzce. Proszę o radę
problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.