Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak pomóc dziecku z autyzmem radzić sobie ze złością i agresją?

Dzień dobry, mój syn ma 8 lat, 2 miesiące zrobiłam mu badanie ADOS 2, ponieważ od zawsze zastanawiało mnie jego nietypowe zachowanie. Wyszło mu spectrum autyzmu, jednak jest dzieckiem które całkiem dobrze radzi sobie w życiu. Tylko problemy pojawiają się w sytuacji kiedy coś nie jest bo jego myśli tj. zmiana zasad gry, coś mu nie wychodzi idealnie np.: podczas układania puzzli czy klocków, odmowa na jego propozycje. Wtedy wpada w złość, czasem agresję lub samo agresję np.: uderzanie się w głowie i mówienie "jestem głupi". Wiele razy z nim o tym rozmawiałam, niby rozumie że źle robi, ale nadal sytuację się powtarzają. Jak powinnam się zachować w sytuacji kiedy on wpada w złość, zaczyna krzyczeć i/lub bić się po głowie?
User Forum

Wiki

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry. W sytuacjach złości i autoagresji u dziecka z spektrum autyzmu kluczowe jest zachowanie spokoju i zapewnienie bezpieczeństwa, jednocześnie ucząc alternatywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Natychmiast oddziel dziecko od potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów i siebie, jeśli istnieje ryzyko uderzenia i wtedy delikatnie, ale stanowczo powiedz "stop, to niebezpieczne" i skieruj je do bezpiecznej przestrzeni, jak "kącik spokoju" z poduszkami czy ulubionymi zabawkami sensorycznymi. Unikaj fizycznego powstrzymywania, chyba że jest to absolutnie konieczne dla ochrony, a zamiast tego daj chwilę na uspokojenie się, obserwując z daleka. To pomaga przerwać eskalację bez eskalowania konfliktu.

Zaproponuj przerwę sensoryczną: głębokie oddechy razem (np. "wdech nosem, wydech ustami"), masaż delikatny lub ulubiony przedmiot o przyjemnej teksturze, jak piłeczka antystresowa. Ignoruj krzyk i agresję werbalnie, skupiając się na neutralnych działaniach, aż dziecko się wyciszy.  Badania pokazują, że u dzieci autystycznych to często przeciążenie sensoryczne lub frustracja z rygorystycznego myślenia wyzwala reakcje.

  Gdy emocje opadną, nazwij uczucia ("widzę, że byłeś zły, bo puzzle nie pasowały") i zaproponuj alternatywę, np. "następnym razem powiedz 'potrzebuję pomocy'" to używaj obrazków lub kart komunikacyjnych, jeśli mowa jest trudna. Wzmacniaj pozytywne zachowania nagrodami (uścisk, pochwała), a nie karami, by budować nawyki. Skonsultuj  się z terapeutą behawioralnym , aby uzyskać plan działania pod konkretną osobę.

 

 

 

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Dzień dobry, rozumiem, że trudności w regulacji emocjonalnej dziecka mogą być wyzwaniem dla rodzica. W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć dziecko oraz siebie, aby agresywne zachowania nie eskalowały. W momencie silnych emocji nie skupiamy się na mówieniu do dziecka i tłumaczeniu mu sytuacji, tylko na wyciszeniu. Najlepiej używać wtedy krótkich i zrozumiałych komunikatów, mówić spokojnym i opanowanym tonem. W zależności od potrzeb dziecka można przekierować złość np. na poduszki, pluszaki (bezpieczniejsze formy wyładowania emocji) lub wspólnie głęboko oddychać. 
Omówienie sytuacji powinno nastąpić, gdy emocje opadną. Spróbuj się dowiedzieć, co spowodowało reakcję emocjonalną dziecka, jak się czuło, wspólnie wymyślcie, co można zrobić w kolejnej takiej sytuacji, aby poradzić sobie w inny sposób. Jeśli zauważasz, że dziecko ma problem z radzeniem sobie z emocjami w konkretnych sytuacjach, warto rozważyć terapię indywidualną dziecka lub zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych (TUS). Ważne, aby wspierać dziecko w rozwoju alternatywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Im będzie starsze, tym więcej będzie sytuacji powodujących frustrację i złość.

Pozdrawiam serdecznie
Zuzanna Barełkowska-Wamberska
Psycholog

1 miesiąc temu
Katarzyna Losoń

Katarzyna Losoń

Dzień dobry, w takich sytuacjach najważniejsze jest bezpieczeństwo i wyciszenie, a nie rozmowa wychowawcza w trakcie wybuchu. Gdy dziecko krzyczy lub uderza się, warto zachować spokojny ton głosu, mówić krótko i jasno, komunikując obecność i wsparcie. Autoagresję należy zatrzymać w sposób spokojny, ale stanowczy.

Bardzo istotne jest systematyczne uczenie dziecka radzenia sobie ze złością poza sytuacją kryzysową. Pomagają krótkie, regularne treningi, takie jak ćwiczenia oddechowe czy korzystanie z gniotków i innych pomocy sensorycznych. Dobrym rozwiązaniem jest również stworzenie bezpiecznego miejsca do wyciszenia, z poduszkami i ulubioną przytulanką, bez dodatkowych bodźców.

Po wybuchu, gdy emocje opadną, warto nazwać to, co dziecko przeżywało, „Nie jesteś głupi. Było ci bardzo trudno i to wywołało złość”, podkreślić, że złość jest naturalna, ale krzywdzenie siebie nie jest akceptowalne, oraz zapewnić dziecko o wsparciu i zrozumieniu. „Byłeś bardzo zły, bo puzzle nie wyszły, jak chciałeś". To pokazuje, że rozumiesz przyczynę, a nie oceniasz dziecka.

 

Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Losoń

Psycholog

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak pomóc osobie z myślami samobójczymi, depresją i samookaleczeniem?

Jak mogę pomóc osobie z problemami (myśli samobójcze, depresja, samookaleczenie)

14-letni syn ma depresję, nie chce pójść na psychoterapię. Co my, jako rodzice, możemy zrobić, by mu pomóc?
Mój 14 letni syn ma depresje. Ma zaleconą psychoterapię, jednak nie chce iść do psychologa, jedynie chodzi na wizyty do psychiatry. Co możemy zrobić jako rodzice, jak mu pomóc wyjść z depresji?
Jestem mamą 7-letniej dziewczynki, ojciec dziecka zawsze był obecny w jej życiu epizodycznie, pojawiał się i znikał.
Jestem mamą 7-letniej dziewczynki, ojciec dziecka zawsze był obecny w jej życiu epizodycznie, pojawiał się i znikał. Rozstaliśmy się na długo przed porodem, jednakże kilka razy wyciągałam rękę na zgodę, ale nic z tego nie wychodziło i rozstaliśmy się na dobre. Ostatnio nie odzywał się 4 lata. Nie interesował się losem córki ani trochę. Gdy w naszym życiu pojawił się mój obecny mąż, były partner postanowił sobie przypomnieć, że ma córkę. Córka go nie znała, ostatni raz widzieli się, jak miała 2 lata, jak wrócił, to miała 6. Od tamtego momentu mamy sądownie ustalone, że może odwiedzać córkę i do niej dzwonić. Wszystko było w miarę dobrze w ich relacji, dopóki nie powiedział czegoś córce, co jej się nie spodobało. Wtedy obraziła się na niego i on powiedział, że nie będzie przyjeżdżał i dzwonił, dopóki ona go nie zaprosi. Oczywiście nie czeka na zaproszenie, tylko przyjeżdża. Od tamtego czasu jak przyjeżdża, to córka nazywa go kłamcą, płacze, że jej nie słucha, nie chce z nim rozmawiać i wygania z mieszkania. Od 10 miesięcy nie udało mu się przekonać, żeby wyszła z nim na spacer/lody/plac zabaw. Były partner całą odpowiedzialność zrzuca na mnie, twierdząc, że namawiam córkę do tego, żeby go nie lubiła, że ją negatywnie do niego nastawiam, że wszystko, co złe jest moją winą, że dziecko wstydzi się pokazywać przy mnie pozytywne emocje w stosunku do niego i ciągle powtarza, że pójdzie do sądu. Zazwyczaj podczas ich spotkań przebywam w innym pomieszczeniu (spotkania odbywają się u mnie w domu, miały trwać 3 miesiące i od stycznia 2023 ojciec miał zabierać dziecko do siebie) jednak w święta Bożego Narodzenia nie chciałam siedzieć sama w kuchni i byłam z nimi w jednym pomieszczeniu. Wtedy córka bawiła się z ojcem, grała w gry, pokazała, jakie ma zabawki i otworzyła prezenty od niego (czego nigdy nie robi w jego obecności). Sądziłam, że dziecko przekonało się do ojca, ale z czasem było coraz gorzej. Początkowo chciał iść w parze z dzieckiem do psychologa, na co wyraziłam zgodę, ale szybko zrezygnował z tego pomysłu. Boję się, że takie kontakty negatywnie wpłyną na córkę, po spotkaniach z ojcem jest płaczliwa, rozdrażniona, płacze przez sen, jest niespokojna. Próbuję z nią rozmawiać na ten temat, tłumaczyć, ale ona uparcie twierdzi, że go nie lubi, bo ją okłamał i nic co powiem, jej nie przekona. Prosi, żebym jej nie zmuszała do wyjścia z nim z domu. Jego jedynym sposobem na przekonanie córki do wyjścia z nim poza mieszkanie jest mówienie, że zabierze ją do sklepu z zabawkami i będzie mogła sobie kupić tyle rzeczy, ile udźwignie. Wtedy córka mówi mu, że to jest przekupstwo, na które się nie nabierze i go wyprasza z domu. Wtedy zamęcza córkę pytaniami, czy jej zdaniem jest głupi, brzydki, czy się go wstydzi przed koleżankami itp. Pyta też, czy jej koleżanki mają ojców albo czy ktoś jej kazał tak mówić. W ciągu ostatnich kilku tygodni odmawia rozmów telefonicznych, jak ją do nich zachęcam, to odbiera, ale się nie odzywa. Były partner twierdzi, że to moja wina, bo jej do nich nie zmuszam. Wiem, że obie potrzebujemy pomocy. Na mnie psychicznie były partner wywiera presję i ma ciągłe pretensje, oczernia mnie i szykanuje, na córkę też źle wpływa ta cała sytuacja. Córka coraz częściej pyta, czy mogę zrobić coś, żeby mogła o nim zapomnieć, nigdy nie użyła wobec niego określenia "tata", do niego zwraca się bezosobowo albo coś w stylu "podaj, zobacz, wyjdź". Jak ją pytam, dlaczego to mówi, że go nie lubi, że ją oszukał, że się go wstydzi i go nie zna. Z nikim innym ze swojego otoczenia nie ma takich problemów. Jest radosną, otwartą i bardzo kontaktową dziewczynką. Gdzie mogę się udać po pomoc, żeby pomóc córce w kontakcie z ojcem? 
Jak wygląda depresja? Jakie są najczęstsze objawy, jak i te bardziej nietypowe?
Jak wygląda depresja?
Strach u 4-letniego dziecka, że "komuś coś zrobiło"
Witam. Mam pytanie dlaczego u dziecka 4 letniego pojawia sie strach ze komus cos zrobil zlego? Ze kogos uderzyl albo skrzywdzil, odwraca sie i patrzy czy Pani ktora go minęło na pewno poszla dalej itp. Co jest tego powodem, ze sie boi czy jej na pewno nic nie zrobiło
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.