
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia neurologiczne
- Jak pomóc dziecku z...
Jak pomóc dziecku z autyzmem radzić sobie ze złością i agresją?
Wiki
Piotr Ziomber
Dzień dobry. W sytuacjach złości i autoagresji u dziecka z spektrum autyzmu kluczowe jest zachowanie spokoju i zapewnienie bezpieczeństwa, jednocześnie ucząc alternatywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Natychmiast oddziel dziecko od potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów i siebie, jeśli istnieje ryzyko uderzenia i wtedy delikatnie, ale stanowczo powiedz "stop, to niebezpieczne" i skieruj je do bezpiecznej przestrzeni, jak "kącik spokoju" z poduszkami czy ulubionymi zabawkami sensorycznymi. Unikaj fizycznego powstrzymywania, chyba że jest to absolutnie konieczne dla ochrony, a zamiast tego daj chwilę na uspokojenie się, obserwując z daleka. To pomaga przerwać eskalację bez eskalowania konfliktu.
Zaproponuj przerwę sensoryczną: głębokie oddechy razem (np. "wdech nosem, wydech ustami"), masaż delikatny lub ulubiony przedmiot o przyjemnej teksturze, jak piłeczka antystresowa. Ignoruj krzyk i agresję werbalnie, skupiając się na neutralnych działaniach, aż dziecko się wyciszy. Badania pokazują, że u dzieci autystycznych to często przeciążenie sensoryczne lub frustracja z rygorystycznego myślenia wyzwala reakcje.
Gdy emocje opadną, nazwij uczucia ("widzę, że byłeś zły, bo puzzle nie pasowały") i zaproponuj alternatywę, np. "następnym razem powiedz 'potrzebuję pomocy'" to używaj obrazków lub kart komunikacyjnych, jeśli mowa jest trudna. Wzmacniaj pozytywne zachowania nagrodami (uścisk, pochwała), a nie karami, by budować nawyki. Skonsultuj się z terapeutą behawioralnym , aby uzyskać plan działania pod konkretną osobę.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zuzanna Barełkowska-Wamberska
Dzień dobry, rozumiem, że trudności w regulacji emocjonalnej dziecka mogą być wyzwaniem dla rodzica. W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć dziecko oraz siebie, aby agresywne zachowania nie eskalowały. W momencie silnych emocji nie skupiamy się na mówieniu do dziecka i tłumaczeniu mu sytuacji, tylko na wyciszeniu. Najlepiej używać wtedy krótkich i zrozumiałych komunikatów, mówić spokojnym i opanowanym tonem. W zależności od potrzeb dziecka można przekierować złość np. na poduszki, pluszaki (bezpieczniejsze formy wyładowania emocji) lub wspólnie głęboko oddychać.
Omówienie sytuacji powinno nastąpić, gdy emocje opadną. Spróbuj się dowiedzieć, co spowodowało reakcję emocjonalną dziecka, jak się czuło, wspólnie wymyślcie, co można zrobić w kolejnej takiej sytuacji, aby poradzić sobie w inny sposób. Jeśli zauważasz, że dziecko ma problem z radzeniem sobie z emocjami w konkretnych sytuacjach, warto rozważyć terapię indywidualną dziecka lub zajęcia Treningu Umiejętności Społecznych (TUS). Ważne, aby wspierać dziecko w rozwoju alternatywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Im będzie starsze, tym więcej będzie sytuacji powodujących frustrację i złość.
Pozdrawiam serdecznie
Zuzanna Barełkowska-Wamberska
Psycholog
Katarzyna Losoń
Dzień dobry, w takich sytuacjach najważniejsze jest bezpieczeństwo i wyciszenie, a nie rozmowa wychowawcza w trakcie wybuchu. Gdy dziecko krzyczy lub uderza się, warto zachować spokojny ton głosu, mówić krótko i jasno, komunikując obecność i wsparcie. Autoagresję należy zatrzymać w sposób spokojny, ale stanowczy.
Bardzo istotne jest systematyczne uczenie dziecka radzenia sobie ze złością poza sytuacją kryzysową. Pomagają krótkie, regularne treningi, takie jak ćwiczenia oddechowe czy korzystanie z gniotków i innych pomocy sensorycznych. Dobrym rozwiązaniem jest również stworzenie bezpiecznego miejsca do wyciszenia, z poduszkami i ulubioną przytulanką, bez dodatkowych bodźców.
Po wybuchu, gdy emocje opadną, warto nazwać to, co dziecko przeżywało, „Nie jesteś głupi. Było ci bardzo trudno i to wywołało złość”, podkreślić, że złość jest naturalna, ale krzywdzenie siebie nie jest akceptowalne, oraz zapewnić dziecko o wsparciu i zrozumieniu. „Byłeś bardzo zły, bo puzzle nie wyszły, jak chciałeś". To pokazuje, że rozumiesz przyczynę, a nie oceniasz dziecka.
Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Losoń
Psycholog

Zobacz podobne
Jak mogę pomóc osobie z problemami (myśli samobójcze, depresja, samookaleczenie)

